Dodaj do ulubionych

Pani ze szkoły nie rozumie mojego dziecka...

20.01.09, 21:17
Moje dziecko za rok ma iść do szkoły. Będzie wtedy miało niecałe 6
lat, ale takie są przepisy. Pójdzie z dziećmi 10, 11 miesięcy od
niego starszymi i nic nie możemy zrobić.
Logopedka była z niego bardzo zadowolona. Stwierdziła, że językowo
nie odstaje od niemieckich dzieci. Do walki z seplenieniem wrócimy
po "wymianie ząbków".
Wczoraj przedszkole odwiedziła nauczycielka ze szkoły. I zaczęły się
probelmy. Stwierdziła, że nie rozumie wcale, co moje dziecko mówi,
kazała mu kilkakrotnie powtarzać, aż zamknął się w sobie i nie
chciał już nic mówić.
Moje dziecko nie lubi mówić, gdy jest w dużej grupie, za to otwiera
się przy jednej osobie, jak logopedka.
Przedszkolanki twierdzą, że musimy coś zrobić, bo będzie miał duże
problemy w szkole. Tylko co? Po polsku mówi ładnie i dużo.
Mam mętlik w głowie. Może macie jakieś pomysły? Będę wdzięczna za
rady.

Obserwuj wątek
    • k.bazylejska Re: Pani ze szkoły nie rozumie mojego dziecka... 22.01.09, 14:42
      To jest niestety problem niemieckiej podstawówki - jedna nauczycielka do wszystkiego. Jak jest miła to fajnie, jak niemiła to gorzej. Mój niemiecki mąż jako dziecko, był przeniesiony przez swoich rodziców do szkoły na skraju miasta, bo miał w swojej lokalnej szkole nauczyciela sadystę, który się nad nim znęcał psychicznie. Po przeniesieniu do innej szkoły kłopoty szkolne mojego męża nagle przestały istnieć.

      Trudno mi jest coś doradzać. Może by się umówić jeszcze raz z tą nauczycielką w mniejszym gronie i ją lepiej poznać. W końcu Twoje dziecko w szkole będzie z nią spędzało cały czas. Warto od początku postarać się nawiązać z nią dobre relacje. A przy okazji możesz się dowiedzieć jakie są możliwości posłania dziecka do innej szkoły w okolicy.

      k.bazylejka

      Jaś 12.2002 Klara 02.2007 niemiecki, polski, angielski
      • matka.adama Re: Pani ze szkoły nie rozumie mojego dziecka... 22.01.09, 16:50
        Dobry pomysł z tym poznaniem. Na razie wiem, że coś
        powiedziała...ale z drugiej ręki. Może wyolbrzymione, przeinaczone?
        O innej szkole pomyślę w ostateczności, do tej idą wszystkie dzieci
        z przedszkola.
        Dzięki za radę.
        mama Adama
        • mamapodziomka Re: Pani ze szkoły nie rozumie mojego dziecka... 03.02.09, 15:20
          Alisia tez pojdzie do szkoly od wrzesnia i tez jest z samego konca roku, wiec
          jeszcze bedzie pieciolatka. W Berlinie nie mozna dziecka poslac rok pozniej,
          jesli nie ma sie zgromadzonej gory orzeczen od lekarzy i psychologow.

          Zastanowilabym sie natomiast jeszcze raz nad szkola. Dziecko znacznie latwiej
          przyzwyczai sie do nowych kolezanek i kolegow niz do kiepskiej, z gruntu zle
          nastawionej nauczycielki. Ja mloda przenioslam do zerowki do szkoly do ktorej od
          wrzesnia pojdzie i po dwu tygodniach poplakiwania w nowym miejscu i przy nowych
          dzieciach jest zachwycona. A zajecia sa o wiele lepsze niz w starym przedzskolu,
          wiec w razie watpliwosci ja bym zmieniala i szukala czegos lepszego.

          Mysle tez ze porozmawianie z pania jest dobrym pomyslem Nauczyciele zazwyczaj
          lepiej reaguja na uczniow, ktorych rodzice sie interesuja i sa na biezaco. Byc
          moze bedzie mozna ustalic jakis plan, zeby mlody poczul sie w szkole dobrze i
          sie otworzyl i pani bedzie miala lepsze nastawienie do niego? U nas jakos
          nastawienie - moje dziecko ma problem, dobrze, ze pani zauwazyla, staramy sie
          nad tym pracowac, moze pani tez ma jakies sugestie... - raczej sie sprawdzil i
          mam dobre doswiadczenia.
          • matka.adama Zerówka 03.02.09, 15:29
            Chyba miałyśmy taki sam pomysł, bo mój synek też zaczął chodzić do
            zerówki w szkole. Tak jak piszesz, ma ona wiele plusów. Minus -
            strata kolegów i koleżanek - nie jest dla niego tak dotkliwy, bo
            spotyka ich na zajęciach sportowych i prywanie.
            Mam nadzieję, że podjęłam słuszną decyzję. Wczoraj musiałam kupić
            tornister szkolny smile
            Pozdrawiam
            mama Adama
    • sommer08 Re: Pani ze szkoły nie rozumie mojego dziecka... 03.02.09, 14:56
      Czy jestes pewna, ze MUSISZ poslac dziecko do szkoly??? Zwlaszcza, ze nie bedzie
      mialo skonczonych 6 lat! Tu w Bawarii rodzice decyduja, czy dziecko urodzone po
      1 sierpniu (ojej, moze wrzesniu?) pojdzie do szkoly czy nie. Dowiedz sie, rok to
      duzo!
      • matka.adama Jest już w zerówce. 03.02.09, 15:24
        U nas niestety dzieci urodzone od 1.10.2002 do 1.10.2003 muszę iść w
        tym roku do szkoły. Mój syn ma pecha, bo urodził się pod koniec
        września 2003.
        Problem synka rozwiązał się sam, ponieważ posłaliśmy go do
        półrocznej grupy zerówkowej w szkole. Chodzi tam od wczoraj i bardzo
        mu się podoba.
        Dziękuję za podpowiedź. Pozdrawiam serdecznie
        mama Adama
        • mamapodziomka Re: Jest już w zerówce. 03.02.09, 15:48
          To mloda jest jeszcze mniejsza bo z listopada smile Ale u nad dzieci urodzone do
          konca grudnia 2003 musza isc do szkoly od wrzesnia, tyle, ze ja uwazam ze to
          dobrze, mysle, ze da rade bez problemow, a przerabianie zerowki jeszcze raz
          chyba by ja zanudzilo na smierc wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka