Dodaj do ulubionych

Odchudzanie...

17.08.11, 15:15
Wczoraj stanelam na wage i jestem przerazona... Waga idzie w gore i nie umiem nad tym zapanowac... Probuje roznych diet i w sumie mam co najwyzej efek jo-jo... Mimo,ze nie stosuje jakis specjalnych glodowek czy innych diet cud... Gubia mnie slodycze i ogolnie podjadanie-mam wrazenie,ze moj zoladek jest w stanie pomiescic konia wraz z kopytami :( i bardzo ciezko mi osiagnac stan sytosci...
Wiem,ze dieta i ruch,ale jednoczesnie chcialabym jakis srodek hamujacy laknienie/albo preparat,kory oszuka moj zoladek. W Pl dawno temu lyklamam jakies tabletki z ananasa-faktycznie troche pomagalo,ale tu nic takiego nie znalalal. Sa za to jakies preparaty powodujace szybsze spalanie tluszczu... Macie jakies doswiadczenia?
A moze przy BMI powyzej 30 powinnam juz isc po pomoc do GP? Kurcze jestem przerazona :(
Obserwuj wątek
    • kalasotka Re: Odchudzanie... 17.08.11, 15:35
      Pewnie sama wiesz, ze tabletki to nie wszystko i sprawy nie zalatwia...niestety.
      Sama jestem od 2 tygodni na diecie (south beach-moja ulubiona) i mam zamiar raz w tygodniu chodzic na aerobic.
      Tez uwielbiam slodycze i podjadanie, ogolnie moje porcje byly zawsze baardzo duze, jadlam szybko i malo pilam. Ale przejscie na diete wcale nie bylo takie straszne. Wiem jak chce wygladac i to dodaje mi sil:) Schudlam juz kilka kg (wg BMI mam nawet niedowage) i wlasciwie wiecej mi nie trzeba, ale chce sie zdrowo odzywiac sama dla siebie.
      Moja rada to wziac sie za siebie konsekwentnie. Wizyta u GP pewnie nie zaszkodzi, ale na wiele bym nie liczyla;)
      Powodzenia
      • cherrie Re: Odchudzanie... 18.09.13, 20:24
        Ja jak poszlam do GP z podobnym problemem, to jedyne co uslyszalam, to to, ze mam tyle nie jesc i wiecej sie ruszac!
        Fajna porada. Ze tez sama na to nie wpadlam!
    • magda_rn Re: Odchudzanie... 17.08.11, 15:41
      Witaj w klubie:D
      Ja stosuję dietę cud: jem wszystko, a jak schudnę, będzie cud...:D
      A tak na poważnie, to nie wierzę w żadne cudowne leki i diety. Zaczęłam jakiś czas temu stosować Dukana, po trzech dniach rozbolały mnie wszystkie mięśnie i opadłam z sił. Byłam akurat w sklepie, który prowadzi technolog żywienia, powiedziała, że to jedna z bardziej szkodliwych diet. Nawet przy spożywaniu dużej ilości wody, niszczy nerki, wszystkie narządy są bardzo obciążone i niedożywione. Spotkała przypadki zawałów, skoków ciśnienia i innych poważnych dolegliwości. Poradziła mi wprowadzić do diety kasze i warzywa, ograniczyć do minimum cukier i tłuszcze. No i oczywiście ruch, duuuużoooooo ruchu. U mnie z tym ostatnim, to bardzo cienko:(.
      Sorry, że nie podałam Ci cudownego leku, ale nie pierwszy raz słyszę od osób znających się na rzeczy, że cudów nie ma i bez pracy, systematyczności, przestrzegania, w zasadzie prostych reguł, oraz samozaparcia, efektów nie będzie:( I ważne jest zmniejszenie porcji.
      Moja koleżanka stosowała Dukana kilka, może kilkanaście miesięcy, osiągnęła jakieś wyniki, ale narzeka na nerki i niestety, po zakończeniu jakiejś tam fazy, nie wytrzymała i zaprzestała diety, no i efekty są porażające, przytyła dużo więcej niż schudła:(
      Życzę wytrwałości:D
    • glasscraft Re: Odchudzanie... 17.08.11, 15:50
      Pewnie bedziecie sie ze mnie smiac (bo to takie "typowe" wytlumaczenie leniuszkow-grubaskow :-) ale ja bym sprawdzila tarczyce. Moja niedoczynnosc bardzo mi "pomagala" w braku jakichkolwiek rezultatow odchudzaniowych, nawet przy najzdrowszym trybie odzywiania i aktywnosciach.
    • asica74 Re: Odchudzanie... 17.08.11, 16:28
      Bylam tylko na jednej diecie - mniej zrec. W moim przypadku okazala sie bardzo skuteczna.
      A problem mialam podobny do twojego: slodycze i zajadanie. Tyle, ze po dokladnym przyjrzeniu sie nie temu CO jem, a JAK jem, doszlam do wniosku, ze tak naprawde nie czuje kiedy jestem glodna, a kiedy mam juz dosc. I wsluchanie sie wlasnie w owa wiadomosc, bardzo pomoglo mi w jedzeniu mniej i wtedy, kiedy faktycznie bylam glodna.
      Kolejna rzecza bylo porcjowanie jedzenia: rozkladanie jedzenia plasko na talerzu, tak by przykrywalo cala powierzchnia na srodku. I powolne przezuwanie. Picie wiekszej ilosci wody niz dotychczas. No i odstawienie slodyczy:)
      Aha - jeszcze jedna rzecz: jezeli zawioda wszelakie proby zgubienia wagi, moze warto sie przyjrzec temu, jakie twoje potrzeby sa zaspakajane poprzez jedzenie? Moze warto z kims o tym porozmawiac? Chodzi mi o counselling.
      • jacinda Dukan 17.08.11, 16:41
        Ja jestem na dukanie. Drugi tydzien. Faze ataku mialam 5 dni i schudlam 3 kg (4 cm w biuscie, 3 cm w pasie i 1cm w biodrach). Teraz faza druga, 4 dni za mna i schudlam kolejny kilogram.
        Chudnie mi sie bardzo lekko, w ogole nie gloduje, jem urozmaicone posilki, ale musze dodac, ze 3 razy w tygodniu chodze na silownie (ciezary) i 2 razy w tygodniu gram w tenisa (po 2 godziny za kazdym razem).
        Najtrudniej bylo mi sie pozegnac z wieczorna szklaneczka (albo dwoma ;) winka...
        • jacinda Re: Dukan 17.08.11, 16:42
          Dodam jeszcze, ze uzywam dwie aplikacje w telefonie (android), ktore mnie motywuja:
          - Body Stats
          - Noom
          • jacinda Re: Dukan 17.08.11, 16:46
            Aha, i jeszcze jedno - do dukana trzeba sie przygotowac i to bardzo solidnie. Przeczytaj ksiazke nawet kilka razy. Kup sobie wszystkie produkty na faze ataku, potem na kolejna faze. Musisz zawsze cos miec na przegryzke (w fazie ataku moja 'przekaska' byly paluszki krabowe albo male kawaleczki piersi z kurczaka - to jadlam zamiast wieczornej paczki zelek i Revels).
            Osoby, ktore tyja po diecie, po prostu nie przestrzegaja wszystkich zasad, wracaja do starych nawykow. Ja jestem zdania, ze jesli ktos ma problemy z waga, to powinien byc na diecie cale zycie (ja do takich osob naleze - jak tylko sobie pofolguje, to tyje).
            Co do nerek, to po prostu trzeba pic duzo wody.
            • kingaolsz Re: Dukan 17.08.11, 16:54
              > Co do nerek, to po prostu trzeba pic duzo wody.

              Nerki moga pasc po kilku latach od zakonczenia diety ( tak na wykladzie z zywienia mowila nam doswiadczona dietetyczka), a poza tym nigdy nie wiemy czy nerki mamy idealnie funkcjonujace ( mozna sie zdziwic bardzo nieprzyjemnie).

              Ostrozna bylabym z namawianiem kogos na taka diete.
              • jacinda Re: Dukan 17.08.11, 17:03
                kingaolsz napisała:


                > Ostrozna bylabym z namawianiem kogos na taka diete.

                Ja nie namawiam, tylko pisze o wlasnych doswiadczeniach.
                Kazdy chyba wie, ze przed jakakolwiek dieta trzeba zasiegnac opinii lekarza i zrobic MOT.
                • jacinda Re: Dukan 17.08.11, 17:05
                  Jesli chodzi o Dukana, to osoby, ktore negatywnie sie wypowiadaja, to po prostu nie maja pojecia o tej diecie.
                  Po fazie ataku, po prostu sie normalnie, zdrowo je. Zero slodyczy, tlustego jedzenia, alkoholu, ziemniaczkow, fryteczek, buleczek itp. A sama 'dieta dukana' to chwyt marketingowy, bo chyba latwiej namowic kogos na diete 'dukana' niz na diete 'odzywiajmy sie zdrowo'
                  • kingaolsz Re: Dukan 17.08.11, 17:17
                    akurat ja wiem co nieco , bo duzo w temacie czytam ( studiuje zywienie czlowieka) - zakladam, ze moi wykladowcy, ktorzy sa bardzo doswiadczonymi dietetykami z dorobkiem naukowym, tez cos na ten temat wiedza

                    Dukan nie jest zdrowy, bo wyklucza podstawowa czesc produktow z piramidy zywieniowej - czlowiek do zdrowego zycia potrzebuje weglowodanow, to jest glowne pozywienie naszego mozgu na przyklad. Poza tym jak wyzej napisalam obciaza organizm, ktory moze zmetabolizowac tylko okreslona ilosc bialka
                    • jaleo Re: Dukan 18.08.11, 10:41
                      Ja jeszcze nie spotakalam lekarza ani dietetyka, ktory by sie pozytywnie wypowiadal o Dukanie. Oprocz oczywiscie tych, ktorym za to placa.
                      • e-vil Re: Dukan 18.09.13, 22:15
                        moja kolezanka przed własnym ślubem stosowała Dukana - do dziś ma problemy z nerkami - nie pamiętam co dokładnie - sama mnie przed tą dietą przestrzegała.. mówi, że efekty są, ale nie poleca
            • cherrie Re: Dukan 17.08.11, 17:04

              Och, ja w prawdzie bmi 23, ale tez w klubie! Szczegolnie meczy mnie pociazowa oponka!

              Rowniez uwazam, ze powinnas koniecznie tarczyce sprawdzic! Ja jak wpadlam w niedoczynnosc tylam doslownie 0,5kg dziennie!

              Poza tym, jedyna dieta cud byla dieta montigniaca - zdaje sie podobna do dukana. Kilka lat temu schudlam na niej ok 6-7 kg. Niestety teraz ciagle sie lamie, a i waga spada wolniej.

              Jesli chodzi o sport, to gdzies czyt ze naukowcy udowodnili, ze sport sam w sobie wcale nie odchudza. Ma dobry wplyw na samopoczucie i zdrowie, ale jednak dieta to podstawa.

              Najwazniejsza jest silna wola i wytrzymalosc.
              Tak wiec powodzenia!
              • kingaolsz Re: Dukan 17.08.11, 17:20
                > Jesli chodzi o sport, to gdzies czyt ze naukowcy udowodnili, ze sport sam w sob
                > ie wcale nie odchudza. Ma dobry wplyw na samopoczucie i zdrowie, ale jednak die
                > ta to podstawa.

                nie bede Cie pytac o zrodlo, bo pewnie nie masz

                wiekszosc sportow poprawia metabolizm (szczegolnie cardio) - jesli bedzie sie jesc jak wczesniej i dolaczy sport to nie ma sil, zeby nie schudnac (ew. utrzymac, jesli przed sportem ktos tyl)
        • lianis Re: Dukan 17.08.11, 19:05
          jacinda gratulacje..., ale tkanka tluszczowa ubywa dopiero po ok 20dniach diety, wczesniej to niestety tylko woda splywa
          • jacinda Re: Dukan 17.08.11, 19:27
            ianis napisała:

            > jacinda gratulacje..., ale tkanka tluszczowa ubywa dopiero po ok 20dniach diety
            > , wczesniej to niestety tylko woda splywa

            Dziekuje. Co do wody to oczywiscie, ze najpierw to schodzi, ale i to bardzo dobre, przynajmniej nie mam juz kostek spuchnietych, haha...
            Musze dodac, ze zanim zaczelam dukana, to juz sie ograniczalam (jednak waga nie drgnela). Na silownie wrocilam 6 tygodni temu (i chodze regularnie 3x w tygodniu). W pasie ubywa i ubrania robia sie troche luzniejsze...
    • kingaolsz Re: Odchudzanie... 17.08.11, 16:50
      Lek, ktory ma udowodniona skutecznosc to tylko orlistat ( w UK sprzedawany jako Alli), ale przy nim trzeba sie bardzo pilnowac co sie je i ile oraz zaczac sie ruszac. Jak sie nie zmieni diety to mozna miec baaardzo nieprzyjemne skutki uboczne. Mozna go stosowac raz w zyciu ( pozniej nie jest skuteczny) i max przez 24miesiace.

      Prawda jest taka, ze zeby schudnac zdrowo i skutecznie to trzeba sie zywic zdrowo i roznorodnie ( piramida zywieniowa, 'talerz dobrego jedzenia' [eat well plate]) i ruszac sie. Krotko mowiac spalac wiecej niz sie zje.
      Diety monoskladnikowe nie maja sensu, bo szyblo nudza, obciazaja organizm i prowadza do brakow, a pozniej czlowiek wyglodnialy normalnego jedzenia nadrabia co zrzucil.

      Tak, wiec znane ogolnie zasady zdrowego zywienia, roznorodnosc, organiczenie tluszczy nasyconych, wykluczenie (a przynajmniej duze ograniczenie) cukrow prostych, zwiekszenie spozycia warzyw ( bez okrasy , nie smazonych). Ziemniak jako warzywo dziennego "5 dziennie" sie nie liczy.
      I ruch.

      Sama w ten sposob zrzucilam 30 kilo i przynajmniej nie wrocilo, ale trwalo to troche, bo chudlam bardzo powoli. Jesli potrzebujesz pomocy i rad to mi duzo dalo Weight Watchers, chodzilam na spotkania, zmienilam sporo zasad, aczkolwiek z nimi trzeba uwazac, bo promuja duzo chemii w jedzeniu, ale nie trzeba sie do tego stosowac.

      Powodzenia zycze
    • zurekgirl Re: Odchudzanie... 17.08.11, 18:06
      Jestem bardzo doswiadczona w temacie. Po pierwsze sprawdz ta tarczyce. Moja niby jest w porzadku, a dopoki nie zaczelam sie na wlasna reke suplementowac tyroksyna, tylam z powietrza (nie polecam takiej metody absolutnie, ale chce uswiadomic, jak tarczyca rozwala organizm).

      Druga sprawa: poszlam do GP w sprawie diety i "pomogl" mi szalenie. Powiedzial, ze mam mniej jesc i sie ruszac. Na pytanie o Alli stwierdzil, ze nie zna osoby, ktora by po tym schudla. Ja jednak Alli zakupilam (w aptece internetowej, moze jakies oszukane bylo) i rowniez nie schudlam, pomimo, ze trzymalam sie zasad bardzo. Nie mialam zadnych skutkow ubocznych. Moja normalna dieta nie przekracza 1500 kcal przy dosc aktywnym spedzaniu czasu, wiec moze Alli by zadzialalo, gdybym jeszcze bardziej ograniczyla, ale kurcze, czyms zyc trzeba.

      Sprawa trzecia: ocet jablkowy w tabletkach. To jedyny znany mi srodek po ktorym nie czuje sie nieszczesliwa i wiecznie glodna. Kupilam te tabletki w Pl, bralam jedna rano, potem troche warzyw i dwie lyzki owsianki na sniadanie, owoc na drugie sniadanie, obiad w miare normalny, zdarza sie nawet porcja pierogow, kolacja minimalna i czuje sie pelna caly dzien. Tak wiec ocet jablkowy polecam.

      Sprawa czwarta: zapisuj bardzo dokladnie co jesz. Jak zobaczysz ile niepotrzebnych slodyczy itp wciagnelas zapewne poczujesz lekkie obrzydzenie, ktore spowoduje chwile przemyslenia, zanim siegniesz po kolejne slodycze. Nie radze tez zaczynac diety radykalnie. Najpierw przez tydzien pisz co zjadlas, przeanalizuj, w nastepnym tygodniu postaraj sie nieco bardziej kontrolowac, ale za bardzo nie ograniczac, a dopiero po pewnym czasie zdasz sobie sprawe bez czego zyc nie mozesz, a co dasz rade odpuscic.

      Odradzam diety wykluczajace pewne produkty, bo bedzie ci slina ciekla, a po co to komu. Na diecie powinno byc dozwolone nawet tluste spaghetti, ale w malutkiej ilosci. Jak sie nie najesz mala porcja, popchnij marchewka i szklanka wody.

      Slodyczy po prostu nie kupuj. Zamykaj oczy na piekne kolorowe polki i tyle. Jak cie najdzie, kup batonik i popatrz na niego zanim wszamasz. Jest szansa, ze ci przejdzie. Jesli jestes typem, ktory musi i juz, traktuj batonik jako nagrode, raz na tydzien w niedziele po kosciele.

      Wierz mi, ze z taka malo wymagajaca dieta da sie zyc, waga spada powoli, ale poczujesz sie lzejsza szybko, humoru nie stracisz, glodowac nie bedziesz.

      Powodzenia.
    • almamag Re: Odchudzanie... 17.08.11, 18:30
      witaj w klubie, ja przez ostatni rok z przymusu przykuta do komputera i samochodu tez z przerazeniem na wage wchodze, dodatkowo pracuje glownie nocami i jedynym co mnie przy zyciu trzyma i zapewnia jasnosc umyslu jest cola, efekty paru miesiecy na takiej diecie latwo sobie wyobrazic

      jak na razie kupiam sobie caloroczny bilet parkingowy na nasze plaze i zaczelam co rano intensywnie chodzic min. pol godziny (bo bieganie na ta chwile w gre nie wchodzi)

      teraz mysle, o jakichs cwiczeniach w grupach, ale brak mi drugiej osoby do podtrzymywania motywacji

      obawiam sie, ze bez ruchu i zmiany diety nic nie bedzie ze straty wagi

      a co do Dunkana, kumpel zrzucil pieknie zbedne kilogramy, niestety po roku wyglada gorzej (wagowo) niz kiedykolwiek wczesniej
    • lianis Re: Odchudzanie... 17.08.11, 19:15
      yadrall ja zaczelam diete w styczniu, powoli od wyeliminowania cukru i zastapienia go slodzikiem w przypadkach kiedy bez cukru mi sie nie udawalo, usunieciu z diety tluszczy pod kazda postacia, jako kolejny etap bylo trzymanie sie niejedzenia po 18, a nastepnym ograniczenie porcji, eliminacja ziemniakow, zapisywanie kazdego przezutego kesa i liczenie kalorii.
      przez ten czas zgubilam 30kg, wymagalo to ode mnie ogromnego samozaparcia, szczegolnie zeby nie podjadac, ale rowniez nie rwalam wlosow z glowy jak zjadlam kawal ciasta, czy pizzy, dbalam tylko o to zeby takie wpadki byly sporadycznie.
      • cherrie Re: Odchudzanie... 17.08.11, 19:42
        w styczniu tego roku?
        eee, 30 kg w ciagu 8 m-cy to chyba nie jest zdrowo
        • cherrie Re: Odchudzanie... 17.08.11, 19:56

          jeszcze tylko dodam swoje trzy grosze...
          Ja schudnac poprostu nie moge, przy sporcie wydolnosc mi wysiada - i mam wrazenie, ze umre. Zostaje mi tylko plywanie, ale ....mam uczulenie na chlor:-(
          I co z tego, ze wyniki tarczycy (tsh) w normie, jak przemiana ft4 w ft3 nie dziala dobrze.
          Wychodzi na to, ze moge zywic sie powietrzem, a i tak nie schudne.
          Jest mi ciezko, bo wyrzekam sie wielu rzeczy i co? Lamie sie za kazdym razem, bo nie widzac efektu - chocby malego, trace cala motywacje.

          Ale do rzeczy: jak ktos ma problemy ze zrzuceniem kg mimo stosowwania diety, to moze warto przeanalizowac sprawy hormonalne dokladniej tj. zbadac ft3, choc to chyba tylko w PL.
          • kingaolsz Re: Odchudzanie... 17.08.11, 21:34
            Cherrie,
            co do sportu - moze za duzo od siebie wymagasz? Mozna zaczac bardzo spokojnie, od marszu do okola parku, nie trzeba od razu biegac. Po woli sie czlowiek rozkreca i moze wiecej. Sama zaczelam biegac i widze, ze z kazdym razem moge ciut wiecej i jest lepiej, choc po pierwszym razie bylam zalamana. Kazdy ruch zamiast siedzenia jest lepszy, chocby dla serca.

            Co do tarczycy, problemow itp. popros moze GP o skierowanie do dietetyka, zeby Ci pomogl, w koncu tutaj oni wlasnie sa od ustawiania zywienia osobom z jakimis chorobami, problemami. Ja mam odwrotny problem, bo nadczynnosc, ale tez tyje i przy najblizszej wizycie bede prosic o skierowanie do dietetyka, zeby doradzil jak te skoki metabolizmu przy tarczycy ugryzc.
          • gosia7813 Re: Odchudzanie... 17.08.11, 21:37
            Ja we wrzesniu zeszlego roku zaczelam Dukana. Schudłam ponad 20kg. Teraz juz nie jestem na diecie i uwazam co jem, ale tez nie przesadzam za bardzo sie z tym pilnowaniem. Waga stoi, ale zaczelam tez ostatnio biegac i wiecej sie ruszac.Ale to bardziej tak dla zdrowia i ruchu:)
            Podczas diety bardzo duzo pilam i troche zmodyfikowalam sobie ta diete bo wiecej jadlam warzyw a i czasem jakiegos owoca i zdazalo sie czesto, ze skubnęłam cos nie dozwolonego:D
    • elioli Re: Odchudzanie... 17.08.11, 22:35
      Jezeli Twoja nadwaga nie jest spowodowana jakas choroba co w pierwszek kolejnosci postaraj sie wykluczyc (np. tarczyca) to na "dzien dobry" osobiscie proponuje zmiane nawykow zywieniowych, a nie bawienie sie w zadne diety czy wspomagacze. Dodatkowo postaraj sie o cwiczenia. Ale najwazniejsza jest tutaj konsekwencja i rozsadek.

      Zastap biale produkty ciemnymi - ryz, makaron, pieczywo - tylko razowe. Zrezygnuj ze slodyczy a jesli nie mozesz to pozwol sobie raz w tygodniu np. w niedziele na lody czy kawaleczek sernika. Zrezygnuj ze smazenia, przyzadzaj mieso/ryby w folii lub na parze (parowar jest swietnym urzadzeniem ;)), zrezygnuj z zoltych i plesniowych serow na konto bialych. Ogranicz sol, uzywaj ziol, proponuje tez zrezygnowac z ziemniakow, a jesli juz musisz to tylko z wody. Obiady komponuj z duza iloscia warzyw, zamiast gestych sosow uzywaj dipow na bazie jogurtu naturanego. Obraz sie na slodkie gazowane napoje i pij duzo zielonej herbaty, wody, kawa z chudym mlekiem. Jedz owoce jablka, ananas jest doskonaly, grapefruit, truskawki. Zrezygnuj z tluszczy zwierzecych, uzywaj oliwy z oliwek.
      Starannie dobieraj porcje. Staraj sie jesc o okreslonych porach 5 posilkow dziennie, nie jedz po 18. Z alkoholi czerwone wino.
      Postaraj sie pocwiczyc 2-3 razy w tygodniu intensywnie przez 30min albo chociaz o 40 minutowe szybkie spacery.

      Ja odzywiajac sie w ten sposob zrzucilam 30 kg.
      Powodzenia!
      • piksi.dixi Re: Odchudzanie... 18.08.11, 10:04
        cherrie, z wieloletniego doswiadczenia:
        kiedys tak samo myslalam, ze zadne diety na mnie nie dzialaja, ciagle odmawialam sobie czegos a efektow nie bylo, chodzilam na jakis basen, biegalam troche w parku - i nic.

        w koncu, po latach udalo mi sie schudnac. niestety, w moim przypadku sprawdza sie tylko no pain no gain. W ostatnich miesiacach znow zabralam sie za odchudzanie, biegalam w czerwcu i lipcu, srednio 3, 4 razy w tyg, awsze ponad 1h do 1.5h. przy takim wysilku zazwyczaj odechciewa mi sie jesc, patrze na slodycze i przypomina mi sie jak ciezko sie biega i ..biore jablko.
        i udalo sie: zatrzymalam tycie i schudlam z rozmiaru 12 do 10.
        (jeden rozmiar przez 2 miesiace staran - to duzo czy malo? )

        mysle, ze nie ma prostego rozwiazania. chcesz schudnac, to musisz serio sie za siebie zabrac. bieganie, plywanie plus dieta.

        p.s.
        Teraz mi sie znow nie chce i jestem w fazie jo-jo ...
        Ale jade na wakacje i pakuje zestaw do biegania.
        Powodzenia!
    • cybermha Re: Odchudzanie... 18.08.11, 12:51
      Chyba nikt wczesniej nie wspomnial, ze wazne jest nie obladanie sie poznym wieczorem i w nocy, ja ustalilam sobie, ze nie jem nic po 20.00, czasem dziabne jablko czy cos delikatnego, na poczatku bylo ciezko bo uwielbialam isc spac najedzona :) po paru dniach organizm sie przyzwyczail i teraz (od ponad roku ) nie wyobrazam sobie zjesc czegos kalorycznego pozna pora, spi mi sie duzo lepiej i rano nie budze sie glodna jak wilk, jedynie w weekendy pozwalam sobie na deserek pozna pora ale nie cieszy mnie tak jak kiedys bo po prostu moj organizm nie ma juz na to ochoty, oczywiscie alkoholu sobie nie zakazalam, cos mi sie nalezy po tym calym dniu, mysle tez ze zakupy online sa dobrym rozwiazaniem by nie kupowac slodyczy, w sklepie trudniej sie opanowac bo zawsze gdzies je wystawia szczegolnie te w promocji i wtedy trudno nie skorzystac.
    • yskyerka Re: Odchudzanie... 18.08.11, 15:27
      Ja się od jakiegoś czasu przymierzam do powrotu na dietę MM. Montignac ma to do siebie, że po pierwszej fazie, kiedy już nauczysz się tego, co z czym możesz łączyć, właściwie nie czujesz, że się w jakikolwiek sposób ograniczasz. Nawet czekolada jest dozwolona, pod warunkiem, że zawiera dużą ilość kakao. :)
      A cukier można zastąpić ksylitolem - jest droższy, ale bardziej wydajny, co przy jednoczesnym ograniczeniu spożycia słodkości w domu daje podobny koszt.
      • yadrall Re: Odchudzanie... 18.08.11, 16:07
        Ja naprawde wiem dlaczego tyje i jak jesc/ruszac sie zeby schudnac... Tyle,ze brak mi silnej woli zeby zniesc burczenie w brzuchu (a na poczatku takowe wystepuje...) i unikac polek ze slodyczami. I mialam nadzieje,ze jest jakas metoda,zeby sobie pomoc w tym wysilku-wszak TV jest pelne reklam "cudownych" srodkow odchudzajacych... Mialam nadzieje,ze choc jeden jest faktycznie skuteczny...
        • espionka Re: Odchudzanie... 18.08.11, 16:30
          a to znasz?
          www.poczytaj.pl/165093
          • kingaolsz Re: Odchudzanie... 18.08.11, 17:09
            Wrzucilam to nazwisko w wyszukiwarke dziennikow naukowych i nie bylo ani jednej pozycji, w ktorej jego nazwisko by sie przewijalo. Wiec to raczej domorosly pisarz, a nie "wybitny niemiecki dietetyk" czy "enfent terrible nauki o odżywianiu" jak to opisali.
            Czesto tak sie zdarza, ze ktos sobie cos wymysli, wyda ksiazke i jest uznawany za autorytet, ale zeby faktycznie cos udowodnic naukowo to robi sie to metoda rzetelnych badan i publikacji.

            Slynna Gilliam McKeith jest np. jedna z bardziej potepianych w swiecie zywienia kreacji telewizji i marketingu. A ludzie lykaja, tak samo jak papier wszystko zniesie. Prawdziwi zywieniowcy zalamuja rece, ze nie ma kontroli nad tym co kto wypisuje i pozniej wydaje.
            • espionka Re: Odchudzanie... 18.08.11, 23:27
              na pewno o Udo można powiedzieć, że jest kontrowersyjny ale nie że to domorosły pisarz.
              de.wikipedia.org/wiki/Udo_Pollmer
              www.amazon.de/udo-pollmer/s?ie=UTF8&rh=i%3Aaps%2Ck%3Audo%20pollmer&page=1
              po angielsku:
              www.worldlingo.com/ma/dewiki/en/Udo_Pollmer
        • turmalinka Re: Odchudzanie... 18.08.11, 17:30
          Yadrall moja znajoma brala cos w PL, ale co to bylo to nie pamietam, brom czy jakos tak. W kazdym razie mowila ze skutecznie powstrzymywal chec na slodycze. No i sporo znajomych chwalilo sobie tabletki z octem jablkowym.
          • mrlondoner Re: Odchudzanie... 18.08.11, 21:53
            Nie brom a chrom pewnie.
            • turmalinka Re: Odchudzanie... 18.08.11, 22:02
              mrlondoner napisał:

              > Nie brom a chrom pewnie.

              mozliwe, nie pamietam, ale jakos podobnie brzmialo :D
            • turmalinka Chrom! 18.08.11, 22:46
              Znalazlam cos takiego: www.doz.pl/czytelnia/a26-Chrom

              Chyba sobie spawie, bo moja chec na slodycze ostatnimi czasy jest ogromna, a wszystkie nadprogramowe kalorie ida prosto w 4 litery
              • kurczaczek_a 49 kilo! 19.08.11, 02:45
                Teraz waze a ze jestem mala to wygladam jak maly grubas.Ramiona obwisle, brzuch jak w 5 msieac ciazy! Masakra i to nie waga sie przejmuje. Zawsze bylam drobna, 43-45 kilo to standrard. Ale wygladalam ladnie i szuplo. Tu przyjechalam i zarobilam dodatkowe kilo i 52 padlo! Zalamke mialam! NIiby ktos powie to nic,ale jak da mnie to bardzo duzo. Bo wygladam grubiej od dzewczyn ktore waza 56-60 kilo. Bo one maja ciezsze kosci a ja tluszcz!

                Wzielam sie za siebie, silownia 3 razy w tygodniu, pilates 2 razy plus zumba. Dieta( jedz mniej) zero chleba zamiast tego zbozowy, chrupki chleb badz ryzowe ciastka jak tu je nazywaja. Nie jadlam po 18, pilam duzo zielonej i bialej herbaty, szorowalam sie szczotka na brzuch i ramiona(antycellulitowa) jak juz zjadlam cos "wiekszego" to specjalne tabletki lykalam, do tego zel wyszczyplajacy a i zapomnialaam po kazdej silowni basen. I co??? brzuch nie drgnal, waga zeszla ale po ubraniach i mierzac sie nie widze roznicy. Do tego wiecej pracuje teraz duuuzzoo wiecej ruchu. Ja chce zjechac z brzucha i ramion i nic:(((

                Wkurzylam sie i olalam diety. Cokolwiek bym nie zrobila to nie chce zejsc. Juz mam dosc diety, katowania sie na silowni jak dalej sadlo wisi :((

    • finezze Re: Odchudzanie... 22.08.11, 00:11
      Dziewczyny uzaleznione od cukru - lykajcie chrom !!! Regularnie i przez dluzszy okres. Ja zjadam jedna pigulke dziennie od maja, cukier moze dla mnie przestac istniec. W zyciu nie wyobrazalam sobie wypic kawe bez cukru, teraz to standard. Polecam chrom z czystym sumieniem.
      Poza tym uwielbiam saszetki do przygotowania koktajlu Slim Figura z Herbapolu. Rewelacja zamiast kolacji, koktajl swietnie zapycha a to nic innego jak blonnik. Najlepszy jest bezapelacyjnie waniliowy. Nawet jak nabierzesz ochoty, zeby cos jednak po nim zjesc zakladam sie, ze beda to sladowe ilosci. Zawsze, kiedy jestem w Polsce zaopatruje sie w wieksze ilosci w Rossmanie. Podobnie dziala Goodbye Apettite, troche nie odpowiada mi konsystencja napoju ale do przelkniecia.
      Ja od maja schudlam 12 kg bez katorzniczej diety, wyczerpujacych treningow i uczucia glodu. Wystarczy przestrzegac zasad zdrowego odzywnia, ograniczyc tluszcz i cukier, raz na jakis czas poplywac i waga ruszy.
      Dodam jeszcze ogromne ilosc zielonej herbaty i niegazowanej wody mineralnej.
      Powodzenia wszystkim poczatkujacym, nagorzej jest zaczac i sie w to wkrecic. Potem juz wchodzi w krew :)
      • robak.rawback Dukan 22.08.11, 00:44
        nie specjalnie sie przejmuje co dietetycy powiedza na temat dukana.
        jesli sie ktos dobrze na tym czuje to dlaczego mialalyby byc przeciwwskazania. wszyscy znajomi i pociotki krolika o ktorych slyszalam i jada na tej diecie sa zadowolone. na roznych forach czytam ze nie kazdemu pasuje. jest to rozumiale - mnie jedzenie kapusty i marchewki tez nie pasuje wiec nie biore sie za takie diety bo mie mecza.

        wiec jem miecho i tez musze sie najesc do syta i jem wieczorami i noca jesli mam chec. jak mi w brzuchu burczy i nie jem to przychodzi bezsennoc i bol glowy. wiec jak dla mnie to odpada. pozatym niejedzenie i chodzenie na burczacy brzuch z moich obserwacji powoduje zwolnienie organizmu wieksze niz jakby cos przekasic. wiec zmineijszanie nie wiadomo jak kalorii nie jest dobre dla tych co maja jakies metaboliczne problemy. u mnie dobrzedziala dukan jestem zadowolona i wlasnie wrocilam do tego znowu po miesiacu przerwy.

        jak kto zyl na zlym jedzeniu iles tam lat to nic mu sie nie stanie jak przez
        jakis czas odstawi weglowodany. jak sie zle czuje topowinin przestac na danej diecie sie odchudzac.

        i tez nie ma co sie oszukiwac jak ktos ma sklonnosci do tycia to jesli nie uwaza to przytyje spowrotem po jakiejkolwiek diecie. nie ma cudow.

        jesli maszklopoty z chudznieciem to jesli nie tarczyca to moze insulino odpornosc jakas albo cos pokrewnego - do tego niby ma dzialac najlepiej ruch i wyeliminowanie weglowodanow.

        jeszcze ostatnio mi sie przypomnialo o dietach czy rekomendowanych produktach zaleznie od grupy krwi - nie wiem na ile to szamanstwo a na ile cos w tym jest. ja zawsze jadlam zupelnie nie zgodnie z moja grupa krwi - jak zaczelam jesc inaczej i sie lepiej poczyulam a potem sobie przeczytalam co jest dla mojej grupy krwi dobre to stwierdzilam ze sie pokrywa. musze o tym czytac trcohe jeszcze - ale moze warto spojrzec na to.

        cos czytalam ze grupa A nie powinna jesc miecha tylko warzywa wiec np taka osoba moze nie bedzie dobrze chudla na dukanie. ja mam 0 i niby powiny takie osoby jesc wiecej miesa czerwonego ja widze ze mnie to lepiej dziala niz jedzenie np zup z kapusty czy samychowocow etc. wiec moze cos w tym jest. mysle ze kazdy musi dotad eksperymentowac az trafi w swoja osobista dziesiatke bo kazdy inaczej reaguje na te same tabletki czy diety.
    • basiak36 Re: Odchudzanie... 22.08.11, 10:00
      Dla mnie diety to po prostu oszukiwanie samego siebie, na dodatek przy wielu typach diet - kosztem własnego zdrowia. Oszukiwanie sie bo zamiast zacząć od rozwiązania przyczyny problemu: czyli jem za duzo niż moj organizm potrzebuje - robię eksperymenty na swoim organizmie pozbawiając go często koniecznych dla zdrowia składników.

      Żeby schudnąć po prostu trzeba jeść tyle ile organizm nasz potrzebuje, plus jakiś wysiłek fizyczny. Nic wiecej. Diety, tabletki wspomagające, ok, ale na dłuższa metę po prostu trzeba jeść tyle ile nasz organizm potrzebuje.
      Jak sobie to jaśniej uswiadomilam, było mi łatwiej trzymać sie pewnych zasad czyli zrec mniej :-)) mam dni kiedy zjem wiecej ale potem sie pilnuje bardziej i wiecej cwicze i jest ok.
      • zurekgirl Re: Odchudzanie... 22.08.11, 10:19
        Jednak na poczatku diet trudno opanowac nawyki i slinotoki. Moim zadniem suplementowanie chromem (dla slodkozercow) czy octem jablkowym (dla pozeraczy podwojnych porcji) nie zaszkodzi. Dietetyczka powiedziala mojemu tacie, ze czlowiek zeby nie czuc sie glodny powinien zjadac w ciagu dnia piec porcji wielkosci dwoch zlozonych piesci, czyli malutkiej miseczki. Oczywiscie w tych pieciu porcjach bylo wszystko pieknie ulozone produktami, ale wydaje mi sie, ze jak sobie zalozysz, ze jesz 5 malutkich posilkow, to bedziesz w stanie przetrwac. W te porcje wliczaja sie owoce itp, wiec jak zjesz na drugie sniadanie 5 sliwek, to juz o kanapce zapomnij. Z drugiej strony na obiad mala miseczka spaghetti to super opcja dla odchudzajacych ;) A jak spaghetti zastapisz grillowana ryba i brokulami to juz wogole bajka. Za to jak dzien zaczniesz od miseczki owsianki z lyzka miodu to moze nawet drugie sniadanie bedzie tylko polowa miseczki.

        Wszystko kwestia przemyslenia, na co jestes w stanie sie zgodzic.
        • turmalinka chrom 22.08.11, 12:11
          Na mnie dziala. Zaczelam brac w piatek, od wczoraj mam okres i jak do tej pory przy okresie az sie trzeslam jak czekolady nie zjadalm, tak teraz nawet o slodyczach nie mysle :)
          • murasaki33 Re: chrom 22.08.11, 17:05
            Wszystkie diety opieraja sie na prostej zasadzie - mniej na talerzu. Jak sie mniej zje to sie w koncu schudnie, zadne cuda. Czasem mniej miesa, czasem mniej warzyw czy owocow, mniej chleba i makaronu, ale zawsze mniej niz zwykle.
            Ja po powrocie z wakacji, gdzie tesciowa tuz po sniadaniu serwuje kawke i domowe ciasteczko, potem o 12 obiad z dwoch dan, potem kawka i ciasteczko, potem podwieczorek i w koncu kooooolacja - mam dosc, patrzec na zarcie nie moge!!! Raz u niej bylam w czasie diety i bez przerwy byla awantura, bo NIC wg niej nie jadlam. Pulk wojska by sie wyzywil a nie rodzina.
            Kiedys pieknie zrzucilam 7kg na MM, ale potem przyszly wakacje w Grecji a tam tylko jadalismy rano i pooozno wieczorem z powodu goraca a dania greckie sa pyszne i tluste jak cholera... i kg wrocily:)
            Wiec teraz duzo wody z cytryna, duzo zielonej herbaty, jedna kawka czarna, male vege porcje porcje-bom vege wiec dukany odpadaja:))), wyrzucenie ziemniakow i makaronu, ale nie zupelnie, tylko zytnie domowe pieczywo, naturalne jogurty z musli, duzo owocow i warzyw i ruch - basen najlepiej dla mnie.
            Plus wizyta w GAP, bo oni maja bezlitosne lustra, ktore nie wyszczuplaja i pokazuja cale nieszczesliwe zbedne kilogramy:)))
            Moje diety to: ZM - Zrec Mniej potem nastepna faza to ZP - Zrec Polowe i ostatnia faza PZ - Przestac Zrec:)))) i juz wygladamy jak modelki!
            Trzymam za nas kciuki.
            A moje dzisiejsze grzechy to: 2 duze lyzki makaronu z sosem pomidorowym i parmezanem oraz 2 czekoladki Michalki:)))
    • murasaki33 Re: Odchudzanie... 22.08.11, 18:35
      No i ewentualnie mozna pokochac swoje kilogramy, tak jak zrobila to Kasia Miller, z ktora o tym wlasnie rozmawia Tomasz Jastrun w sierpniowym Zwierciadle.
      • basiak36 Re: Odchudzanie... 22.08.11, 23:12
        murasaki33 napisała:

        > No i ewentualnie mozna pokochac swoje kilogramy, tak jak zrobila to Kasia Mille
        > r, z ktora o tym wlasnie rozmawia Tomasz Jastrun w sierpniowym Zwierciadle.

        Zalezy jakie te kilogramy, czy nadmiar jako 5kg czy jako 40 na przyklad:) Bo w pewnym momencie to tak jak mowic ze sie kocha siebie z samodzielnie wywolanym znacznie zwiekszonym ryzykiem chorob serca, cukrzycy, etc? Ja mam znajoma ktora mowi ze siebie lubi z nadwaga, no i super, ale do pociagu odjezdzajacego nie pobiegnie bez ciezkiej zadyszki.
        • cyniamonowa Murasaki, swiete slowa... 23.08.11, 11:37
          w tym dietowym szalenstwie to tylko zdrowy rozsadek nas moze uratowac, tak mysle. dieta MZ w polaczeniu z ruchem to najlepsze moim zdaniem rozwiazanie dla zdrowych lasuchow, czyli dla mnie...

          patrze na ten chrom, czy ktos mi moze powiedziec czym sie roznia te dwa i ktory lepszy?
          www.hollandandbarrett.com/pages/categories.asp?cid=11&searchterm=chromium&rdcnt=1
          lasuchowanie mnie gubi..
          • kingaolsz Re: Murasaki, swiete slowa... 23.08.11, 16:23
            Chrom dziala na tych, ktorzy maja jego niedobory, jak ma sie go w normie i przedawkuje to mozna sobie zaszkodzic.
            • 7oz Re: Murasaki, swiete slowa... 23.08.11, 17:22
              kingaolsz napisała:

              > Chrom dziala na tych, ktorzy maja jego niedobory, jak ma sie go w normie i prze
              > dawkuje to mozna sobie zaszkodzic.

              Zgadza się z Kingą w 100%. Kiedyś sama chromu próbowałam ale nie podziało bo jestem typowy comfort eater, opycham się słodyczami jak mi smutno a nie gdy mi chromu brakuje wyrobiłam sobie złe nawyki podjadania i taka jest prawda, żadne minerały i tabletki mi w tym nie pomogą :(
              -
              Better to light a candle than to curse the darkness.
        • murasaki33 Re: Odchudzanie... 23.08.11, 21:42
          Basiak36, masz racje, ale sa osoby grube i zdrowe, i z dobra kondycja, i szczesliwe, znam takie. Gdy odpuscily sobie ciagla walke i zaakceptowaly duzy numer sukienki, zaczely jesc to co chca i lubia w takich jak chca ilosciach w koncu poczuly, ze zyja. A nie wieczne odmawianie sobie i co gorsza brak rezultatow. Presja otoczenia jest ogromna i zabojcza. Co nie zmienia faktu, ze organizm raczej lepiej funkcjonuje, gdy wazy powiedzmy 60kg niz gdy 95kg przy wzroscie 160cm. A zadyszke to ja widzialam i u "szczupakow" bez kondycji:)
          • basiak36 Re: Odchudzanie... 23.08.11, 22:14

            murasaki33 napisała:

            > Basiak36, masz racje, ale sa osoby grube i zdrowe, i z dobra kondycja, i szczes
            > liwe, znam takie. Gdy odpuscily sobie ciagla walke i zaakceptowaly duzy numer s
            > ukienki, zaczely jesc to co chca i lubia w takich jak chca ilosciach w koncu po
            > czuly, ze zyja

            Oczywiscie, jesli ktos jest zdrowy i nie ma problemow z poruszaniem sie, przebiegnieciem, wbiegnieciem na schody, itp.
            Ale pisalam wyzej ze nie mowie o nadwadze typu 5kg czy troche wiecej, tylko o otylosci, czyli np plus 30-40kg, i wyzej.
            Moze byc tak ze nasza idealna waga jest 60kg, wazymy sobie 70 i kondycje mamy super, i duzo cwiczymy.
            Mi chodzi o nadwage ktora atakuje zdrowie i ma wplyw na nasza mobilnosc.

            > A zadyszke to ja widzialam i u "szczupakow" bez kondycji:)
            Oczywiscie, mozna byc szczuplym i zyc na samych frytkach i miec zdrowie do kitu:)
    • fufika Re: Odchudzanie... 18.09.13, 19:35
      Ja Ci bym poleciła oczywiście tabletki, które sama stosuję. Bardzo dobrze działają i są w stanie doskonale pomóc nam w rozwiązaniu problemów odchudzania. Ja korzystam z tabletek, które znalazłam na tej stornie weight-loss.pl i pomagają mi. Mam obecnie o jakieś 5 kg mniej i jestem na dobrej drodze do sukcesu. Oczywiście wiem, że jeszcze daleka droga przede mną, aczkolwiek wszystko jest naprawdę na dobrej drodze. :)
      • robak.rawback Re: Odchudzanie... 18.09.13, 19:40
        domyslamy sie ze ich wcale nie jesz i wcale ci nie pomogly, tylko szukasz jelenia

        fufika napisała:

        > Ja Ci bym poleciła oczywiście tabletki, które sama stosuję. Bardzo dobrze dział
        > ają i są w stanie doskonale pomóc nam w rozwiązaniu problemów odchudzania. Ja k
        > orzystam z tabletek, które znalazłam na tej stornie weight-loss.pl i pomagają m
        > i. Mam obecnie o jakieś 5 kg mniej i jestem na dobrej drodze do sukcesu. Oczywi
        > ście wiem, że jeszcze daleka droga przede mną, aczkolwiek wszystko jest naprawd
        > ę na dobrej drodze. :)
        • sweetabc Re: Odchudzanie... 23.07.14, 15:36
          robak.rawback napisała:
          > domyslamy sie ze ich wcale nie jesz i wcale ci nie pomogly, tylko szukasz jelen
          > ia
          >
          > fufika napisała:
          >
          > > Ja Ci bym poleciła oczywiście tabletki, które sama stosuję. Bardzo dobrze
          > działają i są w stanie doskonale pomóc nam w rozwiązaniu problemów odchudzania
          > . Ja korzystam z tabletek, które znalazłam na tej stornie weight-loss
          Też się zgadzam z tą opinią, że szuka jelenia. Widziałam raz przypadek osoby, do czego one doprowadzają i jakie są faktycznie skutki ich brania....ale cóż każdy jest kowalem swojego losu...
    • tonia2005 Re: Odchudzanie... 18.09.13, 21:51
      Wydaje mi sie, ze jak sie ma silna motywacje ( u mnie lustro:-)), to naprawde nie jest trudno zrzucic kilka kilo. Wystarczy wylaczyc z diety kilka rzeczy, ktore nam nie sluza i wlaczyc zdrowa zywnosc typu kasze, warzywa i owoce. Nigdy nie bylam na konkretnej diecie. Sama sobie ulozylam jadlospis. Od stycznia schudlam ok 7 kg i oczywiscie stracilam kilka centymetrow tu i tam. Nie lubie cwiczyc ale lubie chodzic, wiec chodze pieszo gdzie tylko sie da. W tej chwili mam rozmiar 8.
      • kalpa Re: Odchudzanie... 23.07.14, 21:17
        Ja na dietach cud byłam zawsze i cud się stał, bo nadal jestem bogu dzieki zdrowa ;)
        Niestety jak się ma skłonność do odkładania nadmiarów w postaci tkanki tłuszczowej, to trzeba uwazać, bo łatwo- naprawde niemal niezauwazalnie- zwiekszyć rozmiar :/
        Moja zasada od kilku lat jest taka jak pisze wiele dziewczyn- jaknajzdrowiej jeść i jaknajwiecej się ruszać.
        Ja - ze wzgledu na sytuacje zawodowo- studencką zmuszona do ciągłego poruszania się samochodem (czas, czas!!!), robię dwie rzeczy: rano jakk wstanę zanim obudze dzieci oddycham głęboko w ogrodzie, co mi daje dużą dawke energii i odświeżenia, a potem chwilę tańcze do ulubinych melodii. I jak się tak powyginam i dotlenie, to żyć sie chcę ;)
        A już samo to pomaga czuć się lepiej i motywuje do pilnowania , bo- powiem wprost- kocham siebie, ale nadwaga ( jak na to pozwolę, że kilogramy pójdą w górę) mi przeszkadza i wcale jej nie kocham ;). I nie zamierzam wmawiać sobie, że mi z nią do twarzy i na zdrowie wychodzi.
        Wolę siebie fit i lżejszą.
        Nawet jeśli mnóstwo osób ze swoją nadwagą czuje się super- dla jasnośći mówię o powazniejszym bagażu sadełka, a 2-5 kg ;)
        Mam u siebie w pracy panią, która doprowadziła sie do wago bardzo ponad 100 i ledwo się rusza,. Póki była młodsza to może organizm wyrabiał, ale teraz 50 stukneła i nie dosyć, że naprawde niefajnie jej się wylewa z kazdej strony, to ledwo się ciagnie po schodach...
        Więc motywujmy się dziewczyny do dbania o siebie i kondycję ;)
        • liley11 Re: Odchudzanie... 26.07.14, 17:50
          Ja w zasadzie nie powinnam sie tu odzywac, ale pociazach nie moglam zrzucic paru dodatkowych kilogramow. Zaczelam sie odchudzac przez rok czasu, ograniczajac porcje. Przybylo mi na tej diecie a nie spadlo. Zaczelam sie zastanawiac o co chodzi, kiedy nie glodzilam sie a waga byla ok i cos mi switalo, ze kiedy czlowiek sie glodzi, to organizm dostaje sygnal, aby oszczedzac skape dawki pokarmu i spowolnia metabolizm jeszcze bardziej i odklada zapasy. Przestalam wiec sie glodzic i zaczelam jesc tyle az do zaspokojenia glodu, tylko jeszcze bardziej zdrowo i zielono od czasu do czasu zazucajac jakis junk;) fakt po 18:00 jem moze raz na miesiac. Duzo pije filtrowanej wody i herbat ziolowych. Zaczelam
          Cwiczyc joge - w koncu czas sie znalazl w dzien, a nie wieczorem, gdy tylko marze o pozycji poziomej. Duzy i szybki efekt dalo odstawienie chleba zwyklego. Jem tylko zytni. Od czasu do czasu pizze czy makaron zjem, jak mam ochote. Wazne, zeby sobie nie odmawiac, jak organizm chce- moze cos tam jest, czego potrzebuje. A ostatnio zaczelam pic zielone raw szejki i one sa jak bomba energii!!! I dobrego humoru! Nie do porownania z kawa! Ale kawa rano i tak musi byc. Moze kiedys zniknie. Nie wiem.
          Powodzenia dziewczyny! Wyobrazcie siebie, jak chcecie wygladac i do dziela!:) X
          • 3-mamuska Re: Odchudzanie... 27.07.14, 14:32
            Wątek stary ale ostatnio przeczytałam fajna rzecz moze ktos kto bedzie szukał wskazówki to mu pomoże.

            www.womenshealth.pl/hormony-w-sluzbie-odchudzania/
            • novalee1 Re: Odchudzanie... 06.08.14, 00:51
              A to ktos probowal?
              www.hollandandbarrett.com/shop/product/holland-barrett-raspberry-ketones-capsules-100mg-60051507
              • steph13 Re: Odchudzanie... 06.08.14, 21:06
                novalee1 napisała:

                > A to ktos probowal?
                > rel="nofollow">www.hollandandbarrett.com/shop/product/holland-barrett-raspberry-ketones-capsules-100mg-60051507

                Ja przyjmowalam I niezaprzeczalnie, w moim przynajmniej przypadku, waga spadala z dnia na dzien po 2-3 funty. Zamiast zalecanych 2 dziennie, bralam jedna. Ale zaczelam dostawac dziwnego bolu glowy, u samego szczytu. Wrocilam do H&B o porade I powiedziano mi, ze nalezy przyjmowac z ogromna iloscia wody, typu 1 litr z kazda tabletka I problemow nie bedzie.
                • ann.38 Re: Odchudzanie... 06.08.14, 21:32
                  No i faktycznie pomogło? Trafiłaś na jakieś informacje o innych działaniach ubocznych?
                • novalee1 Re: Odchudzanie... 09.08.14, 01:52
                  Ktos mi to juz w pracy tez polecal.Bedzie trzeba wyprobowac...
                  • botu Re: Odchudzanie... 09.08.14, 11:49
                    novalee1 napisała:

                    > Ktos mi to juz w pracy tez polecal.Bedzie trzeba wyprobowac...

                    "Raspberry ketones supplements can no longer be sold legally in the UK.
                    In 2014, the Food Standards Agency ruled that raspberry ketones were an unauthorised 'novel food'"
                    www.webmd.boots.com/diet/raspberry-ketones
                    • ingaki Re: Odchudzanie... 09.08.14, 14:03
                      A w argisie można legalnie kupic, nie próbowałam , nie odchudzam sie ale przypadkiem trafilam na ofertę.
                      www.argos.co.uk/m/static/Product/partNumber/1283833/searchTerm/weight.htm
                      • botu Re: Odchudzanie... 09.08.14, 14:18
                        Zamieszczony wyżej link z H&B też jest aktualny i działa, ale ponieważ ja też się nie odchudzam i nic nie wiedziałam o tym środku wrzuciłam go do Googla i dostałam m.in. to ostrzeżenie z WebMD.
                        Chyba warto wiedzieć o zastrzeżeniach co do łykanych specyfików...
                      • sylwekk87 Re: Odchudzanie... 10.08.14, 19:48
                        Ja na odchudzanie polecam AquaSlim. Od miesiąca pije i już widać spore efekty :)
                    • novalee1 Re: Odchudzanie... 10.08.14, 16:25
                      Mam mieszane uczucia teraz,ale jednak wyprobuje,bo od miesiecy stoje w miejscu z waga i marzy mi sie jakas rewolucyjna zmiana w koncu.
                      botu napisała:

                      > novalee1 napisała:
                      >
                      > > Ktos mi to juz w pracy tez polecal.Bedzie trzeba wyprobowac...
                      >
                      > "Raspberry ketones supplements can no longer be sold legally in the UK.
                      > In 2014, the Food Standards Agency ruled that raspberry ketones were an unauth
                      > orised 'novel food'"
                      > www.webmd.boots.com/diet/raspberry-ketones
                      • botu Re: Odchudzanie... 10.08.14, 18:57
                        Oczywiście zrobisz co zechcesz, ale imho dużo zdrowsze (zwłaszcza od niespecjalnie sprawdzonych specyfików) są zmiany ewolucyjne...

                        Dwa lata temu dużo szumu było o diecie 5/2, może spróbuj coś takiego? To nawet nie tyle dieta ile zmiana sposobu odżywiania, pomyślana tak aby być jak najmniej dolegliwa.
                        Ja się nie odchudzam ale zasady na tyle do mnie przemówiły, że stosuję złagodzoną jej odmianę dla utrzymania (i w niektórych aspektach poprawy) zdrowia.

                        Jest miliony linków na ten temat, pierwszy z googla

                        m.zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,130332,13764884,Dieta_5_2___przepis_na_utrate_wagi_bez_ciaglego_odmawiania.html.
                        • steph13 Re: Odchudzanie... 10.08.14, 19:42
                          Ja chcialam szybko zrzucic kilka kilo na specjalna okazje I raspberry ketones bardzo byly pomocne w osiagnieciu celu w krotkim czasie.
                          Jesli mowa o duzej nadwadze, to na dluzsza mete chyba bym odstawila bo ich dzialalnosc byla sprawdzona formalnie tylko na szczurach, stad zostaly wycofane ze sprzedazy w Boots.

                          Czytalam opinie, ze jesli mozesz skonsumowac dziennie 1kg swiezych malin to bedzie to rownie pomocne, chociaz lekko nuzace.
                          • melikoto Re: Odchudzanie... 10.08.14, 20:28
                            Od dzis i ja zaczynam. Przede mna 24kg. Że 20 zrzuce to wiem (bo juz mi sie to udawało i powiedzmy mam doświadczenie) ale zawsze z końcówka mam problem :/. Daje sobie czas 6 miesiecy do roku.
                            Co najlepiej działa dla mnie to cos ala dieta dla cukrzyków. ogolnie duzo mięsa i warzyw i mało węglowodanów. Grunt to sie dobrze najadac i nie miec swiadosci ze jest sie na diecie.
                            • novalee1 Re: Odchudzanie... 11.08.14, 00:32
                              Moze dieta 5/2 w polaczeniu z ketonami? Melikoto tez chce zrzucic 20 kilo.Od poczatku roku wlasciwie tkwie w miejscu z waga.Staram sie liczyc kalorie i zdrowo jesc,ale czasem zdarza sie slodycze lub alkohol,albo cos bardziej kalorycznego no i nadganiam.Cwicze tez w miare regularnie,nie powiem ze teraz codziennie bo praca,dziecka wakacje,zycie towarzyskie itd.Ale w miare mozliwosci staram sie cwiczyc min. pol godziny dziennie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka