Dodaj do ulubionych

urodzilam 1,5 m-ca za wczesnie

09.01.07, 09:47
Moj synek mial sie urodzic ok 14 lutego ale zrobilm nam niespodzianke i
pojawil sie na swiecie 19 grudnia:)czy sa wsrod Was mamy ktore urodzily
malenstwa wczesniej bo mialabym pare pytan??Dotycza one glownie karmienia
malenstwa..moj Kubus jest karmiony przez rurke wprowadzona przez nosek moim
mlekiem ktore odciagam laktatorem. Probuje go uczyc ssac z piersi-idzie nam
to roznie:0Czasami to juz jestem zalamana ze nigdy nam sie nie uda. Jak
ciagnie z lewej to idzie nam duzo lepiej bo mam wiecej pokarmu z lewej
natomiast pojawiaja sie co jakis czas zgrubienia ktore polozne kaza
masowac...Nie wiem juz co robic-jezdze do szpitala ok 12 i zostaje do ok 20-
100 razy bardziej wolalabym miec go w domu, ale maja go wypuscic dopiero w
polowie lutego czyli w czasie kiedy mialby sie urodzic:(czy macie mamy
jeksies rady zwiazane z moimi problemami i watpliwosciami?Z gory dziekuje za
pomoc Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • marcia113 Re: urodzilam 1,5 m-ca za wczesnie 09.01.07, 11:06
      ja urodzilam miesiąc wczesniej ale nie mielismy z dzidziusiem takich problemow
      jak TY, wiec za duzo Ci nie pomoge:( Co do karmienia mi dawali malego zebym
      przystawiala GO do piersi, pierwszy tydzien to byl koszmar bo mały nie umial
      ssac a ja bylam zalamana ze tak juz bedzie zawsze, ale po tygodniu Olus nauczyl
      sie ssac z piersi i teraz nie odrywa sie od niej co zreszta pisalam kiedys w
      innym poscie:) Wiec na 100% tak bedzie tez z Toba, jak dziecko bedzie w
      odpowiednim tygodniu to samo ssanie piersi mu przyjdzie, musi po prostu dojrzec.
      Co do zgrubienia kazda karmiaca mama je miewa, karm jak najczesciej z tej piersi
      gdzie Cie boli lub czujesz zgrubienie (lub odciagaj pokarm). Mnie do tego piers
      straszliwie bolala i mialam strasznie czerwona i skonczylo sie na
      antybiotykach,teraz po 6 miesiacach tez czasem czuje zgrubienie i lekki bol,
      czesto spowodowane to jest stanikiem, mam jeden zle dopasowany;/ Co do
      jezdzenia, przykro mi, ale chyba lepiej jak Twoj synek jest pod opieka lekarzy
      niz jakby mial byc w domu a TY bys 24h siedziala nad nim i zamartwiala czy nic
      mu sie nie dzieje. Wspolczuje Ci ale musisz byc silna i wytrzymac a juz niedlugo
      bedziesz swoje malenstwo miala w domu zdrowiutkie a to najwazniejsze:)
    • ewelina-s-82 Re: urodzilam 1,5 m-ca za wczesnie 09.01.07, 11:28
      witam!ja tezjestem mama wcześniaczki z 33tc.miałysmy troche problemów zaraz po
      urodzeniu,no i sara tez była karmiona początkowo sonda(ok 2,5tytg)znim nauczyła
      sie koordynować ssanie z butelki i oddychanie...a potem cyc i juz była
      butelkoodporna:))też dawałam jej zawsze pełniejsza piers i potem przez to
      miałam zmniejszona produkcje w tej drugiej ale jakoś nam sie udało karmic ok6-7
      mcy bez wiekszych problemow a ptem roznie bywalo.. życze powodzenia i
      trzymajcie sie cieplutko ps. gdzie rodziłaś w Polsce czy Anglii??bo ja w Polsce
      ale ciekawam jak wyglada opieka nad wczesniakiem w UK??

      atu mozesz poczytać o wcześniakach w
      Polsceforum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15302
      • ninab24 Re: urodzilam 1,5 m-ca za wczesnie 09.01.07, 20:53
        Dziewczyny dzieki za Wasze rady i osobiste przemyslenia. Rodzilam w Anglii-
        Kubus w piatek skonczy 2 tyg. Najbardziej przeraza mnie fakt ze musze wytrzymac
        takie jezdzenie do szpitala jeszcze przez jakis m-c lub dluzej..:(ale dzis
        mialam dobry dzien malutki pokazal ze podoba mu sie ssanie i zaczyna sie tego
        domagac gdy jest glodny-otwiera buzke i rozglada sie i rusza glowka dookola-
        chyba dobrze odczytuje jego zachowanie?:)martwie sie tylko jednym faktem..do
        tej pory dostawal i dostaje 47 ml mleczka przez rurke ale codziennie staram sie
        go 2 3 razy przed posilkiem karmic piersia i nie wiem ile on potrafi wtedy
        zjadac i ile po takim karmieniu powinien dostac przez rurke?chyba mnie ale o
        ile?wiem powinne mi polozne w tym pomoc ale one sa dziwne kazda mowi cos
        innego, nie wiem jak zrobic zeby bylo ok dla maluszka...No ale mam nadzieje ze
        wszystko sie ulozy-jestem dumna z mojego malutkiego Kubusia-byl dzis taki
        dzielny!!Dobra rozpisalam sie:))Pozdrawiam Was serdecznie
        • ewelina-s-82 Re: urodzilam 1,5 m-ca za wczesnie 10.01.07, 10:20
          witam! ciesze sie że twój Kubuś tak szybko załapał o co chodzi z
          jedzonkiem,tzn. że go juz karmisz?? ale powiem ci że to troche dziwne ze jesli
          mały umie ssać to jeszce go karmia sondą?? Sarcia jak tylko załapała o co
          chodzi to sukcesywnie zmniejszali jej ilosć sond w ciago dnia,az doszło do
          dwóch a potem od razu butla i cyc:))a że mały je 47ml to sie tylko ciesz to na
          takiego wcześniaczka duzo,bo Sarcia jak miała 4tyg.to zjadała ok 60ml,no i jak
          po cycu nie wykazuje objawów głodu to chyba sonda jest nie potrzebna???u nas
          tak było że wazyli mała po i przed jedzeniem i zjadała z cyca dwa razy tyle co
          p-rzez smoczek:))pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do domciu

          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10716;104/st/20051104/n/Sarunia/dt/6/k/11d3/age.png

          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10722;87/st/20020508/n/Alunia/dt/8/k/a696/age.png
    • kasiania77 Re: urodzilam 1,5 m-ca za wczesnie 10.01.07, 13:55
      Moja córeczka też zrobiła nam niespodziankę i urodziła się 6 tygodni za
      wcześnie.Byłam przerażona, bałam się, że spędzi w szpitalu długie tygodnie, bo
      nie potrafiła ssać, to był 33/4 tydzień i prawdę mówiąc niewiele pielęgniarek
      które się nia opiekowały na intensywnej opiece mówiło o tym że bedziemy razem w
      domu na święta - Ania urodziła się 30 listopada.
      Na początku miała rureczkę w brzuszku, od początku była karmiona moim
      odciągniętym mleczkiem(24h po cc), potem reguralnie przystawiałam ją do piersi,
      nie miała siły ssać długo, w sumie chodziło o to żeby była przy piersi, więc
      mała sobie leżała koło cycka jednocześnie przez rurkę do brzuszka leciało jej
      mleczko. Tak było w ciągu dnia, bo spędzaliśy z nią 10 godzin dziennie. W nocy
      nikt nie próbował dawać jej smoczka do ssania czy nawet paluszka, czy próbował
      karmic ja butelką, bo i po co była przecież za mała. Zrobił sie z niej któregoś
      dnia taki leniuszek, że zasypiała od razu jak poczuła pierś. I któregoś dnia
      nastąpił przełom, zaczęła ssac mocniej i dłużej, w końcu po rozmowie z lekarzem
      pozwolono mi zostac z Anią na noc, miałyśmy oddzielny pokoik, w którym nie było
      tak gorąco jak na intensywnej terapi.Wystarczyły dwa karmienia i malutka
      załapała co jest dla niej najlepsze. Dostałysmy 24 godziny przez które nic nie
      miało sie zmienić. I tak w 35 tygodniu, półtora tygodnia przed Wigilią byłyśmy
      w domciu.Każde dziecko ma swój czas, nie należy robic nic na siłę i trzeba mieć
      dużo cierpliwości. Ale te 3 dni tylko z nią, kiedy mogłyśmy wreszcie się
      poznać, poprzytulać do woli, być ze sobą to były najcudowniejsze chwile.Potem
      pielęgniarki mówiły na mnie gwiazda, bo niby nikt wcześniej nie zdecydował się
      na taki wyczyn. Angielki daja dziecku przewaznie butleę, nawet jak nie ma
      żadnych powodów by nie karmic piersią.
      Teraz Ania ma 6 tygodni i jej główny problemem jest obżarstwo. Brzuszek ma
      wciąż malutki, ale apetyt bardzo duży. Ssie cycka, butelkę, daję jej czasami w
      nocy smoczek. Przybiera na wadze bardzo ładnie. Urodziła się z waga 1,63 kg,
      wczoraj była ważona i ma prawie 2,5 kg.
      Troszke się rozpisałam:)
      Cierpliwość jest najważniejsza, nie wolno sie załamywać, to wiem na pewno, bo
      różnie to u mnie bywało.
      Może dawaj synkowi paluszek do ssania, zawsze jak jestes to niech będzie przy
      twojej piersi, nawet jak akurat w tym czasie mleczko leci przez rurkę. Jak mały
      załapie to będziesz jego niewolnikiem cyckowym :):) i pytaj pielęgniarki o
      wszystko, pros o pomoc, bo one są tak leniwe z zasady że same na nic nie
      wpadną, a jak będziesz je męczyć pytaniami, to nie będą mogły odmówić.
      (przepraszam wszystkie Angielki).
      • ninab24 dzieki dziewczyny 11.01.07, 11:29
        Czytajac wasze posty nabieram wiecej wiary i optymizmu ze i nam sie uda!
        Zwlaszcza jak przeczytalam Two post kasiana77..w podobnym tyg urodzilam..dzis
        moj Kubus konczy 2 tyg:)Zaraz biegne do niego nacieszyc sie jeg widokiem no i
        ponowic proby nauki ssania:)pozdrawiam serdecznie!Bede informowala jak nam
        idzie:)Caluski dla Waszych pociech
    • ninab24 od wczoraj w domku:)) 18.01.07, 10:35
      Tak bardzo sie ciesze!!!Skorzystalam jak jedna z Was z opcjii azmieszkania w
      szpitalnym pokoju i mialam prawie 24 godz Kubusia dla siebie przez co nie
      potrzebowal rurki!I wypuscili go wczoraj!!Ale jestem zla na siebie ze szybko
      odpuscilam z karmieniem go piersia(maly krotko ssal i ciagle byl glodny moim
      zdaniem)i dodalam butelke-teraz nie wiem czy w domu sie znow przestawimy ale
      najwazniejsze ze jestesmy juz u siebie i mimo butelki Kubus pije moje
      odciagniete mleko!
      Pozdrawiamy serecznie i jeszcze raz dzieki za wszystkie rady
      • kasiania77 do ninab24 24.01.07, 16:33
        Jak miewa się twój synek.
        Moja kruszynka rosnie ale przez ostatnie dwa tygodnie potrzebowala wiecej
        wartościowego mleczka i przeszłyśmy na butelkę, bo moje mleko nie jest
        najwidocznniej takie wartościowe.Mieszam mleczko sztuczne z moim i mała jest
        bardziej spokojna i najedzona.
        Cieszę się że przezywciężyliście trudności i jesteś już z Kubusiem w domciu.
        Gdybyś chciała wymienić się doświadczeniami albo pogadać to napisz na priva.
        Pozdrawiamy Ania i Kasia
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,44617718,55757445.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka