Dodaj do ulubionych

Witamina D3

23.11.10, 21:35
Witam

Niedługo urodzę swoje pierwsze dziecko (grudniowe). Pytałam dziś położnej o witaminę D3 dla dziecka, krzywicę, itp., ale nic nie wiedziała o temacie. Powiedziała, że być może pielęgniarka środowiskowa coś będzie wiedzieć, ale moim zdaniem też nie za bardzo.

Czy chodziłyście do pediatry po receptę/załatwiałyście z Polski/olałyście sprawę?

Poczytałam trochę i wynika mi z lektury, że witamina jest niezbędna, trzeba dawać, ma dawkować lekarz i w ogóle bez niej to krzywica i zepsute zęby. Nie jestem panikarą, ale się trochę zagubiłam.

Co robicie?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Witamina D3 23.11.10, 21:45
      Nikt mi w UK całą zimę nie kazał dawac wit D- z reszta tez na tym forum pytałam.Córka sie urodziła w pazdzierniku 2009 , wit D dostaje teraz dopiero w tranie. Karmiona piersią. Potem naturalnie byla wit D w kaszy, poza tym spacery bez zasłonietej budy, bez 1000 kocy, tylko tak by buzia a nawet rączki były odsłonięte.

      Dziecko żyje, to w Polsce jest tylko taka obsesja- wit D w mleku, w kaszy i jeszcze dodadza w kropelkach. A nadmiar bardziej szkodliwy.
      No ale tutaj usprawiedliwiam bo dzieci ze słonca to mało dostaja, zawinięte w bety ,czapy i osłonięte budami są cały rok niestety.
    • zurekgirl Re: Witamina D3 23.11.10, 21:45
      Mozna uznac, ze olalam sprawe. Zapytalam poloznej, lekarza i HV, wszyscy uznali podawanie witamin za niepotrzebne, jesli dziecko jest dobrze prowadzone, znaczy mama karmiaca dobrze sie odzywia, dziecko duzo przebywa na swiezym powietrzu itp. W pewnym momencie moja HV zaproponowala podawanie multivitamin (Abidec), gdy sie poskarzylam, ze mam niejadka, ale lekarz po obejrzeniu dziecka tez stwierdzil, ze obejdzie sie bez.
      Z drugiej strony w Polsce nawet mojemu psu szczeniaczkowi podawalam D3 i byl zdrowy i piekny, wiec w sumie nie wiem, co lepsze ;)
      • pogoda.w.kratke Re: Witamina D3 23.11.10, 21:57
        No, ja wiem że spacery, tylko że z drugiej strony słyszę, że jak dziecko zimowe, to należy ewentualnie werandować przez pierwsze 4 tygodnie. I dopiero potem można. I to nie w Polsce tak mówią, ale tu!

        Wiem, że oni tu są wyluzowani i bardzo mi się podoba np zwyczaj nieładowania ludzi antybiotykami jak tylko kichną. Z drugiej strony, słońca i w ogóle dnia w grudniu będzie mało, a ja do tego na północy, to już w ogóle ciemno o 15 :)

        Zobaczymy, popytam NHS-u ;)
        • 18_lipcowa1 Re: Witamina D3 23.11.10, 22:05
          pogoda.w.kratke napisała:

          > No, ja wiem że spacery, tylko że z drugiej strony słyszę, że jak dziecko zimowe
          > , to należy ewentualnie werandować przez pierwsze 4 tygodnie. I dopiero potem m
          > ożna. I to nie w Polsce tak mówią, ale tu!

          powaznie???????


          > Wiem, że oni tu są wyluzowani i bardzo mi się podoba np zwyczaj nieładowania lu
          > dzi antybiotykami jak tylko kichną. Z drugiej strony, słońca i w ogóle dnia w g
          > rudniu będzie mało, a ja do tego na północy, to już w ogóle ciemno o 15 :)

          To nie chodzi o samo słonce, tylko o swiatło.


          > Zobaczymy, popytam NHS-u ;)
        • mama5plus Re: Witamina D3 23.11.10, 22:36
          pogoda.w.kratke napisała:

          > No, ja wiem że spacery, tylko że z drugiej strony słyszę, że jak dziecko zimowe
          > , to należy ewentualnie werandować przez pierwsze 4 tygodnie. I dopiero potem m
          > ożna. I to nie w Polsce tak mówią, ale tu!


          LOL! Mozesz podac zrodlo? Pol tuzina dzieci TU urodzilam, wychowalam i pierwsze slysze o werandowaniu HAHA :)
          Moje polozne wszystkie i lekarze tez chyba niedouczeni bo kazali wychodzic na spacery kiedy tylko ja bede sie czula na silach, krotko mowiac jak najszybciej.

          wit D tez zadnemu nie podawalam. Zeby maja zdrowe, krzywicy nie obserwuje ;)
          O ile mi wiadomo to mama mi tez nie podawala i j/w
          • mama5plus Re: Witamina D3 23.11.10, 22:38
            PS
            i jak sie werandowanie po angielsku nazywa bo okreslenie ( i zjawisko) mi tylko w j.polskim znane
    • paola_k2 Re: Witamina D3 23.11.10, 21:53
      Ja postepuje tak jak jest napisane w Pregnancy book. Karmie piersia i sama przyjmuje witamine d, jedna kapsulke (to chyba 400 jednostek).
    • basiak36 Re: Witamina D3 23.11.10, 22:15
      Bralam witaminy dla mam karmiacych. Dzieci wit D3 nie dostawaly, pierwsze dziecko styczniowe, drugie pazdziernikowe, maja teraz 8 i 3 latka i sa zdrowe:)
      Zadne nie mialo werandowania, od razu byly zabrane na swieze powietrze:)
    • benignusia Re: Witamina D3 23.11.10, 23:25

      co do werandowania to mnie śmieszy :) urodziłam dwoje w PL i dla mnie to dmuchanie na dzieci było chore,wiecej niewolno niz wolno....
      dwojce w pl wit d dawałam w zime,w lato nie dawałam....
      trzeciemu tutaj dawałam co drugi dzień....teraz sama się zastanawiam -dawać ,niedawać??
      musze popytać lekarza,hv....
    • illegal.alien Re: Witamina D3 24.11.10, 00:27
      Pytalam o to ostatnio moja polozna (termin mam na koniec listopada/poczatek grudnia), bo nie dosc, ze sama mam problemy z witamina D (mam luszczyce, ktora lecze wlasnie smarujac ja pochodna witaminy D), to jeszcze dziecko bede miala mieszane - czyli potrzebuje swiatla wiecej niz biale dzieci. Polozna powiedziala, ze witaminy D sie nie podaje - no to nie :) Ja tam sie stosuje do ich zalecen, skoro zyja i maja sie dobrze, to my tez damy rade ;)
      W ciazy zadnych witamin nie bralam i w ogole jestem przeciwniczka sztucznych witamin i suplementow diety (oczywiscie jak ktos ma wskazania, to prosze bardzo, ale tak sobie to nie).
      • clonek13 Re: Witamina D3 24.11.10, 01:16
        jak bylam w pl to wzielam recepte od pediatry i dawalam dziecku d3 o powrocie do UK, nie werandowalam itd , na dugi dzien po wyjsciu ze szpitala maluszek byl sie zarejestrowac w urzedzie, potem spacerek, 3ciego dnia byl juz na zakupach w supermarkecie,,o werandowaniu i wynoszeniu dziecka na spacery po kilku tyggodniach zycia dowiedzialm sie od ciotek klotek wszystko wiedzacych w PL
        • pogoda.w.kratke Re: Witamina D3 24.11.10, 10:13
          Odpowiadam zbiorczo bo się nazbierało.

          Wiem, że się w PL chucha na dzieci i je przegrzewa. Wiele moich koleżanek Polek tutaj stosuje polskie metody zawijania dzieci w 4 warstwy i jeszcze koc. Potęga przyzwyczajenia i wpływ babć, mam wrażenie. Ale z drugiej strony nie za bardzo podoba mi się zabieranie 3-miesięczniaków z gołą głową w listopadzie, a takie obrazki już widziałam.

          Najlepszy złoty środek.

          Słowo "werandowanie" jest oczywiście polskie, nie znam odpowiednika po angielsku, chyba że opisowo :)

          Jak będzie taka zima jak tu zwykle jest - tzn 5-7 stopni na plusie, to nie ma sprawy, jak tylko się bedę mogła ruszyć z domu, to wyjdę.
          ALE - np w zeszłym roku zima zaskoczyła nie tylko drogowców i nie wiem czy wezmę dwudniowe dziecko na -8. Po prostu kurde nie wiem. To moje pierwsze dziecko i nie chcę być kokoszą, ale skąd mam wszystko wiedzieć?
          Położna powiedziała mi że muszę otwierać okna i wietrzyć (to jasne) a spacery zacząć od 3 tygodnia, jeśli będzie poniżej -5.
          Pewnie nic się nie stanie jak wyjdę, i pewnie wyjdę ale nie o to chodzi. Chodzi o długość (a raczej krótkość) dnia i brak światła jednak.

          No, ale skoro większość z Was mówi, że było i jest ok bez dodatkowych suplementów dla dziecka, to dobrze. Ja biore NHS-owe witaminy (C, D, folic acid) i takie też mam brać przy karmieniu. Skoro to wystarcza, to fantastycznie.

          Dzięki za wszystkie odpowiedzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka