wsk175
19.08.09, 17:39
Witam.Kilka przemyśleń na temat roweru,
Wyobrażmy sobie , że dwóch facetów kupuje rowery . Cel jest taki : poprawić
kondycję, zrzucić kilka kilogramów itd itp. Rower ma służyć tylko do celów
powyższych.
Pierwszy kupuje tani , przestarzały rower: rama ciężka bo stalowa,marne
przerżutki,spore opory toczenia itd.
Drugi kupuje nowoczesnego treka za powiedzmy 2,5 tys ,czyli bez przesady , ale
za tą cenę ma całkiem fajny sprzęcik.Niska masa (alu),wąskie opony o małych
oporach toczenia.
Obaj jeżdża razem, dystanse z uwagi na btak czasu powiedzmy 2 razy po 20 km
tygodniowo.
Wiadomo , że ten na lepszym,droższym rowerze żużywa mniej energii na pokonanie
trasy , przy okazji mniej się męcząc.
Pytanie : który z nich po pewnym czasie będzie miał lepszą kondycję?
Czy czasem kupowanie drogiego roweru w celu poprawienia kondycji , zdrowia nie
jest paradoksem?
Zaznaczam , że rower nie służy do celów praktycznych, np dojeżdzanie do pracy
, tylko do rekreacji.