05.10.10, 11:17
Współczuję dzisiejszej młodzieży i jej rodzicom z powodu dopalaczy, ktoś popełnił błądTeraz wielkie Halo z tego powodu.
Czy młodzi ludzie są za mało kochani i dlatego szukają. Około 30 lat temu powiedziałam swojemu synowi, kiedy kończył szkołę podstawową i wyjeżdżał do internatu daleko od domu: kocham cię nad wszystko w świecie, pamiętaj jednak nie daj się poczęstować jakimkolwiek papierosem, jeśli musisz zapalić to weź ode mni.
Pamiętaj, jeśli wpadniesz w nałóg a to bardzo łatwo ,sama kupię ci złotą strzałę żebyś nie musiał się męczyć i kogoś kto sie z tobą zwiąże - dlatego, ze cię kocham.
Miał mądrą opiekę w internacie,należał do harcerstwa, płetwonurków,zespołu tanecznego,do PTTK - ale to był więcej niż ćwierć wieku temu. aga
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Dopalacze 05.10.10, 12:03
      Czytam o tych dopalaczach ...i dalej nie wiem, co to jest ...
      O narkotykach wiem wszystko, ale dopalacze???
      • zajbel Re: Dopalacze 05.10.10, 17:17
        Głupia nazwa nie oddająca istoty rzeczy, w rzeczywistości są to substancje chemiczne zmieniające prace mózgu i uzależniające bardziej niź narkotyki a w dodatku niszczą wątrobę i nerki
        • pia.ed Re: Dopalacze 05.10.10, 21:33
          W jakiej formie sie je sprzedaje i dlaczego byly legalne?
          Czytalam, ze 8-letnia dziewczynka sie rozchorowala. bo podano jej tabletke,
          a w innym miejscu pisano o papierosie ...
          • duzymietek Re: Dopalacze 06.10.10, 08:11
            sprzedaje się to jako "artykuły kolekcjonerskie nie do spożycia przez ludzi". Taka forma nazwania tego produktu powoduje, że handel tym jest legalny. Z tego co mi sie wydaje z reguły ma on formę tabletek, choć są też produkty w formie suszu które można palić.
            Problem z tym syfem jest znany od 2 lat, i już jedna taka akcja służb publicznych była. Nic nie zdziałali i sklepy działały nadal. Mam podejrzenie, że i tym razem po wyborach temat się uspokoi na jakiś czas.
            • dede43 Re: Dopalacze 06.10.10, 15:39
              A ja mam wrażenie, że państwo nic nie zdoła zrobić, dopóki to świństwo będzie "artykułem kolekcjonerskim". To jest walka z wiatrakami. Żadne prawo nie potrafi zabronić sprzedaży artykułów kolekcjonerskich i to jeszcze takich z napisem - nie do spożycia, a te wszystkie wyroby maja taki nadruk na opakowaniach. Na tej samej zasadzie można by zabronić sprzedawania kolekcjonerom np białej broni bo jakiś palant może średniowiecznym mieczem odrąbać komuś łeb. Skończy się tym, że państwo zapłaci odszkodowania za zmuszenie właścicieli, działających zgodnie z ustawę o wolnym handlu i na podstawie udzielonych koncesji na handlowanie, do zaprzestania handlu. A że idioci spożywają? Trutkę na szczury tez można spożywać jak ktoś chce, albo pić toksyczny denaturat. Juz na pewno handlarze znajda na to odpowiedni &.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka