princesswhitewolf
12.03.15, 12:19
Moj potomek ma 25 miesiecy. Rodzina dwujezyczna tata Anglik, mama Polka. Potomek chodzi do przedszkola angielskiego jakie uwielbia od pierwszego dnia. Swietne porozumienie z kumplami w trakcie zabaw. Ruchowo niebywale sprawny. Inteligentny jak na swoj wiek jak powiedziala logopeda po badaniach Wszystko rozumie co sie do niego mowi i wykonuje polecenia przyniesienia butow itd itp. "Odpyskowac" odmownie tez maly cwaniaczek potrafi ( "nie", "no"), albo jak ma interes by cos dostac to wskaze i powie "To". Czasem baknie mama, daddy, bappa ( babcia), imie kota, go, come, goal! =>ale nigdy nie na zyczenie jak sie go poprosi tylko kiedy mu sie uwidzi (maly indywidualista).
Ma nieco opozniona mowe. Tak jakby jeszcze nie zalapal jak przydatne jest mowienie.
Przedszkolanki i logopeda sugeruja ze zdzieci dwujezyczne sa grupa w jakiej statystycznie czesciej wystepuje opozniona mowa.
Moje drogie czy wsrod Was sa Panie z podobnymi przejsciami, jakie ten etap pokonaly?
Chetnie wyslucham wszelakich madrych rad.