Z kotem do Anglii

08.04.08, 19:20
Czy któraś z Was przewoziła do Anglii swojego pupila? Ja zamierzam
wyjechać do Londynu z dwoma kotami, które stanowią część rodziny i
ze względu na dzieci muszą z nami jechać. Jeśli chodzi o
szczepienia, badania, chipy to wszystko juz wiem i mam wszystkie te
rzeczy już załatwione. Interesuje mnie, jak przewoziłyście
zwięrzeta, jeśli samolotem, to ile to kosztowało. Jak zniosły
podróż. Jeśli macie jakieś rady to bardzo proszę i będę bardzo
wdzięczna.
    • nuit4 Re: Z kotem do Anglii 08.04.08, 20:15
      cena przewozu kota (jednego!! na kolanach opiekuna) samolotem jest
      proporcjonalna do miłości jaką ja/jego obdarzamy-czyli wielka ;)
      sa diw linie lotnicze ktorym wolno kota przewozic i s ato : LOT i British
      Airways.Cena-bagatela-1000 euro.Nie wiem czy + cena opiekuna czy nie.

      Ja bede przewozic w czerwcu,ta firma:
      www.interceptorexpress.co.uk/pets.php?action=readmore&id=1
      koszt to ok 1200 zeta,opiekun jedzie za darmo.
      Minus jest taki ze przewoza tylko w polnocnej polsce mniej wiecej (poznan w
      kazdym razie na pewno i polnocnawy pas polski ;) )-ja mieszkalam w rzeszowie i
      tam tez moj kot czeka na transport.Firma idzie ze man na uklad-wysle specjalnie
      samochod po mojego brata (on bedzi eprzewozil jako opiekun) i kota i przywiezie
      ich do Poznania-tam sie przesiada na wlasciwy transport do Angli.Koszt dodatkowy
      to ok. 750 zl :/ chyba ze wymysle cos lepszego.
      Z firmy juz korzystalam przy przewozie paczek i jest mega zadowolona.
      Mysle ze ze zwierzetami rownie delikatnie i sumiennie sie obchodza ;)
      • bettina40 Re: Z kotem do Anglii 08.04.08, 21:47
        Nie tylko LOT i British Airways oferują przewóz zwierząt. Wejdź na
        stronę
        www.rottweilery.pl/art.php?art=356
        • nuit4 Re: Z kotem do Anglii 08.04.08, 23:15
          ale tylko te dwa sa dopuszczone przez rzad brytyjski do wwiezienia zwioerzat na
          teren UK-chyba ze w ciagu ostatnich 3 miesiecy cos sie zmienilo
    • mamumilu Re: Z kotem do Anglii 08.04.08, 23:59
      Ja przewoziłam na początku marca samochodem. Kot podróż zniósł bardzo dzielnie,
      nawet nie miauczał za bardzo - może dlatego, że siedział w klatce i miał
      pieluchy z walerianą :) Cała drogę nic nie jadł, nie pił i nie załatwiał się a
      jechaliśmy 19 godzin - tunelem, żeby było krócej.
      Nie wiem kiedy ostatnio sprawdzałaś przepisy, bo ostatnio trochę pozmieniali i
      my się zdziwiliśmy. Mieliśmy trochę dodatkowego załatwiania, więc się upewnij -
      Anglicy coraz bardziej zaostrzają przepisy, ale informacje na stronie DEFRY nie
      są na bieżąco uaktualniane.
      • bettina40 Re: Z kotem do Anglii 09.04.08, 00:37
        Czy mogłabyś napisać coś więcej na temat tego dodatkowego
        załatwiania?
        Po szczepieniu, zachipowaniu i pobraniu próbek krwi, koty dostały
        certyfikaty z Niemiec, bo tam zostały odesłane ich próbki krwi.
        Przed samym wyjazdem mają jeszcze zostać odrobaczone i mają dostać
        jakiś praparat przeciwko kleszczom. I oczywiście mają mieć
        paszporty.
        Czy wiesz jeszcze coś więcej na tamat przygotowania kota do wyjazdu?
        • mamumilu Re: Z kotem do Anglii 09.04.08, 16:16
          Zmienily sie daty ważności szczepienia przeciw wściekliźnie i maja być wymagane
          wszystkie szczepeinia jakie sa dla kotów oprócz tego przeciw wściekliźnie -
          wszystki zależy od tego kiedy będziecie go przewozić. Zapytaj swojego wterynarza
          - zmainy weszły od 01.03 i następne chyba będą od czerwca z tego co nam mówili w
          klinice. Tak zaostrzają, ze skutecznie nas odstraszyli od zabierania kota na
          wycieczki w razie dłuższego wyjazdu do Polski.
          • bettina40 Re: Z kotem do Anglii 10.04.08, 22:33
            Jutro odbieram wyniki badań kotków od weterynarza. Dowiem się może
            czegoś nowego. Dziękuję Ci bardzo za rady i zazdroszczę, że wyjazd
            do Anglii z kotem masz już za sobą.
            • mamumilu Re: Z kotem do Anglii 11.04.08, 10:50
              Nie martw się - też się bardzo denerwowałam jak to będzie, ale uspokoiła mnie
              koleżanka, która wczesniej przewiozła również dwa - tez samochodem. Myślę, że
              jednak wygodniej samochodem i chyba wyjdzie taniej. U nas kot siedział na środku
              między dziećmi, które ciągle do niego zagadywały i zaglądały :)
              • bettina40 mamumilu 11.04.08, 23:35
                Napisz mi jeszcze proszę, kto i w którym miejscu sprawdza dokumenty
                kota na trasie Polska - Anglia, jeśli jedziesz samochodem? Francuzi?
                Anglicy? Jak to się odbywa?
                • mamumilu Re: mamumilu 12.04.08, 00:36
                  My jechaliśmy tunelem, żeby kota dodatkowo nie stresować na promie i zostawiać
                  go samego w całkowicie obcym miejscu. Do tego różnica w czasie jest znaczna i
                  dla zwierzaka lepiej ten czas skrócić.
                  Jak kupujesz bilet na tunel, zazanczasz, że ze zwierzęciem. Potem jak wjeżdzasz
                  już na terminal - nie jedziesz prosto do bramek, tylko skręcasz w bok na odprawę
                  zwierzęcia - zaraz obok bramek do przejazdu jest taki mały budynek oznaczony
                  łapką. Zabierasz koty ze sobą z paszportami, tam zapisuja rejestrację samochodu,
                  skanuja dane z paszportu, skanują chipa i tyle :)
                  Następnie jedziesz juz do bramki a za bramką dalej Anglicy sprawdzają tylko
                  paszporty ludzi. I to jest cała odprawa :)
                  Podobno potrafia byc upierdliwi za przeproszeniem na granicy, ale my mieliśmy
                  bilet na 7 rana i byla tylko jedna kobieta w odprawie - nawet nie spojrzala na
                  kota, tylko dala mi czytnik, żebym go zeskanowała. Może później jak przychodzi
                  więcej pracowników i im się nudzi to jest inaczej - albo jak masz dużo czasu w
                  zapasie - my byliśmy prawie na styk.
                  Ogólnie przy psach chyba bardziej się czepiają.
                  • bettina40 Re: mamumilu 12.04.08, 15:27
                    Zawsze do UK latałam samolotem. Mam pytanie w związku z tunelem.
                    Gdzie i kiedy kupuje się bilety na przejazd tunelem? Jak to się
                    odbywa? Dlaczego kupuję sie bilet na określoną godzinę? I ile
                    kosztuje bilet?
                    • mamumilu Re: mamumilu 12.04.08, 16:32
                      www.eurotunnel.com
                      na stronie kupujesz bilet a ceny sa rozne w zaleznosci od dnia i godziny - my
                      placilismy 49 funtow plus 30 za kota
                      Wjezdzasz samochodem w pociag i po niecalych 30 min jestes na drugim brzegu i
                      wyjezdzasz na droge :)
                      A rezerwujesz na godzine, bo to jak bilet do pociagu :) jest chyba okienko 1h w
                      razie spoznienia
                      • bettina40 Re: mamumilu 12.04.08, 23:33
                        Czy eurotunelem mogą do Anglii wjeżdżać tylko samochody osobowe, czy
                        inne też?
                        Myślałam, żeby wynająć furgonetkę, bo oprócz kotów będę chciała
                        przewieźć również trochę rzeczy. Czy cena 49 funtów dotyczyła osoby,
                        czy całego samochodu?
                        • mamumilu Re: mamumilu 12.04.08, 23:48
                          Samochodu - większe samochodteż jeżdżą , bo nawet tirami jeżdża przez tunel ;)
                          tyle, że nie razem z osobowymi - poczytaj na stronie, bo są inne ceny.
                          • bettina40 Re: mamumilu 14.04.08, 14:50
                            Wobec tego co napisałaś chyba najlepszym wyjściem dla mnie będzie
                            jazda samochodem. Napisz jeszcze, czy robiliście przerwy na trasie,
                            bo 19 godzin to rzeczywiście szybko. Byłabym wdzięczna, gdybyś
                            napisała jak to rozwiązaliście czasowo, tzn. o której wyjechaliście
                            z Polski i czy gdzieś był dłuższy postój. Ja też jechałabym z
                            dziećmi, które jeździły już w długie, zagraniczne trasy autokarem,
                            ale było na trasie kilka postojów.
                            • mamumilu Re: mamumilu 15.04.08, 20:14
                              cczas podróży zależy od tego gdzie mieszkacie - my jechaliśmy z okolic
                              Birmingham w okolice Szczecina, wiec bylo niedaleko granicy.
                              Wyjezdzalismy z domu o 10 na prom o 16, zjechalismy z promu, zjedlismy kolacje i
                              dzieci potem zasnely. Postoj na tankowanie zrobilismy kolo Hannoveru ok pół
                              godziny, zjedlismy i jazda dalej. Gdyby nie starszna sniezyca ktora nas zlapala
                              wtedy od Berlina i sypalo az do konca, bylibysmy o 5 rano na miejscu a tak
                              wyszla nam 10 :)
                              W drodze powrotnej wyjechalismy o 17, postoj kolo Hannoveru - jedno dziecko cala
                              droge spalo, drugie cala droge nadawało :)O 6:30 bylismy na odprawie kota. Cala
                              droga przebiegla bardzo sprawnie - nie ma jednak jak autostrady :) Dzieci nie
                              narzekaly i doszly do wniosku, ze wola jazde samochodem niz lot samolotem. A
                              nasze dzieci należą do " jęczków" i zawsze narzekali jak trzeba było jechać
                              gdzieś dalej niż 50 km :) Polecam tylko położyć poduszki na foteliki. :)
Pełna wersja