jarkoni
03.09.09, 18:56
Kto jeszcze pamięta? "to Twoje słynne gładkie Ł"..
Zaginęło, zagubiło się, chyba zmarło śmiercią naturalną.
Popatrzyłem sobie troszkę na seriale, po pierwszym bez"Ł" zwróciłem
baczniejszą uwagę, stacje wszelakie, od Polsatu, przez TVN po publiczne.
I co?
Wszędzie młodzi aktorzy, a szczególnie młode aktorki mówią bardzo wyraźnie:
zobaczyaam, nie podglądaam, już to zauważyaam, nie chciaam, ruszaam to, chyba
się zakochaam...
Przedłużone lekko nosowe "a" ukradło nam nasze "ł".
Zresztą wszystkie młode tak gadają, zaraz będą pisać bez "ł".
I co my na to poradzimy?
Chyba nic, będzie mus mówić i pisać jak oni..
Ależ szkoda, że choć w szkołach aktorskich nie uczą dykcji..
Czy "O tempora, o mores" jest wystarczającym komentarzem?