Dodaj do ulubionych

Czy z zylakami mozna cos zrobic?

12.11.10, 22:20
Czy nalezy sie do nich wylacznie przyzwyczajac?
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 22:45
      Chis Evans niedawno w Radio 2 opowiadal, jak mu zoperowali zylaki na nogach, wiec pewnie mozna zoperowac :-) On mial prywatnie robione, ale slyszalam tez o ludziach, ktorzy mieli zylaki usuwane na NHS, z tym, ze to chyba musza byc spore i bolesne, inaczej pewnie traktuja jako operacje kosmetyczna i nie refunduja.
    • illegal.alien Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 22:59
      Jezeli nie sa jakies wielkie, to mozna tez ostrzykac.
      • gosia7813 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 23:08
        Mi wyszly w ciazy i po porodzie dwa razy zamykalam je skleroterapia (zastrzyki) i jak narazie nie pokazuje sie wiec chyba pomoglo.
        • murasaki33 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 23:13
          Mozesz cos wiecej napisac, co gdzie i jak. Tez mysle o tym, bo lydki wygladaja u mnie gorzej niz u starej kobiety, szczegolnie 2 ciaza mnie zalatwila.
    • gypsi Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 23:15
      Do niedawna byly 3 opcje - laser, skleroterapia, operacja.
      Obecnie - wobec ciec - zalecenie dlaGP nakazuje kierowac wylacznie objawowe, wylacznie na operacje.
      • golfstrom Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 23:18
        Bardzo dziekuje za odzew. Zwlaszcza za zyczenia osiagniecia statusu majatkowego Chrisa Evansa :D

        Gypsi, przepraszam, nie zrozumialam Twojego ostatniego zdania.
        • gosia7813 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 12.11.10, 23:41
          Ja akurat robilam w Polsce ta skleroterapie, nic nie boli bo igla jest bardzo cienka. W Szczecinie za te dwa razy zaplacilam wraz z usg zyl 700zl. Ja jestem bardzo zadowolona bo tez mialam najwiecej na lydkach a ja uwielbiam kiecki i dla mnie to byl duzy problem.
          • robak.rawback Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 02:29
            ale jaki jest reuzltat - ze najpierw mialas niebieska zylke a teraz jej juz nie widac?
        • gypsi Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 09:08
          NHS tnie koszty, na pierwszy ogien poszly bezobjawowe zylaki, zmniejszanie cyckow i opaski na zoladek. GP, przynajmniej w moim rejonie, maja zalecone w ogole do konsultantow nie kierowac z powyzszym, bo szkoda wizyt tracic jako ze konsultant i tak odesle.
    • d.hassenpflug Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 03:12
      Oj. Bo ja mam zylaki wielkie jak krowy. W szczegolnosci na lewej nodze. Rozumiem ze jest ratunek ? ;)
    • boo-boo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 10:40
      Mój poprzedni gówniany GP zaproponował mi rajstopy ściągające..........
      No to go wyśmiałam poleciałam do Pl i prywatnie sobie zrobiłam w klinice- jedna z najlepszych decyzji w życiu. Po bliznach prawie śladu nie ma- w każdym razie nikt by się nie domyślił, ja je widzę bo wiem,że tam były cięcia.
      • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 10:52
        boo-boo napisała:

        > Mój poprzedni gówniany GP zaproponował mi rajstopy ściągające..........

        To nie GP "gowniany", tylko - jak Gypsi wyzej pisze - NHS nie ma kufra bez dna, w zwiazku z tym kieruja na zabieg jedynie osoby z bardzo bolesnymi zylakami.
        • wiwi1 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 12:43
          Ale nawet jesli sa takie zalecenia to GP nie powinien poinformowac, ze sa rowniez inne opcje? niestety odplatne. Przynajmniej wiadomo wtedy, ze nie trzeba czekac, az zrobi sie wielki zylak, tylko przeciwdzialac wczesniej. zylaki to przeciez nie tylko defekt kosmetyczny.
          Moja mama miala operacje robiona w Polsce w prywatnej klinice, ktora miala podpisana umowe z kasa chorych czy jak to sie tam nazywa. Bardzo zadowolona z efektu.
          Pozdrawiam:)
        • boo-boo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 14:35
          Owszem GP gówniany bo od razu zasugerował rajstopki, a na moje pytanie o zabieg powiedział,że na to nie ma zabiegów i taka muszę sobie "zostać". I było to na długo przed cięciami w NHS............
      • gypsi Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 21:11
        No patrz, a mi takie same zapisala slawa chirurgii naczyniowej z Trojmiasta, nosze i pomagaja.
        Musze mu przekazac, zeby juz tego nie robil, bo to oznaka gownianosci lekarza...
        • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 06:30
          gypsi napisała:

          > No patrz, a mi takie same zapisala slawa chirurgii naczyniowej z Trojmiasta, no
          > sze i pomagaja.
          > Musze mu przekazac, zeby juz tego nie robil, bo to oznaka gownianosci lekarza..

          Jesteś strasznie zerojedynkowa. Skoro ci pomagają to znaczy ze decyzja sławy chirurgii naczyniowej była słuszna bo rajstopy uciskowe jak najbardziej sa metoda leczenia małych zmian.
          • justyna_w24 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 10:17
            tak, strasznie zerojedynkowa jest, bo jak polska slawa 'zapisuje' rajstopy uciskowe to jest git, a jak angielski gp poleca to samo to gowniany lekarz z niego, bosssska logika
            • blacktea Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 10:28
              halo, ale pacjent ma pelne prawo do takich osadow skoro ewidentnie lekarz mu nawet nie wytlumaczyl dlaczego w jego przypadku rajstopy moga tez byc skuteczne (przynajmniej przez jakis czas). Zas gdy z argumentem na poziomie piaskownicy wyskakuje GP to normalnie wszystkie zylaki opadaja.
              • justyna_w24 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 10:39
                blacktea napisała:

                > halo, ale pacjent ma pelne prawo do takich osadow skoro ewidentnie lekarz mu na
                > wet nie wytlumaczyl dlaczego w jego przypadku rajstopy moga tez byc skuteczne (
                > przynajmniej przez jakis czas)

                1. skad wiesz ze nie wytlumaczyl?
                2. skad wiesz ze polska slawa wytlumaczyla?


                Zas gdy z argumentem na poziomie piaskownicy wy
                > skakuje GP to normalnie wszystkie zylaki opadaja.

                ironia to dla ciebie slowo obce, nie?


                Odpuszcze sobie ta dyskusje - juz pisalam wiele razy, na polskiej i panstwowej i prywatnej sluzbie zdrowia przejechalam sie nie raz - na brytyjskiej nigdy, chociaz wiele rzeczy wydawalo mi sie dziwnych/bezsensownych itp zawsze bylam zadowolona z rezultatow
        • boo-boo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 14:37
          No widzisz, a mnie lekarz w PL zapytał co to za "specjalista" co mi na mój problem rajstopy polecił.
          Po drugie nie wyobrażam sobie w upał pod spodniami czy w ogóle rajstop nosić.
          Po trze ie jestem alergikiem i rajstopy od razu powodują u mnie problemy skórne.
    • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 14:53
      Oczywiście, że można:
      www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/zylaki/metody-leczenia-zylakow_34525.html
      przykładowe ceny zabiegów w prywatnych ośrodkach w pl (dla nieubezpieczonych w NFZ)
      www.diagnosis1.webpark.pl/cennik.html
      www.amanda-uroda.pl/kosmetyka-bielsko-biala-cennik.html
      • robak.rawback Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 15:48
        czy jak zrobilyscie te operacje i inne zabiegi - to jakie macie wrazenia? czy to jest tak ze robicie sobie zabieg - teoretycznie juz na zawsze a po roku znowu to samo?

        chyba jest jakies totalne niezrozumienie funkcji lekarza i tego co ma obowiazek robic jak i calego systemu medycznego na ktory sie skladki placi.
        jak pacjent przychodzi i ma taka czy inna przypadlosc to lekarz ma mu obowiazek powiedziec ze ma do wybory to i tamto i powninien zrobic to i to, potem moze oczywiscie powiedziec ze zaden z tych zabiegow nie jest gratis.

        jesli dostepne opcje nie sa pacjentowi przedstawione to powiedzmy sobie szczerze ze caly system medyczny i lekarze - odsylaja niedoinformowanych pacjentow i przyczyniaja sie w 100 procentach do rozwoju choroby albo szybszej smierci. i niech mi nikt nie mowi, ze nie.

        pacjent nie jest od tego zeby odwalac robote za lekarza i caly system medyczny a czesto jest do tego zmuszany.
        • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 18:32
          robak.rawback napisała:

          > chyba jest jakies totalne niezrozumienie funkcji lekarza i tego co ma obowiazek
          > robic jak i calego systemu medycznego na ktory sie skladki placi.
          > jak pacjent przychodzi i ma taka czy inna przypadlosc to lekarz ma mu obowiazek
          > powiedziec ze ma do wybory to i tamto i powninien zrobic to i to, potem moze o
          > czywiscie powiedziec ze zaden z tych zabiegow nie jest gratis.
          >
          > jesli dostepne opcje nie sa pacjentowi przedstawione to powiedzmy sobie szczerz
          > e ze caly system medyczny i lekarze - odsylaja niedoinformowanych pacjentow i p
          > rzyczyniaja sie w 100 procentach do rozwoju choroby albo szybszej smierci. i ni
          > ech mi nikt nie mowi, ze nie.
          >
          > pacjent nie jest od tego zeby odwalac robote za lekarza i caly system medyczny
          > a czesto jest do tego zmuszany.

          Chyba sie troche zagalopowalas.
          Od zylakow bezobiawowych jeszcze nikt nie umarl, ani sie powaznie nie rozchorowal.
          Po drugie, moze Gypsi mnie skoryguje jesli nie mam racji, ale lekarz z NHS nie ma obowiazku nabijac kasy prywatnym klinikom przez sugerowanie pacjentom, zeby sobie prywatnie zrobili zabieg kosmetyczny (bo takim jest usuwanie nieobjawowych zylakow). Jesli pacjent sie konkretnie zapyta, jakie sa obcje prywatne, to owszem, ale w innym wypadku moze byc to zrozumiane przez pacjenta jako porada, zeby isc prywatnie i zrobic sobie zabieg, ktory jest kosmetyczny, a nie ratujacy zdrowie.
          Po trzecie, na NHS nie placi sie "skladek". NHS jest finansowane z budzetu panstwa (czyli z podatkow), ale nawet jesli ktos w zyciu ani grosika do wspolnej kasy nie wlozyl, tez ma prawo do uslug NHS z racji mieszkania w tym kraju na stale.
          • wiwi1 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 19:55
            Moim zdaniem lekarz jednak powinien poinformowac o wszystkich dostepnych mozliwosciach leczenia. Nawet tych niefinansowanych przez NHS a pacjent powinien moc wybrac co mu pasuje, czy chce czekac az zylaki z problemu kosmetycznego stana sie problemem zdrowonymi wtedy poddac sie operacji czy raczej zapobiec operacjii wybrac inna metode leczenia jesli taka jest mozliwa zanim sie choroba zyl rozwinie. Operacja zylakow to nie takie hop siup, ze sie tak wyraze, wiec lepiej jej zapobiegac.
            • robak.rawback Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 20:51
              nie, nie zagalopowalam sie. i mowie tu nie tylko o zylakach a o wszystkim i calym systemie.
              system ma pomagac i leczyc, jak tego nie robi to niech odda kase powiedzmy na strazakow.
              • gosia7813 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 21:04
                Jak szlam na ta skleroterapie to mialam niebieskie zyly na lydkach, a dwie juz odstawaly. Mialam robione rok temu, przez ten czas schudlam 15kg, wiec te nogi sa tez mniej obciazone i jak narazie nic nie wychodzi. Ale jak rozmawialam z lekarzem to mowil, ze to jest glownie dziedziczne, a moja mama miala tez i ze moze to wrocic i trzeba bedzie powtorzyc. Staram sie trzymac wage, nie lazic na solarium, saune, duzo spacerowac i jak narazie jest ok.
                • padynt Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 21:13
                  Tak, genetyka jest tu nie bez znaczenia. Opalanie i gorące kąpiele również. Nie mamy żylaków jako takich ale mam "rodzinnie" duże skłonności do teleangiektazji. Moja mama i siostra sobie zamykały poszczególne naczynka na nogach. Efekty są świetne, a ja ciągle nie mam na to czasu:(
            • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 13.11.10, 22:32
              wiwi1 napisała:

              > Moim zdaniem lekarz jednak powinien poinformowac o wszystkich dostepnych mozliw
              > osciach leczenia.

              Halo! Tu chodzi o zylaki bezobiawowe - tu o "leczeniu" nie ma mowy, tylko o zabiegu kosmetycznym.
              • wiwi1 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 15:34
                > Halo! Tu chodzi o zylaki bezobiawowe - tu o "leczeniu" nie ma mowy, tylko o zab
                > iegu kosmetycznym.

                Tak samo jak sie "leczy" tradzik, tez przeciez defekt kosmetyczny.
                No i dlaczego w takim razie tego zabiegu kosmetycznego nie wykonuje sie w salonie kosmetycznym, ale w szpitalu lub klinice, w szpitalnych warunkach?
          • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 06:23
            > Chyba sie troche zagalopowalas.
            > Od zylakow bezobiawowych jeszcze nikt nie umarl, ani sie powaznie nie rozchorowal.

            Przepraszam, ale co rozumiesz pod pojęciem "bezobjawowy żylak"? Kazdy żylak z samej już nazwy jest objawowy to raz, a dwa, ze wystarczy jakiś dodatkowy czynnik ryzyka w postaci zwiększonej krzepliwości krwi i z "obezobjawowego" żylaka robi się zator tętnicy płucnej. A to już grozi śmiercią.

            Poza tym informowanie pacjentów o dostępnych metodach leczenia nie jest równoznaczne z nabijaniem kasy prywatnym klinikom tylko umożliwieniem pacjentowi (laikowi) podjęcia "informed decision". Dziwne, że lekarze w UK tego nie rozumieją.



            • gypsi Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 10:12
              Z zylakow zatory sie nie robia (tylko z DVT), wiec nie strasz forumek smiercia jesli masowo nie pobiegna usuwac zylakow w prywatnych gabinetach.
              Zylaki bezbolowe i bez zakrzepowego zapalenia sa problemem wylacznie kosmetycznym.
              • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 10:27
                Straszyc będę bo to się zdarzyło w mojej rodzinie. Skoro się zdarzyło w mojej, to moze się zdarzyć w każdej innej. Zylaki są czynnikiem ryzyka występowania zakrzepowego zapalenia żyl więc nie wiem dlaczego twierdzisz ze nie. Jak ktoś ma żylaki to często ma też inne czynniki, które te rayzko zwiększają.
                • moccabristol Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 11:00
                  Artykuł trochę długi ale wiele rozjaśnia:
                  www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1626279,1,zylaki-8211-problem-nie-tylko-kosmetyczny,index.html
              • robak.rawback Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 14:50
                gypsi napisała:

                > Z zylakow zatory sie nie robia (tylko z DVT), wiec nie strasz forumek smiercia
                > jesli masowo nie pobiegna usuwac zylakow w prywatnych gabinetach.
                > Zylaki bezbolowe i bez zakrzepowego zapalenia sa problemem wylacznie kosmetyczn
                > ym.

                boo
                TRICK or TREAT - next year przebiore sie za zylaka
                • murasaki33 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 23:56
                  Robak, oplulam monitor:)))))
                  • robak.rawback Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 01:11
                    murasaki33 napisała:

                    > Robak, oplulam monitor:)))))


                    heh :b
            • clonek13 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 17:27
              mam dwa wystajace pomarszczone zylaki na udach,kolo kolan, maz ma bardzo bolesne ciemne tez na udach, przyznam ze wiek ok 30 lat oboje i nie pomyslalam nawet zeby je usunac, dalyscie mi pomysla :)) serdecznie dziekuje za ten watek, musze pogadac z lekarzem

              to jest chyba genetyka bo moja babcia ma straszne zylaki na nogach i tesciu tez, czyli odziedziczylismy co najlepsze :)))
    • gypsi zylaki - troche informacji 13.11.10, 21:06
      Same zylaki sa problemem kosmetycznym. Nawet duze.
      Problem zdrowotny zaczyna sie w przypadku nawracajacego zakrzepowego zapalenia zyl powierzchownych - wtedy trzeba operowac. Najnowsze badania mowia, ze takie nawroty moga zapowiadac zakrzepice zyl glebokich (DVT), a to juz moze byc wieksza sprawa.

      ZYLAKOW NIE OPERUJE SIE PRZED OSTATNIA CIAZA - znaczy nikt sensowny nie powinien sie za to zabierac, bo w ciazy zastoj krwi w nogach sie zwieksza (ucisk macicy na duze zyly). Masa jest jednak ludzi nastawionych na kase, nawet kosztem pacjenta i beda jeszcze na radykalna operacje namawiac, nawet mloda dziewczyne. A po ciazy zylaki moga nawrocic i wtedy tylko wydana i zmarnowana kasa.

      Zylakom sprzyja - siedzacy tryb zycia z nogami w dole, ciasne dzinsy i bielizna, zakladanie nogi na noge, goraco - sauna, dlugie lezenie na sloncu.
      Zylakom zapobiega - ruch, kapiele naprzemienne w zimnej i cieplej wodzie, spacery w morzu z unoszeniem kolan wysoko, podkolanowki/ponczochy uciskowe (medyczne, dobrane na rozmiar, nie "sklepowe").
      • golfstrom Re: zylaki - troche informacji 13.11.10, 21:17
        Dzieki. Jeszcze nie wiem, co bedzie z ostatnia ciaza, ale dobrze wiedziec.

        > zakladanie nogi na noge
        Po tym sie zorientowalam. Juz nie zakladam...
      • blacktea Re: zylaki - troche informacji 14.11.10, 12:45
        gypsi napisała:

        > Same zylaki sa problemem kosmetycznym. Nawet duze.

        Jezu. I to mówi GP ??????

        Zylaki NIE SA tylko problemem kosmetycznym. Zylaki sie leczy nie z powodu widzimisie przewrażliwionych na punkcie swojego wygladu pacjentek, ale zeby zapobiec ich dalszym konsekwaencjom, w tym DVT. Tak. Tak. Zastoj krwi w zylakach jest jednym z elementow triady Virchowa czyli 3 glownych czynnikow rozwoju zakrzepicy zyl glebokich (DVT). To prawda ze zylaki dotycza systemu zyl powierzchownych, ale zyly powierzchowne transportuja krew do systemu zyl glebokich i w momencie kiedy dojdzie do zakrzepicy zyl glebokich najczesciej nie ma mozliwosci dojscia skad pochodzilo ognisko zakrzepowe/skrzep. Istnieje duze prawdopodobienstwo, ze z krwi zalegajacej w zylakach. Dodatkowo, zylaki sie leczy bo ten problem ma tendencje do pogarszania sie z czasem, w najlepszym ukladzie zatrzymuje sie na dluzszy czas na stalym poziomie. Brytyjskim dzipisom, ktorzy wierza, ze jak sie bedzie wystarczajaco dlugo pacjenta odsylac z kwitkiem badz rajstopami, to mu sie zylaki same cofna, zycze powodzenia w takim podejsciu.
        • gypsi Re: zylaki - troche informacji 14.11.10, 15:32
          http://books.google.co.uk/books?id=frYEiHYtOv0C&pg=PA161&lpg=PA161&dq=varicose+veins+treatment+ebm&source=bl&ots=SKYfWSN13z&sig=dImFhzoZp6sfr7fBLt1lEgPaGMA&hl=en&ei=RvHfTOHqE825hAeD4eGpDQ&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=1&ved=0CCcQ6AEwAA#v=onepage&q&f=false

          str. 160-172
          • gypsi zylaki a zakrzepica 14.11.10, 15:36
            www.patient.co.uk/health/Varicose-Veins.htm
            www.patient.co.uk/health/Deep-Vein-Thrombosis.htm
            • blacktea Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 15:48
              znaczy co? masz cos konkretnego do powiedzenia czy bedziemy sie licytowac kto zamiesci wiecej linkow
              • gypsi Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 16:51
                Kto zainteresowany - przeczyta informacje zgodne z EBM, weryfikowane przez znajacych sie na tym ludzi.
                Licytowac? Chyba nie na wiedze i doswiadczenie w medycynie?
                Prostowanie wyssanych z palca informacji w mojej dzialce to takie moje hobby:)

                • blacktea Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 17:06
                  przypominam, ze jeszcze nic nie wyprostowalas

                  odsylanie do cochrane'a to typowa cecha dzipisa, ktory nie wie co mowi lub zorientowal sie, ze zbagatelizowal sprawe i nie chce zeby sie ktos zorientowal
                  • jaleo Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 17:21
                    blacktea napisała:

                    > przypominam, ze jeszcze nic nie wyprostowalas
                    >
                    > odsylanie do cochrane'a to typowa cecha dzipisa, ktory nie wie co mowi lub zori
                    > entowal sie, ze zbagatelizowal sprawe i nie chce zeby sie ktos zorientowal

                    Ale zeby dac jakakolwiek wage temu, co wyzej wysmarowalas, w porownaniu do uznanych na calym swiecie medycznych zrodel informacji typu biblioteka Cochrane, opartych na evidence-based medicine, to trzebaby byc, jak to sie mowi w Liverpoolu, "soft in the head".
                    • blacktea Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 17:32
                      Jaleo, jestem pod wrazeniem z jaka przyswajasz wiedze medyczna...

                      Na poczatku tego watku nie wiedzialas, ze zylaki sie operuje a teraz lal! Przestudiowalas baze cochrane...
                      • jaleo Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 17:40
                        blacktea napisała:
                        >
                        > Na poczatku tego watku nie wiedzialas, ze zylaki sie operuje a teraz lal! Przes
                        > tudiowalas baze cochrane...

                        Jak to nie wiedzialam? A Chris Evans to sobie w alternatywnej rzeczywistosci zylaki zoperowal czy co??
                        • jaleo Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 17:56
                          A tak na powaznie: moim zdaniem bardzo dobrze, ze GP nie polecaja mlodym kobietom (w wieku rozrodczym) tych zabiegow na zylakach, ktore oprocz nieciekawego wygladu nie maja onnych niepokojacych obiawow. Jak ktos chce sobie mimo to zylaki usunac, to moze to sobie zrobic prywatnie, ale na wlasne ryzyko.

                          A w usuniecie zylakow (bezobjawowych przypomne!) skutkujace zmniejszonym ryzykiem DVT uwierze tylko jesli zobacze uznane wyniki badan porownawczych. To tak dla sportu, bo zylakow odpukac nie mam.
                          • blacktea Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 18:07
                            nie odpowiedzialas na pytanie ktore padlo wczesnie. co to jest "bezobjawowy' zylak?

                            to tak jakby powiedziec, ze ktos ma bezobjawowa zoltaczke (nie mylic z wzw) - tzn jest zolty czy nie jest?
                        • blacktea Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 18:02

                          >>Chis Evans niedawno w Radio 2 opowiadal, jak mu zoperowali zylaki na nogach, wiec pewnie mozna zoperowac<<<

                          Zwracam uwage na slowo "pewnie". Poza tym przeciez ja nic do Ciebie nie mam. Napisalam ze jestem pod wrazeniem. Z takim podejsciem jest szansa, ze nie dasz sie tak latwo splawic dzipisowi-paracetamolowcowi badz takiemu co Ci nie powie jakie masz opcje leczenia bo przeciez nie bedzie nabijal kabzy prywatnym klinikom (to tez cytat z Twojego posta)... W ktoryms momencie moze Ci to uratowac nawet zycie.

                          Widze, ze nawet gypsi sobie doczytala o czynnikach ryzyka (palenie, unieruchomienie, operacje) i juz wie, ze z tymi zylakami to nie tak kosmetycznie tylko... Uspokojona moge sie udac sie na zasluzony nocny odpoczynek. Bye bye
                          • jaleo Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 19:16
                            blacktea napisała:

                            >
                            > >>Chis Evans niedawno w Radio 2 opowiadal, jak mu zoperowali zylaki na
                            > nogach, wiec pewnie mozna zoperowac<<<

                            Czy Ty naprawde myslisz, ze ja taka glupia jestem, ze wiedze o zyciu czerpie z opowiesci Chrisa Evansa w Radio 2 !? Chyba musze zaczac pisac wszystko doslownie, bo jak pisze pol-zartem, to potem takie kwiatki wychodza ;-)
                  • gypsi Re: zylaki a zakrzepica 14.11.10, 20:12
                    Wg mnie odsylanie do Cochrane'a to typowa cecha lekarza, niekoniecznie GP, traktujacego swoich pacjentow z szacunkiem i powaga, zamiast poslugiwania sie argumentami w stylu "zdarzylo sie w mojej rodzinie".
                    Masz jakis problem chyba ze soba? Chcesz o tym porozmawiac?
                    • havana28 Re: zylaki a zakrzepica 15.11.10, 04:39
                      Przepraszam, a znaczy się to nie ty napisałaś, że zylaki nie mają nic wspolnego z DVT?

                      Ponizej dałam cytat (wprawdzie nie z bazy Cochrane, ale ze Stowarzyszenia Flebologów AMerykańskich) który mowi, że jednak mają...
                      • gypsi Re: zylaki a zakrzepica 15.11.10, 14:58
                        Maja tak malo, ze jest to pomijalne.
                        Wiecej ma unieruchomienie, papierosy, tabletka antykoncepcyjna, ciaza.

                        Rekomendacja Stowarzyszenia Flebologow Amerykanskich jako zywotnie zainteresowanych w operowaniu jak najwiekszej liczby zylakow (system prywatnych ubezpieczen) w porownaniu z raportami Cochrane opartymi na wynikach badan zebranych z calego swiata, jest (przynajmniej dla mnie) o wiele mniej wiarygodna.
                        Ale coz - kazdy ma prawo do rozporzadzania soba, byleby to robil na wlasna odpowiedzialnosc i za wlasne pieniadze.
    • gypsi juz ostatnie :) 14.11.10, 15:48
      http://www.google.co.uk/search?q=WYTYCZNE+DOTYCZA%CC%A8CE+DIAGNOSTYKI+I+POSTE%CC%A8POWANIA+W+OSTREJ+ZATOROWOS%CC%81CI+P%C5%81UCNEJ+Grupa+Robocza+Europejskiego+Towarzystwa+Kardiologicznego+%28ESC%29+do+spraw+diagnostyki+i+poste%CC%A8powania+w+ostrej+zatorowos%CC%81ci+p%C5%82ucnej+Warszawa+2009&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-US:official&client=firefox-a

      Pierwszy link od gory otwiera pdf z wytycznymi - tabela nr 3 na str.5
      Zylaki sa na samym koncu ryzyka choroby zakrzepowo-zatorowej, za ciaza, ktora jak wiadomo choroba nie jest.

      Nie bojcie sie wiec dziewczyny o zylaki, jesli macie, za to dbajcie o pozostale czynniki ryzyka - papierosy, hormony (np. tabletka anty), unieruchomienie (operacje, gipsy), itp.
    • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 19:04
      gypsi napisała:

      > Same zylaki sa problemem kosmetycznym. Nawet duze.

      No jak kosmetycznym, to zobaczmy co sie bedzie działo jak ich zgodnie z radami brytyjskich GP leczyc nie będziemy. No bo w sumie po co? Ale żeby było bardziej światowo, zostawmy w spokoju polskie zadupie i zobaczmy co radza pacjentom doktory w takiej weźmy na przykład hameryce...

      American College of Phlebology

      What Can Happen If I Don’t Treat My Varicose Veins?

      There are several adverse consequences of untreated varicose veins, and their severity will vary from person to person depending on the circumstances. Many people who don't treat their varicose veins will experience continued symptoms of pain, fatigue and swelling of the legs or ankles. More advanced medical problems may include hyperpigmentation, lipodermosclerosis, venous leg ulcers, spontaneous bleeding, superficial thrombophlebitis, and a potentially life-threatening condition called deep vein thrombosis. [...]

      www.phlebology.org/patientinfo/untreated.html
      Zwracam uwagę, na słowo 'life-threatening". A o tym pisalam pare postow wyżej...
      • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 14.11.10, 19:28
        Nastepna piszaca sobie a muzom.

        Gypsi caly czas pisze o zylakach, ktore daja zadnych innych objawow oprocz "nieestetycznego" wygladu - bo takich sie nie operuje w ramach NHS, gdyz usuwanie takich wlasnie zylakow klasyfikuje sie jako "kosmetyczne". Przeciez pisze Ci wyzej wyraznie, ze zylaki objawowe (czyli bolace, puchnace itp) operuje sie panstwowo.

        "continued symptoms of
        > pain, fatigue and swelling of the legs or ankles" - albo ja nie rozumiem slowa "continued", albo tu chodzi o zylaki, ktore powoduja dyskomfort.
        • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 04:25
          Przeciez pisze Ci wy
          > zej wyraznie, ze zylaki objawowe (czyli bolace, puchnace itp) operuje sie panst
          > wowo.
          >

          Z badan epidemiologicznych do kttorych udalo mi sie dotrzec wynika, ze zylakow, ktore moznaby podciągnąć pod termin "bezobjawowe" jest raptem 5-10%. Reszta objawy ma i bedzie miała coraz bardziej nasilone. A łaskawe państwo brytyjskie poinformuje mnie, ze istnieje możliwość zoperowania żylaków jak będę je już miała wielkości kalafiorów i nogi jak banie... Dziekuję bardzo.
          • golfstrom Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 09:54
            Czy koniecznie musimy znowu wskakiwac na bialo-czerwonego konika?
            Jak rozumiem zylaki sie w Polsce masowo operuje na NFZ i nie ma absolutnie zadnego problemu (kolejki, lapowki, panstwowa operacja po uprzedniej prywatnej wizycie)?
            • galadriella Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 10:08
              No przeciez havana28 juz w poprzednim watku napisala bez ogrodek "jak normalny uzytkownik kupuje potrzebne leki w Warszawie, podobnie jak soczewki kontaktowe oraz stomatologa, ginekologa i okuliste. To co zastalam w UK trudno jest nazwac normalnoscia."
              Bezustannie porownuje polska prywatna _platna_ sluzbe zdrowia do angielskiej panstwowej _bezplatnej_.
              Bo chyba zaraz nie zacznie tlumaczyc, ze zarowno ta w/w nienormalnosc, jak i uwagi o leczeniu zylakow, dotyczyly uslug dostepnych tu odplatnie / prywatnie...
      • galadriella No to skoro juz o USA... 15.11.10, 20:14
        havana28 napisała:
        > Ale żeby było bardziej
        > światowo, zostawmy w spokoju polskie zadupie i zobaczmy co radza pacjentom dok
        > tory w takiej weźmy na przykład hameryce...

        A teraz popatrzmy jak te swiatle rady moga wygladac finansowo (dla pacjenta)...
        wyborcza.pl/1,86117,8659368,O_wyzszosci_doktor_Zosi_nad_doktorem_House_em.html
    • aniaheasley Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 11:10
      To ja powiem tak.
      Mam 'slicznego' dorodnego zylaka, z przodu na lydce od kolana w dol, dlugosc 17-18 cm, szerokosc tak troche pol centymetra, no cudo po prostu.
      Czasami jest schowany i tylko pieknie zielonkawo niebiesko lypie, czasami efektownie sie uwypukla i marszczy jak dzdzownica po deszczu. Objawow brak, poza tym, ze szpeci noge strasznie. Wylazl w ostatniej dla mnie ciazy, ponad 5 lat temu.

      Powodowana zarozumialoscia i proznoscia, bo poza tym zylakiem nogi mam niezle, poszlam do GP w koncu jakis miesiac temu z prosba zeby 'cos z tym zrobic'. Nie proponowala mi rajstop ani kremu, zelu itp, tylko dala skierowanie do szpitala, powiedziala, ze oczekiwanie na tego typu operacje, w naszej okolicy to jakies 6-7 miesiecy, wizyte u konsultanta mam na koniec stycznia. GP nie sugerowala ze mam isc prywatnie, ani ze problemu nie ma. Powiedziala wrecz przeciwnie, ze jezeli dla mnie jest to duzy problem i jezeli chce go usunac, to ona popiera.
      • blacktea Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 11:20
        Alle Twoja historia nie oznacza pozytywnego zalatwienia sprawy. Z tego co napisala wczesniej gypsi jako pacjent "bezobjawowy" masz ogromne szanse na splawienie przez konsultanta chyba ze w miedzyczasie doczytasz o objawach towarzyszacych zylakow i ladnie zelgasz na "przesluchaniu"
        • gypsi Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 14:49
          Lgac mozna, konsultant sam uzna czy sa wskazania czy nie.

          Na czyms oszczedzic trzeba, NHS to nie worek bez dna, a lepiej na kosmetycznych problemach typu zylaki niz leczenie nowotworow chyba?

          • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 15:13
            Jak juz tu wszyscy porownuja, ze w Polsce panstwowo operuja zylaki nawet malutkie, to sie zastanowcie, czy taki stan rzeczy jest do zaakceptowania: kosmetyczne zylaki usuwaja za darmo, a np. za leki dla chorych dzieci trzeba placic, podobnie jak dla ludzi chorych przewlekle czy emerytow. Kazdy system panstwowej sluzby zdrowia dziala na zasadzie przykrotkiej koldry.
            • blacktea Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 15:51
              Jaleo, powiedz co Ty wiesz o swiadczeniach finansowanych ze srodkow publicznych w Polsce? Jakie leki dla chorych dzieci, emerytow i przewlekle chorych? Te na ryczalt za 3,20zl? To chyba nie majatek w zadnej rodzinie. Po raz kolejny wypowiadasz sie na temat, o ktorym masz bladoniebieskie pojecie. To ze sluzba zdrowia w kazdym kraju ma swoja specyfike to chyba wszyscy zdaja sobie sprawe. W Polsce przynajmniej sie te zylaki operuje wszystkim, a nie urzadza postcode lottery na leki i procedury medyczne jak w UK. Chesz sie licytowac kto ma lepiej?
              • wiwi1 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 17:05
                Moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze to nie jest watek o porownywaniu polskiej sluzby zdrowia z brytyjska a o dostepie do wiedzy. Znaczy ja rozumiem i przyjmuje do wiadomosci, ze NHS nie zaplaci za zylaki ktore sa problem wylacznie kosmetycznym, ale mysle, ze lekarz powinien poinformowac, ze sa inne mniej inwazyjne metody niz operacja (znaczy zanim ta niebieska lekko wypukla zylka stanie sie na prawde zylakiem). Nie lepiej i taniej jest zapobiegac niz leczyc operacyjnie. Przeciez chirurgiczne usuwanie zylakow to operacja w znieczuleniu do kregoslupa.
                • blacktea Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 17:17
                  Laserowe usuwanie zylakow robi sie w ogole w znieczuleniu miejscowym (skora +tkanka podskorna), ale tego juz NFZ nie refunduje. Bezplatne sa tylko operacje zylakow metoda tradycyjna.
              • jaleo Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 17:53
                blacktea napisała:

                > Jaleo, powiedz co Ty wiesz o swiadczeniach finansowanych ze srodkow publicznych
                > w Polsce? Jakie leki dla chorych dzieci, emerytow i przewlekle chorych? Te na
                > ryczalt za 3,20zl? To chyba nie majatek w zadnej rodzinie. Po raz kolejny wypow
                > iadasz sie na temat, o ktorym masz bladoniebieskie pojecie.

                Masz racje, nie znam sie za bardzo na polskiej specyfice. O lekach dla dzieci pisalam, poniewaz niedawno widzialam artykul w polskiej prasie o chlopczyku z cystic fibrosis, ktorego nikt nie chce adoptowac, bo koszty lekow dla niego wynosza kilkaset set zlotych miesiecznie. Dla malo zarabiajacych rodzicow w PL to nie jest jakas niebagatelna suma. Wiec stad moje pytanie, czy lepiej jest nie refundowac kosmetycznych operacji zylakow, a pieniadze przeznaczyc na pelna refundacje lekow dla przewlekle chorych dzieci.

                Ja sie nie "chce licytowac", ja pisze calkiem spokojnie i (mam nadzieje) nie zaczepnie.
                • blacktea Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 18:09
                  Nie wiem o co chodzilo z tym chlopczykiem i na ile informacje zawarte w tym artykule byly wiarygodne bo mukowiscydoza jest na liscie chorob przewleklych MZ uprawnionych do bezplatnych lekow podstawowych i reszty ze znizka, ale odnosnie:

                  >Wiec stad moje pytanie, czy lepiej jest nie
                  > refundowac kosmetycznych operacji zylakow, a pieniadze przeznaczyc na pelna re
                  > fundacje lekow dla przewlekle chorych dzieci.

                  To zapytam retorycznie czy nie lepiej wygonic z gabinetow brytyjskich dzipisow wszystkcih pacjentow z katarami, przeziebieniami i podobnymi non life-threatening bzdurami(w skali kraju sa to ogromne pieniadze)i za zaoszczedzone pieniadze zapewnic sprawiedliwy dostep do uslug medycznych wszystkim obywatelom bez wzgledu na miejsce zamieszkania?
                  • aniaheasley Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 18:17
                    A ta Twoja krucjata przeciwko brytyjskiej sluzbie zdrowia i jak ich pogardliwie nazywasz dzipisom to ma jakies uzasadnione podstawy i przyczyny czy tak po prostu sobie bluzgasz na prawo i lewo zeby zle emocje chociaz posrednio i wirtualnie rozladowac?
                    Bo zawzieta jestes ogromnie.....
                  • blacktea Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 18:20
                    Aha, powod trudnosci w znalezieniu rodziny adopcyjnej w przypadku tej choroby rownie dobrze moze byc zupelnie inny - mukowiscydoza jest nieleczalna i rodzice/opiekunowie musza sie liczyc z przedwczesna smiercia dziecka. Nie kazdy jest zdolny do takich poswiecen i proponowałabym zeby takie decyzje tez szanowac.
                • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 18:58
                  jaleo napisała:

                  >Wiec stad moje pytanie, czy lepiej jest nie
                  > refundowac kosmetycznych operacji zylakow, a pieniadze przeznaczyc na pelna re
                  > fundacje lekow dla przewlekle chorych dzieci.

                  Z takimi genialnymi pomysłami to zapraszamy do Sejmu. Wybory mamy co 4 lata.
                  Gdyby brytyjska sluzba zdrowia poszla za polskim przykladem i przestala finansowac "schorzenia" spowodowane upojeniem alkoholowym i zaczęła delikwentom wystawiac fakturki, to starczyloby i na żylaki i na postcode lottery i bandytyzm na ulicach może by troche sie zmniejszył.



                  • justyna_w24 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 15.11.10, 19:43
                    > Gdyby brytyjska sluzba zdrowia poszla za polskim przykladem i przestala finanso
                    > wac "schorzenia" spowodowane upojeniem alkoholowym i zaczęła delikwentom wystaw
                    > iac fakturki,

                    Co ty chrzanisz? jakie faktruki? za izbe wytrzezwien owszem, ale tam laduja tylko ci, ktorych zgarnia policja, jak ktos pojedzie do szpitala z zatruciem alkoholowym to jak ma ubezpieczenie fakturki nie dostanie.
                    O finansowaniu leczenia przewlekle chorych dzieci tez widac guzik wiesz. Moja kolezanka ma coreczke z rozszczepem kregoslupa, koszty jakie ponosi sa ogromne. Nfz laskawie doplaca jej 500 zl do ortez, ona musi wylozyc kolejne 2800 - do tego turnusy rehabilitacyjne, inny specjalistyczny sprzet - gdyby nie konto w fundacji i pomoc ludzi Mala bylaby skazana na niepelnosprawnosc.
                    Zreszta to jest przypadek ekstremalny - wystarczy ze dziecko zachoruje i w aptece zostawia sie kolo 200 zl, czesto na antybiotyk ktory potrzebny nie jest. Okulary, dentysta - za to wszystko sie placi.
                    • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 04:37
                      "Świadczeniodawca może także obciążyć pacjenta kosztami udzielonych
                      świadczeń zdrowotnych, jeżeli jedyną i bezpośrednią przyczyną
                      ich udzielenia było zdarzenie spowodowane stanem nietrzeźwości.
                      W tym przypadku za udzielone świadczenia pobiera się opłatę niezależnie
                      od uprawnień do bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej.
                      Świadczeniodawca może obciążyć nietrzeźwego pacjenta kosztami
                      świadczeń także wtedy, kiedy odmówi on poddania się badaniu na
                      zawartość alkoholu we krwi, potwierdzającemu stan nietrzeźwości."
                      • golfstrom Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 10:04
                        Jak czesto powyzszy przepis sie stosuje? I jaka jest jego skutecznosc? I jak sie go egzekwuje?

                        Bo wiesz, np. w tym kraju istnieje przepis o tym, ze ciezarna kobieta w razie potrzeby moze uzyc czapki policjanta jako nocnika.
                        • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 10:22
                          > Jak czesto powyzszy przepis sie stosuje? I jaka jest jego skutecznosc? I jak si
                          > e go egzekwuje?


                          Widziałaś w PL szpital/przychodnie/stacje pogotowia ratunkowego, który miałby w nazwie słowo "charity" i świadczył bezpłatnie usługi, za które nie dostałby zwrotu z NFZ? Ten zapis pozwala tym instytucjom popierać opłaty w pełnym majestacie prawa. Jak ktoś chce dyskutowac co do interpretacji przepisów to robi to w sądzie. Ale fakturke i tak dostanie. I niech cie reka boska broni od spowodowania wypadku w stanie nietrzezwym, w ktorym sama bedziesz potrzebowala pomocy medycznej.... Oczywiście w PL w stanie nietrzezwym najczesciej bywaja stali klienci opieki spolecznej, a znich duzo komornik nie wyciśnie, ale te hordy pijanej angielskiej mlodziezy na moje oko na biednych nie wygladaja wiec zyski/oszczednosci bylyby wieksze.

                          > Bo wiesz, np. w tym kraju istnieje przepis o tym, ze ciezarna kobieta w razie p
                          > otrzeby moze uzyc czapki policjanta jako nocnika.

                          No to pogratulować systemu prawnego.
                          • aniaheasley Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 12:31
                            Havana, ale o czym Ty w ogole....? Przeciez nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie rozwazal opierania jakiegokolwiek aspektu funkcjonowania bryytyjskiego HNS na wzorcach polskiej sluzby zdrowia???
                            NHS jest podziwiany i podrabiany mniej lub bardziej szczesliwie, w wielu krajach swiata, ten system zdaje egzamin, dziala.

                            Rozumiem, ze jako osoba mieszkajaca na stale w Polsce i zmuszona znosic polska sluzbe zdrowia, mozesz byc tym wkurzona, ale przestan sie wyzywac bezsensownie na systemie angielskim, ktory dziala moze nie bez zarzutow, ale sprawnie i z usmiechem.

                            Co niby mamy przejac z Polski? Lapowkarstwo na kazdym kroku od salowej (co jeszcze mozna zrozumiec ze wzgledu na zarobki) do profesora (co juz jest tylko zenujace i obrzydliwe)?

                            To, ze ludzie biedni wydaja na lekarstwa utrzymujace ich przy zyciu i w jako takim komforcie majatek?

                            Lekomania wsrod polowy spoleczenstwa jak nie wiecej, tylko ze nikt tego po imieniu nie nazwie?

                            To, ze nawet lekarstwa na recepte dla dzieci sa odplatne?

                            Juz przestan sie osmieszac bo bronisz systemu, ktorego obronic sie nie da. I to w dodatku agresywnie i niesympatycznie.
                            • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 12:36
                              Cofnij sie kilka postow dalej i zauwaz do czyjej wypowiedzi i na jaki argument to napisałam.
                              • aniaheasley Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 12:40
                                Nie musze sie cofac, dyskusje sledze. Pisalam tutaj o kilku Twoich postach zbiorczo, i ogolniej bardziej.
                                • havana28 Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 13:00
                                  Widac nie dokładnie. Cofnij się jeszcze raz i jeśli masz coś konkretnego do dodania to napisz. Pustych frazesów, które z siebie wylałaś nie bardzo chce mi się czytać, a tym bardziej na nie odpowiadać.
                                  • aniaheasley Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 13:10
                                    To fakty, nie frazesy. Nic nie wylewam tylko podsumowuje. Nie musisz oczywiscie odpowiadac. Wystarczy ze przeczytalas, moze sie troche zastanowisz, niczego wiecej nie oczekuje.
                          • golfstrom Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 13:31
                            Jest taka fajna ksiazka, w ktorej jest napisane mniej wiecej "Drzazge w oku blizniego dostrzegasz, ale belki we wlasnym nie".

                            Jak do tej pory nie odpowiedzialas na kilak waznych pytan dotyczacych porownywania PRYWATNEJ sluzby zdrowia w Polsce z PANSTWOWA sluzba zdrowia tutaj.

                            Martwy przepis, ktory zacytowalas, pochodzi - przypomne - z Polski. Wystawianie fakturek to nie to samo, co kasowanie pieniedzy.
                            • galadriella Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 16:10
                              > Wystawianie fakturek to nie to samo, co kasowanie pieniedzy.

                              No jak to, to nie wiesz, ze polskie przychodnie i szpitale masowo sie ustawiaja w sadach po nakazy zaplaty i klauzule wykonalnosci na nich?... Placa za zlozenie pozwow i czekaja miesiacami i latami na wyroki?... Potem placa za wszczynanie egzekucji komorniczej?...
                              I to wszystko po to, zeby po tych paru latach odzyskac od pijaczka kilkadziesiat/kilkaset zlotych - przez ten caly czas majac na minusie nie tylko koszt tego nieszczesnego swiadczenia ale tez oplat za wszystkie czynnosci prawne.
                              Nareszcie rozumiem, dlaczego polskie placowki sa takie zadluzone...

                              Havana28 ma o polskim systemie prawnym pojecie mniej wiecej takie jak o systemach zdrowotnych.
              • jofaso Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 16.11.10, 13:09
                Jakie leki dla chorych dzieci, emerytow i przewlekle chorych? Te na
                > ryczalt za 3,20zl? To chyba nie majatek w zadnej rodzinie.

                No to mnie zaskoczylas. Chyba nie masz w swojej rodzinie osob regularnie wykupujacych lekarstwa. Bo ludzie marza o tym, zeby moc zostawic w aptece tylko 3,20 zl. Nie mowiac juz o leczeniu dzieci. Raz mi sie zdarzylo w Polsce, ze przepisano mojemu dziecku atybiotyk, ktory kosztowal tylko kilka zl i bylam bardzo zaskoczona, ze tak mozna. Generalnie lekarstwa sa bardzo drogie i niestety czesto ludzi nie stac na ich wykupienie
                • gypsi odplatnosc za leki w Polsce 16.11.10, 14:50
                  Znowu nie majac pojecia, maci w glowach.

                  Rozporzadzenie Min Zdrowia, chyba najbardziej aktualne:

                  Ustala się wykaz chorób dla świadczeniobiorców chorujących na choroby zakaźne lub psychiczne oraz upośledzonych umysłowo, a także chorujących na następujące choroby przewlekłe, wrodzone lub nabyte:
                  1) akromegalię,
                  2) astmę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, eozynofilowe zapalenie oskrzeli,
                  3) chorobę Alzheimera,
                  4) chorobę i zespół Parkinsona,
                  5) chorobę Leśniowskiego-Crohna,
                  6) choroby psychiczne lub upośledzenia umysłowe,
                  7) ciężką postać przewlekłej obturacyjnej choroby płuc z udokumentowanym badaniem spirometrycznym z wartością wskaźnika FEV1<50 % oraz ujemną próbą rozkurczową,
                  8) cukrzycę,
                  9) epidermolysis bullosa,
                  10) fenyloketonurię,
                  11) gruźlicę, w tym również gruźlicę wielolekooporną i inne mykobakteriozy,
                  12) hipercholesterolemię LDL-C powyżej 130 mg/dl utrzymującą się pomimo terapii statynami w przypadku: stanu po zawale serca lub rewaskularyzacji wieńcowej (przezskórnej lub kardiochirurgicznej), stanu po rewaskularyzacji obwodowej lub amputacji obwodowej z powodu choroby miażdżycowej, hipercholesterolemii rodzinnej,
                  13) jaskrę,
                  14) miastenię,
                  15) miażdżycę objawową naczyń wieńcowych leczoną stentami metalowymi (do 6 tygodni od implantacji stentu) lub stentami antyrestenotycznymi uwalniającymi leki (do 12 miesięcy od implantacji stentu) w celu zapobiegania zakrzepom,
                  16) moczówkę prostą przysadkową,
                  17) mukowiscydozę,
                  18) neuralgię popółpaścową przewlekłą,
                  19) niedoczynność tarczycy,
                  20) nowotwory złośliwe, w tym również:
                  a) neutropenię w chorobach nowotworowych,
                  b) przerzuty osteolityczne w chorobach nowotworowych,
                  c) raka piersi i raka trzonu macicy,
                  d) raka piersi w II rzucie hormonoterapii,
                  e) e)raka prostaty,
                  21) osteoporozę,
                  22) padaczkę,
                  23) padaczkę oporną na leczenie,
                  24) pierwotną dyskinezę rzęsek,
                  25) przerost gruczołu krokowego,
                  26) przewlekłe owrzodzenia,
                  27) schizofrenię,
                  28) schizofrenię w przypadku nawrotu objawów psychotycznych podczas terapii neuroleptykami w wyniku udokumentowanego uporczywego braku współpracy chorego,
                  29) stan po przeszczepie narządu unaczynionego bądź szpiku,
                  30) stan po resekcji trzustki,
                  31) stan po zawale mięśnia sercowego bez uniesienia odcinka ST, do 12 miesięcy stosowania,
                  32) stan po zawale mięśnia sercowego z uniesieniem odcinka ST, do 30 dni stosowania,
                  33) stwardnienie rozsiane,
                  34) stwardnienie zanikowe boczne,
                  35) udokumentowaną niewydolność serca w klasach NYHA II- NYHA IV,
                  36) wieloobjawowy miejscowy zespół bólowy typu I - odruchowa dystrofia współczulna oraz typu II – kauzalgia,
                  37) wrzodziejące zapalenie jelita grubego,
                  38) zakażenie wirusem cytomegalii u pacjentów poddawanych przeszczepom narządów miąższowych – profilaktyka po zakończeniu hospitalizacji związanej z transplantacją do 110. dnia po przeszczepie,
                  39) zespoły wrodzonych defektów metabolicznych, alergie pokarmowe, biegunki przewlekłe,
                  40) zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi wyłącznie jako element kompleksowego (zawierającego psychoterapię) leczenia u dzieci powyżej 6. roku życia,
                  41) żylne powikłania zakrzepowo-zatorowe u dorosłych pacjentów po przebytej planowej alloplastyce całkowitej stawu biodrowego lub kolanowego – prewencja pierwotna

                  - dla których leki i wyroby medyczne przepisuje się bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub za częściową odpłatnością.

                  Pelny tekst tu, lacznie z listami lekow w zalacznikach:
                  www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=26&ma=014224
                  Czyli: do ryczaltu uprawnia choroba, jak widac z powyzszego wykazu raczej przewlekla i nieuleczalna oraz zaawansowana.
                  Po drugie: to ze ryczalt jest 3,20 nie oznacza, ze tyle sie za lek placi - to zalezy od jego ceny. Czesto trzeba doplacic roznice pomiedzy cena leku i 3,20 i moze to byc kilka, kilkadziesiat lub nawet kilkaset zlotych. Nawet podstawowy antybiotyk jakim jest Amoksycylina nie kosztuje 3,20.
                  Po trzecie: odplatnosc nie zalezy od wieku ani dochodow, wylacznie od rodzaju i zaawansowania schorzenia.

                  Praktycznie: moj 69-letni Tata chorujacy na "zwykle" i powszechne choroby jak nadcisnienie, przerost prostaty, POChP plus na wtornej prewencji choroby niedokrwiennej serca, zostawial w aptece na poczatku tego roku ok. 250zl miesiecznie. I nie byl leczony zadnymi cudactwami.

                  W NHS jest wiecej kasy w systemie, bo UK jest (nadal) bogatszym krajem, dlatego stac ten system na finansowanie bezplatnych lekow ok. 80% leczonych.
                  Co moze sie kiedys skonczyc albo przeciwnie - jak w Irlandii leki beda bezplatne dla wszystkich, ale wtedy pewnie podskoczy skladka.
    • golfstrom Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 20.11.10, 20:03
      Pozwolcie, ze zakoncze te dyskusje pozornie niezwiazanym z tematem filmikiem
      www.youtube.com/watch?v=-SL3e6L9Kd0
    • blue_bell Re: Czy z zylakami mozna cos zrobic? 24.11.10, 17:04
      Tym, którzy by chcieli poczytać więcej na temat diagnostyki związanej z żylakami, metod leczenia itd, itp, może się przydać ta strona - cała o żylakach: www.zylaki.med.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka