yadrall 21.09.10, 21:54 Pracuje ktoras w tym zawodzie? Macie jakies doswiadczenia? Od czego zaczac jezeli chcialabym pracowac w tym zawodzie? Od jakiegos kursu czy szukania pracy? Podzielcie sie doswiadczeniami. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agnies80 Re: Taching assistants 22.09.10, 09:04 Widzę Yadrall, że Ci opieka nad dziećmi cały czas po głowie chodzi. Nie myślałaś o pracy w przedszkolu? Ja pracuję jako Nursery Assistant, robię kwalifikacje na Nursery Nurse. Wystarczy, że masz doświadczenie z dziećmi, możesz zrobić jakiś mały kurs z collegu z opieki nad dziećmi i możesz szukać pracy w przedszkolu. Ja jestem bardzo zadowolona, choć nigdy nie myślałam o karierze przedszkolanki, do tego mam 50% zniżki na przedszkole dla córki. A kursu na Teaching Assistant poszukaj w u siebie w Collegu, w moim trwa pół roku w systemie part time. Odpowiedz Link
ciocia_ala Re: Taching assistants 22.09.10, 09:46 Tak, kurs trwa nawet mniej niz pol roku, tylko zeby dostac miejsce trzeba pracowac z dziecmi. Wiec najpierw ktos Cie gdzies musi przyjac. Na szczescie moze to byc wolontariat. Kurs zdaje sie jest raz w tygodniu. agnies80 o jakim konkretnie kursie opieki nad dziecmi mowisz? Twoja praca bardzo by mi odpowiadala :) Pewnie jakbym nie miala dziecka nigdy bym o tym nie pomyslala... Odpowiedz Link
agnies80 Re: Taching assistants 22.09.10, 10:24 Formalnie żeby być Nursery Assistant trzeba mieć NVQ2 lub NC z opieki nad dziećmi, ale w praktyce to zależy od pracodawcy czy Cię zatrudni po innym. Do NVQ2 też trzeba już pracować, więc tak naprawdę można próbować dostać się do przedszkola tylko z doświadczeniem, a takie każda mama ma. Żeby być wykwalifikowaną Nursery Nurse trzeba mieć NVQ3 lub HNC i to już musi być przestrzegane. Ja skończyłam zupełnie przyadkowo Creche Worker Course dla mam z małymi dziećmi. Trwał kilka tygodni, po 2 h co tydzień. Poszłam na niego tylko dlatego, że była zapewniona Creche dla dziecka i pomyślałam, że to dla Kingi dobry start przed przedszkolem. Creche nie wypaliła, Kinia w ogóle nie chciała zostawać i cały kurs była ze mną na zajęciach, ale kurs skończyłam:) W collegu przyjeli mnie na SVQ3 od razu, bo mam socjologię skończoną w Polsce i ten kurs też zaliczyli. Tak naprawdę to wszystko jest prostsze niż się wydaje, tylko trzeba zacząć. Odpowiedz Link
yadrall Re: Taching assistants 22.09.10, 10:53 Tak opieka nad dziecmi mi chodzi po glowie :) Chyba zawsze chodzila,ale puki nie mialam synka to wydawalo sie to byc malo realne,a przez lata staran o dziecko wrecz bolesne... W tej chwili chodze na kurs dla childminder (10 tyg po 3h) i z kazdymi kolejnymi zajeciami jestem bardziej zaciekawiona tematem. Dzieki za wszelkie wskazowki :) Odpowiedz Link
izabelski Re: Taching assistants 22.09.10, 12:03 poczytaj opinie mam www.mumsnet.com/Talk/childminders_nannies_au_pairs_etc Odpowiedz Link
ciocia_ala Re: Taching assistants 22.09.10, 15:43 Ja dopiero zaczynal kurs, na razie babka prowadzaca specjalnie nas nie zachecila... NIGDZ bzm nie ppmzslala, ze tak sie moje drogi uloza. Jednak zeby isc na studia musze miec jakies doswiadczenie, bo w polsce studiowalam zupelnie co innego. Ciekawa jestem wszyszkich informacji. Odpowiedz Link
ciocia_ala Re: Ciocia_ala 22.09.10, 16:07 Na razie childminder, na NVQ (to sie teraz jakos inaczej nazywa) sie nie zalapalam - brak doswiadczenia. Odpowiedz Link
black-cod Re: Taching assistants 22.09.10, 21:27 hej dziewczyny ja mam skonczone dwa kursy w 'childcare' pierwszy trwal 3 albo 4 m-ce a drugi NVQ L2 rok, jak robi sie NVQ to jest to kurs po ktorym zdobywasz doswiadczenie i kwalifikacje,musisz albo pracowac w przedszkolu/szkole albo miec tam wolontariat.Oprocz tutora(nauczyciela) w collegu ma sie przydzielonego assessora ktory przychodzi do miejsca pracy/wolontariatu i obserwuje jak student pracuje.Jest kilka glownych tematow ktore dziela sie na podtematy, trzeba to wszystko zaliczyc.Duzo 'zalicza' sie podczas obserwacji assessora w miejscu pracy a reszta w teorii z tutorem.To bardzo strasznie wyglada ale potem jest ok.Ja na poczatku bylam prawie zdecydowana zrezygnowac, myslalam ze nie dam rady ale udalo sie i jestem z tego powodu dumna.Dziewczyny nie bojcie sie bo to naprawde tylko strasznie wyglada. Odpowiedz Link