Dodaj do ulubionych

porod a okulary:)

07.10.12, 08:56
pytanie moze sie wydac smieszne, ale od dluzszego czasu sie nad tym zastanawiam i meczy mnie to.
otoz mam duza wade wzroku na codzien nosze soczewki i okulary. podczas porodu bede musiala pewnie zdjac okulary albo soczewki i kiepsko widze bez nich, prawie nic. . Wiec glupio bede sie czula nie widzac poloznych a co najgorsze nie widzac dziecka, ktore zostanie mi podane.
Jak to bylo u was dziewczyny okularnice?
Macie jakies rady?

W polsce czasem duza wade wzroku kwalifikuja do cesarki, ale czytalam, ze tutaj nie ma to znaczenia.
Jestem dopiero w 4 miesiacu, ale juz sie nad tym zastanawiam bo bardzo chcialabym widziec co sie wokol mnie dzieje w szpitalu:)
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: porod a okulary:) 07.10.12, 09:22
      Niby dlaczego mialabys nie rodzic w soczewkach? Ja dwa razy rodzilam w soczewkach i nic sie mnie (ani soczewkom) nie stalo. Bez przesady.
    • karolajna83g Re: porod a okulary:) 07.10.12, 10:41
      A duza wada wzroku- to jaka?
      Teraz w PL już nie dają "skierowania" na cesarkę ze względu na wzrok, bo ponoć nie ma to żadnego związu.
      Ja rodziłam w okularach, bo niby czemu miałabym je zdejmować?
    • asica74 Re: porod a okulary:) 07.10.12, 10:43
      Mam -5 i na codzien chodze soczewkach, wieczorami przerzucam sie na okulary. Porod zaczal sie w nocy i jakos nawet nie pomyslalam o tym, by zalozyc soczewki, zostalam w okularach do konca. Nie musialam ich zdejmowac. Nie przejmuj sie tym, tylko zrob tak jak ci wygodnie.
      (ale zatroszcz sie o to, bys mogla zwiazac wlosy jezeli masz dlugie, badz je podpiac jesli masz krotkie).
    • best.noelka Re: porod a okulary:) 07.10.12, 10:53
      myslalam ze polozna karze mi zdjac okulary czy soczewki podczas parcia:)
      a jesli nie to spoko uspokoilyscie mnie, ze zobacze jednak co sie dzieje:)
      • jaleo Re: porod a okulary:) 07.10.12, 11:13
        Po pierwsze, polozna tutaj nic nie "kaze". Moze tylko sugerowac. To nie Chiny.
        • kaka-llina Re: porod a okulary:) 07.10.12, 11:19
          > Po pierwsze, polozna tutaj nic nie "kaze". Moze tylko sugerowac. To nie Chiny
          > .
          albo Polska;-)
    • zurekgirl Re: porod a okulary:) 07.10.12, 18:58
      Tez nosze soczewki, zaczelam rodzic w nocy, wiec juz sie nie szykowalam za bardzo i pojechalam w okularach. Nikt mi nawet pytania nie zadal, jak wysoka wada itp. Parlam w okularach, moglam rownie dobrze w soczewkach. Ktos mi powiedzial, zeby mocno oczy zaciskac podczas parcia, zeby sie wada nie powiekszyla, ale mozliwe, ze to jakies wiejskie przesady.
    • yumemi Re: porod a okulary:) 07.10.12, 19:37
      Rodzilam w soczewkach, z wada ok -6. Dopiero po porodach zrobilam sobie operacje na oczeta:)
      • robak.rawback Re: porod a okulary:) 07.10.12, 19:51
        kurcze jak slysze ze porod nie ma znaczenia na wzrok to rece opadaja - wiadomo ze nie kazdemu sie cos stanie, albo cos oderwie w oku - ale dobrze pamietam jak w moim przypadku dosc mocno wzrok sie pogarszal (krotkowzrocznosc) i wystarczylo ze dobrego pawia puscilam, poszlo cisnienie i parcie na oko i juz mialam pogorszony wzrok - po prostu w ciagu 10 minut - nie wyobrazam sobie byc w sytuacji w ktorej jest parcie takie jak przy porodzie i w tak dlugim czasie - fuck chyba bym z minus 20 wyszla plus z popekanymi naczyniami w oczach. jakby mi lekarz powiedzial ze nie mam sie czym martwic to bym mu sie w twarz rozesmiala.

        moim zdaniem najlepiej samemu ocenic swoja historie z wada wzroku - jak nie bylo dotychczas niepeokojacych objawow to moze nic sie nie stanie w czasie porodu.
        • yumemi Re: porod a okulary:) 07.10.12, 22:04
          ale dobrze pamietam j
          > ak w moim przypadku dosc mocno wzrok sie pogarszal (krotkowzrocznosc) i wystar
          > czylo ze dobrego pawia puscilam, poszlo cisnienie i parcie na oko i juz mialam
          > pogorszony wzrok

          Cisnienie w oku to zupelnie odrebny temat i wcale nie idzie w parze z krotkowzrocznoscia.. za duze cisnienie w oku to raczej ryzyko glaucoma.. Krotkowzrocznosc to troszke inny temat i na sama krotkowzrocznosc nie robi sie badan cisnienia w oku przed porodem:) Jedynie przy bardzo duzych wadach wzroku gdzie moze byc wieksze ryzyko odklejenia siatkowki.
          • marinav Re: porod a okulary:) 07.10.12, 23:44
            pamietam jak sie zapytalam lekarza czy z -10 kwalifikuje sie na cesarke. Rozesmial sie tylko i stwierdzil, ze tak, slyszal o takich zamierzchlych praktykach w krajach socjalistycznych :)
            Tutaj tylko problemy z odklejajaca sie siatkowka sa wskazaniem do cesarki.
            Ja parlam jak szalona...i nic - wciaz minus 10
          • robak.rawback Re: porod a okulary:) 08.10.12, 00:00
            sory zle sie wyrazilam - chodzilo mi cisniene w sensie ze parcie na oko sie zwiekszylo - nie chodzilo mi o cisnienie w oku jako takie.

            wiec jesli jest jakies parcie na oko to moze sie cos odkleic - jesli sie prze jak przy porodzie albo rzyga albo w jakis sposob zwieksza fizyczne parcie na oko - przy krotkowzrocznosci moze miec to skutek na pogorszenie wzroku - nawet np czytanie ksiazki lezac na brzuchu moze powodowac zwiekszenie parcia na oko. albo noszenie ciezarow, podnoszenie ciezarow. etc - zaleznie od tego jaka ma sie wrazliwosc oka i na ile jest wytrzymale - jednemu nie bedzie zupelnie nic a u drugiego sie pogorszy.
            odklejenie siatkowki to nastepna sprawa ktorej tutaj nawet nie poruszylam.

            yumemi napisała:

            > Cisnienie w oku to zupelnie odrebny temat i wcale nie idzie w parze z krotkowzr
            > ocznoscia.. za duze cisnienie w oku to raczej ryzyko glaucoma.. Krotkowzrocznos
            > c to troszke inny temat i na sama krotkowzrocznosc nie robi sie badan cisnienia
            > w oku przed porodem:) Jedynie przy bardzo duzych wadach wzroku gdzie moze byc
            > wieksze ryzyko odklejenia siatkowki.
            • yumemi Re: porod a okulary:) 08.10.12, 00:12
              Ale nadciśnienie tętnicze to tez cos zupełnie innego niż to w oku :-))
              Ja sama lecze sie na nadciśnienie od wielu lat, całe ciąże na lekach (mam nadciśnienie spowodowane choroba nerek), ale to w oku to inna sprawa. Problem z ciśnieniem w oku ma np moja znajoma z glaucoma.
              Nieliczone nadciśnienie przez lata moze mieć oczywiście wpływ na wszystko ale nie mowa o parciu podczas porodu... A jesli masz niebezpiecznie wysokie ciśnienie tętnicze podczas porodu to od razu widać i nikt nie pozwoli kobiecie wtedy rodzic.
              Ale krótkowzrocznosc a ocular hypertension (która ma ok 2% ludzi w UK i niezmiernie rzadko przed 40tka), a zwykła hypertension czyli nadciśnienie tętnicze to są rożne sprawy :-)))
              -----------------------------------------
              • robak.rawback Re: porod a okulary:) 08.10.12, 01:13
                ah znowu sie nie rozumiemy - ja nie mowie o zadnym nadcisnieiu w zylach ani w oku ani gdzie indziej. (niefortunnie uzylam slowa 'cisnienie' w pierwszym poscie) tylko o fizycznym parciu na oko przy wukonywaniu czynnosci ktore wywoluja parcie - jesli jest porod to pchasz (push push) i miedzy innymi to parcie tez idzie na oczy - jak sie wysilasz - geba sie robi czerwona, zyly sie pokazuja etc - o takie parcie mi chodzi.

                dlatego podalam tu przyklad jesli sie wymiotuje - zwracasz pokarm - idzie nacisk na twarz, oczy. nie ma porownania z wiele wiekszym naciskiem przy wypychaniu z jelita dzieciaka.

                nacisk na oko moze byc spowodowany innymi czynnosciami - lezeniem na brzuchu i czytaniem, podniesieniem ciezaru etc. ja o tym mowie - nie mowie o zadnym nadcisnieniu (hypertension) jako takim. wiec mowie o tym ze z tego powodu porod jak najbardziej moze byc niekorzystny dla krotkowzrocznego - nie wiem jak z dlugowzrocznoscia.

                inny przyklad ilustrujacy o czym mowie - kolezanka po operacji oczu nie mogla podnosic nawet swojej torby szkolnej zeby nie byo wysilku ktory by szedl na oko i powodowal mechaniczne obciazenie i nacisk na oko - i nie ma to zwiazku z blood pressure jako takim ani tez ocular hypertension. wiec moja puenta jest taka ze takie mechaniczne parcie jakie jest przy porodzie moze wywolac zbyt duze mechaniczne obciazenie oka - o to mi chodzi caly czas ;b

                to tak jakbys skoczyla glowa w dol - np bungy jumping, powisiala troche i zylka w glowie pekla - z powodu mechanicznego obciazenia tkanek, zyl, etc.
                • botu Re: porod a okulary:) 08.10.12, 06:24
                  > nie ma porownania z wiele wiekszym naciskiem przy wypychaniu
                  > z jelita dzieciaka.

                  W dziwnym miejscu tę ciążę nosiłaś :-)
                • yumemi Re: porod a okulary:) 08.10.12, 09:56
                  To fizyczne parcie dotyczy rodzących i z wada wzroku i bez:-) trzeba by wszystkim robić cc :-))
                  Problem moze być u tych z bardzo duża wada wzroku, gdzie jest ryzyko odklejenia siatkówki.
                  Co do całej reszty: gdyby na zachodzie kobietom po powodach pogarszał sie wzrok, podejrzewam ze cos by już z tym zrobili :-)
                  • robak.rawback Re: porod a okulary:) 08.10.12, 15:28
                    dobra mam wrazenie ze nadal skrobiemy dwie rozne marchewki - nie powiedzialam ze kazda rodzaca ma sobie cesarke zrobic, ani tez ze kazda rodzaca z wada wzroku ma cesarke chciec. jesli nie chce to jej sprawa ale lekarze mowiacy ze nie ma sie czym przejmowac komus kto ma istniejaca wade wzroku - sa po prostu nieodpowiedzialni.

                    ten kto ma slabe oczy i w nich tkanki bedzie bardziej narazony na to ze cos sie stanie przy takim wysilku jakim jest porod - co nie jest powiedziane ze rzeczywiscie sie cos stanie. ale lekarz powinien o tym powiedziec- szczegolnie przy duzych wadach wzroku albo szybko pogarszajacych sie - wiec jaka wada jest duza - zaleznie od induywidualnego przypadku.

                    osobiscie nie czekalabym do osiagniecia minus 19 zeby sie kwalifikowac jako duza wada tylko uzylabym wlasnej glowy i zastanowila sie nad szczeglami o ktorych wiem ja a nie lekarz. bo lekarz ma to gdzies.

                    wiec nie jest prawda ze jedyne co moze sie stac to odklejenie siatkowki - to co moze sie rowniez stac to to ze idziesz na porod z powiedzmy minus 10 a wychodzisz z minus 12.

                    dygresja i przyklad - idac za twoim tokiem myslenia - na zachodzie jak dotychczas wiekszosc przecietnych lekarzy nie widzi problemu i nie leczy jak sie zglasza problemy z tarczyca. wiec albo jest problem i nikt z nim nic nie robi albo nie ma problemu bo tak naprawde to wszysccy niewyleczeni pacjenci to attention seekers.


                    yumemi napisała:

                    > To fizyczne parcie dotyczy rodzących i z wada wzroku i bez:-) trzeba by wszystk
                    > im robić cc :-))
                    > Problem moze być u tych z bardzo duża wada wzroku, gdzie jest ryzyko odklejenia
                    > siatkówki.
                    > Co do całej reszty: gdyby na zachodzie kobietom po powodach pogarszał sie wzrok
                    > , podejrzewam ze cos by już z tym zrobili :-)
                    • yumemi Re: porod a okulary:) 08.10.12, 17:30
                      To co piszesz to są Twoje osobiste przemyślenia, i masz do nich prawo. Ale medycyna nie na tym sie opiera:-)
                      Najpierw pisalas o cisnieniu w oku, etc, potem znow zmienialas, więc teraz wychodzi ze samo parcie jest problemem? I nagle sie wychodzi z większa wada wzroku i lekarze to olewaja? Nigdy o tym nie słyszałam ale chętnie poczytam.

                      Co do leczenia tarczycy, w Polsce w typowym polskim stylu daje sie leki na zapas, przemysł farmaceutyczny dziala:-) Wiem cos o tym bo moja mama choruje na tarczyce. Mi tez chcieli wmówić ze mam chora ale okazuje sie ze tutaj jednak inaczej na wyniki patrzą. W PL wszystko zalezy od widzimisie lekarza bo procedur konkretnych brak.
                      • robak.rawback Re: porod a okulary:) 08.10.12, 18:35
                        ok yumemi ja juz w tym momencie wymieklam bo przez pare ostatnich postow mowie ci ze niefortunnie/nieodbrze/niejasno uzylam slowa 'cisnienie' kiedy mialam na mysli co innego i to moglo spowodowac ze zinterpretowalas moj pierwszy post inaczej niz ja mialam na mysli.

                        w nastepnych postach probowalam ci to tlumaczyc ale ty mi nadal wmawiasz co innego.
                        akurat tak sie sklada ze mam spora krotkowzrocznosc z ktorej okolo 2-3 dioptrii spowodowane jest wlasnie poddawaniu oczu mechanicznemu wysilkowi (oczywiscie duzo miejszemu niz naturalny porod).

                        obserwacja i wynik natychmiastowy - swiezo przyniesione od optyka okulary dobrze sie widzi, potem nastepuje wysilek ktory kladzie duzy nacisk na oczy - podobny do parcia etc - wynik: gorszy wzrok ktory nie wraca do normy po wypoczeciu/wyspaniu etc. okulary na drugi dzien sa za slabe - jedyna stwierdzona wada to krotkowzrocznosc.

                        wiec po tego typu obserwacjach dosc duzo myslalam o wplywie naturalnego porodu w takim przypadku.

                        zaplace ci 200 funtow jak mi wytlumaczysz dlaczego sie wzrok pogorszyl w wyniku wysilku ktory powodowal nacisk na oko /eye strain.

                        tylko nie podawaj mi linkow do scientific research ktory mowi ze to sie nie zdarza - bo jak widac sie zdarza. i mozna zrobic tu jakas guesstymacje - 1-3-5% populacji ?

                        a nie sory przeciez wiadomo ze jak sie powazni researchers nie zabiora za dany temat to temat nie istnieje. troche analogocznie do myslenia typu - glowy nie mam bo jej nie widze.
                        • jaleo Re: porod a okulary:) 08.10.12, 23:38
                          Jesli wysilek fizyczny mialby pogarszac wzrok, to wszyscy wyczynowi sportowcy, a juz na pewno ciezarowcy, zapasnicy i temu podobni, byliby slepi. A od masturbacji czasem sie tez nie slepnie?
                          • robak.rawback Re: porod a okulary:) 09.10.12, 03:16
                            wlasnie takie podejscie do roznych zagadnien, a najbardziej przykro ze szczegolnie w medycynie, sprawia ze jest zastoj i skamienielina, tam gdzie powinny sie toczyc najbardziej zazarte dyskusje. jak wiadomo cale 3 miliardy kobiet na swiecie wyszly z tej samej formki genetycznej wiec wlasciwie nie ma po co robic badan ani sie zastanawiac nad czym bo wszystko juz wiemy, odkrylismy i wyleczylismy, co za tym idzie panu doktorowi nie zapodano na zajeciach w podreczniku, wiec problem zgeneralizowal i wyszlo ze nie ma odchylen od normy.

                            taka skamienieline widze czesto nie tylko w luznych rozmowach z ludzmi, ale na uniwerkach - i mnie osobiscie to przeraza. nikt niczego nie kwestionuje, nikomu sie nie chce zadac pare pytan ani sie zastanowic, research zrobiony i nie za mocno potwierdzil jakas wymyslona teorie - to sie nie opublikuje bo wyjdzie lipa etc
                            generalnie ciemnosc widze.

                            jaleo napisała:

                            > Jesli wysilek fizyczny mialby pogarszac wzrok, to wszyscy wyczynowi sportowcy,
                            > a juz na pewno ciezarowcy, zapasnicy i temu podobni, byliby slepi. A od mastur
                            > bacji czasem sie tez nie slepnie?
                            >
                            • lucasa Yumemi, jaleo 09.10.12, 14:28
                              Ja akurat nie uwazam, ze w medycynie jest zastoj - wrecz przeciwnie,
                              ale dlaczego dziewczyny nie chcecie przyjac tego co pisze r.r?

                              Pogorszyl sie jej wzrok po wysilku? R.R. pisze to z doswiadcznia, nie wyczytala w ksiazce, wiec dlaczego zaprzeczacie? Moze ma inna, specyficzna sytuacje niz tysiace innych krotkowidzow, ale to nie znaczy, ze takie cos nie moze sie zdazyc... Nie ma badan potwierdzajacych teze, ze porod moze przyczynic sie do wyzszej wady, ale chyba tez nie ma badan udowadniajacych, ze to niemozliwe... jejku, troche wiecej luzu...

                              Mi tez lekarka powiedziala, ze to niemozliwe aby dziecko mi sie zarazilo glista... bo przeciez te sa tylko w krajach trzeciego swiata. Sprawdzilam na stronie NHS i faktycznie tak jest napisane. Tak sie pani nauczyla i tak powtarza.
                              Tutaj tez nikt nie bada ani sie nie zajmuje plaskostopiem, co nie znaczy, ze problem nie istnieje (itd itp)...


                              • jaleo Re: Yumemi, jaleo 09.10.12, 17:23
                                lucasa napisała:

                                >> Pogorszyl sie jej wzrok po wysilku? R.R. pisze to z doswiadcznia, nie wyczytala
                                > w ksiazce, wiec dlaczego zaprzeczacie?

                                Ja tam nie zaprzeczam, ze jej sie wzrok pogorszyl. Empirycznie ani logicznie nie da potwierdzic ani zaprzeczyc, wiec nie dyskutuje o JEJ KONKRETNYM przypadku, ale o tezie, jak stawia na podstawie tego przypadku.

                                To tak, jakby napisac, ze mi cegla spadla na glowe w drewnianym kosciele, w zwiazku z tym nawoluje wszystkich do wchodzenia do drewnianych kosciolow w kasku. Myslisz, ze ktos bedzie dyskutowal o tym, czy mi rzeczywiscie cegla spadla czy nie? Przeciez to jak najbardziej mozliwe, mogly byc cegly ukryte na strychu, itp. Czy raczej bedziemy polemizowac z teza, jaka wysuwam (tzn ze bezsensem jest zakladanie kasku przy wejsciu)? Tak samo w tej dyskusji.

                                Czy naprawde macie tak kiepskie zdanie o wspolczesnej medycynie, ze ewidentne powiazanie miedzy porodem a pogorszeniem wzroku uszlo by niezauwazone? I do tego ryzyko pogorszenia wzroku tak duze, ze przewyzszajace inherentne ryzyko cesarskiego ciecia?
                                • lucasa Re: Yumemi, jaleo 09.10.12, 17:49
                                  jaleo napisała:


                                  > Ja tam nie zaprzeczam, ze jej sie wzrok pogorszyl. Empirycznie ani logicznie n
                                  > ie da potwierdzic ani zaprzeczyc, wiec nie dyskutuje o JEJ KONKRETNYM przypadku
                                  > , ale o tezie, jak stawia na podstawie tego przypadku.
                                  >

                                  Tezie?
                                  przeciez r.r. w pierwszym poscie tutaj napisala:
                                  "moim zdaniem najlepiej samemu ocenic swoja historie z wada wzroku - jak nie bylo dotychczas niepeokojacych objawow to moze nic sie nie stanie w czasie porodu"
                                  A

                                  ps. Jaleo, to Twoje konto na Twiterze? bardzo sympatycznie wygladasz...
                                  • jaleo Re: Yumemi, jaleo 09.10.12, 18:37
                                    lucasa napisała:

                                    > jaleo napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > Ja tam nie zaprzeczam, ze jej sie wzrok pogorszyl. Empirycznie ani logicz
                                    > nie n
                                    > > ie da potwierdzic ani zaprzeczyc, wiec nie dyskutuje o JEJ KONKRETNYM prz
                                    > ypadku
                                    > > , ale o tezie, jak stawia na podstawie tego przypadku.
                                    > >
                                    >
                                    > Tezie?
                                    > przeciez r.r. w pierwszym poscie tutaj napisala:
                                    > "moim zdaniem najlepiej samemu ocenic swoja historie z wada wzroku - jak nie by
                                    > lo dotychczas niepeokojacych objawow to moze nic sie nie stanie w czasie porodu
                                    > "
                                    > A
                                    >
                                    > ps. Jaleo, to Twoje konto na Twiterze? bardzo sympatycznie wygladasz...

                                    Ja nie napisalam w odpowiedzi na jej pierwszy post, ale na kolejny ktorys tam.
                                    Tak, to moje konto :-)
                              • yumemi Re: Yumemi, jaleo 09.10.12, 17:28
                                Na pogorszenie wzroku wpływ moze mieć ciąża i zmiany hormonalne z nią zwiazane. Mi sie pogorszył wzrok po drugiej ciąży, tej gdzie miałam cc i zero rodzenia:-)
                                Wysiłek przy pierwszym porodzie niczego mi nie popsuł. Dlatego nie słyszymy o tym aby wysiłek fizyczny pogarszał wzrok :-)))
                                Wyjątkiem są bardzo duże wady wzroku ale to inny temat.
                                • robak.rawback Re: Yumemi, jaleo 09.10.12, 23:26
                                  temat rzeka - ja tak moge jeszcze przez nastepne 45 postow...

                                  jest naiwne sadzic ze medycyna zawsze (nastepna generalizacja zakladajaca ze jest 100% czegos w naturze) wylapuje "ewidentne" powiazania.

                                  generalizowanie w medycynie objawia sie tym ze sie olewa przypadki ktore nie pasuja - wszyscy, nikt, etc etc na tej podstawie funkcjonuje duzo lekarzy, ktorzy wlasciwie zamienaja sie w roboty klepiace standardowe formulki.
                                  przyklad - wszyscy sa zmeczeni i spiacy to znaczy ze pani nie ma choroby ktorej objawami jest zmeczenie i bycie spiacym, tylko wrzucam pacjenta do worka z napisem 'wszyscy'

                                  nie kwestionuje tego ze ktos nawet z duza wada wzroku mogl miec bardzo udany porod naturalny - a to dlatego ze kazdy jest inny i nie mam wogole powodu twierdzic ze byl nieudany jesli byl ok bo mi to wogole nie obala tego co ja mowie.

                                  natomiast zauwazcie jak krecicie kota ogonem i probujecie udowodnic ze to co ja mowie jest zgola nieprawdopodobne chociaz podpieracie sie swoimi wlasnymi obserwacjami ktore sa rownie dobre jak moje.

                                  i nie dawajcie naiwnych przykladow typu - ze jak by cos bylo nie tak to by juz dawno zauwazono, zmieniono i ulepszono - na serio? to dlaczego nie zapobiega sie rozwojowi chrob przewleklych jak sa ich poczatki - tylko sie pacjentow odsyla i dotad odczekuje az choroba sie rozbucha na dobre, i wtedy pacjent wraca z cala lista symptomow i wtedy sie dopiero leczy albo nadal udaje ze ne ma problemu? nie powinno tak byc a jest? wyglada na to ze life is not fair i full of zasadzkas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka