Witam. Po pierwsze, chcialam sie przedstawic. Ja, w ciazy z
pierwszym dzieckiem, Polka, narzeczony (wkrotce maz), Niemiec. Jezyk
domowy - angielski (oboje na poziomie b.wysokim), moja znajomosc
niemieckiego to poziom poczatkujacy (aczkolwiek z dobrymi
podstawami), znajomosc polskiego mojego narzeczonego to
poziom "dzien dobry, kawy czy herbaty, dziekuje", czyli prawie zadna.
Mieszkamy obecnie w Irlandii, ale wkrotce przenosimy sie do Niemiec.
Przeczytalam chyba wszystkie watki na tym forum oraz na innych
forach. Mam ogolne rozeznanie (teoretyczne) jak postepowac, jakich
zasad sie trzymac itp.
Brakuje mi praktyki

Czy ktos z Was ma praktyczne rady, takie "na
poczatek"? Jak u Was sie zaczelo, czy mieliscie problemy, jezeli
tak, to jakiego typu problemy to byly. Oboje z narzeczonym jestesmy
100% za wychowaniem wielojezycznym, oboje bedziemy brac bardzo
aktywny udzial w wychowaniu i problemy typu wyalienowanie rodzicow
nie stana sie raczej naszymi problemami.
Dodatkowo, czy jest tutaj ktos o podobnym ukladzie rodzinnym?
Ciekawi mnie, czy dzieci beda w stanie nauczyc sie jezyka
angielskiego (domowego) na takim samym poziomie jak naszych jezykow
macierzystych sluchajac tylko rozmow miedzy rodzicami? Cala rodzina
narzeczonego mieszka w Niemczech i moj jezyk z nimi to angielski
(aczkolwiek bardzo lamany z ich strony) i raczej bede zabiegala o
to, zeby jak najszybciej moc sie z nimi porozumiewac w jezyku
niemieckim. To chyba tyle. Mam cale mnostwo pytan. I ciesze sie, ze
jest nas duzo wiecej.