Dodaj do ulubionych

skad te bledy??

23.05.04, 19:57
Nigdy nie mialam klopotow z ortografia. w szkole z dyktand piatki, poprawne
wypracowania, na studiach tez ok.
Od jakiegos czasu - gdzies tak od pol roku zaczelam robic straszliwe bledy. I
to w takich zwyklych wyrazach jak morze/ moze, porzadek, pozytek (nawet teraz
nie mam 100% pewosci, ze napisalam dobrze)
Skad to mi sie wzielo?? dalej sporo czytam, moze nie tak baaaardzo duzo, ale
czytam. Starosc mozgu w wieku 28 lat???? Wstyd mi szczegolnie jak mam cos
napisac dla kogos, albo przy kims i robie takie bledy. Glownie chodzi o
wyrazy z ż i rz, ó i u jakos nie sprawiaja mi klopotow.
Czuje sie jak jak wtorny analfabeta :(((
Obserwuj wątek
    • ala100 Re: skad te bledy?? 23.05.04, 21:54
      carmella napisała:

      > Nigdy nie mialam klopotow z ortografia. w szkole z dyktand piatki, poprawne
      > wypracowania, na studiach tez ok.
      > Od jakiegos czasu - gdzies tak od pol roku zaczelam robic straszliwe bledy. I
      > to w takich zwyklych wyrazach jak morze/ moze, porzadek, pozytek (nawet teraz
      > nie mam 100% pewosci, ze napisalam dobrze)
      > Skad to mi sie wzielo?? dalej sporo czytam, moze nie tak baaaardzo duzo, ale
      > czytam. Starosc mozgu w wieku 28 lat???? Wstyd mi szczegolnie jak mam cos
      > napisac dla kogos, albo przy kims i robie takie bledy. Glownie chodzi o
      > wyrazy z ż i rz, ó i u jakos nie sprawiaja mi klopotow.
      > Czuje sie jak jak wtorny analfabeta :(((

      28 lat - powazny wiek! Gratulacje.

      Podejrzewam, że w szkole pisałaś odręcznie, a ten post niewątpliwie
      klawiaturowo. Nalezysz jeszcze do pokolenia wychowanego na długopisie i olówku.
      Nie sprawdzasz pisowni pisząc słowa odręcznie? Ja na przykład tak. I biorę na
      wygląd. Jak wygląda głupio, to najprawdopodobniej jest żle.

      Pozdrawiam. Ala
      • randybvain Re: skad te bledy?? 24.05.04, 00:28
        Znakomity tester!
        • ala100 Re: skad te bledy?? 24.05.04, 13:23
          randybvain napisał:

          > Znakomity tester!

          Pewnie, że tak. I powszechnie stosowany. Jeśli się po ukończeniu szkół nie robi
          się w języku, to niestety ortografia siada. Na zasadzie niużywanego narzędzia,
          które rdzewieje lub nieużywanego organu, który zanika (apropos "niużywany" też
          wygląda dziko). Regułki szybko wietrzeja z pamięci. Pozostaje automatyzm.

          Autorka wątku prawdopodobnie dotychczas pisała odręcznie, a jesli na
          komputerze, to w Wordzie, który trochę pomaga, ale i jednoczesnie oducza, bo
          człowiek sie nie musi zastanawiać. Jeśli teraz pisze pisma pod dyktando
          jakiegoś szefa, to ze stresu może robić błedy spowodowane brakiem automatyzmu
          pisania na klawiaturze. Do nabrania takiego automatyzmu trzeba jednak
          specjalnego i długiego treningu. Niespecjalnie widzę potrzebę takiego treningu,
          bo niedługo klawiatury przejda do lamusa.

          Wracając do meritum. Jeśli zajrzy tu kiedyś jakiś uczony kognitywista, to może
          odpowie w skrócie, czy istnieja juz narzędzia badania mikrouszkodzeń mózgu na
          podstawie badania zmian pisowni. Bo autorka watku poruszyła ciekawy temat.

          Pozdrawiam. Ala
          • carmella Re: skad te bledy?? 24.05.04, 23:22
            ala100 napisała:

            >
            Jeśli zajrzy tu kiedyś jakiś uczony kognitywista, to może
            > odpowie w skrócie, czy istnieja juz narzędzia badania mikrouszkodzeń mózgu na
            > podstawie badania zmian pisowni. Bo autorka watku poruszyła ciekawy temat.
            >
            > Pozdrawiam. Ala

            nie wiem, czy takie na takie cos sa jakies badania, ot tak zapytalam :))

            co do sprawdzenia piszac dwie wersje wyrazu - robie tak, o ile piszac nie wiem
            jak cos napisac, lub nie jestem pewna tego.
            Problem w tym, ze ja pisze - nie koniecznie w komputerze - robie blad, ktory
            odkrywam po chwili, np czytajac to co napisalam.
            • ala100 Re: skad te bledy?? 25.05.04, 13:38
              carmella napisała:

              >
              > nie wiem, czy takie na takie cos sa jakies badania, ot tak zapytalam :))

              Już oni nam coś wyszykują. Nie ma obawy.

              > Problem w tym, ze ja pisze - nie koniecznie w komputerze - robie blad, ktory
              > odkrywam po chwili, np czytajac to co napisalam.

              Mozg się starzeje przynajmniej od dnia narodzin. Jeśli nie masz innych objawów
              neurologicznych, to bym się nie przejmowała. W sprawach ortograficznych
              zaglądaj do nas czasem. Brakuje to kobiecego punktu widzenia. Tylko nie wzoruj
              sie na mnie, bo ja z ortografii to dobra byłam w 7 klasie.

              Pozdrawiam. Ala
    • ja22ek Re: skad te bledy?? 24.05.04, 08:39
      carmella napisała:

      > Czuje sie jak jak wtorny analfabeta :(((

      Ala zapomniała się czepić, więc ją wyręczę:

      "Czuje sie jak jak wtornA analfabeta" ;)

      J.
      • carmella Re: skad te bledy?? 24.05.04, 23:17
        nie wiedzialam, ze jest tez forma :wtorna analfabeta

        bo ja sadze, ze raczej wtorna analfabetka :) ale ja ostatnio miewac ulomnosci w
        dziedzinie poprawnosci jezykowych
        • ja22ek Re: skad te bledy?? 25.05.04, 08:10
          Carmello, tu toczy się walka o godność kobiety :) W celu pozyskania bliższych
          informacji mojżesz zaglądnąć do wątku 1900

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=12537090
          J.
          • ala100 Re: skad te bledy?? 25.05.04, 13:28
            ja22ek napisał:

            > Carmello, tu toczy się walka o godność kobiety :) W celu pozyskania bliższych
            > informacji mojżesz zaglądnąć do wątku 1900
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=12537090
            > J.

            Wypada tylko mieć nadzieję, że jeśli cos około 95% wtórnych analfabetów będzie
            płci żeńskiej, to będziemy nareszcie mówic "wtórna analfabeta".

            Mam w związku z tym pytanie. Czy zasadne jest przypuszczenie, ze jeśli w toku
            dziejów przypadło analfabecie być męzczyzną, to oznaczałoby to, że coś około
            95% w ogólnej liczbie analfabetów było rodzaju męskiego?

            PS
            Przypadek Carmelli bym z tej walki o godność wtórnej analfabety wyłączyła.
            Sądzę bowiem, że jest to zwykły szok postudiowy. Ja na przykład od razu
            chciałam na emeryturę. Ala

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka