Dodaj do ulubionych

Pilne pytanie o hospicjum

05.10.06, 20:06

czy to prawda, ze w przypadku, gdy chory jest w stanie terminalnym nie mozna zmienic lekarza z hospicjum? Czy kazde hospicjum ma odrebne przepisy, ktorymi sie kieruje? Czy jesli lekarz z hospicjum nie wspolpracuje , wrecz trzeba z nim walczyc o wszystko co dla chorego dobre , to czy mozna go zmienic? Jak duze kompetencje maja ci lekarze? Czy to oni sa dla chorego i rodziny, czy tez rodzina z chorym moze jedynie zdac sie na jego decyzje?
Obserwuj wątek
    • jo81joanna Re: Pilne pytanie o hospicjum 06.10.06, 07:56
      Witaj,

      czytajac Twoja wypwoiedz mialam wrazenie, ze czytam swoje przezycie.... Ja tak
      samo czulam, ze walcze z lekarzem z hospicjum, kazda jego wizyta byla dla mnie
      i dla mojej mamy stresujaca (zajrzyj do watku "moja dyskusja z lekarzem z
      hospicjum domowego"). Czulam, ze traktuje nas przedmiotowo i nasze uczucia i
      walka z ta choroba nie ma dla niego znaczenia.
      Zadzwonilam do hospicjum i przedstawilma po krotce swoj problem, zostalam
      zrozumiana i bez zdanego problemu zmieniono mi lekarza. Wczoraj ten nowy doktor
      byl poraz pierwszy i jestem zadowolona :) w koncu ktos kto ma serce i nas
      rozumie i uzywa delikatnych slow wobec chorego!!

      Proponuje, aby zadzwonila do hospicjum i przedstawila swoj problem.
      To, ze ten lekarz jest jaki jest, nie znaczy, ze cale hospicjum jest takie samo.
      A jesli z jakiegos powodu, nie beda chcieli zmienic lekarza, to zmien hospijum.
      Ja mialam od lekarza rodzinnego skierowanie do innego hospicjum w razie, gdybym
      spotkala sie z odmowa.

      Apropo tego lekarz, z ktorego ja zrezygnowalam to zostal on zwolniony z tego
      hospicjum. Jak sie okazalo, wiecej ludzi na niego narzekalo.

      Zycze powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka