Dodaj do ulubionych

prośba o przetłumaczenie

27.08.08, 17:09
witam
mam prośbę o przetłumaczenie rozpoznania .koleżanka miała usuwane
znamię i na rozpoznaniu hist.-pat pisze " hidradenocarcinoma
(epithelioma) ercinale syringomatoides .zmiana przebiega w dolnej
granicy cięcia " .
potem była u onkologa i na karcie konsultacyjnej jest takie
rozpoznanie " ca cutris reg. retroauricularis.St.post.oper.non
radicalem " .Zaproponowano radykalizację zmiany ,co też zostało
wykonane
Czy ktoś może napisać ,co to jest za zmiana .Lekarze mówią ,że
wszystko ok ,ale kumpela nie może się pozbyć strachu
dziękuję
Obserwuj wątek
    • turpin Re: prośba o przetłumaczenie 28.08.08, 09:52
      Hidradenocarcinoma to rak skóry różnicujący się w kierunku komórek
      wyprowadzających gruczołów potowych. To dość rzadki nowotwór, o
      umiarkowanej agresywności. Wg nader skromnej literatury rozsiewa
      się od ok 15% do ok 30% przypadków.

      W nazewnictwie rzadkich guzów nabłonkowych skóry panuje niezły
      mętlik, co na pewno nie ułatwia życia pacjentom i lekarzom
      (niewykluczone, że nawet ten onkolog miał problemy ze skapowaniem,
      co to za licho). Ilość synonimów 'Hidradenocarcinoma' konkuruje
      chyba z ilością opisanych przypadków (za monografią guzów skórnych
      WHO):

      Clear-cell papillary carcinoma, clear-cell hidradenocarcinoma,
      malignant clear-cell hidradenoma, malignant clear-cell acrospiroma,
      malignant eccrine acrospiroma, primary mucoepidermoid carcinoma of
      the skin, nodular hidradenocarcinoma, clear-cell eccrine carcinoma,
      mucoepidermoid hidradenocarcinoma, malignant nodular clear-cell
      hidradenoma.
    • sniperslaststand Ważne 02.09.08, 09:16
      Witaj

      Zacząłem szukać informacji o tym, co u Twojej koleżanki wykryto i literatura sugeruje, iż należy podjąć stanowcze działanie celem minimalizacji dalszego rozwoju choroby i wystąpienia przerzutów.

      Będziecie musiały znaleźć dobrego, dbającego onkologa prowadzącego ten przypadek. Skąd jesteście?


      Turpin potwierdził, o jaką złośliwą zmianę chodzi.


      To, co znalazłem, poniżej.

      O ile zmiany wywodzące się z gruczołów potowych są w większości przypadków łagodne [1], hidradenocarcinoma występuje bardzo rzadko i jest niebezpieczna [2], niewiele mniej niż czerniak złośliwy.

      Pierwszym krokiem przy leczeniu zmian złośliwych jest, według [2], kompletne wycięcie zmiany. Ponieważ dosyć często występują wznowy z miejscu wycięcia (nawet w 50% przypadków [3] mimo że zmiana została uznana za całkowicie usuniętą), możliwe, że potrzebne będą dalsze zabiegi chirurgiczne. Konieczne natomiast będzie regularne obserwowanie miejsca wycięcia i ewentualne konsultowanie go.

      Czy dobrze rozumiem, że owa "radykalizacja" zmiany jest powiększeniem marginesu wycięcia tego, co zostało poprzednio usunięte?

      Kolejny ważny element - badanie węzłów chłonnych. W przypadku hidradenocarcinomy zaleca się [4] wykonanie wycięcia węzła wartownika (sentinel lymph node biopsy) i sprawdzenie, czy nie ma w nim przerzutów, czyli procedura taka, jak w przypadku czerniaka złośliwego. I tutaj czy uczestnicy tego forum znający postępowanie w przypadku czerniaka mogliby się wypowiedzieć? Czy jeśli wspomniana radykalizacja zmiany oznaczała poszerzenie marginesu wycięcia (a oznaczała to?), czy można jeszcze wykonać zmapowanie, usunięcie i sprawdzenie węzła wartownika pod kątem obecności w nim przerzutów lokalnych?

      Konieczne chyba będzie dokładne zbadanie lokalnych węzłów chłonnych [5]. Ich usuwanie może być zalecone aby zmniejszyć szanse przerzutów odległych [5][6].

      W tychże publikacjach pisano również o lokalnej radioteriapii, jeśli zajdzie taka konieczność.

      Inne publikacje [7][2][5][9] traktują o leczeniu takiego nowotworu w przypadku, gdy da przerzuty odległe (także przypadki skutecznego wyleczenia [8]), ale mam nadzieję, że ich lektura nigdy nie będzie konieczna.

      Jeśli chcesz znać informacje o przeżywalności, to [2], na podstawie niedużej liczby przypadków, mówi o 57% dla okresu 5-letniego.

      Znalazłem jeszcze opis innego podobnego przypadku [10], ale skrócona wersja niewiele wniosła nowego, może pełna wersja tego dokumentu coś by dodała.


      Najlepiej by było, aby ktoś znający się na rzeczy też odniósł się do tego, co napisałem.

      agam179, odpisz. Jak widzisz, trzeba działać, zacząłbym od znalezienia kogoś dobrego w Twoich okolicach i od tych węzłów chłonnych, w tym od wycięcia węzła wartownika, jeśli to jeszcze będzie możliwe.


      Pozdrawiam i życzę jak najlepiej.


      [1] www.medterms.com/script/main/art.asp?articlekey=8016
      [2] cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=17933480
      [3] www.mf.uni-lj.si/acta-apa/acta-apa-03-3/3.pdf
      [4] www3.interscience.wiley.com/cgi-bin/fulltext/104525019/HTMLSTART
      [5] www.wjso.com/content/1/1/13
      [6] www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=1397460
      [7] www.cancerjournal.net/article.asp?issn=0973-1482;year=2006;volume=2;issue=4;spage=209;epage=211;aulast=Bahl
      [8] archderm.ama-assn.org/cgi/content/extract/142/10/1366
      [9] cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=18484772
      [10] cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=18494366
      • agam179 Re: Ważne 02.09.08, 23:12
        dziękuję za wyczerpującą wiadomość

        > Czy dobrze rozumiem, że owa "radykalizacja" zmiany jest
        powiększeniem marginesu
        > wycięcia tego, co zostało poprzednio usunięte?
        dokładnie tak .

        sprawa jest ogólnie sprzed ponad 2 lat ,wszystko działo się wiosną
        2006 r.
        chyba namówię koleżankę na dokładniejsze badania .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka