Pisze tu po raz pierwszy - chcialam sie z Wami przywitac - i zapytac
o porade w kwestii problemiku.
Otoz nie wiem, jak reagowac, gdy moj syn (szwedzko-polski) pokazuje
mi ksiazeczke, czy przedmiot - i nazywa je po szwedzku. Mam udawac,
ze nie rozumiem? Czy mowic "nie, to jest..." (co nie byloby prawda,
bo np. flygplan to samolot, a jesli dziecko pokazuje samolot i
nazywa go po szwedzku, to ma w pewnym sensie racje

)
W ogole sa pewne slowa, ktorych nie uzyje po polsku

Uzywa uparcie
szwedzkich.
Ja mowie do niego tylko po polsku, ojciec po szwedzku.
Poradzcie mi cos

Syn ma 3 lata, pogadac sie z nim nie da, dopiero
zaczal nazywac przedmioty. Jest wiec na poczatku jezykowej drogi...