Dodaj do ulubionych

przetaczanie krwi

24.01.07, 13:05
moja mama przed ostatnia chemia miała bardzo niski poziom erytrocytów i
hemoglobiny, przy okazji pobytu w szpitalu (poprawa położenia protezy
przełyku) otrzymała (przetoczono jej) około litra krwi. Wyniki sie znacznie
poprawiły i nie wspomnę już o witalności i samopoczuciu i fizycznym i
psychicznym.
Słyszałam o erytropoetynie pobudzajacej hemopoezę przy przewlekłej
niedokrwistości. Tego sie niestety obawiam , lekarz powiedział, że to
nowotwór robi takie spustoszenie w organizmie (mama bardzo dobrze i zdrowo
sie odzywiała i mimo tego miala takie słabe wyniki). Jednak oprócz tego
farmakologicznego wzmacniania najprosciej byłoby przetaczać krew.
Mam pytanie czy lekarze to zlecają czy tez można za to zapłacić??? Kiedy i
kogo można prosic aby przetoczyli krew???Cy w związku z tym sa jakies
ograniczenia? Jeśli ktos wie cos na ten temat bede wdzieczna za odp.
pozdrwaim. Aneta
Obserwuj wątek
    • jedruch Re: przetaczanie krwi 24.01.07, 13:43
      Z przetoczeniami krwi w zaawansowanej chorobie nowotworowej są zwykle problemy.
      I nie chodzi tu wcale o niechęć wielu lekarzy do takiego postępowania.
      Problem pierwszy, to zwykle 'dokarmianie' nowotworu, który jest tkanką o szybkim
      rozwoju. Czasami zdarza się tak, że przetoczenie krwi wiedzie do bardzo
      gwałtownej progresji - najczęściej tak jest gdy nie ma leczenia onkologicznego
      równocześnie.
      Erytropoetyna? Nie ma badań wskazujących na jej ewidentnie pozytywną rolę w
      zaawansowanym raku - badania mają rozbieżne wyniki.
      Nie ma sensu o to walczyć, szczególnie, jeśli anemia narasta powoli, a Mama jest
      w stanie się do niej zaadaptować.
      • attenna11 Re: przetaczanie krwi 24.01.07, 14:02
        dziękuję taraz wiem przynajmniej jak sie do niektórych spraw odnosić. Chociaz
        czasami jest to bardzo trudne...
        Raz jeszcze dzieki.
        • jedruch Re: przetaczanie krwi 24.01.07, 14:06
          To są zawsze problemy ekstremalne - tzw. 'etyczne pole minowe'. Co zrobić żeby
          przede wszystkim pomóc, a nie zaszkodzić? Przetaczanie krwi do tych 'terenów'
          medycyny należy.
          Pozdrawiam, życzę wytrwałości, na necie będę dopiro w piątek jakby co.
          Pozdrawiam.
          • attenna11 Re: przetaczanie krwi 24.01.07, 14:13
            :) dzięki.A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka