Dodaj do ulubionych

nowa szkoła

22.04.12, 01:00
witam mam dylemat mój 6-cio letni syn nie dostał sie do szkoły która jest 5min drogi od domu wysłali nas na sam koniec miasta i teraz zaczyna sie moj problem poniewaz nie mamy samochodu nie wiem jak mam go dowozić do szkoły sa lokalne busy ale codziennie płacic za bilet drogo, babka z counsilu rozłożyła rece powiedziła tylko że wie że to problem ale on musi juz iść do szkoły wiec co moga zrobic i moje pytanie czy ktoś może mial podobna sytuacje i mógłby mi cos podpowiedziec...aha znalazlam link na counsil stronie o free transport wysłalam list i czekam a syn do szkoły chodzic musi...mieszkam pod Londynem.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • buizu Re: nowa szkoła 22.04.12, 09:49
      A jak daleko macie do szkoły? Moja znajoma z 4 letnią córką codziennie do szkoły chodzi spacerkiem, ma dwie mile, idzie 30min. Inna jeździ rowerem, dopóki córka była mała to miała taką przyczepkę doczepianą do roweru, a potem jak córka podrosła to przesiadła się na swój rower i też się sprawdza. W brzydką pogodę do szkoły podjeżdżały taksówką (3.50funta) a wracała sobie truchtając. kondycje ma teraz swietna i figure tez :)
      • buizu Re: nowa szkoła 22.04.12, 09:52
        O taki buggy trailer - www.ebay.co.uk/itm/Child-Buggy-Trailer-/280859704258?pt=UK_SportGoods_CyclAcces_RL&hash=item41648afbc2
        • elle-joan Re: nowa szkoła 22.04.12, 10:18
          Też chodzę często na piechotę z dziećmi ale dużo starszymi. Nie wydaje mi się, że to dobry pomysł, aby czterolatek codziennie chodził 30 min na piechotę i to tam i z powrotem. I to jeszcze truchtem, czyli biegiem. Dzieciaki powinny się ruszać, zresztą wiele z nich to lubi, ale raczej na placu zabaw albo boisku. Moje były b. ruchliwe, ale pół godziny, to chyba nie uszlibyśmy. A co do roweru, to na pewno dobra rzecz- oszczędość czasu i pieniędzy i jeszcze dobre dla zdrowia, ale nie dziwiłabym się, gdyby ktoś miał obawy przed jeżdzeniem tak codziennie ruchliwą ulicą z dzieckiem w wózeczku czy na osobnym rowerku. Nie dziwie się, że ktos szuka innego rozwiązania. Dziwne, że pani w councilu nie poinformowała dokładnie. Są przecież darmowe bilety dla dojeżdzajacych do szkoły. Chyba, że w różnych miastach są inne przepisy. Ale jak sama znalazłaś, to bądź dobrej myśli- w końcu odpiszą, albo zadzwoń jeszcze.

          Ps. mnie od chodzenia piechotą nie poprawia sie sylwetka ;)
          • illegal.alien Re: nowa szkoła 22.04.12, 12:07
            2 mile to jest odleglosc, ktora mozna zrobic w 40 minut marszem, nie trzeba biec. 4 latek tyle nie da rady? (pytam, bo nie wiem, mam dziecko niespelna poltoraroczne). To moze wsadzic dziecko na hulajnoge?
            • elle-joan Re: nowa szkoła 23.04.12, 10:05
              illegal.alien napisała:

              > 2 mile to jest odleglosc, ktora mozna zrobic w 40 minut marszem, nie trzeba bie
              > c. 4 latek tyle nie da rady? (pytam, bo nie wiem, mam dziecko niespelna poltora
              > roczne). To moze wsadzic dziecko na hulajnoge?

              O bieganiu napisałam dlatego, że przedmówcznyi wspomniała, że ktoś tam wracał truchtając. jak matka biegnie, to dzieciak nie ma wyboru. Czy czterolatek da radę? Jak widziałaś ktoś inny pisał, że prowadzał tak dziecko poniżej dwóch latek. Tylko czy o to chodzi: czy da radę. Jak musi, to pewnie da radę. Ale chcemy dla dzieciaków jak najlepiej. One mają w dodatku krótsze nóżki i robią więcej kroczków. Na spacerze pewnie jeszcze więcej się nabiegają, ale to co innego, bo robią coś interesującego i w każdej chwili można odpocząć abo wrócić do domu. A w koszyczku na rowerze, to to małe będzie z kolei zmęczone. Ono będzie robiło cztery razy tę drogę. A jak upilnować czterolatka na własnym rowerze mając w koszyczku jeszcze malucha? A na hulajnodze czy to mniej męczące? To może być raz na jakiś czas taka wyprawa, ale nie jako stałe rozwiązanie. Przecież dziecko ma w tym przedszkolu pracować.
      • violet140 Re: nowa szkoła 22.04.12, 10:27
        hej do szkoły jest ponad 2mile...chodzenie spacerkiem nie byłoby problemu zebym nie miala drugiego 17sto miesiecznego syna więc chodzenie z dwojka to juz problem...
        • senga79 Re: nowa szkoła 22.04.12, 10:32
          2 mile to nie jest wystarczającą odległość aby Wam się należał darmowy transport do szkoły.
          Mój council wymaga żeby dziecko miało dalej niż 3 mile.

          3 Kilometry to na prawdę nie jest dużo. Przez dwa lata chodziłam do przedszkola z dzieckiem które nie miało 2 lat. I młody nie jeździł w wózku bo w wózku jechała jego młodsza siostra.
          Wiem że może być to uciążliwe, że deszcz, że słońce, ale nie mów mi że to daleko.
          • violet140 Re: nowa szkoła 22.04.12, 11:59
            hej u moim counsilu darmowy transport od 2mil wiec sie zaliczam...i nie chodzi tu o moja wygode ale mysle o dziecku które codziennie rano i po południu bedzie musialo isc 40 min w jedna strone,
        • illegal.alien Re: nowa szkoła 22.04.12, 12:09
          No ale siedemnastomiesieczne dziecko jedzie w wozku, wiec mozecie isc razem we trojke?
          Albo mlodsze dziecko do krzeselka na rowerze, a starsze na wlasnym rowerze? Wozek+hulajnoga?
    • senga79 Re: nowa szkoła 22.04.12, 10:20
      Rozumiem że syn idzie do Y1, a nie do zerówki. Zawsze możesz wpisać syna na listę oczekujących i mieć nadzieję że miejsce się zwolni.

      Moja córka na szczęście dostała się do szkoły którą jej wybrałam. Mieszkam poza miastem ale dowożę dzieci do centrum do dobrej szkoły.
    • ukasia Re: nowa szkoła 22.04.12, 20:05
      Jak się przeprowadzalismy tu, gdzie teraz mieszkamy to tez nam się zrobiło za daleko do szkoły. Pół godziny żwawym krokiem dla mnie samej równało się prawie godzinę z moją córką. Poszłyśmy tak dwa razy. Na trzeci dzień kupiłam miesięczny bilet dla siebie i tygodniówkę dla młodej i jeździłyśmy autobusem.
      Pewnie na Twoim miejscu jeździłabym autobusem póki co i tak jak ktoś radził wpisała dziecko na listę oczekujących do szkoły, którą macie pod nosem.
    • agg3 Re: nowa szkoła 23.04.12, 01:49
      Mam nadzieje, ze znajdziesz jakies sensowne i wygodne rozwiazanie!
      Ja tez nie wyobrazam sobie zaiwaniac 2x 40 minut dziennie z cora do szkoly... pewnie szybko by sie Jej ta szkola znudzila. A kiedy jeszcze leje lub sypie i swista jak na Uralu, to ja dziekuje...
      W ladna pogode mozna sobie zrobic spacerek, ale to dla przyjemnosci a nie z przymusu :/
      Powodzenia!

      ps. a ja czekam na wyniki... beda dzis <scared>
      • violet140 Re: nowa szkoła 23.04.12, 12:02
        Najbardziej sensowne to wykupienie miesiecznego biletu na autobus...a miedzy czasie może przyznaja nam free transport...życzę powodzenia dzisiaj z wynikami oby były pozytywne...pzrd
        • elle-joan Re: nowa szkoła 23.04.12, 14:59
          violet140 napisał(a):

          > Najbardziej sensowne to wykupienie miesiecznego biletu na autobus...a miedzy cz
          > asie może przyznaja nam free transport...życzę powodzenia dzisiaj z wynikami ob
          > y były pozytywne...pzrd

          Może zapytaj na jakiej zasadzie ten darmowy transport. Czasem wydają takie karty magnetyczne, a czasami trzeba im po prostu wysyłać kupione przez siebie bilety miesięczne i na tej podstawie zwracają pieniądze.
          • violet140 Re: nowa szkoła 23.04.12, 16:41
            darmowy transport to na tej zasadzie ze jak mamy dalej niz 2 mile do szkoły(a mamy)to powinien przyjezdzac szkolny autobus i zabierac mojego syna do szkoły...jak wyniki?
    • miss_scary Re: nowa szkoła 23.04.12, 15:45
      Jesli masz mniejsze dziecko to nic prostszego jak kupic buggy board (Lascal sa super) i starszak jak nie ma ochoty isc to jedzie na buggy. U nas sie idealnie sprawdza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka