mama.rozy 04.02.14, 08:48 wyborcza.pl/1,75476,8339503,Antyrakowy_dekalog_Krzysztofa_Krauzego.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama.rozy Re: do poczytania 04.02.14, 12:54 tak,też mi się bardzo podobał nie wiem,czy czytałaś książkę Stuhra opisującego swoją chorobę-też świetna Odpowiedz Link
becik-pl Re: do poczytania 04.02.14, 13:45 Nie czytałam, miałam nawet zamiar ją kiedyś kupić mamie, co by ją na duchu podnieść, że ludzie wychodzą z raka, ale potem już wiedziałyśmy, że ona z tego nie wyjdzie, więc nie chciałam jej dobijać, że innym się udało, a jej nie. Odpowiedz Link
marta_686 Re: do poczytania 04.02.14, 14:04 Przeczytałam, dobry wywiad, nawet chciałam wydrukować i dać mamie - ale się waham czy nie odbierze tego jako atak (o palenie papierosów chodzi np.) Ostatnio prawie wszystko co powiem jest tak odbierane. Jutro znów CO i boję się że nam nie powiedzą nic wiążącego po raz kolejny. Pewne jest już że chemia spowolniła tylko wzrost guza - radioterapię M przeszła już w maks dawce, chemia dopiero się skończyła :( dr powiedział że sam nie ma pomysłu - musi się skonsultować Jutro ma powiedzieć co i jak Echhh... Odpowiedz Link
mama.rozy Re: do poczytania 04.02.14, 14:07 wiesz co,jak byłam pacjentem,to bardzo źle przyjmowałam takie artykuły;) teraz,z perspektywy czasu widzę,że właśnie tak było,jak oni opisują Stuhr jest też bardzo prawdziwy-ujął mnie tym,jak na początku choroby,kied był w szpitalu,nie chodził w piżamie;) tak reagował na chorobę.robiłam dokłądnie tak samo jak on;) Odpowiedz Link
kamu1983 Re: do poczytania 05.02.14, 19:06 kupilam sobie ksiazke Pana Stuhra. troche z mysla o mamie, ale ona nie za bardzo lubi czytac. sama jakos jeszcze nie moglam sie zmobilizowac. wierze, ze warto ja przeczytac. moze latwiej byloby mi zrozumiec caly ten rakowy swiat? i zmobilizowac mame do dalszej walki... przeciez ludziom udaje sie wyjsc nawet z najbardziej beznadziejnych sytuacji... Odpowiedz Link
anna.wasil Re: do poczytania 05.02.14, 22:34 Dobrze napisane. Dla walczących polecam także książkę K.Durczoka "Wygrać życie " On też nie chodził w piżamie :) Buziaki Kochane Odpowiedz Link
gosi78136 Re: do poczytania 05.02.14, 22:53 A czy tą książkę stuhra można wypożyczyć w bibliotece ? ja też nie chodziłam w piżamie .Muszę się pochwalić że w lipcu minie mi 5 lat od zakończenia leczenia ,to podobno dobry znak . Odpowiedz Link
gontcha Re: do poczytania 06.02.14, 00:57 No to ja dodam - ku pokrzepieniu serc - że u mnie w grudniu minęło 13 lat od rozprawienia się z wredotą. Co do lektur, to polecam: miria.blog.onet.pl/ - historia Basi nie skończyła się happyendem ale jest warta przeczytania (wyszła też w formie książkowej) POLECAM! Odpowiedz Link
mama.rozy Re: do poczytania 06.02.14, 08:11 form buntowników;) mi właśnie mija 5 lat,dobrze jest:) Odpowiedz Link
gosi78136 Re: gontcha 06.02.14, 09:05 13 lat? pięknie ,a proszę mi powiedzieć czy przez ten czas ,nie dały się we znaki jakieś powikłania po leczeniu ,a jak z odpornością ? czy to wszystko kiedyś minie? Odpowiedz Link