magasi9 16.03.06, 07:06 czy sa tu takie osoby, ja jestem za granica i nie mamy dziecka, a caly ten watek widze o dzieciach ja tworze rodzine z moim mezem i mowimy w dwoch jezyka , czy ktos z was tez jest w podobnej sytuacji? Pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jan.kran Re: za granica bez dzieci 16.03.06, 07:39 Witaj Magasi , pamiętam z wątku Poznajmy się że jest więcej takich par ja Wy. A Twój mąz zna polski ? Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: za granica bez dzieci 16.03.06, 07:44 Bardzo przepraszam... doczytałam się że Twój mąż zna polski. Gratuluję! Może odważy się tu coś napisać. Mamy na forum już jednego Pana , Risando , który pięknie pisze po polsku choć to nie Jego język ojczysty. Kran Odpowiedz Link
magasi9 Re: za granica bez dzieci 16.03.06, 08:53 moj maz pieknie nie pisze (wlasciwie pisanie to mu idzie slabo, to znaczy mnie sie robi slabo jak czytam te jego wypociny) ale sie tu udzielac nie bedzie, ale wiem ze na niektorych stronach sie udziela, tylko ze ja mu poprawiam to co napisal, takze pewnie malo kto zauwazy.. wlasciwie moj maz nie mial wyjscia z nauczeniem sie polskiego, moja cala rodzina nie umie slowa po angielsku, moze ze dwa slowa po niemiecku i mamusia umie rosyjski, a ogolnie rodzinka jest bardzo gadatliwa takze musial sie nauczyc jak chcial z tesciem czy tesciowa pogadac a zreszta bez jezyka mieszka sie w danym kraju na pol gwizdka, ani gazet nie poczytasz, ani tv, i wszedzie masz problemy w Polsce nie ma innego wyjscia, moze jest inaczej jak ktos jest nauczycielem jez. angielskiego Odpowiedz Link
risando Re: za granica bez dzieci 16.03.06, 14:40 > ja tworze rodzine z moim mezem i mowimy w dwoch jezyka , czy ktos z was > tez jest w podobnej sytuacji? Kiedy poznalem moja dzisiejsza zone, ani slowa po polsku nie umialem. Na samym poczatku niemiecki byl wspolnym jezykiem, ale potem wszystko tak sie rozwijalo, iz dzisiaj jezykiem domomym jest jezyk polski. Kiedy sie przeprowadzilem do Polski pod koniec lat 90-tych, przez ok. 2 lata prawie zupelnie sie odcialem od jezyka niemieckiego (tylko polska telewizja, polskie gazety i ksiazki), zeby szybciej sie nauzyc dobrze po polsku mowic i pisac. --------------- Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce) Odpowiedz Link
althea35 Re: za granica bez dzieci 17.03.06, 12:53 My tez jak narazie we dwoje tworzymy nasza wielojezyczna rodzine. Dzieci jak narazie nie mamy, ale mamy nadzieje wkrotce miec. Zaczynalismy od angielskiego, ktory dla obydwojga z nas jest obcym jezykiem. Teraz jezykiem domowym jest Szwedzki. Maz uczy sie polskiego, ale od niedawna i niewiele umie. Przy rozmowach z moja rodzinka ciagle musze robic za tlumacza. Odpowiedz Link
potwors Re: za granica bez dzieci 20.03.06, 14:08 Ja tez sie przylaczam. Mieszkam we Wloszech. Moj maz troche po polsku mowi, ale naszym jezykiem jest wloski, wiec ciezko mu robic postepy. Dzieci na razie nie mamy, na razie przygotowujemy sie wiec tylko teoretycznie do kwestii dwujezycznosci... Odpowiedz Link
agmani Re: za granica bez dzieci 20.03.06, 15:41 Ja jestem dopiero w pierwszej ciazy, wiec w domu tez jest nas dwoje gadajacych (plus kot, swoja droga od czasu jak siedzi w mieszkaniu, to bardzo mu sie powiekszyla ilosc kocich dzwiekow). Niestety moj M nie mowi praktycznie po polsku (pojedyncze slowa, zwroty, o pisaniu i czytaniu mowy nie ma), rozmawiamy po niemiecku. Usiluje cos mu czasem wbic do glowy po polsku, ale daje sie namowic jedynie na wyrwane z kontekstu slowa i niestety po pol godzinie juz ich nie powtorzy. Licze, ze dziecko wda sie w mamusie, a nie w tatusia, jesli chodzi o jezyki. Odpowiedz Link