Dodaj do ulubionych

Słownik paronimów

10.06.09, 15:59
Moi Drodzy,
potrzebuuję podpowiedzi, zamierzam zakupić słownik paronimów, który
polecacie:

godi.pl/ksiazka/slownik-paronimow-czyli-wyrazow-mylonych/201280/

czy:

godi.pl/ksiazka/slownik-paronimow-czyli-wyrazow-mylonych/34729/


Macie których z nich?!
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Analiza 10.06.09, 18:44
      droseria napisała:
      > potrzebuuję podpowiedzi, zamierzam zakupić słownik paronimów,
      > który polecacie:


      Hm. Z tego, co dostrzegło moje bystre oko wnioskuję, że są to dwa wydania tej
      samej książki. Ci sami autorzy, ta sama liczba stron.

      Aby ułatwić ci wybór dokonamy analizy ekonomicznej.
      1. wyd. 17.79 zł waga 0.225 kg
      2. wyd. 25.64 zł waga 0.270 kg

      Z prostych obliczeń arytmetycznych wynika, że decydując się na drugie wydanie
      zyskujesz 45 gramów papieru za jedyne 7.85 złotych.

      Ja bym wybrał pierwsze wydanie ze względów:
      -ekonomicznych (cena)
      -ekologicznych (papier)
      -estetycznych (okładka)

      Będę szczęśliwy, jeśli moja podpowiedź okaże się pomocna dla ciebie.

      Kornel
      • droseria Re: Analiza 11.06.09, 19:50
        Czyli jest tylko różnica w roku wydania książki (i grubości
        okładki)...

        Zamówiłam ten nowszy słownik, mając nadzieję, że będzie wzbogacony o
        dodakowe słownictwo, ale pewnie oba słowniki pod względem treści są
        identyczne, no ale to nic...

        Swoją drogą to dziwne, że słownik, który ma tę samą liczbę stron, co
        ten drugi w twardej okładce, i miękką okładkę waży więcej.
        • dar61 Re: Analiza 11.06.09, 20:20
          Grubokładkowce mają często papier biblizny we wnętrzu.
          Paperbakowce sa przeznaczone na szybkie pozostawienie w gronie
          książek uwolnionych, naławce, na drągu - byle nie na obmurówce
          śmietników.

          ---

          Dawno nie spotykałem kupowania książek na kilogamy.
          Na metry "bieżace" półek regału i maks. ich wysokość - o tym
          słyszałem.
          • kornel-1 Kilo książek.... 11.06.09, 20:31
            dar61 napisał:
            > Dawno nie spotykałem kupowania książek na kilogamy.

            A ja owszem, a ja tak.
            Ze dwadzieścia lat temu likwidowano zbiory krakowskiej biblioteki Pałacu pod Baranami. Udało mi się ze dwa razy obrócić biorąc po kilkanaście kilogramów książek. W kilka dni później biblioteka spłonęła w tajemniczych okolicznościach...

            Kornel
          • dar61 Re: Analiza egzegezy 11.06.09, 20:54
            Dar palnął:
            [... papier biblizny ...].
            Palnąłszy "papier biblijny", nawet: "bibułka papierosowa", byłby
            sednu bliższy.

            A tak, na sumieniu blizny...
          • dar61 Ważna poprawka 11.06.09, 20:58
            Nie, jednak pamiętam, niedawno.
            Sklep wielkopowierzchniowy, supergigahipermarketem zwany.
            Stoisko z albumami. Kłębowisko klientów kupujących te książki NA
            WAGĘ.


            Mają książki wagi swe...
            • migni Re: Ważna poprawka 12.06.09, 10:51
              - To poproszę po trosze: dwa kila Melville'a, dwa deka Aleka i dwa gramy Fukuyamy!
              • dar61 A deser? 12.06.09, 12:08
                - A co do popicia?
                - Pięć mililitrów "Aperitify świata", poproszę ...
                - Aperitif to nie popitka, a przedpitka, zdedyduj się Pan, taka
                długa kolejka, tu też się spieszą!
                • dar61 'Ce' robi różnicę 12.06.09, 12:13
                  Zdecydowanie woli Dar decyzje antyalkoholowe, szczególnie w
                  przypadku zgłodniałej kultury i decyzji tłuszczy kolejkowej, w
                  tłuszcz obrosłej i napierającej.

                  - To ja dziękuję, rezygnuję z zakupu.
                  - Mógł przy kasie się rozmyslić, okularnik jeden, Widziała go Pani?
                  Ynteligent, a książki na wagę kupuje...
                  - No.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka