Dodaj do ulubionych

Problemy z GP. Powiększone węzły

27.01.18, 23:30
Dzień dobry. Moja 8 letnia córka ma powiększony węzeł chłonny za uchem na kości,który jest twardy i nie bolesny. Zauważyłam to ponad 3 tygodnie temu gdy córka narzekala na ból szyji. Odwiedziłam lekarza ,który wyczuł jeszcze kilka węzłów na szyji,ale kazał wrócić po 3 tygodniach jeśli węzły nie zejdą. Kiedy wróciłam po 3 tygodniach (2 razy )inna już lekarka powiedziała,żeby czekać jeszcze 3 tygodnie mimo iż córkę zaczęły boleć nogi , szczególnie kiedy chodzi oraz jak lekarzy w łóżku. Córka miewa też swędzenie skóry,czasami oko ,czasami noga ,czasami klatka piersiowa . Lekarz stwierdził,że każdego czasami coś swędzi i nie ma się tym przejmować. Gdy poprosiłam o skierowanie na usg i badanie krwi zostałam poinformowana ,że jest to nie potrzebne i takie badania beda tylko strata pieniedzy NHS.Bardzo boję się o córkę . Widzę,że przez ostatnie tygodnie jest inna. Pokasluje od czasu do czasu od około 2 tygodni,bóle Bóg,węzły. Swędzenie czasami. Czy rzeczywiście wyolbrzymiam problem ? Czy lekarz ma rację by czekać jeszcze 3 tygodnie zanim wykona jakieś badania ? Z góry dziękuję za odpowiedź. .
Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 27.01.18, 23:58
      Google mowi, ze u dzieci czesto wezly sa powiekszone bez wyraznej przyczyny, daje sie im 6-8 tygodni na znikniecie. Pamietam, ze jako dziecko czesto mialam wywalony wezel za uchem, takie dwie kuleczki, czasem bolaly. Duzo chorowalam, czasem nie zdazyl sie wchlonac, a znow wywalalo bardziej z okazji nowej infekcji. Jesli nie zniknie po 8 tygodniach doczytaj dokladnie o tych wezlach i popros o biopsje albo chociaz badania krwi na poczatek.
      • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 00:06
        Właśnie czytałam na NHS guidelines,że jak nie wchłoną się do 3 tygodni i są bez innych objawów infekcji powinno się zostać skierowanym na badania.tak też mówiła pierwsza lekarka GP ,że jeśli nie wchłoną się do 3 tyg -zrobimy USG.
        Martwi mnie bardzo ,że bolą ja nogi i drapie się co chwila . Oczywiście wg Google to objawy chonniaka dlatego tak się boję.
        Oby to było coś blachego
        • princesswhitewolf Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 00:57
          powiedz GP ze sie tym stresujesz spac po nocach nie mozesz i jego obowiazkiem jest skierowac corke na badania krwi. Oni maja obowiazek wysylac ludzi na badania jesli brak diagnozy ma wplyw na twoja psychike.
          Zacznij od badania krwi a nie od USG.
          • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 10:25
            Tsk właśnie powiedziałam,że nie śpię po nocach że strachu . Nie potrafię normalnie funkcjonować ,aż się poplakalam . Wtedy ona powiedziała,że wyolbrzymiam problem .
            Zastanawiam się,że nie złożyć skargi do Managera przychodni
    • leyre2 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 07:29
      Umow sie do tego samego lekarza ktory widzial dziecko za pierwszym razem. Powiedz ze cie to martwi i chcesz usg i testy krwi.
      Moj syn mial powiekszony wezel ale nie pamietam juz przy jakiej okazji to lekarz zauwazyl. Powiedzial wtedy zeby poczekac 6 tygodni. Wchlonal sie wczesniej. Czasem tak bywa bez powaznej przyczyny ale oczywiscie trzeba monitorowac bo roznie moze byc.
      Tekst o traceniu pieniedzy przez NHS okropny, szkodza ze tej rozmowy nie nagralas.
      • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 10:23
        Umówiłam się na najwcześniejsza dostępna wizytę z innym lekarzem- na 6 lutego.
        Poprosiłam GP ,żeby napisała mi na papierze to co mówi ,że she will not waste NHS resources ale odmowila.
        • kalpa Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 11:09
          Wiem, że mam skrzywienie psychiczne, bo dwa lata mieszkalam z synkiem w szpitalu. Zawsze trafialiśmy najpierw na oddzial ratunkowy, potem zamykali nas najczęściej na pulmonologii. Nie wnikając w szczegóły dlaczego tak było, siedząc całymi dniami w szpitalu napatrzylam się na bardzo ciężkie przypadki, które nie musiały byc az tak ciężkie, gdyby ktos nie bagatelizował pierwszych symptomów. Co oczywiście jest trudne, bo przeciez nie każdy kaszelek/bol/spuchniecie itp jest od razu znakiem rozwijającego się np raka.
          W szpitalu była ciągła potrzeba krwi do zabiegów i oddawalam krew podobnie jak inni rodzice, nawet jesli nie było to dla ich dzieci- najczęściej potrzebowały dzieci z wypadków i niestety z onkologii.
          I właśnie kontakt z tamtymi rodzicami wstrzasał mną za kazdym razem - większość ich historii zaczynała się tak samo: niewinny ból czegoś tam, opuchnięcie/guzek. Częśto do diagnozy mijało parę/parenaście miesięcy. Te parę miesięcy częśto decydowało o zyciu lub jego jakośći.
          Dlatego- możecie na mnie naskoczyć , że jestem histeryczka- nie bagatelizowałabym niczego, bo na onkologię dziecięca trafiały dzieci nawet kilkumiesięczne.
          Więc gdybym wyczuła guzek, który nie znika, to naciskałabym lekarza na maxa.
          Nie ma sensu się zamartwiać , bo najczęściej nic się powaznego nie dzieje, ale... warto sprawdzić, bo gdyby nie daj boże coś się działo, to im wcześniej się zacznie reagowac tym lepiej.
          I zdrowia życzę :)
          • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 23:40
            Dziękuję. Właśnie pewnie nie pomaga to ,że czytalam -tak jak pisałaś,często jedynym objawem nowotworu u dzieci jest guzek,powiększony węzeł więc jak może GP bez badania określić od czego tyle węzłów powiekszonych . Infekcji brak.
        • leyre2 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 12:14
          patiku30 napisał(a):

          > Umówiłam się na najwcześniejsza dostępna wizytę z innym lekarzem- na 6 lutego.
          > Poprosiłam GP ,żeby napisała mi na papierze to co mówi ,że she will not waste N
          > HS resources ale odmowila.

          Dlatego u kazdego nastepnego miej wlaczony voice recorder just in case albo idz z kims doroslym jako swiadkiem. A tak w ogole to moze zmien przychodnie bo strasznie dlugi czas oczekiwania na wizyte do gp. U mnie jest zawsze tego samego dnia choc nie zawsze do lekarza ktorego chce w tym samym dniu.
    • dorota_mojewypieki Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 18:10
      Musisz zbadać krew i zrobić USG, inaczej się nie uspokoisz, a to podstawowe badania.
      Póki co napiszę, że z córką wiele razy byłam u lekarza z powodu powiększonych węzłów szyjnych, dostałam skierowanie do pediatry, powiedzieli by nie martwić się takimi poniżej 1 cm. Mogą się wchłonąć (czasem długo to trwa), niektóre jej zostały (zwapniałe), inne się wchłonęły. Ale nie robili nigdy żadnego problemu z badaniami krwi, to smutne :/.
      • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 23:37
        A czy corka miała inne objawy oprócz węzłów ? Ten za uchem jest taki nie kształtu,na kości więc ciężko mi określić rozmiar . Te na szyji mają może 1.5cm
        • dorota_mojewypieki Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 29.01.18, 18:55
          Tak, mówiła że jest zmęczona, albo że bolą nóżki lub ręce. Tylko, że dzieci często tak mają. I normalnie nie zwróciłabym na to uwagi, ale już wtedy byłam przewrażliwiona i szukałam objawów. Dopiero po badaniach się uspokoiłam.
          Teraz dziewczyny mają po 16 i 12 lat i też słyszę, przynajmniej 2 x w tygodniu, że coś je boli, albo noga, albo głowa, albo mają siniaki na nogach. Dojdzie jeszcze gorączka i coś jeszcze i sama się nakręcam. Niestety tak mam, jestem panikara jeśli chodzi o dzieci :/. Ale nigdy mi nie odmówili badań.
          U nas też na wizytę u lekarza się czeka kilka dni, w tym samym dniu są tylko emergency appoitments co jest nawet lepsze, bo wtedy przyjmuje dyżurna pielęgniarka i dla (mojego) spokoju daje łatwo skierowania na krew. Jeśli miałabym długo czekać poszłabym prywatnie.
          • aniaheasley Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 29.01.18, 20:46
            Nie znam sie kompletnie, czy te objawy, o ktorych tutaj piszecie to maja byc dla przecietnego nie-lekarza byc jakies oczywiste? Mam corki 15 i 12, i one wiecznie sa albo zmeczone, albo glowa boi, albo nogi cale w siniakach, albo brzuch, albo cala masa nieustajacych dolegliwosci. Co nie przeszkadza im chodzic do szkoly 100% frekwencji, chodzic na tenis, fooball, tanczyc w zespole i chodzic trenowac na welodromie oraz biegac z bratem 2 razy w tygodniu. Myslalam, ze to normalne, ze dorastajace nastolatki skarza sie na rozne bole, a tutaj wynika z tego watku, ze wszyscy o czyms wiedza, a ja znowu nie (jak z Priority w Ryanair). Mozecie napisac co takiego strasznego te objawy moga sugerowac??
            • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 29.01.18, 21:01
              Moja corka ma tylko 8 lat. Ma duzo powiekszonych wezlow chlonnych bez objawów infekcji. Do tego się drapie po całym ciele i bolą ją nogi .wcześniej nie miała takiego problemu. Są to objawy ziarnicy/chlonniaka ,ale również innych chorób.
              Syn zaś od zawsze miał bóle nog co jakiś czas ,siniaki itp ,ale to u niego normalnie i nie ma powiększony węzłów ani żadnych guzów na ciele dlatego się nie martwię.
              • leyre2 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 29.01.18, 22:09
                Patiku twoj gp nie chce zlecic diagnostyki a ja wlasnie mam problem z moim ktory zleca niepotrzebna w dodatku wchodzi w kompetencje konsultanta.
                • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 29.01.18, 22:22
                  U dziecka ? W sprawie czego ?
    • mamaafg Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 19:40
      Rozumiem Twój niepokój, to swędzenie i ból też sa alarmujące. Macie strasznie długi czas oczekiwania do lekarza, u mnie zawsze jest w ten sam dzień. Zawsze tak jest? Za wszelka cene staralabym sie umowic w szybszym terminie lub zrobilabym prywatnie krew mocz i usg
      • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 28.01.18, 23:35
        U nas też jest emergency appoitment tego samego dnia. W ten sposób umawiałam się na wcześniejsze wizyty. W tej sprawie byłam już 4 razy w ciągu miesiąca. Za każdym razem inny lekarz. Teraz umówiłam się normalnym systemem by móc wybrać samemu lekarza. Oby to dalo rezultat
        • cherrie Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 30.01.18, 09:08
          Ciekawa jestem, jak to (gdzies tam:-) u Was jest, ze piszecie idz prywatnie, zrob badania krwi prywatnie...
          Przeciez bez skierowania od GP to prywatnie tez sie nic nie zrobi. Ja tez bylam juz kilka razy u GP, bo syn (8) skarzy sie na bol glowy i ciagle jest slaby, zmeczony, i ciagle GP odmawia wszelkich badan. Mnie tez by uspokoila zwykla morfologia, ktora zakladam, ze duzo nie kosztuje. Ale nie, zagladaja synowi w oczy, pod powieke i mowia, ze zadne badania niepotrzebne. No, ok, ale gdyby syn mial objawy jak u Patiku corki i chcialabym zbadac chociaz krew, to co? Jak to sie prywatnie bez zgody GP robi? Moze macie jakies prywatne ubezpieczenia?
          • mamaafg Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 30.01.18, 09:13
            No a po co Ci prywatnie zgoda od GP? Idziesz, płacisz i robisz. Żadna filozofia. Jedynie znaleźć prywatny gabinet lub punkt pobrań. Nie wiem gdzie autorka mieszka. Jesli londyn i okolice to nie ma najmniejszego problemu. Przeciez są nawet polskie przychodnie.
            • patiku30 Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 30.01.18, 17:10
              Mieszkam w Yorkshire. Polskich klinik u nas nie ma. Na prywatne badania krwii dziecka muszę mieć skierowanie od GP. Dla dorosłego nie. Tak powiedział mi lekarz
            • cherrie Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 30.01.18, 17:19
              Jak ja chcialam zarejestrowac sie prywatnie do endokrynologa, to oprocz tego, ze placi sie £250, to jeszcze trzeba miec skierowanie od GP, ktory moze takiego nie dac;-) U nas tez nie ma opcji zbadania krwi prywatnie.
              • mamaafg Re: Problemy z GP. Powiększone węzły 30.01.18, 19:55
                Moj maz robil prywatnie nawet rezonans magnetyczny i tomografie komputerowa (w angielskiej klinice). O krwi juz nie wspomne. Nie byl wtedy nawet zarejestrowany w zadnym GP. Mocz krew i kał robie dziecku raz w roku, choc to akurat w polskim laboratorium. Dla mnie to jakas paranoja zeby potrzebowac skierowanie na prywatne badania. Moze poszukajcie jeszcze, ja nigdy z prywatnymi badaniami nie mialam najmniejszych problemow. A wracajac do tematu; autorko daj znac jak u was.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka