Dodaj do ulubionych

Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO?

18.01.04, 20:56
Od dluzszego czasu spieramy sie z mezem o wymawianie slowa: JABLKO.
Czy wymawia sie je 'jaPko' czy tez 'jaBLko'???
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • teresa.kruszona Re: Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO? 18.01.04, 21:58
      Poprawna wymowa to japłko, rzadko - jabłko, potocznie - japko, niepoprawnie
      jabułko.
      • jacklosi Re: Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO? 19.01.04, 08:37
        teresa.kruszona napisała:

        > Poprawna wymowa to japłko, rzadko - jabłko, potocznie - japko, niepoprawnie
        > jabułko.
        Okazuje się, że to cholernie trudny wyraz. Mnie uczyli w szkole, że mówi się
        [japko]. Wymowa [jabłko] jest hiperpoprawnością. A z wymową, jak się okazuje,
        poprawną [japłko] mam duże kłopoty - jak wymówić spółgłoskę bezdźwięczną
        pomiędzy samogłoską i spółgłoską dźięczną. To po polsku nie idzie. Dlaczego
        więc to "b" w jabłku ma być ubezdźwięcznione?
        JK
        • stefan4 Re: Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO? 19.01.04, 15:32
          jacklosi:
          > A z wymową, jak się okazuje, poprawną [japłko] mam duże kłopoty - jak wymówić
          > spółgłoskę bezdźwięczną pomiędzy samogłoską i spółgłoską dźięczną.

          To ,,ł'' jest dźwięczne? Zawsze myślałem, że to taki kameleon o gumowym
          kręgosłupie moralnym, który robi się dźwięczny albo bezdźwięczny zależnie od
          koniunktury w jego najbliższym otoczeniu.

          - Stefan
          • boraczek Re: Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO? 19.01.04, 19:09
            > To ,,ł'' jest dźwięczne? Zawsze myślałem, że to taki kameleon o gumowym
            > kręgosłupie moralnym, który robi się dźwięczny albo bezdźwięczny zależnie od
            > koniunktury w jego najbliższym otoczeniu.

            1. Obecnie większość Polaków wymawia "ł" jako niezgłoskotwórze "u".
            2. "u" jest samogłoską.
            3. Wszystkie samogłoski są dźwięczne.
            4. Jeżeli samogłosce odebrać dźwięczność, staje się ona niesłyszalna.
            5. Jak z tego wynika, "ł" wymawiane jako niezgłoskotwórcze "u" jest zawsze albo dźwięczne, albo nieme.

            A oto co się zwykle dzieje przy wymowie słowa "jabłko":
            Spółgłoska "k" ubezdźwięcznia poprzedzającą ją zbitkę "bł". "B" przechodzi w bezdźwięcznie "p". "Ł" traci dźwięczność i staje się niesłyszalne. Dlatego najpierw wymawiamy "jap", potem następuje "bezdźwięczne ł", które jest właściwie krótką pauzą (nasze narządy mowy robią taki sam ruch, jak przy wymowie "ł", ale ponieważ nie ma dźwięczności, nic nie słychać), a następnie "ko".
            • boraczek Re: Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO? 19.01.04, 19:33
              > A oto co się zwykle dzieje przy wymowie słowa "jabłko":
              > Spółgłoska "k" ubezdźwięcznia poprzedzającą ją zbitkę "bł". "B" przechodzi w be
              > zdźwięcznie "p". "Ł" traci dźwięczność i staje się niesłyszalne. Dlatego najpie
              > rw wymawiamy "jap", potem następuje "bezdźwięczne ł", które jest właściwie krót
              > ką pauzą (nasze narządy mowy robią taki sam ruch, jak przy wymowie "ł", ale pon
              > ieważ nie ma dźwięczności, nic nie słychać), a następnie "ko".

              Powinienem dodać, że "bezdźwięczne ł", jako niesłyszalne, ma tendencję do zanikania i stąd potoczna wymowa "japko" (bez pauzy między "p" i "k").
            • stefan4 Re: Jaka jest poprawna wymowa slowa JABLKO? 19.01.04, 21:01
              To jest bardzo ciekawe, ale chyba nie wszystko rozumiem.

              boraczek:
              > 1. Obecnie większość Polaków wymawia "ł" jako niezgłoskotwórze "u".
              > 2. "u" jest samogłoską.
              > 3. Wszystkie samogłoski są dźwięczne.

              Dotąd myślałem, że cecha dźwięczności może dotyczyć tylko spółgłosek. Jeśli tak
              nie jest, to muszę przerobić duży kawał mojego obrazu świata.

              Skoro samogłoska jest dźwięczna, to powinna móc udźwięcznić stojącą obok
              spółgłoskę bezdźwięczną. Spółgłoski sobie nawzajem coś takiego robią
              • boraczek (bez)dźwięczność + czy "ł" jest samogłoską? 19.01.04, 23:33
                > Skoro samogłoska jest dźwięczna, to powinna móc udźwięcznić stojącą obok
                > spółgłoskę bezdźwięczną. Spółgłoski sobie nawzajem coś takiego robią
                • jacklosi betka 20.01.04, 10:56
                  (coś nieważnego) byc może jest bedłką właśnie tam i wtedy, gdzie i kiedy była
                  słowem używanym z równą częstotliwością co jabłko. Teza 1: Wysoka częstotliwość
                  używania upraszcza wymowę.
                  Gdybyśmy w jabłku wymawiali ł (obojętnie czy jako u niezgłoskotwórcze czy jako
                  l średniojęzykowe), b by nie traciło dźwięczności. Teza 2: Nie wymawiamy, bo
                  nam się nie chce.
                  JK
                • stefan4 Re: (bez)dźwięczność + czy "ł" jest samogłoską? 20.01.04, 12:26
                  boraczek:
                  > To prawda, w języku polskim samogłoski nie udźwięcznieją spółgłosek. Można
                  > natomiast takie zjawisko zaobserwować na przykład w języku włoskim

                  Chyba również w amerykańskim: ,,t'' między dwiema samogłoskami brzmi bardzo
                  ,,d''-owato. Np. jakieś ,,maternity'' staje się prawie ,,madernidi''.

                  Ciekawe to o dźwięczności i wzajemnych wpływach głosek na siebie wzajemnie.
                  Dzięki.

                  boraczek:
                  > nigdy w życiu nie słyszałem słowa "bedłka" :-)

                  Ja chyba też nie, ale gdzieś czytałem... Próbowałem na siłę znaleźć przykład
                  podobny do jabłka i taki mi wyszedł.

                  - Stefan
                  • ala100 Jabłko - oczywiście! 20.01.04, 19:14
                    Według mnie w wymowie "ł" nie chodzi o to czy dźwięcznie, czy nie, ale o to
                    czy miękko czy twardo, bo że w "jabłku "ł" jest - to pewnik. Jeśli nie ma, to
                    znaczy, że sie nie staracie.

                    stefan4 napisał:

                    >
                    > boraczek:
                    > > nigdy w życiu nie słyszałem słowa "bedłka" :-)
                    >
                    > Ja chyba też nie, ale gdzieś czytałem... Próbowałem na siłę znaleźć przykład
                    > podobny do jabłka i taki mi wyszedł.
                    >
                    > - Stefan

                    A ja powiedziałam i usłyszałam. Gogle pokazują, że bedłka bardzo pożyteczna
                    jest:

                    " Autor XVIII-wiecznego zielnika pisał: że "bedłka kulkowa [...] zdaniem
                    lekarzów
                    podnieca ogień nieczysty [...] zażycie jej bardzo pobudza do sprawy ... "


                    Pozdrawiam. Ala
                    • mac_rys Re: Jabłko - oczywiście! 20.01.04, 19:39
                      ala100 napisała:
                      > Według mnie w wymowie "ł" nie chodzi o to czy dźwięcznie, czy nie, ale o to
                      > czy miękko czy twardo, bo że w "jabłku "ł" jest - to pewnik.

                      Co znaczy miekko czy twardo? Pytam powaznie.

                      mac
                      • ala100 Re: Jabłko - oczywiście! 21.01.04, 14:37
                        mac_rys napisał:

                        > ala100 napisała:
                        > > Według mnie w wymowie "ł" nie chodzi o to czy dźwięcznie, czy nie, ale o
                        > to
                        > > czy miękko czy twardo, bo że w "jabłku "ł" jest - to pewnik.
                        >
                        > Co znaczy miekko czy twardo? Pytam powaznie.
                        >
                        > mac

                        Chodziło mi o "wschodnie i zachodnie ł". Ala
                  • mac_rys Re: (bez)dźwięczność + czy "ł" jest samogłoską? 20.01.04, 19:37
                    > Chyba również w amerykańskim: ,,t'' między dwiema samogłoskami brzmi bardzo
                    > ,,d''-owato. Np. jakieś ,,maternity'' staje się prawie ,,madernidi''.

                    Zgadza sie, jednak nie wtedy gdy to /t/ jest na poczatku sylaby akcentowanej --
                    w tym wyrazie tylko to drugie /t/ bedzie sie tak zachowywalo.
                    • stefan4 Re: (bez)dźwięczność + czy "ł" jest samogłoską? 20.01.04, 23:09
                      mac_rys:
                      > Zgadza sie, jednak nie wtedy gdy to /t/ jest na poczatku sylaby akcentowanej --
                      > w tym wyrazie tylko to drugie /t/ bedzie sie tak zachowywalo.

                      Tak, tak, masz rację. ,,Maternity'' będą raczej wymawiać ,,maCZERnidi''. Albo
                      ,,maDŻERnidi''? No, trochę przesadzam...

                      - Stefan
                      • zbigniew_ A Gałczyński to pies? 21.01.04, 09:10
                        Cudu! Cudu! "Jak jarmużu bedłki", tak cudu pragnie lud!.

                        Dymiący Piecyk - K.I Gałczyński
                        IV klasa Liceum Ogólnokształcacego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka