Witam sie po kilku miesiacach podczytywania

Corka ma 5 miesiecy i na razie "gada" tylko po swojemu, a ja probuje sie doksztalcic zawczasu. Sytuacja przedstawiasie tak: mama po polsku, tata po rosyjsku, miedzy soba i otoczenie po angielsku. Zastanawiam sie czy to, ze polski i rosyjski sa dosc podobne moze byc dodatkowym utrudnieniem na poczatku? Jest wiele slow, ktore choc brzmia tak samo to ich znaczenie jest zupelnie inne. Probowalam znalezc cos w archiwum, ale albo ta kombinacja nie jest zbyt popularna, albo ja nie wiem co wpisac w wyszukiwarke