Dodaj do ulubionych

Ciągle problem z przymiotnikami.

01.10.04, 17:43
Nie wiem dlaczego, ale ciągle nie mogę poradzić sobie z odmianą przymiotników
czy też imiesłowów, które odnoszą się do kilku rzeczowników różnego rodzaju.

Oto fragment zdania:
... zarządzane są przez ..... lub każdy inny bank czy też organizację
posiadające (które posiadają??) zdolności konieczne do zarządzania tymi
funduszami.
Obserwuj wątek
    • ardjuna Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 01.10.04, 17:52
      Tak bym to zredagował:

      ... zarządzane są przez ..... lub każdy inny bank czy też organizację, mające
      [lub: które mają, ale przecinek tak czy owak konieczny] zdolności konieczne do
      zarządzania tymi funduszami.

      Nic na to nie poradzę, że wciąż nie lubię czasownika 'posiadać' w takich
      związkach frazeologicznych. Niereformowalny jestem.
      • romapoz Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 01.10.04, 17:55
        Dzieki bardzo za pomoc!!!!!
    • stefan4 Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 01.10.04, 18:24
      romapoz:
      > ... zarządzane są przez ..... lub każdy inny bank czy też organizację
      > posiadające (które posiadają??) zdolności konieczne do zarządzania tymi
      > funduszami.

      Coś mi to łyso brzmi. Czy Ty właśnie przesadzasz z Obcego Języka i masz
      nadzieję, że się przyjmie?

      Czy ,,każdy inny bank'', czy ,,jakikolwiek bank'' ew. ,,dowolny bank mający...''?

      Czy ,,zdolności'', czy ,,kompetencje''? Zdolności leżą blisko talentu, a
      ,,utalentowany bank'' to coś w rodzaju rączonogiej świni.

      Jak już przesadzisz, to nie zapomnij podlać.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • ardjuna Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 01.10.04, 18:40
        Ona chyba przesadza jakiś diablo ważny oficjalny dokument, gdzie na nic szpruch
        Horacego: Nec verbum verbo curabis reddere fidus interpres...

        Panie Stefanie, a może by w wolnym czasie mały desant na
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23315
        Jakoś tam nieruchawo.
      • efedra Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 01.10.04, 23:25
        stefan4 napisał:

        > Zdolności leżą blisko talentu, a ,,utalentowany bank'' to coś w rodzaju
        rączonogiej świni.

        Oj, Stefanie, chyba nigdy nie czytales o wyscigach swin. One nie tylko
        namietnie sie scigaja, ale rowniez z upodobaniem uprawiaja skoki do wody z
        trampoliny.
        pzdr,
        e.
        • efedra Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 01.10.04, 23:28
          Ale swoja droga posiadanie zdolnosci zgrzyta jak zelazo po szkle.
          > pzdr,
          > e.
          • jacklosi Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 02.10.04, 11:03
            efedra napisała:

            > Ale swoja droga posiadanie zdolnosci zgrzyta jak zelazo po szkle.
            > > pzdr,
            > > e.

            Czy bank posiadający (lub mający) zdolności do zarządzania to coś innego niż
            bank zdolny do zarządzania?
            • stefan4 Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 02.10.04, 11:32
              jacklosi:
              > Czy bank posiadający (lub mający) zdolności do zarządzania to coś innego niż
              > bank zdolny do zarządzania?

              Przypuszczam, że chodzi nie o to, do czego on jest zdolny (kogo to w końcu
              obchodzi?), tylko o to, do czego jest uprawniony. A więc czy posiada licencję,
              albo tytuł prawny, albo jeszcze inny kwit. Na pewno nie wiemy, bo Romapoz nie
              podała kontekstu ani oryginału.

              A zresztą żargon prawno-bankowy nie jest językiem naturalnym tylko czymś w
              rodzaju Javy lub C++, więc być może ,,posiadać zdolności'' coś w nim oznacza.
              Ale wtedy zapewne to coś nie jest związane ani z posiadaniem ani ze zdolnościami.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • ardjuna Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 04.10.04, 10:24
                stefan4 napisał:

                > Przypuszczam, że chodzi nie o to, do czego on jest zdolny (kogo to w końcu
                > obchodzi?), tylko o to, do czego jest uprawniony. A więc czy posiada
                licencję,
                > albo tytuł prawny, albo jeszcze inny kwit.

                Sancta verba (albo coś w tym sensie). Ja już nie kłócę się z prawnikami, kiedy
                w swoich tekstach solą mi tego rodzaju wykwity. Według nich różnica jest
                podstwowa (wynikająca z takich to a takich ustaw) i ja im wierzę na słowo...
                Ostatecznie polszczyzna niejedno ma imię.
            • stefan4 Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 02.10.04, 12:15
              jacklosi:
              > Czy bank posiadający (lub mający) zdolności do zarządzania to coś innego niż
              > bank zdolny do zarządzania?

              A czy przedsiębiorstwo posiadające zdolność kredytową to coś innego niż
              przedsiębiorstwo zdolne do kredytu? W prawno-bankowym chyba jest tak, że nie
              jest się zdolnym tylko posiada się zdolność.

              To nie ta grupa. Skoro zajmujemy się językiem polskim, to nie jesteśmy
              kompetentni w tej sprawie. Pardon, nie posiadamy zdolności kompetencyjnej.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • efedra Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 02.10.04, 15:27
              jacklosi napisał:

              > efedra napisała:
              >
              > > Ale swoja droga posiadanie zdolnosci zgrzyta jak zelazo po szkle.
              > > > pzdr,
              > > > e.
              >
              > Czy bank posiadający (lub mający) zdolności do zarządzania to coś innego niż
              > bank zdolny do zarządzania?

              Otoz to!
              e.
    • teresa.kruszona Re: Ciągle problem z przymiotnikami. 04.10.04, 23:37
      Forma imiesłowu (tu w funkcji przydawki) zależy od dwóch rzeczy równolegle: od
      tego, że określane są jednocześnie dwa wyrazy (czyli liczba mnoga), oraz od
      tego, że mają one różne rodzaje, co powoduje, że przydawka musi mieć w tym
      wypadku rodzaj niemęskoosobowy, a więc: „bank czy też organizacja posiadające
      (też wolałabym mające)...”.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka