Dodaj do ulubionych

Zaburzenia świadomości

10.11.14, 14:58
Witam,

Moja 71-letnia mama jest 3 miesiące po operacji ogromnego raka nerki z czopami nowotworowymi wrastającymi do prawego przedsionka serca. Połowę tego czasu mama była w śpiączce farmakologicznej na OIOM-ie ponieważ jakieś 10 dni po pierwszej operacji była operowana z powodu perforacji jelita co spowodowało kałowe zakażenie otrzewnej i wstrząs septyczny, a następnie miała jeszcze ok. 3 operacji usunięcia ropni z brzucha i w rezultacie wyłoniono stomię. Od ponad miesiąca mama jest przytomna, tomografia sprzed 2 tygodni nie wykazała przerzutów do mózgu, było jedynie podejrzenie niewielkich ropni w brzuchu ale obraz był wątpliwy, USG nie potwierdziło rozpoznania i na dniach ma być powtórzona tomografia, jeśli nic nie wykaże mama zostanie wypisana do domu. Problemem z ktorym się obecnie borykamy są zaburzenia świadomości które wystąpiły u mamy, nie wiadomo dokładnie od kiedy ponieważ 3 tygodnie po wybudzeniu ze śpiączki mama nie mogła mówić z powodu utrzymywanej intubacji, jednak wydawało się że rozumie co się do niej mówi, była przytomna, słuchała uważnie, rozpoznawała rodzinę, kiwała głową na tak i nie. Z upływem dni jednak stan się pogarszał, zaczęła dostawać leki antydepresyjne, a następnie już jakieś psychotropy ponieważ kiedy zaczęła mówić jej stan się pogorszył na tyle że ma majaki, myli fakty, zdarza się że nie rozpoznaje rodziny, opowiada głupoty a większość czasu śpi. Czy ktoś z forumowiczów może spotkał się z podobnym problemem? Czy przyczyną może być niewydolność nerek i zatrucie organizmu lekami, czy jest to san związany z długotrwałym unieruchomieniem, czy może zaburzenia wodno-elektrolitowe? Na początku podejrzewaliśmy encefalopatię wątrobową ale podobno wyniki badań są dobre, chociaż nie mamy na razie wglądu do dokumentacji, zapewne otrzymamy ją dopiero przy wypisie. Wiemy jedynie że z leków mama otrzymuje Kwetaplex i Effectin. Zastanawiamy się jakie są szanse wyciągnięcia mamy z tego stanu jeśli wróci do domu, chcielibyśmy żeby jeszcze mogła cieszyć się życiem które jej pozostało, bo zdajemy sobie sprawę że przy takim nowotworze przerzuty to tylko kwestia czasu...
Obserwuj wątek
    • moroszka_75 Re: Zaburzenia świadomości 10.11.14, 15:52
      Dodam jeszcze, że ostatnia tomografia pokazała podobno "ubytki w mózgu" ale bez przerzutów (takich słów użyli lekarze, opisu nie widzieliśmy). Czytam że zaniki kory mózgowej są powszechne u osób w starszym wieku, jednak pytanie czy może to świadczyć o procesie przerzutowym? Wg lekarza prowadzącego i psychiatry te zaniki to drobiazg i nic groźnego i chodzi o zaburzenia psychiczne na skutek sytuacji w jakiej mama się znalazła.
      • moroszka_75 Re: Zaburzenia świadomości 06.01.15, 11:22
        Witam ponownie, postanowiłam dopisać ciąg dalszy mimo że nikt nie odpowiedział na moje pytanie, ale może ktoś kiedyś będzie szukał takich informacji jak ja. Otóż mama została wypisana na naszą prośbę z oddziału OIOM i przewieziona do domu gdzieniestesty jej stan się pogorszył w ciągu tygodnia na tyle że konieczne było przewiezienie na oddział nefrologii z uwagi na postępującą niewydolność nerki i opuchliznę nóg. Początkowo lekarka z karetki chciała odwieźć mamę na oddział paliatywny ale na szczęście po telefonie do lekarza dyżurnego na OIOM-ie który wcześniej zajmował się mamą udało się wyjaśnić sprawę i umieścić na oddziale nefrologii, gdzie w ciągu praktycznie tygodnia po zmianie leków i odtruciu organizmu kroplówkami mama z dnia na dzień odzyskała świadomość i po trzech tygodniach pobytu została wypisana do domu :) Nawet nie była konieczna dializa. Na dzień dzisiejszy mama jest w domu, wszystko pamięta, logicznie rozumuje, bierze nadal leki przeciwdepresyjne ustalone w czasie ostatniego pobytu i w tej chwili naszym głównym problemem jest leczenie odleżyny na kości krzyżowej, utrzymywanie diety właściwej dla pacjenta z ileostomią i niewydolnością nerek i rehabilitacja w celu postawienia mamy na nogi po tak długim unieruchomieniu :)
        • kinder0610 Re: Zaburzenia świadomości 07.01.15, 17:16
          Fajnie , że stan się poprawil. Trzymam kciuki za zdrowie Twojej mamy. Nie wiem nisetety nic na temat zaburzen świadomości i oby się już nie powtorzyly takie problemy.
          • 5aaala Re: Zaburzenia świadomości 08.01.15, 10:58
            Witaj Moroszko_75, znam dobrze ten stan zaburzenia świadomości, trochę celowo nie pisałam bo u nas to był początek końca i nie chciałam Ci tego sugerować (i słusznie) - bo jak widać u Was na szczęście zaburzenia oznaczały coś innego. Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Was kciuki :) gdybyś miała pytania pisz.
            • moroszka_75 Re: Zaburzenia świadomości 08.04.15, 21:34
              Dziękuję za słowa otuchy i trzymanie kciuków, na razie chyba to pomaga bo mama cały czas w domu i ze świadomością jest wszystko OK. Na chwilę obecną nic nam nie wiadomo o ewentualnych przerzutach, głównymi problemami z którymi się borykamy są: depresja, nasilająca się niewydolność nerki i związane z tym ogromne swędzenie skóry, oraz to że mama nadal niestety nie chodzi. Byłam na konsultacji ortopedycznej ze zdjęciami rentgenowskimi miednicy i kręgosłupa i przerzutów nie ma, natomiast bóle które mama odczuwa związane są ze zwyrodnieniem stawów biodrowych, na co mama skarżyła się jeszcze długo przed diagnozą nowotworu. Ból plus ogólna inercja psychiczna i depresja przykuły mamę do łóżka na ponad pół roku, staramy się mamę mobilizować do ruchu ale bez większych efektów - złości się, krzyczy i odmawia jakiejkolwiek współpracy. Liczymy na to, że wraz z poprawą pogody nastawienie mamy do rehabilitacji się poprawi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka