11.jula
31.03.12, 17:47
Witam wszystkich, jestem na tym forum od 2 m-cy, czyli od czasu, kiedy dowiedziałam się o chorobie mamy. Na razie nie jestem jeszcze w stanie czytać waszych postów, po prostu się boję.
Mama ma gruczolakoraka żołądka z przerzutem na kręgosłup, na razie jest po 2 chemii i bierze xelodę. Jest leżąca, nie może się poruszać bo bolą ją plecy.
Chemię znosi chyba dobrze? No właśnie, czego się można spodziewać po chemii (ma czerwoną). Wyniki krwi na razie w normie, nieznacznie obniżona hemoglobina i hematokryt, podwyższone płytki.
Mama psychicznie na razie ok, natomiast tato totalna klapa, wygląda gorzej od niej, wydaje mi sie że jest już w depresji, nie chce słyszeć o lekarzu, nie wiem jak mu pomóc, wogóle powiedzcie czego się można spodziewać.
chaotycznie piszę, ale przepraszam, na razie tak myślę, chaotycznie.