Dodaj do ulubionych

Wysłać SMS-a

28.02.08, 21:23
Tak mówią (prawie) wszyscy - ja zresztą też... A to przecież
oczywisty błąd.
Wysłać kogo/co, a nie kogo/czego. Mówimy: "wysłać list", a
nie "wysłać lista".
Dlaczego więc wszędzie słyszę "wysłać SMS-a"? Bo tak lepiej brzmi?
A może to wyraz jakiejś szerszej tendencji do zastępowania biernika
dopełniaczem - jak w językowych potworkach w rodzaju "zjeść torta"
czy "zagrać mecza"?
Obserwuj wątek
    • aguerre Re: Wysłać SMS-a 28.02.08, 21:30
      Z tym dopełniaczem to się nie popisałem... Wybaczcie, miałem ciężki
      dzień.
      • deerzet Re: zabijanie biernika 28.02.08, 23:03
        Nie wszyscy mówią dopełniaczem w bierniku!

        Językoznawcy mówią, że język ewoluuje w swych formach
        ku takim, które są bardziej ekonomiczne.

        Takie formy pozostają, które są b. zrozumałe i
        komunikatywne.

        W tym dopełniaczowaniu biernika mamy wręcz akcję
        KOMPLIKUJĄCĄ przekaz społeczny.
        Kiedyś dopełniacz dla męskich rzeczowników
        nieżywotnych [m. n. rz.] rządził tylko w
        ZAPRZECZENIU...

        Mnie od dawna w tym miejscu pozostaje tłumaczenie
        SOBIE tej rewolucji znaczeń tylko tak, że jeśli ktoś ma
        w bierniku KAWAŁEK tego m. n. rzeczownika - a niech
        sobie już go sobie dopełniaczuje:

        Liżę loda [...KAWAŁEK];
        Zjadłem kotleta [...KAWAŁEK] itp.

        Ale nadal zamawiam schabowy [nie schabowego],
        lubię grać w 'tenis'/ 'brydż'/ 'ping-pong'...,
        doceniam 'dolar', zarabiam 'funt' na godzinę etc.
        Zawsze tak mówiłem i ja, i me grono najbliższych!

        Lubię w mowie odróżniać widziany Jowisz na
        nieboskłonie od Jowisza w rzeźbie Dzeusa zaklętej.
        I to mimo, że tu w tych planetarnych pojęciach język
        gminu przegryzł się już do słowników.
        Dla mnie moje odróżnianie daje językowi właśnie
        przejrzystość komunikatu w typie klasycznego: "widzę
        pilot (pod szafę wpadł) - widzę pilota (w kabinie)...

        Nie kawałek - z cały mecz [meczaA?!] chcę wygrać!
        Wygrał ktoś CAŁY gem, set, mecz...
        Strzelił ktoś CAŁY gol - nie KAWAŁEK gol-A.
        Kawałek gola??!

        Przypomnieć warto słowa sprzed wielu lat, tu w tej
        gazecie wpisane ręką prof. Miodka.
        Nie zgadzał się on na ekspansję w DZIECIĘCYM
        języku "zawiązywania but-A" - ale wróżył on temu
        błędowi dużą karierę.


        Pokolenie zawiązujących "but-A" dorosło i wzięło się
        za kalanie zasad polszczyzny.
        Upraszcza dla niego za skomplikowane do zrozumienia
        zasady?
        Nie odróżnia pana pilota od plastikowego pilota?

        Wysyła esemes-A...



        • deerzet Re: zabijanie biernika - errata 28.02.08, 23:13
          [...Upraszcza dla niego za skomplikowane do
          zrozumienia zasady?]

          -->[...Upraszcza za skomplikowane dla niego do
          zrozumienia zasady?]



          [...Nie kawałek - z cały mecz [meczaA?!] chcę wygrać!]

          -->[...Nie kawałek - a cały mecz [mecz-A?!] chcę
          wygrać!]
        • randybvain Genitivus partitivus 29.02.08, 16:37
          To, o czym piszesz, to tzw. genitivus partitivus. Moze on byc
          odpowiedzialny za czesc uzyc dopelniacza zamiast biernika. Mysle, ze
          czesciej jednak dochodzilo do wyrownania wzorca: widze kon - nie
          widze konia -> widze konia.
        • aguerre Re: zabijanie biernika 12.03.08, 21:21
          Wysyła się SMS-a, a co się kupuje? Otóż można kupić porA, kalafiorA,
          NewsweekA, laptopA itd. Muszę ze wstydem przyznać, że sam czasem
          używam takich form, jeśli w porę nie ugryzę się w język (językA?!)...
          Za to wciąż jeszcze grywam w bilard, a nie - jak niektórzy - w
          bilardA:-)
          Formy grać w tenis/brydż/ping-pong są jednak w mojej ocenie
          przestarzałe, kojarzą mi się z powieściami z okresu międzywojennego
          (np. Dołęgi-Mostowicza). Współcześnie te formy całkowicie wyszły z
          użycia - teraz gramy w tenisa, brydża i ping-ponga i chyba nikt (?)
          nie odbiera tego jako błędu.
          • deerzet Kupowanie komputra. 12.03.08, 21:41
            Jak doczekam normy: "kupować komputra" - spłoną me
            słowniki...
    • deerzet Gazeto - daj nagłówek [nagłówk-A?!?] piękny 28.02.08, 23:39
      Kiedyż, ach kiedyż specjaliści od korekty gazetowej
      dadzą wreszcie pokaz i popis NORM języka, jego piękna?
      Kiedyż powrócą do pięknej zasady, że to polszczyzna
      gazetowego języka ma dawać wzorce? Nie odwrotnie -
      język gminu - gazecie?

      Na razie jest odwrotnie.
      Czy zawsze musi być zasada, że skrót rządzi?
      Co za długie do nagłówka artykułu gazetowego - szur!
      do kosza?

      I potem czytać zmuszają nas redaktorzy i redaktorki w
      krzykliwym nagłówku (zwanym hedlajnem] w
      gazecie: "WYŁOWILI bombowc-A!", "ODKOPALI czołg-A!!"

      A może [cały] czołg/ bombowiec?

      Kiedyś aby pisać musiał być dziennikarz po polonistyce
      lub innej filologii...

      A teraz tu, w Gazecie, dziennikarze PISZĄ BLOGA!
      No, Rzym też upadał wraz ze swą łaciną ludową...
      Wreszcie trzeba nauczyć się rozpoznawać początki
      gangreny języka polskiego w wariancie gazetowym.

      Gazeta bliżej ludu?
      Lud bliżej bruku?
      Jajko czy kura?

      Cóż, pokolenie przyjmowanych na studia polonistyczne
      do uczelni pozawiązywało but-A, i wzięło się za blog-A?

      A te anegdotki z ostatnich lat z egzaminów wstępnych
      do uczelni na wydziały polonistyki opowiadające o
      poziomie przygotowania po szkole średniej już są
      normą...

      I nie zwalajmy na Giertycha.



      • randybvain Re: Gazeto - daj nagłówek [nagłówk-A?!?] piękny 29.02.08, 16:35
        Normy jezykowe? To jest cos sztucznego, prawdziwego tylko dla
        jakiejs grupy ludzi. Na przyklad jakas grupa ludzi pisala zuraw i
        Jakub zamiast zóraw i Jakób i to lokalne lamanie ortografii zyskalo
        aprobate Rady Jezyka Polskeigo czy kogos tam i sobie uchwalili, ze
        nakaza teraz wszystkim ludziom pisac z bledem.

        Jezyk sie rozwija. Najlepiej wyglada to tam, gdzie nie istnieja
        jakies rady jezykowe starcow. Nikt nie reguluje angielskiego i jakos
        nie ma tam ekspansji nieprawidlowych form.
    • markus.kembi Re: Wysłać SMS-a 29.02.08, 00:04
      Mnie to się kojarzy z serialem "Świat według Kiepskich" - "Mam pomysła! Kupie se browara i obejrzymy se mecza!"
      • tygrysssska Re: Wysłać SMS-a 06.03.08, 18:29
        Moja ciocia jest polonistką i jest bardzo czuła na tym punkcie. SMS, but, pilot (telewizyjny) są nieżywotne, a pies, chłopiec, czy pilot (zawód) są żywotne. Coraz więcej nieżywotnych rzeczowników ludzie zaczynają odmieniać jak żywotne.
      • randybvain Kojarzenie 07.03.08, 15:57
        Tymczaem mi formy: wziąłem laptop, odebrałem esemes czy napisałem e-
        mail kojarzą się z sposobem mówienia przedwojennych Żydów, jak
        widziałem na filmach...
        • tygrysssska Re: Kojarzenie 14.05.08, 14:07
          I mieli tam laptopy i esemesy?
        • deerzet Randybwajnowe ... 16.05.08, 10:57
          Randybwajnowe "mi" nie kojarzy mi się najlepiej. Mnie się ono
          kojarzy źle.

          Skażonyś, {Randybvain'ie}, esemesem:
          [... proszę słać na MAILA randybvain...]
          Masz komputer czy może już "komputr-A"?
          • droseria Re: Randybwajnowe ... 18.05.08, 23:24
            Więc powinnismy zarówno pisać, jak i mówić: wysłałam SMS, kupiłam
            laptop, studiuję na UMCS?! Dobrze, że uświadomiliście mnie...
            • deerzet Re: Więc [+ nowina] 19.05.08, 10:07
              {Droserii} słowa:

              [... Więc powinnismy zarówno pisać, jak i mówić: wysłałam SMS,
              kupiłam laptop, studiuję na UMCS?!]

              Tak.

              * * *

              Marek Legutko [Szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej] (...)
              pomysłodawc[a] a m n e s t i i maturalnej (za rządów Romana
              Giertycha z LPR), którą uchylił Trybunał Konstytucyjny. (...)
              p o d a ł s i ę do dymisji.



              wyborcza.pl/1,75248,5224360,Dyrektor_CKE_odchodzi_za_bledy_w_maturze.html
              • droseria Re: Więc [+ nowina] 19.05.08, 14:31
                Również: wysłałam kilka SMS, a nie SMS-ów?
                • deerzet Re: Również 19.05.08, 15:27
                  Użycie liczby mnogiej i słowa "kilka" zmieniło schemat.
                  1. Kroję por. Zjadam kawałek pora. Czytam blog. Nienawidzę blogu.
                  2. Kroję dalej pory. Zjadam skrawki porów. Czytam blogi. Nienawidzę
                  blogów.
                  3. Kroję nastepne kilka porów. Zwracam poprzednio zjedzone kawałki
                  porów. Czytam kilka blogów. Nie znoszę kilku blogów.
                  4. Gdzie apteczka...

                  Mam [za mały/-ego] but/-a, zgniotłem [w nim] palec/-ca i ugryzłem
                  się w język/-a, by nie sprostować na głos, jak przedszkolak
                  powiedział, że nadmuchał "balon/-a"...
                  :)))
                • deerzet Re: Więc [+ nowina] 19.05.08, 15:31
                  Wysłałam kilka SMS-ów, a nawet ememesów do chłopca do Afganistanu.
                  Niestety, po zmroku talibowie kazali wyłaczyć przekaźniki i wysyłki
                  nie doszły...
                  • droseria Re: Więc [+ nowina] 19.05.08, 15:41
                    Rzeczywiście, liczba mnoga całkowicie zmienia postać rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka