Dodaj do ulubionych

Krępująca śmierdząca sprawa:/

18.06.08, 08:30
Witam i proszę o poradę.Sprawa dotyczy mojego męża.Puszcza strasznie śmierdzące bąki i to jeden za drugim!Już nie wiemy co z tym robić bo to strasznie krępujące:/Niezależnie od tego co zje ciągle puszcza bąki czasem jednak tak często i tak śmierdzące że w domu nie można wytrzymać a żadne tabletki typu espumisan,digenzym czy manti gastop nie działają.Mężowi jest wstyd bo nie kontroluje własnej d...py a ja mam już dosyć tych "zapachów".Pomóżcie!!!!!
Obserwuj wątek
    • winehouse Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 18.06.08, 09:13
      mysle ze wizyta u lekarza jest jak najbardziej wskazana, a problem
      faktycznie krepujacy ale nie tragiczny wiec glowa do gory
      • akrimaa Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 18.06.08, 10:35
        Oj, u mnie bylo podobnie jakis czas temu. Tragedia normalnie, wstyd
        wyjsc do ludzi albo kogos zaprosic. I tez myslalam, ze bylo to
        niezalezne od tego co zjadlam. Zawsze robilismy zakupy w tesco albo
        somerfield. Kiedys przez przypadej kupilam... banany w M&S i problem
        zniknal! Testowalam to i problem wracal jesli jadlam banany z tych
        marketow.
        Jesli Twoj maz nie jada bananow, moze robcie przez jakis czas zakupy
        w innym sklepie. Jesli wtedy problem zniknie bedzie wiedzieli, ze od
        od jakies rzeczy ktora mozna wyeliminowac albo kupowac gdzie
        indziej.
        Dodam, ze moj Maz jedzac te same banany takich problemow nie mial.
        Moze sa czyms pryskane i to dziala tylko na niektorych.
        Lacze sie w bolu i pozdrawiam
    • gypsi Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 18.06.08, 19:30
      Wzdecia i gazy najczesciej po straczkowych, nabiale (wiec i wolowinie),
      pieczywie. Oraz wszystkich swinstwach z Mc Shita itp.
      Pomysl co wyeliminowac z jedzenia, bo to ewidentnie nietolerancja czegos.
      • wiewiora2305 Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 09:01
        Niestety nie zawsze mam wpływ na to co mąż je,zwłaszcza jak dłużej pracuje(pracuje na budowie więc czasem ma wilczy apetyt).Czy są jakieś tabletki,płyn albo cokolwiek co może troszkę pomóc.Dzięki za odpowiedzi:)Pozdrawiam:)
        • jacinda Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 10:19
          Powodem czesto jest tez picie piwa, ktore powoduje fermentacje tego
          wszystkiego co ma w przewodzie pokarmowym.
          Tabletki / plyny nie pomoga, gdyz nalezy zabrac sie za diete.
          Jednak jesli koniecznie chcesz mu dac tabletki, sprobuj tabletki
          Dida.
          • chestnutflower Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 10:54
            Tabletki nie wyeliminuja przyczyny gazow a tylko zakamufluja problem.
            Pytanie jest na jak dlugo?
            Bez przygladniecie sie swojej diecie sie nie obedzie.
            Cukier,nabial czy alkohol to glowne przyczyny wzdec.
            Wilczy apetyt meza, rozumiem, nie sprzyja jego zdrowiu.
            Niestety, czesto tak jest ze chcielibysmy za pomoca specyfikow z apteki wyleczyc
            wszystko i szybko ale niestety, to proces dlugotrwaly.
            Dla chcacego nic trudnego:)
            • wiewiora2305 Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 11:09
              Dzięki dziewczyny:)Postaram się coś z tym zrobić bo naprawdę czasem mam ochotę wyrzucić męża z domu albo sama wyjść i nie wrócić hahaha!Buziole:)
            • mama5plus Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 13:41
              > Wilczy apetyt meza, rozumiem, nie sprzyja jego zdrowiu.

              Podpisze sie w calej rozciaglosci pod chestnutflower i dodam tylko
              odnosnie powyzszego cytatu, ze nie tylko to co sie je ale i jak sie
              je moze byc przyczyna takich sensacji.
              Wolne jedzenie w spokoju, nie polykanie calych kawalkow ale
              porzadne gryzienie(zaleca sie co najmniej 20 razy kazdy kes)- to tez
              nie jest bez znaczenia. Wrecz bardzo duze znaczenie ma.
          • mama5plus Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 13:11
            jacinda napisała:

            > Powodem czesto jest tez picie piwa, ktore powoduje fermentacje
            tego
            > wszystkiego co ma w przewodzie pokarmowym.

            Oraz picie ogolnie (nawet wody) przed posilkami- rozciencza sie
            kwasy zoladkowe i pozniej trawienie nie tak skuteczne. Tez owoce
            zaraz po lub w trakcie posilku ( z wyjatkiem np truskawek, malin)
            Strasznie napedzaja gazy.

            Poza tym to moze byc problem powazniejszy ktory w ten sposob sie
            ujawnia.

            Wiem niestety z wlasnego doswiadczenia bo u mnie to byly pierwsze
            objawy kamieni zolciowych. Nie tyle zapachy moze jeszcze co wzdecia,
            dyskomfort ( acz gdybym sobie pofolgowala... ;-P )
            Dieta bardzo duzo zmienila.
            Unikanie smazonego, tlustego, roznych kombinacji.
            Sa tez inne schorzenia chyba ktore sie w ten sposob ujawniaja na
            poczatku wiec moze warto jednak odwiedzic lekarza zamiast tabletkami
            objawowo walczyc. I wykluczyc przyczyny bo leczenie objawowe to
            raczej bledne kolo.
    • kingaolsz Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 11:31
      Dieta.
      Dodam jeszcze, ze poza tym co podala Gypsi ( przetwory mleczne, chleby
      najczesciej), ale rowniez glutamian sodu moze takie efekty u niektorych dawac. A
      on jest w wiekszosci przetworzonego jedzenia ( odstaw "vegete" czy kostki
      rosolowe - one i tak nie daja zupelnie nic dobrego).
      Zastanow sie czego maz je duzo i czesto, skoro codziennie z tym samym nasileniem
      sie to przytrafia.
    • aotearoa Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 17:45
      sprobuj odstawic mu cukier - tutaj budowlancy pija ta ohydna mocna
      herbate z tona cukru w szklance i jesli twoj maz nie stroni od
      takich herbatek to moze to?
      Niech slodzi miodem zamiast cukrem - powinno pomoc.
      Mojemu tacie to pomoglo. To oraz pilnowanie go zeby drobno gryzl:)
      • wiewiora2305 Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 18:14
        aotearoa napisała:

        > sprobuj odstawic mu cukier - tutaj budowlancy pija ta ohydna mocna
        > herbate z tona cukru w szklance i jesli twoj maz nie stroni od
        > takich herbatek to moze to?

        Oj może to i cukier bo do kawy mąż sypie 3 łyżeczki a do herbaty 2 a problem trwa już kilka lat.Czasem wcale nie puszcza bąków,czasem parę i prawie nie czuć a czasami no mówie Wam katastrofa.Już sama nie wiem czego to wina.Je chleb,czasem kotlety,ryż,makaron no i piwko.Już mu kirdyś powiedziałam że to od piwa bo miałam wrażenie że jak tylko się napije od razu rusza "armata"!Mąż zabiera do pracy kanapki ale czasem dokupuje sobie różne "smakołyki" np kurczaka z rożna,kołaczyka,batonkia,czasem jakąś gotową kanapkę kiedy mu zabraknie jedzenia z domu itp.Więc trudno mi powiedzieć czego to wina.Już kiedyś dyskutowaliśmy że zaczęło się wszystko po wycięciu wyrostka robaczkowego.Ale czy to możliwe?No nic,ślicznie dziękuję za podpowiedzi.Teraz pora coś zacząć działać!
        • wiewiora2305 Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 18:26
          Zapomniałam dodać że mąż lubi zjeść ostro,pikantnie,dużo soli i pieprzu i pomimo że przyprawiam jedzenie do smaku on zawsze musi dosolić i odpieprzyć(pieprzem oczywiście hihihi).Zwracam mu za każdy razem uwagę że przesadza i że robi sobie sam krzywdę ale cóż z tego.Mówi że jedzenia,które nie ma smaku jeść nie będzie.Czy jedzenie ostrych i pikantnych potraw też może mieć na to wpływ?Dodam że oboje jesteśmy przed 30.
          • vierablu Re: Krępująca śmierdząca sprawa:/ 19.06.08, 22:47
            RE: Pikantne potrawy

            Papryka ma dzialanie bakteriobojcze i na mnie na przyklad dziala zdecydowanie
            pozytywnie.

            Rozni ludzie maja chyba jednak rozne nietolerancje. Kazdy musi zagladnac w glab
            wlasnej miski i wybadac, co mu szkodzi oraz ktore mieszanki mu szkodza. Bo na
            przyklad samo jablko moze byc ok, ale jablko zjedzone tuz po obiedzie juz zwykle
            ok nie jest.
    • ollie1 dieta? 19.06.08, 21:39
      Mój chłop też ma podobny problem, i nie wiem czy z dietą to ma coś wspólnego. Jest wegetarianinem, odżywia się bardzo zdrowo, je mnóstwo owoców, warzyw, czasem wręcz przegina ze zdrowym jedzeniem :) Nie pije ani kawy, ani herbaty ani piwska... (wiem, wiem, dziwak!) Jedzenie kupujemy różnie, jak po drodze, Sainsbury, Tesco, farmers market, Waitrose więc nie wiem czy to jakieś konkretne produkty czy konkretny sklep.
      A jak pierdnie to aż się sufit trzęsie!
      Trochę pomogło jak wykluczył pszenicę i mocno ograniczył nabiał. Ale też czasem jak mu się wymknie to też z pokoju uciekać trzeba!
      Może to jakieś bakterie, robaki? Już sama nie wiem...
      • kalpa Re: dieta? 19.06.08, 23:23
        Qrcze, nie on jeden...
        ja niestety też czasem uciekam w odległe kąty, zeby nie zasmradzać.
        Niesty u mnie to kwestia diety i... najgorsza rzecz, to pdjadanie. Bo już
        zauważyłam, że jak zjem cos rano, potem po dluzszej przerwie lancz i znow po
        przerwie jakąś koalcje, to jest ok. A jak sobie pozwole na lasuchowanie pomiedzy
        posiłakami, to brzuch ma wzdęty i dymie jak armatka.
        qrza twarzyczka, niemiła ta przypadlośc...
        powodzenia!
        • jacinda Re: do Ollie 20.06.08, 21:14
          U Twojego meza to spowodowane jest to warzywami. Sama widze po
          sobie, ze jak przechodze na diete czysto warzywna, to mam bardzo
          smierdzace 'baki', nawet mocz ma dosyc specyficzny zapach.
          • kalpa I cebula... 20.06.08, 21:41
            Ja po cebuli, zwłaszcza duszonej mam więcej smrodów :((
            Unikam jej, wtedy jest lepiej.
            Ekh, ale dymiący temat....
          • liley11 Re: do Ollie 20.06.08, 21:45
            Moze byc to na podlozu nerwowym. U mnie na przyklad. Wystarczy, ze
            maz wroci z pracy poddenerwowany i wniesie nerwowa atmosfere, od
            razu kopce...zgnilymi jajkami. Na szczescie dobrze to na niego
            dziala, bo od razu sie "rozluznia" heheheeh nie chce narazac swojego
            powonienia na dluzsza katorge:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka