Dodaj do ulubionych

co z tym zrobic?

26.08.11, 07:30
Wczoraj dostalam rachunek z h&m, ze niby mam u nich kredyt i zalegam z platnoscia. Nie aplikowalam u nich o kredyt, nic nie kupowalam przez net, ani w sklepie stacjonarnym. Zadzwonilam na infolinie i facet mi powiedzial ze ktos zalozyl to konto, a pozniej zmienil dane na moje. Po konsultacji z kims wyzej kazal mi zignorowac rachunek i zmienil dane spowrotem na dane osoby ktora konto zalozyla. W glowie mi sie cos takiego nie miesci! Jak mozna zmienic na koncie kredytowym wszystkie dane? Ja rozumiem ze mozna zmienic adres ale juz zeby zmienic nazwisko, nie mowiac juz o imieniu, ale do tego chyba wymagane jest jakies potwierdzenie?
No i nie wiem co z tym zrobic, zostawic? zglosic na policje?
Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 10:36
      Tak, zglosilabym to na policje na wypadek przyszlych problemow. Ewidentnie ktos dysponuje twoimi dokladnymi danymi, skoro i nazwisko i adres podal, wiec kto wie, w ilu jeszcze sklepach masz konto.
      • murasaki33 Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 10:41
        Tez bym tego nie zostawila bez reakcji.
    • kalasotka Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 10:58
      Musisz cos z tym zrobic. A najgorsza jest swiadomosc, ze ten ktos Cie zna, a Ty prawdopodobnie jego...Az mnie ciarki przeszly!
    • mamumilu Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 11:26
      experian - my placimy, zeby miec wglad w to, co wisi na naszym kredycie, po tym jak kotos kupil na nazwisko mojego meza 3 komorki i do niego przyszly upomnienia za nieoplacone faktury. Nie wazne, ze ktos kto kupowal podal niedokladne dane - date urodzenia i ile czasu mieszkamy pod danym adresem - telefony sprzedali i umowy zostaly podpisane na ysokie abonmenty meisieczne. Experian wszytko zalatwil po jednym telefonie i teraz jak tylko cos sie pojawia na kredycie, otrzymujemy od razu informacje, zeby sprawdzic, czy wiemy cos na ten temat. Mamy spokojna glowe za pare funtow miesiecznie.
    • magda_rn Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 11:28
      Niekoniecznie musi Cię ten ktoś znać. Mogłaś podać gdziekolwiek dane i jakaś szuja je sprzedała. Nie dawałś gdzieś kopii dokumentów. Może gdzie indziej zakładałaś jakieś konto...?
      Mnie tak właśnie okradli w tym tygodniu:) Przed przyjazdem tutaj na dłużej, dosłownie kilka dni przed, byliśmy tu po samochód. Jest samochód, potrzebne ubezpieczenie, mąż poszperał, znalazł niedrogie, kupił, oczywiście cała transakcja odbyła się przez telefon.
      Płaciliśmy polską kartą kredytową, ponieważ żadnych środków w tubylczej walucie nie posiadaliśmy ówcześnie...Jakież było moje zdziwienie w poniedziałek, gdy zajrzałam na konto a tam blokada na rzecz jakiegoś "moshi-sushi", w wysokości 2330,coś tam PLN.
      Zadzwoniłam do banku, w zasadzie do MBanku, i opisuje sytuację, pytam czy można jescze cofnąć tą płatność, ja jej nie autoryzowałam, to kradzież...., miły pan w słuchawce odpowiada, że nie. Muszę pozwolić na to żeby te pieniądze zeszły, a potem złożyć reklamację:/ MBank przekaże to do Visy, a Visa ma 180 dni na rozpatzrenie...
      Mbank wprawdzie wpłaci tą kwotę na kartę żeby nie rosły odsetki, ale będzie ona zablokowana do czasu wyjaśnienia sprawy.
      Firma ubezpieczeniowa w której mąż podał dane to The Policy Shop. To było jedyne miejsce gdzie płaciliśmy w ten sposób, pozostałe płatności były przez terminale. Żeby było śmieszniej to karta jest autoryzowana pinem, a złodzieje autoryzowali podpisem:)) Mówię o tym na infolinii, ale to nie ważne, że bank ma chu....steczkowe zabezpieczenia, ważniejszy jest złodziej...Oczywiście na policję już zgłoszone, ale nie będą wszczynać dochodzenia, bo kwota poniżej Ł800 i to nie przestępstwo, a wykroczenie:/ Ale za to ma dać w banku świstek z numerem sprawy to odrazu mi zwrócą pieniądze....:D optymistka...D
      • magda_rn Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 11:30
        Na końcu powinno być "mam dać świstek do banku", coś mi się postatnio końcówki pożera:))
        • bebe52 Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 11:54
          my mieliśmy podobnie w sieci Vodafone,zostały skradzione moje dane i ktoś zastąpił je innymi w raz z adresem.Tego samego dnia dostałam sms-a że dziękują mi za wzięcie nowego telefonu z najwyższym abonamentem po czym moja karta przestała działać.Poszłam do sieci wyjaśnić sprawę została otwarta sprawa,na wszystko czekałam 2 tygodnie cofnęli mi do mojej taryfy abonament i przeprosili,od tej pory każde zmiany będą informowane najpierw ze mną za nim coś zrobią.
          Dla mnie to szok aby tak duża sieć nie miała dobrych zabezpieczeń bazy danych,w sumie każdy może zrobić co chce znając się trochę na hakerstwie.
          • murasaki33 Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 12:32
            Bebe52, mielismy podobnie z vodafone. Chyba maja problem z ochrona danych. Tez ktos kupil sobie na nasze konto drogi jakis ajfon czy inny wypasiony model plus 2letni wysoki abonament i tylko dostawalam smsy o statusie przesylki z nowym nie moim adresem gdzies w hull. Policja zajela sie ktosiem z hull a vodafon niby ustawil nam podwoje zabezpieczenie w wypadku jakichkolwiek ruchow na naszym koncie, ktore jedna nie zawsze dziala:(
            Dzisiejsze czasy to raj dla zlodziei w sieci.
    • 1mzeta Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 12:09
      Zgłosić na policję.
      Nie takie rzeczy już widziałam.
      Znajomy kiedyś podał w banku nr "swojego" konta żeby ściągali płatności z tytułu rozmów telefonicznych- pech chciał,że w tym samym czasie założył sobie nowe konto w banku i przez pomyłkę w pośpiechu podał im nie numer tego swojego konta tylko nr konta swojej koleżanki ( bo robił jej kilka dni wcześniej przelew na konto i zapisał sobie je na kartce obok swojego). A oni bez potwierdzenia żadnego zaczęli ściągać kasę z konta tej dziewczyny- mimo,że nr konta nie odpowiadał jego danym osobowym- nie muszę chyba pisać jaka afera była jak dziewczyna zobaczyła na wyciągu, że ma "direct debit"- a nic takiego nie ustanawiała. Znajomy nr konta podał telefonicznie- bank Nat West.
    • turmalinka Re: co z tym zrobic? 26.08.11, 16:27
      Zglosilam na policje, zrobili notke, dostalam nr jakis tam na podkladke w razie gdyby jakies problemy wystapily, ale to firma (czyli h&m) musi wystapic o sciganie - ja nie moge...
      Facet na infolini h&m podal mi nazwisko osoby ktora to zrobila, to Polka, ale wiecie jak ciezko zrozumiec polskie nazwisko czytane przez Anglika, zanim sie zorientowalam przelaczyl mnie do kogos innego i ta druga osoba stwierdzila ze oni mi tych danych podac nie moga ze wzgledow bezpieczenstwa (kurwa jego mac!).
      W kazdym razie zrozumialam imie - jedyna dziewczyna o tym imieniu ktora znala moje dane (typu adres, data urodzenia) pracowala ze mna do niedawna. No ale pewnosci nie mam, wiec nic zrobic nie moge :(
      Zaraz bede dzwonic do Equifax, bo to oni robili creditcheck dla tej osobki.
      No i zaresjestrowac sie w serwisie Experian musze koniecznie. Dzieki dziewczyny, dam znac jak czegos nowego sie dowiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka