azm
30.07.03, 22:18
Pytanie do polonistów:
około 30 lat temu w Polsce rozpoczęto produkcję magnetofonów na licencjach
firm Thomson i Grundig. Natychmiast spora część ludzi zaczęła przekręcać te
nazwy, wszędzie było słychać: Tompson i Grunding. Zdarzyło mi się pokazać
takiemu delikwentowi napis GRUNDIG wykonany metrowymi literami. Proszę go:
przeliteruj. Facet literuje: G-R-U-N-D-I-G. Dobrze - mówię - teraz
przeczytaj. Facet czyta: Grunding...
Pytanie: skąd wzięło się to dodawanie spółgłoski: P w przypadku Thomsona, N w
przypadku Grundiga?