zosiunia53
15.12.10, 02:26
4 pazdziernika mialam robiony mommogram, bylo to polroczne powtorzenie, poniewaz w kwietniu stwierdzili, ze mam calcium. Wiec w pazdzierniku potwierdzili, ale ja zazadalam biopsji. (madrzejsza od lekarzy). Biopsja pokazala, ze w srodku calcium sa komorki rakowe. (jednak jestem madra). Zdecydowano usunac ta czesc piersi razem z komorkami po zaznaczeniu przez radiologa zasiegu poprzez druciska. Po operacji - wiadomo wynik patologa i co sie okazalo, to nie byly tylko komorki, ale w srodku byl tumor 2cm. Zaskoczenie i lekarza i moje (raczej przerazenie i placz - jak uslyszysz czy przeczytasz "carcinoma"). W zeszly piatek mialam nastepna operacje, usuniecie wezlow chlonnych (4 hot) - dzieki i za to. Teraz czekam na wlozenie mi "portu" na chemioterapie - 6 miesiecy co 3 tydzien, pozniej radiacja - 8 tygodni codziennie. Jestem WSCIEKLA, bo mogli to juz zaczac w kwietniu, gdy tylko cos bylo nie tak. Guz podwaja sie co 100 - 150 dni (tak pisze w ksiazce, ktora mi dano - Breast cancer - handbook)Jestem WSCIEKLA - poniewaz moja corka bedzie rodzila pierwsze dziecko w marcu i bardzo chciala, abym byla z nia. Takie byly nasze plany i marzenia. Jestem WSCIEKLA, bo obolala, oslabiona i wystraszona. Jestem WSCIEKLA bo nie mialam porzadnego Indyka a teraz zblizaja sie Swieta a ja bede zdychac z chemioterapii. Co za zycie....
Nie wierzcie w mommogram, upominajcie sie Dziewczyny o ultrasound, a jak tylko cos malego nie tak, biopsja.
WSCIEKLA Zoska