witam serdecznie
Jestem nowa na tym forum i ciesze sie ze zostało mi ono polecone
mam powazny problem albo bede miec w najblizszym czasie.
Sytuacja wyglada nastepujaco mam 3 miesieczną córeczke i Ja jestem Polką , moj mąż Wegrem ze sobą rozmawiamy po angielsku a mieszkamy w Brukseli (czyli jezyk francuski) prosze doradzcie mi czy juz za wczasu powinnam porozmawiac z psychologiem o wychowywaniu coreczki w tak trudnych warunkach jezykowych? mąż zna troche polski ale nie wystarczajaco by w domu o wszystkim rozmawiac po polsku wiec wkrada nam sie angielski. bardzo sie boje tego co czeka moja coreczke i chce jej pomoc najwczesniej jak sie da. Prosze poradzcie czy ktos miał podobną sytuacje???