20.11.07, 13:41
witam. za 4 dni mam termin porodu.to moje pierwsze dziecko.od
jakiegos czasu zastanawiam sie czym powinnam pielegnowac kikut
pępowiny u dziecka,gdy juz sie urodzi.czy mozecie dac mi jakies
wskazowki,ewentualnie nazwy preparatow,ktore stosowalyscie.z gory
dzieki
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: pępowina 20.11.07, 13:58
      Tutaj nie zalecaja smarowac niczym. Trzymac suchy i czysty, nie zakrywac
      pielucha, nie przedluzac kapieli, dopoki nie odpadnie.
      W Polsce nadal zalecaja 70% spirytus lub gencjane (ani jednego ani drugiego tu
      nie dostaniesz).
      Mozesz sobie wybrac, ktory sposob wolisz.
      • monika-hudds Re: pępowina 20.11.07, 14:02
        dzięki za szybką odpowiedź
        • aldik77 Re: pępowina 20.11.07, 14:33
          70% spirytus możesz zrobić sama. Musisz kupic zwykły spirytus
          salicylowy i rozrobić go z przegotowana wodą w stosunku 2:1, czyli
          do buteleczki wlewasz dwie cześci spirytusu i dolewasz jedną wody.
          Nie wiem tylko czy tu kupisz spirytus salicylowy:( Następnie
          patyczkiem do czyśzczenia uszu zamoczonym w tym roztworze
          obczyszczasz kikut, na zewnatrz, a przede wszystkim w śroku, tak
          żeby wszytki "brudek" wyszedł. Ja tak robiłam przy dwójce moich
          dzieci. A oboje mieli bardzo długo kikucik. MAły to 4 tygodnie. Nie
          wiem jak to możliwe że w Anglii nie smaruje się niczym tych
          pepowinek? Jakbym swojemu synkowi nie przemyała spirytusem to chyba
          do dzisiaj by mu nie odpadł;) A co gorsz może się zrobic jakaś
          infekcja od gnijacego kikuta.
          Powodzenia:)
          • gypsi Re: pępowina 20.11.07, 14:39
            No nie przemywaja i sie goi. I odpada. I nie gnije jakos.
            Moze dlatego, ze nie trzymaja noworodkow tak cieplo?
            • moncik32 Re: pępowina 20.11.07, 14:42
              ja Adasiowi nie przemywalam.odpadl po 10 dniach.nie zgnil. chyba to jednak mozliwe.
            • aldik77 Re: pępowina 20.11.07, 14:47
              Oj, to może przypadek mojego syna jest wyjatkowy:) Miał kikut
              grubości mojego kciuka i trzymał sie skubany 4 tygodnie. A nie
              przegrzewałam go, bo synek urodził sie w kwietniu i szybko zrobiło
              się cieplutko, więc śmigał w samych bodziakach.
              Ale oczywiście tak jak to gypsi napisała, sama mama może wybrać
              sposób pielęgnacji.
          • erga4 Re: pępowina 20.11.07, 14:47
            ja niczym nie smarowałam. przemywałam go czasem czysta woda i
            starałam sie nie podrazniac pielucha. po 6 dniach odpadł.
            • violus73 Re: pępowina 20.11.07, 14:56
              Moje urodzone tutaj, nie smarowane niczym, calej trojce odpadl mniej wiecej po
              6-10 dniach.
              Kapalam normalnie, pieluszke zawsze troszke zawijalam zeby nie zakrywac pepka.
    • mama5plus Re: pępowina 20.11.07, 15:38
      My tez zadnemu z dzieci niczym nie konserwowalismy. :)
      Odpadal przed uplywem tygodnia. Junior byl rekordzista bo juz 3
      dnia zgubil. :0)
      Nic sie zlego nie dzialo. Goilo sie pieknie.
      Spotkalam sie z teoria, ze rozne metody dezynfekcji zaleca sie w
      krajach gdzie poziom higieny nie jest najwyzszych lotow.
      Nic nie wskazuje na to, ze spirytus czy inne mocniejsze srodki w
      normalnych warunkach (przy zachowniu podstawowych zasad higieny)
      maja przewage nad zwykla woda jesli chodzi o unikanie infekcji.
      Natomiast spotkalam sie z przypadkiem gdzie moja kolezanke w Pl
      skierowano z dzieckiem do szpitala z podejrzeniem infekcji (bo
      zaczerwienienie wokol pepka), postraszono sepsa, zaczeto pompowac
      antybiotyki po czym ktos zasugerowal, ze to zaczerwienienie to zadna
      infekcja a efekt smarowania z rozmachem pepka i okolic spirytusem
      przez mame. :->
      • aldik77 Re: pępowina 20.11.07, 16:15
        No jak wylewała pół butelki dziennie spirytusu na pepek maleństwa to
        miał prawo być czerwony;) A zasady higieny to ja dobrze znam i
        przestrzegam, co nie wadziło w stosowaniu spirytusu na kikut
        pepowiny moich dzieci. Fajnie,że angielskie metody są skuteczne i
        dla polskich dzieci.
        • gypsi Re: pępowina 20.11.07, 17:21
          Angielskie metody? Raczej zdroworozsadkowe, ale jesli mama woli spirytusem, to
          przeciez dziecka nie zabije.

          Malo to sie glupot robi przy dzieciach? Moj tato ze swoja matka wylizolowali
          cale mieszkanie na czesc mojego powrotu ze szpitala, wyobrazacie sobie jak tam
          musialo jechac tym lizolem?
          Ja gotowalam wode na kapiel Starszej, prasowalam pieluchy na deche i wszystkie
          ubranka, ze tez mi czasu nie bylo szkoda na takie bzdury..
          • mama5plus Re: pępowina 20.11.07, 18:56

            > Ja gotowalam wode na kapiel Starszej, prasowalam pieluchy na deche
            i wszystkie
            > ubranka, ze tez mi czasu nie bylo szkoda na takie bzdury..

            :) Ja nie gotowalam ale dostal mi sie za to obryw od kuzynki-
            pielegniarki podczas wizyty w PL bo zostalam przesluchana na
            intencje i sie glupia przyznalam. :)
            Uslyszalam ze zla matka jestem bo ona to codziennie z banka meza ze
            wsi do miasta wysylala po `dobra wode` ( z Ochni) a nastepnie
            gotowala, schladzala, parzyla rumianek i dopiero w tym kapiel.` :)
            Juz sie nawet nie odzywalam, ze ja przez pierwszy tydzien zadnego z
            nie mylam a przez pare nastepnych kapiele 2-3x w tygodniu bo by mnie
            chyba gdzies zglosila. :)

            Za to tak podkrecilam kaloryfery po powrocie ze szpitala z
            pierworodna ze moja GP poszeptala cos z tesciowa po katach po czym
            ta ostatnia zniknela gdzies a nastepnie wrocila uzbrojona w
            termometr na sciane ;) Taki z Mothercare z radosnym misien przy 17-
            18st i mocno cierpiacym od 19 w gore. ;)
            Oj trzeba bylo krecic w druga strone. :)

            Eballieu, a to Ty nie wiesz, ze takie rzeczy sie skrupulatnie
            zapisuje!? ;)
            Zeby pozniej synowym nie opowiadac, ze ich maz to zaczal w wieku 3
            miesiecy dreptac, mowic jeszcze wczesniej a gdy mial 5 to korzystal
            z nocnika. ;o)


    • mioczka Re: pępowina 20.11.07, 16:30
      ja mialam z polski spirytus i gencjane ale postanowilam zrobic tak jak poradzili
      w szpitalu czyli nie smarowac niczym , kikut odpadl po 4 dniach wszystko
      swietnie sie zagoilo. szczesliwego porodu zycze . pozdrawiam
      • eballieu Re: pępowina 20.11.07, 16:44
        Ale macie pamiec.
        Jedno dziecko mam. (2,5 roku)
        I nie wiem kiedy mu to cos odpadlo.
        Niczym nie przemywalam.
        • pufulek Re: pępowina 20.11.07, 16:52
          Ja tez niczym nie przemywalam i odpadlo bez problemu po 6 dniach
          • leyla76 Re: pępowina 20.11.07, 18:36
            ja tez niczym nie smarowalam, jednemu dziecku odpadl po paru dniach, z drugim
            bylo troche gorzej, bo niby odpadl, ale kawalek jakby zostal i sie troche
            babralo. udalismy sie z tym do GP, ten przylozyl jakas laske do tego miejsca,
            ktore zrobilo sie czarne i po jakims czasie reszta odpadla bez zadnych problemow
    • basiak36 Re: pępowina 20.11.07, 20:44
      Niczym nie przemywalam, czytalam gdzies ze stosowanie spirytusu oznacza ze kikut
      dluzej sie trzyma.
      www.babycentre.co.uk/baby/newborn/babysnavel/#6
      "In the past, cord stumps have been cleaned with antiseptic tissues or sprinkled
      with an antiseptic powder. The use of antiseptics or antibiotics may still be
      relevant in less industrialised societies, where umbilical cord infections
      continue to cause many deaths, but in most Western countries where standards of
      cleanliness are high this is not necessary. Studies of the healing process have
      found no advantage to using antiseptics over simply keeping the cord clean.
      Antiseptics also cause the cord to take longer to fall off, which worries some
      parents."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka