Dodaj do ulubionych

macie doła po powrocie z Polski?

18.08.10, 11:04
mi się jakoś zebrało i strasznie to przeżywam. i co dziwne, to mój pierwszy
raz :) nigdy wcześniej tak nie miałam. fakt, że zawsze z zabiegania wracałam w
zabieganie. a teraz wróciłam i nudy.

jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • little_girl_blue Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 12:00
      ja mam strasznego dola po powrocie i najgorsze jest to, ze juz mnie
      tak trzyma 3- ci tydzien !!!! Byla to moja pierwsza wizyta z 4
      miesieczna coreczka i zdalam sobie sprawe jak duzo mala traci nie
      majac kontaktu z dziadkami i rodzina w pl. Tutaj nie mam nikogo, moj
      maz jest Anglikiem i jego rodzina jest ok ale zupelnie inna niz moja
      w Pl. Nie maja takich wiezi rodzinnych i sa troche ... zimni. A w
      dodatku nie wiem co bedzie z mala jak wroce do pracy w marcu, na
      mysl o zlobku dla takiego malucha az mnie dreszcze przechodza a
      pracy bym stracic tez nie chciala . W Pl by wszystko bylo latwo bo
      moja mama o iniczym innym nie marzy jak tylko zajac sie wnuczka. NO
      coz musialam sie troche wyazalic. Strasznie tesknie za tym zyciem
      rodzinnym, impreazmi grillami, tym jak mala bawi sie z dziadkami...
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • aniac1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 12:13
        u mnie jest podobnie jeśli chodzi o relacje rodzinne, z tym, że mój m też polak.
        ale nikogo tu nie mamy. a babcie kochają bezinteresownie. szkoda mi tych relacji
        dzieci z babciami, wujkami itp

        ale zdaję sobie sprawę też że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. gdyby babcie
        miały wnuki na co dzień aż tak wylewne by pewnie nie były, i krzyknęłyby czasem
        itp. ale to rozum, a serce mówi co innego...

        u mnie jest jeszcze perspektywa przyjazdu mojej mamy właśnie żeby zająć się
        dziecmi kiedy ja pójdę do pracy. ale to pewnie jeszcze z rok.
        • little_girl_blue Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 13:09
          zgadzam sie z toba, ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma i pewnie w
          pl jest tak fajnie bo jestesmy tam goscmi. ja sie poprostu czuje
          troche rozerwana, w pl wcale nie chcialabym mieszkac bo tu w uk jest
          moj dom tylko szkoda mi tego czego nie mam mieszkajac tutaj. na
          szczescie moja mama tez jest chetna przyjechac zeby zajac sie mala
          jesli zdecyduje sie wrocic do pracy i wiem ze powinnam sie z tego
          cieszyc bo inne mamy i tego nie maja i jakos sobie radzic musza. ja
          bym poprostu chcialabym miec wszystko i rodzine z pl i zycie w uk
          choc wiem, ze to niemozliwe bo tak to juz jest w zyciu ze nasze
          decyzje niosa za soba konsekwencje.
    • 7oz Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 12:04
      Nie, nie miewam dołów po powrocie, wręcz odwrotnie, cieszę się, że
      wracam do domu. Jutro lecę do Polski to sprawdzę czy coś się zmieniło
      ale bardzo wątpię :)
      • 7oz no i wrócilam... 31.08.10, 12:15
        i doła z powodu powrotu dalej nie mam, dłużej zostać w Polsce nie chciałam ale smęty też trochę mnie dopadły bo wróciłam a tu zimno, lato się kończy, tyle zmian od września- dziecko zaczyna nowe przedszkole, aż 5 dni w tygodniu a za miesiąc papiery do szkoły trzeba składać więc już sobie wszystko wyolbrzymiam, że tak szybko dzieciństwo upływa, że teraz to już szkoła będzie ważniejsza niż mama, że zaraz mi młody z domu ucieknie i jeno starość pozostanie- no, w smęceniu to ja bardzo dobra jestem ;) Jedno muszę przyznać, rozumię was dziewczyny, że po powrocie można pustkę odczuwać bo po tygodniu ciągłego paplania z rodziną tak się nagle cicho zrobiło... Tylko, że ja akurat taką bliskość babć, cioć i kuzynek 24 na dobę to tylko od czasu do czasu lubię więc ta cisza nie jest taka zła. A jak sobie radzić bedę z moimi smutasami? Pewnie tak, że albo jakąś dodatkową pracę sobie wymyślę albo więcej czasu będę przesiadywać na forum ;)
    • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 12:22
      Ja nie mam, moze dlatego ze z Polski wracam do domu i jak w Polsce
      jestem to tesknie za domem w UK.
    • rosapulchra-0 Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 13:30
      wracam z ulgą do domu, każdy wyjazd do Polski to jedno wielkie źródło stresów
      dla mnie, a szczególnie załatwianie wszystkich koniecznych spraw urzędowych,
      jeden wielki koszmar.
      • wiwi1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 13:47
        Ja wlasnie jestem w Polsce i bardzo tesknie do mojego domu w UK.
        Pozdrawiam:)
        • yadrall Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 14:45
          Nie,ale ostatnio smutno mi sie zrobilo jak moj synek po uslyszeniu
          glosu babci na skaypie zostawil zabawki i przylecial do kompa
          szukajac gdzie babcia jest... Niestety nie znalazl...
          Moji rodzice nie sa w stanie przyjechac i zajmowac sie wnukiem,wiec
          nam zostaja odwiedziny w PL,a czasem wizyta mojej mamy w UK,ale w
          sumie tylo jej,bo tesciowa pracuje i ma pod opieka dom i psa (nie ma
          z kim go zostawic),a moj tata po 2 zawalach i by-passach nie nadaje
          sie na wielogodzinne podroze... No,a tesciu to niebardzo sie
          interesuje wnukiem,wiec tu wiekszej roznicy nie ma.
          • uk242 Zawsze 18.08.10, 14:57
            Zawsze mam mega doła, dochodze do siebie z tydzień... A moje dziecko
            jeszcze dłuzej...
    • kingaolsz Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 15:01
      Nie, wrecz z kazdym kolejnym powrotem czuje coraz wieksza ulge i radosc, ze juz
      w domu i u siebie.
      • panixx Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 17:49
        raczej nie, choc dawniej inaczej bywalo. Chyba juz sie
        przyzwyczailam, ze tutaj moj dom...
      • gypsi Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 20:44
        O! To calkiem jak ja:-)
      • ukasia Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 20:49
        Czuję to samo, co Kinga.
        Nawet nie muszę do domu wchodzić - wystarczy, że wysiądę z samolotu i czuję się tu jak u siebie.
        Ale fakt, że mam tu sporo rodziny - kuzynki, kuzynów, a przede wszystkim rodziców, czyni mnie i moje dzieci szczęściarzami.
        I pamiętam, że czułam się podobnie jak dziewczyny tęskniące, kiedy nie było tu jeszcze tylu moich bliskich.
    • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 20:38
      Roznie bywa :) Zalezy od dlugosci wyjazdu, od mojego nastroju, od pogody i od
      miliona innych rzeczy. Przechodzi po paru dniach :)
      Najgorzej bylo po pierwszym Bozym Narodzeniu w PL jak juz mieszkalam w UK.
    • justmaga Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 21:07
      Nie mam. Przewaznie jestem pierunsko zmeczona :)
      Moj dom jest tutaj i lubie tu byc.
    • golfstrom Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 21:08
      Dawniej miewałam doła, kiedy długo nie odwiedzałam Polski. Wytarczyła
      kilkudniowa wizyta, żebym wracała z ulgą do UK.
      Od dłuższgo czasu czuję też, że kiedy wracam tutaj, to do domu.

      Natomiast teraz dużo bardziej przeżywam fakt oddalenia od rodziców, bo mój
      ojciec zachorował.
    • klaton Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 21:38
      Zawsze mam dola po powrocie, mimo ze latam do PL dosyc czesto, co 2-
      3 miesiace. Jak juz jestem u rodzicow to nie moge sobie znalezc
      miejsca i juz bym wracala do domu, a jak juz wroce to tesknie jak
      diabli.
      Wrocilam niedawno do pracy wiec juz tak czesto sie nie bedziemy do
      PL wybierac bo i corka ze zlobkiem sie zdezorientuje etc.

      Powrot do rutyny dnia codziennego dziela bardzo dobrze:) Powodzenia
      • natina0 Re: macie doła po powrocie z Polski? 18.08.10, 23:39
        właśnie go przechodzę.byłam z 6 miesięczną córcią na 5 tyg.zachowanie dziecka
        nie do poznania się zmieniło.pogodna uśmiechnięta towarzyska rozgadana, a tu
        same jak te kołki siedzimy az mąż wróci z pracy:(
        pół drogi wyłam mężowi ze nie mamy prawa odbierać jej tego co najlepsze
        ukochanych i nie zastąpionych dziadków, cioć kuzynek itp
        zupełnie innego życia, a tu...szaro,ponuro,same we dwie całymi dniami...tylko
        niech mi ktoś nie pisze ze mam ją zabrać do play group bo nie to mam na
        myśli...dlatego wracamy!roku góra 1,5 az firma się dobrze rozkręci.
        nawet tej róznorodnosci na półkach sklepowych mi brak :(
        • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 00:24
          Yyyy... znaczy tej polskiej 'roznorodnosci'? To gdzie Ty w UK zakupy robisz, ze
          w Polsce masz wieksza roznorodnosc?

          No i to, ze jestescie we dwie 'jak kolki' to jest tylko i wylacznie Twoj wybor.
          Ja nie mam w UK nikogo, poza moim partnerem, a jakos nie siedze sama jak kolek -
          wrecz przeciwnie, zycie towarzyskie mam na tyle bogate, ze musialam ostatnio
          przystopowac, bo juz fizycznie nie wyrabiam.
          • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 07:57

            > No i to, ze jestescie we dwie 'jak kolki' to jest tylko i
            wylacznie Twoj wybor.
            >


            zapewniam Cię, że to nie do końca jest tak
            ja mieszkając tam gdzie mieszkałam naprawdę bylam całe dnie sama z
            córką
            a nie mam problemu z językiem ani nawiązywaniem znajomości
            • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 08:32
              Lipcowa, ale gdzie trzeba mieszkac, zeby nie miec dokad wyjsc, do kogo sie
              odezwac, co zrobic?
              To nawet nie chodzi o nawiazywanie znajomosci, ale o wyjscie na zewnatrz - nie
              wiem, do parku? do muzuem? dokadkolwiek? Mozna czas spedzac tylko we dwojke z
              dzieckiem (chociaz ja bym chyba zwariowala), ale nie trzeba 'siedziec jak kolek'
              - bez jaj.
              • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 11:10
                Ja tez bym sie zgodzila, ze nie da sie winic otoczenia za to, ze sie
                siedzi w domu, nie ma znajomych i zadnych zainteresowan. I tez nie
                trzeba na to kupy kasy...
              • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 11:13
                illegal.alien napisała:

                > Lipcowa, ale gdzie trzeba mieszkac, zeby nie miec dokad wyjsc, do
                kogo sie
                > odezwac, co zrobic?

                W Midhurst w WS np.


                > To nawet nie chodzi o nawiazywanie znajomosci, ale o wyjscie na
                zewnatrz - nie
                > wiem, do parku? do muzuem? dokadkolwiek? Mozna czas spedzac tylko
                we dwojke z
                > dzieckiem (chociaz ja bym chyba zwariowala), ale nie
                trzeba 'siedziec jak kolek
                >

                No dla mnie siedzenie jak kołek to takie własnie siedzenie samemu.
                > - bez jaj.
                • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 19:34
                  Dla mnie siedzenie jak kolek to takie apatyczne nicnierobienie i 'nudzenie sie'
                  - naprawde jest kupa rzeczy, ktore mozna robic nawet na zabitej dechami wsi z
                  dzieckiem - i to juz sprawia, ze czlowiek sie inaczej czuje, cos robi i cos sie
                  w jego zyciu dzieje. Ale najlatwiej jest powiedziec, ze 'siedzimy jak kolki' i w
                  Polsce jest lepiej - na Wyspach tez mogloby byc fajnie, tylko trzeba sie
                  zmobilizowac.
                  • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 20:10

                    > - naprawde jest kupa rzeczy, ktore mozna robic nawet na zabitej
                    dechami wsi z
                    > dzieckiem - i to juz sprawia, ze czlowiek sie inaczej czuje, cos
                    robi i cos sie
                    > w jego zyciu dzieje.


                    oświeć mnie jakie
                    bo może próbując coś robić na tejże wsi o czymś zapomniałam?
                    • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 20:38
                      Isc na spacer do lasu/na lake, zalozyc ogrodek, zajac sie jakims hobby - nie
                      wiem - malowaniem, haftowaniem, zbieraniem znaczkow? Wsiasc w samochod/autobus i
                      pojechac na wycieczke dokadkolwiek... Wpakowac sie na rower i tez gdzies
                      pojechac - przeciez nie trzeba caly czas w tej wiosce siedziec?
                      Pierwsze 2 lata mojego pobytu w Wielkiej Brytanii spedzilam w wiosce, ktora
                      miala 13 tys ludzi i jakos z nudow nie umierali :)
                      Nie wiem, moze mi sie latwo mowi, bo ja wsiadam w samochod i jade gdzie chce i
                      robie co chce... ale przeciez wiekszosc ludzi ma taka mozliwosc...
                      • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 21:02
                        Alien, ale Ty jestes pewnie z tych, co chca i moga... latwiej jest
                        siedziec na 4 literach i narzekac, jak nam zle :-)
                        • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 22:03
                          Wbrew pozorom mam bardzo wysoki prog motywacji ;) (czytaj len ze mnie
                          straszliwy), ale po prostu wiem, ze jak sobie czegos sama nie zorganizuje, to
                          nikt tego za mnie nie zrobi. Do porodu zostalo mi 3 miesiace, a ja juz sie
                          mobilizuje i wymyslam, co bede robic, zeby nie wpasc w apatie, bo u mnie
                          bezczynnosc=apatia, depresja, frustracja i dol. Takze tak po proznicy i bez
                          sensu calkiem tego nie pisze ;)
                          I rozumiem, ze latwo nie jest, szczegolnie jak sie jest samemu, ale wydaje mi
                          sie, ze mozna i da sie tylko trzeba sobie samemu dac kopa i sie zmotywowac :)
                      • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 09:05


                        > Isc na spacer do lasu/na lake,

                        ok , u mnie po 20 minutach konczyło się miasto i z nim chodnik

                        zalozyc ogrodek, zajac sie jakims hobby - nie
                        > wiem - malowaniem, haftowaniem, zbieraniem znaczkow?

                        nie widzę się w takich rzeczach

                        Wsiasc w samochod/autobus
                        > i
                        > pojechac na wycieczke dokadkolwiek...


                        robiłam, kilka razy]
                        • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 10:29
                          U mnie chodnik konczy sie po 5 minutach i jakos mnie to w domu nie
                          trzyma.

                          Nie mozna winic otoczenia za to, ze nie ma sie zadnych zainteresowan.
                          • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 11:17

                            > Nie mozna winic otoczenia za to, ze nie ma sie zadnych
                            zainteresowan.


                            Nie czepiaj się zlośliwie. Wielkich pasji zajmujących pół dnia czy
                            życia faktycznie nie mam.
                            Natomiast mam co robić z dzieckiem odkąd wróciłam do PL- spacery,
                            plaża, park oliwski, kaszuby, jezioro, zoo, wizyty koleżanek i u
                            koleżanek- średnio 2-3 razy w tygodniu, parki rozrywki, basen. Dla
                            samej siebie bibilioteka, basen itp. Z męzem wizyty przyjaciół,
                            wyjazdy.
                            Jakoś tu to robię, a tam nie robiłam.
                            • edytataraszkiewicz Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 11:27
                              Lipcowo a w jakim zadupiu UK Ty mieszkalas?
                              Oczywiscie musowo nie dysponowalas samochodem i czekalas na meza az
                              wroci z 12-godzinnej harowy i juz nie ma sily sie gdziekolwiek
                              ruszyc.

                              Tak to rozumuje,bo w innym przypadku to i psychiatra polski nie
                              pomoze:D
                              • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 11:40

                                > Lipcowo a w jakim zadupiu UK Ty mieszkalas?

                                Juz pisalam.

                                > Oczywiscie musowo nie dysponowalas samochodem i czekalas na meza
                                az
                                > wroci z 12-godzinnej harowy i juz nie ma sily sie gdziekolwiek
                                > ruszyc.


                                Nie, nie dysponowałam samochodem.
                                W ciągu dnia i tak nie mialabym gdzie pojechac bo znajomi najczescie
                                w pracy.
                                Mąz nie harował po 12 godzin i mial siłe sie ruszyć, w weekendy coś
                                tam żeśmy coś tam czasem robili.

                                > Tak to rozumuje,bo w innym przypadku to i psychiatra polski nie
                                > pomoze:D


                                Ja nie rozumiem za to wcale,
                            • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 11:41
                              No prosze, wlasnie takiej reakcji sie spodziewalam od Ciebie :-)
                              Jakos nie wiem, gdzie sie czepialam i ktory kawalek byl ten
                              zlosliwy.
                              Za to teraz to powiem Ci zlosliwie - uwazaj zebys sie nie
                              przemeczyla tymi atrakcjami, bo jeszcze sie zabierzesz i do UK
                              wrocisz.
                              • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 11:45

                                > No prosze, wlasnie takiej reakcji sie spodziewalam od Ciebie :-)
                                > Jakos nie wiem, gdzie sie czepialam i ktory kawalek byl ten
                                > zlosliwy.


                                Pisanie o braku zainteresowań - nie jest? Jakież to wielkie
                                zainteresowani wy macie?
                                Ach to może ja nadwrażliwa jestem, kiedy ktoś zwyczajnie nie rozumie.
                                W sumie napisałam tylko że rozumiem, że mozna siedzieć ''jak kołki''
                                ale zostałam zakrzyczana przez stado mamusiek z pasjami ktore w
                                Polsce umierały, zapewne przez przyciete skrzydla, a w UK kwitną.

                                > Za to teraz to powiem Ci zlosliwie - uwazaj zebys sie nie
                                > przemeczyla tymi atrakcjami, bo jeszcze sie zabierzesz i do UK
                                > wrocisz.

                                A to akurat złosliwe nie jest, bo nigdzie nie napisałam, ze nigdy do
                                UK nie wróce.
                                • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 11:58
                                  Pisanie o braku zainteresowan (nie ma prawa, ze trzeba je miec) i
                                  winienie za to otoczenia (gdzie i jeden i drugi warunek sa spelnione
                                  rownoczesnie) nie jest ani czepianiem sie ani uzlosliwianiem. To
                                  tak, jakby skomentowac kogos, kto mowi ze nie ma pieniedzy ale do
                                  pracy nie pojdzie, bo latwiej nic nie robic i na brak kasy narzekac.
                                  Jak dla mnie to stwierdzenie faktu, jezeli dla Ciebie zlosliwosc to
                                  moze to w cyklu "uderz w stol..."

                                  W Polsce nie umieralam ani tez nie mialam podcietych skrzydel. Tutaj
                                  nie mam wielkich zainteresowan ani nadzwyczajnych pasji (Ty jak
                                  zwykle albo czarne albo biale). Mam zainteresowania, ktore sprawiaja
                                  mi przyjemnosc, dzieki ktorym poznaje ludzi - tak samo mialam w
                                  Polsce. Robie bizuterie srebrna, wypalam szklo i robie witraze,
                                  dlubie w ogrodzie, gramy z mezem w tenisa, wypadamy na jazdy na
                                  rowerze... Wlasnie zaczelam na Open Uni kurs na cousellora. Bo chce
                                  i mnie to interesuje.
                                  I pracuje na caly etat zanim sie zaczniesz podniecac, ze mam cale
                                  dni wolne i kupe czasu.
                                  Mam znajomych i przyjaciol tutaj i w Polsce, bo chce i chcialam
                                  ludzi poznawac i utrzymywac z nimi kontakt.
                                  Za to nie interesuje mnie siedzenie na d..pie w domu i jeczenie, ze
                                  nie mam co ze soba robic i obwinianie wszystkich na okolo za to.
                                  • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:11

                                    > Jak dla mnie to stwierdzenie faktu, jezeli dla Ciebie zlosliwosc
                                    to
                                    > moze to w cyklu "uderz w stol..."


                                    Skoro napisałaś to do mnie, poczułam się wywołana.



                                    > Za to nie interesuje mnie siedzenie na d..pie w domu i jeczenie,
                                    ze
                                    > nie mam co ze soba robic i obwinianie wszystkich na okolo za to.


                                    Mnie też nie interesowało przecież. Przecież tego nie robiłam.
                                    Po prostu spakowałam sie i wyjechałam i teraz robię, nie siedzę na
                                    dupie i nie płacze.
                                • carmita80 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:10
                                  18_lipcowa1 napisała:
                                  >
                                  >
                                  > Pisanie o braku zainteresowań - nie jest? Jakież to wielkie
                                  > zainteresowani wy macie?

                                  A czy trzeba miec jakies wielkie zainteresowania, zeby sie nie nudzic?

                                  Ja np. pracuje na pol etatu, uwielbiam gotowac, piec, decorowac dom (nie wydaje
                                  fortuny, drobiazgi) maluje obrazy choc nie mam duzo czasu na to i podobnie jak
                                  ty Lipcowa lubie forum - rozrywkowo.


                                  > Ach to może ja nadwrażliwa jestem, kiedy ktoś zwyczajnie nie rozumie.
                                  > W sumie napisałam tylko że rozumiem, że mozna siedzieć ''jak kołki''
                                  > ale zostałam zakrzyczana przez stado mamusiek z pasjami ktore w
                                  > Polsce umierały, zapewne przez przyciete skrzydla, a w UK kwitną.

                                  Podciete skrzydla to mialam w PL wlsnie, pomimo rodziny, znajomych i mamy,
                                  chocby z braku czasu, bo tam musialam na caly etat pracowac (znajomi i rodzina
                                  tez) i na nadmiar kasy nie narzekalam, a hobby w PL kosztuje, paliwo, basen,
                                  nawet zoo. Bywalam tam rzadziej bedac w PL niz tu w UK.

                                  >
                                  > A to akurat złosliwe nie jest, bo nigdzie nie napisałam, ze nigdy do
                                  > UK nie wróce.
                                  >

                                  A, czyli wrocisz jak sie wyszalejesz, dziecko odchowiesz lub dwoje, oszczednosci
                                  sie skoncza lub sie znudzisz i zatesknisz za ''pokolkowaniem'' przez kilka lat.
                                  • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:13

                                    > A czy trzeba miec jakies wielkie zainteresowania, zeby sie nie
                                    nudzic?

                                    A czy od razu znaczy ze sie ich nie ma, jesli nie chce sie ich
                                    realizowac w danym kraju?


                                    > A, czyli wrocisz jak sie wyszalejesz, dziecko odchowiesz lub
                                    dwoje, oszczednosc
                                    > i
                                    > sie skoncza lub sie znudzisz i zatesknisz za ''pokolkowaniem''
                                    przez kilka lat.

                                    Możliwe.
                                    Jako była emigrantka nie powiem że nigdy już nie wyjade, bo moze
                                    wyjade.
                                    Nie wykluczam przeciez ze mi PL bokiem wyjdzie za kilka lat?
                                    Dobrze mi poki co tutaj i mam jak spedzac czas ale wiem, ze mam
                                    gdzie wrocić- jesli mi sie zachce.
                            • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:11
                              Lipcowa, ok, przecież tłumaczyć się nie musisz, ani nikt Cie nie zmusza
                              - natomiast moim skromnym zdaniem nie jest to kwestia kraju, w którym
                              się mieszka, ani możliwości, a po prostu i zwyczajnie pewnych wyborów,
                              jakich człowiek dokonuje. Bo wszystko to, co robisz w PL moglabys robić
                              w UK - a ze wolisz PL i jest Ci tam lepiej, to fajnie. Tylko się
                              cieszyć, ze możesz w PL mieszkać i powrót nie był dla Ciebie problemem
                              :)
                              • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:16
                                illegal.alien napisała:

                                > Lipcowa, ok, przecież tłumaczyć się nie musisz, ani nikt Cie nie
                                zmusza
                                > - natomiast moim skromnym zdaniem nie jest to kwestia kraju, w
                                którym
                                > się mieszka, ani możliwości, a po prostu i zwyczajnie pewnych
                                wyborów,
                                > jakich człowiek dokonuje. Bo wszystko to, co robisz w PL moglabys
                                robić
                                > w UK - a ze wolisz PL i jest Ci tam lepiej, to fajnie. Tylko się
                                > cieszyć, ze możesz w PL mieszkać i powrót nie był dla Ciebie
                                problemem
                                > :)




                                Wiesz, ja od roku przed mniej wiecej juz wiedzialam ze wrócę i
                                mozliwe ze po prostu juz nie chcialam zapuszczac korzeni ani robic
                                nic co by mnie wiązało.
                                Możliwe, nie wykluczam tego.
                                Jestem pewna, że gdybym wiedziala i byla pewna że zostane tam na
                                stałe to znalazłabym cos czym bym wypełniła czas.
                                • glasscraft Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:21
                                  18_lipcowa1 napisała:

                                  > Wiesz, ja od roku przed mniej wiecej juz wiedzialam ze wrócę i
                                  mozliwe ze po prostu juz nie chcialam zapuszczac korzeni ani robic
                                  nic co by mnie wiązało. ... Jestem pewna, że gdybym wiedziala i byla
                                  pewna że zostane tam na stałe to znalazłabym cos czym bym wypełniła
                                  czas.

                                  Oraz:

                                  > No i to, ze jestescie we dwie 'jak kolki' to jest tylko i
                                  wylacznie Twoj wybor.

                                  ...zapewniam Cię, że to nie do końca jest tak
                                  ja mieszkając tam gdzie mieszkałam naprawdę bylam całe dnie sama z
                                  córką a nie mam problemu z językiem ani nawiązywaniem znajomości

                                  Czyli, to byl Twoj wybor bo wiedzialas, ze wracasz do Polski, czy
                                  nie do konca byl to Twoj wybor? Bo tak na logike, to albo jedno
                                  oswiadczenie jest prawdziwe, albo drugie...
                                  • 18_lipcowa1 Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:30

                                    > Czyli, to byl Twoj wybor bo wiedzialas, ze wracasz do Polski, czy
                                    > nie do konca byl to Twoj wybor? Bo tak na logike, to albo jedno
                                    > oswiadczenie jest prawdziwe, albo drugie...


                                    Nie, no pewnie gdybym tam zostala i wiedziala ze na stałe, to bym
                                    coś znalazła. Nie mialabym wyjscia zeby nie umrzec z nudów i nie
                                    dostac depresji.
                                    Ale byłoby to trudne, zważywszy na to gdzie mieszkalam.
                                    Za to tutaj wszystko idzie łatwo bo wszystko znajome.
                                • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 20.08.10, 12:40
                                  Lipcowa, ale przecież ja od samego początku dokładnie o tym pisze - jak
                                  ktoś ma doły po powrocie z Polski, to powinien się zastanowić czemu tak
                                  jest. I albo to zmienić, albo po prostu do Polski wrócić. I poniżej
                                  napisałam również, ze sama miewalam takie doły - które skończyły się w
                                  momencie, w którym zaczęłam zapuszczac tu korzenie, organizować sobie
                                  życie, a teraz zakładać rodzine - ja do tego długo dojrzewalam, bo
                                  przyjechalam do UK jako nastolatka, wiec myślałam zupełnie innymi
                                  kategoriami. Teraz, jako już dorosła osoba (haha) miewam takie dni, ze
                                  się zastanawiam na co mi to było, ale na pewno łatwiej mi te doleczki
                                  przezwyciężyć mając świadomość, ze tu jest mój dom, moja nowa rodzina i
                                  ze kiedyś prędzej czy pózniej i tak się trzeba było z domu wyprowadzić
                                  - plusem mojego wczesnego wyjazdu było to, ze nie miałam w Polsce wielu
                                  przyjaciół takich w 'doroslym' tego słowa znaczeniu, natomiast tu
                                  miałam wystarczająco dużo czasu, żeby się jeszcze zdazyc wkrecic w
                                  takie przyjaźnie :)
          • natina0 Re: illegal.alien 19.08.10, 14:22
            ale czy ktoś tu się chce z Tobą wdawać w polemikę?nie zmieniaj
            tematu...odpisałam autorce wątku na jej pytanie i nikt nie prosi Cię o
            udowadnianie swoich racji.

            TAK MAM DOŁA PO POWROCIE

            i nic Ci do tego dlaczego tak jest a nie inaczej.
            wypowiedz się na temat albo wcale

            gratuluję bogatego zycia towarzyskiego,pozdrawiam
            • poluk_dwa wracajac do tematu... 19.08.10, 17:06
              powiem tak:wrocilam do pl z tych powodow, ktore trapia pewna liczbe
              Was:bo dziecko bedzie mialo dziadkow, bo sami jak kolki ble
              ble.......to byla moja mantra.wytrzymalam 2 lata.wrracamy do uk.nie
              chce tu oceniania - czy mi wyszlo, co i gdzie.WSZEDZIE DOBRZE GDZIE
              NAS NIE MA.a napewno uwazam ---nie warto zycia przwracac do gory
              uszami, byle tylko byc w pl.
            • illegal.alien Re: illegal.alien 19.08.10, 19:33
              Alez nie zmieniam tematu - po prostu uwazam, ze Twojemu dolkowi latwo zapobiec,
              a dziecku wcale nie trzeba nic odbierac. Bo zycie towarzyskie sobie mozna
              zorganizowac, a nawet jezeli jestescie tylko we dwie i nie umiecie/nie
              chcecie/nie mozecie miec zycia towarzyskiego to mozna porobic mase ciekawych
              rzeczy - nie ma obowiazku siedzenia w domu. Wlasnie siedzenie w domu, zamykanie
              sie, izolacja sa najbardziej depresjogenne i powoduja apatie. Zamiast sie meczyc
              samej ze soba czy z corka, to mozna sobie tak zycie zorganizowac, zeby bylo
              ciekawe i interesujace.
            • illegal.alien Re: illegal.alien 19.08.10, 19:37
              Poza tym ja nie probuje udowodnic zadnych swoich racji - od tego jest forum,
              zeby wyrazic swoje zdanie, co niniejszym uczynilam, nie rozumiem, czemu Cie to
              tak oburza.

              Tez miewam doly po powrocie z Polski, ale staram sie zrobic wszystko, zeby im
              zapobiec - wychodzenie do ludzi i organizowanie sobie zycia towarzyskiego jest
              jednym z tych sposobow.
    • dag_dag Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 17:27
      Doła nie mam żadnego, bo gdy zatęsknię za PL to lecę, gdy mi się znudzi - wracam.
      • last_green_eyes Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 19:48
        Miewam kryzys mniej wiecej w polowie wyjazdu do Polski - mysle ze to
        moja dawna osobowosc sie budzi chwilowo po paru dniach, bo podobno
        ma to cos wspolnego z tym jakiego uzywa sie jezyka i w jakiej
        kulturze sie przebywa. Po przyjezdzie jestem juz raczej u siebie :)
    • illegal.alien Re: macie doła po powrocie z Polski? 19.08.10, 20:12
      Tak jeszcze sobie mysle o tych dolach i jezdzeniu w ta i z powrotem...
      Generalnie, to ja nie tesknie za Polska, co za moja rodzina. Nawet za znajomymi
      jakos specjalnie nie tesknie, bo ich widuje przeciez regularnie, jestesmy w
      kontakcie, a teraz to znajomych mam wiecej na Wyspach niz w Polsce.
      Ale jest jeszcze jedna sprawa - jak przyjezdzam do mojego polskiego domu, to
      zycie mojej rodziny wyglada zupelnie inaczej niz na codzien - albo sa swieta,
      albo wakacje, albo po prostu rodzice sobie biora urlop i spedzamy kupe czasu
      razem, grilujemy, chodzimy na obiady do miasta, chodzimy na spacery, gadamy, nie
      mozemy sie soba nacieszyc. I ja mam takie zludne wrazenie, ze mnie to wszystko
      omija, ze jak mnie nie ma, to oni tak zyja codziennie i maja tak fajnie - a
      przeciez jak mnie nie ma (i zazwyczaj nie ma mojego starszego brata, bo nasze
      przyjazdy czesto sie zbiegaja w czasie) to moi rodzice chodza do pracy
      normalnie, maja swoje zajecia, sa zmeczeni, etc - poza tym gdybym nawet
      mieszkala w Polsce na stale, to nie mialabym ani czasu, ani sily tak zyc, a po
      jakims czasie by mi to po prostu spowszednialo - wiec to, co jest dla mnie w
      Polsce tak atrakcyjne i wyjatkowe jest atrakcyjne i wyjatkowe wlasnie dlatego,
      ze jest w Polsce i mam to raz na jakis czas, a nie na codzien :)
      Eh, chaotyczny ten post, ale mam nadzieje, ze zrozumialy :)
      I miedzy innymi wlasnie dlatego pierwsze Boze Narodzenie bylo dla mnie takie
      trudne i przeryczalam cala ostatnia noc - bo prawie miesiac bylam w domu, z
      rodzina, jedzac pycha jedzenie, gadajac, spacerujac, chodzac po fryzjerach,
      sklepach, kosmetyczkach, a w UK czekal na mnie internat i stolowka - no
      porownania nie ma :) ale jak sie semestr dobrze rozkrecil, to szybko mi przeszlo :)
      • staserka Re: macie doła po powrocie z Polski? 31.08.10, 13:41
        ogromnego.
        Pomimo checi- po czasie wcale nie takich juz WIELKICH-, zdalam sobie sprawe ze
        stworzenie domu na obczyznie jest dla mnie niemozliwe.
        Prowadze takie tulacze zycie juz kilka ladnych lat i szczerze tego nienawidze
        Z checia wracam do domu.Zawsze z depresja z niego odjezdzam.
        • panixx Re: macie doła po powrocie z Polski? 31.08.10, 14:20
          ''Generalnie, to ja nie tesknie za Polska, co za moja rodzina. Nawet
          za znajomymi jakos specjalnie nie tesknie, bo ich widuje przeciez
          regularnie, jestesmy w kontakcie, a teraz to znajomych mam wiecej na
          Wyspach niz w Polsce. Ale jest jeszcze jedna sprawa - jak
          przyjezdzam do mojego polskiego domu, to zycie mojej rodziny wyglada
          zupelnie inaczej niz na codzien - albo sa swieta,albo wakacje...''

          Podpisuje sie obiema rekami pod kazdym slowem, dobrze napisane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka