under.fire
15.03.11, 13:01
Mija mi jakos teraz 2 lata od zalozenia linii w BT tylko w celach uzywania internetu bo stacjonarnego nie uzywam (internet jest z innej firmy) Wczesniej nie mialam z tym do czynienia bo internet mialam "od kogos" wiec umowa nie byla na mnie a ja jedynie placilam swoja czesc.Chcialam teraz przejrzec papiery kiedy dokladnie uplywa ta data zalozenia i stwierdzilam ze nie przyslali mi zadnej umowy (wszystko bylo zalatwiane oczywiscie przez internet jak to w uk)jedynie jakies info z nr telefonu i direct debit, nie wiem nawet czy kontrakt byl na 12 miesieczy czy 24 (dlaczego tego nie napisali??), nigdy tez nie dostalam zadnego przedluzenia umowy jesli bylo to na 12 miesiecy. Wiem, sama jestem sobie winna ze o to wczesniej nie zadbalam ale mialam wtedy duzo innych spraw na glowie i jakos mi to umknelo. Uzywalam internet, placilam i nie wnikalam w szczegoly ale teraz mysle o przejsciu do innej firmy i tu mam problem. Czy jesli juz minely mi 24 miesiace i zaczeli naliczac kolejne 12 (bo nie wiem kiedy to dokladnie bylo) to czy mam prawo bez zadnych kar zrezygnowac tlumaczuc sie np tym ze nie mialam przyslanej zadnej umowy renewal itp?