Dodaj do ulubionych

Usuwanie zebow u dziecka- narkoza????

30.09.08, 00:15
Hej
Moja 6 latka ma 2 zabki zepsute zupelnie ( sa to czworki dolne),
wlasciwie zostaly jej same korzenie. Reszte zebow ma zdrowa.
W Polsce wiekszosc stomatologow mowila by tego nie usuwac bo to
trzyma miejsce dla zebow stalych.
Ja to nie boli, miala tam stan zapalny ale od dawna jest spokoj.
Trafily nam sie tez w Polsce opinie ze trzeba to jednak usunac bo to
zrodlo potencjalnej infekcji i td.
Bylismy dzisiaj tutaj u stomatologa i uznal ze absolutnie trzeba to
usunac .
I ja sie na to zgadzam tylko ze tutaj robia to ponoc tylko w
znieczuleniu ogolnym!?
Stomatolog wysle dokumenty do anestezjologa, ten do nas z
zaproszeniem na badania i potem ustala nam termin zabiegu.

Dziewczyny czy tutaj to normalna procedura ze dziecku bez usypiania
tego nie zrobia?
Nam lekarz oswiadczyl ze dla dziecka to za duzy stres i nikt sie
tego bez narkozy nie podejmie!
Przeraza mnie to bo znieczulenie jakby nie bylo jest obciazeniem dla
organizmu, nigdy do konca nie wiadomo jak zareaguje. Co innego kiedy
ratowac trzeba zycie...
Mam mase obaw i dylematow w zwiazku ztym. Mala nigdy narkozy nie
miala, nie mam pojdecia jak to zniesie.
zwyczajnie boje sie i nie wiem co robic.
Kusi mnie by zalatwic to w Polsce na wiosne, ze znieczuleniem
miejscowym. Wiem ze to pewnie trauma dla niej bedzie, ale ryzyko
powiklan chyba mniejsze...

Czy faktycznie tutaj to normalna procedura ?
Obserwuj wątek
    • bebe52 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 30.09.08, 00:23
      Ja niedawno miałam usówane równiez dwa zeby w narkozie i za nic bym tego nie
      zmienila,przyszlam siadlam na fotel wlozyli mi wenflon i po 1min. juz spalam i
      kompletnie nic nie pamietam z tego czasu.Dla mnie to bylo jedyne wyjscie bo
      strasznie sie boje dentysty wiec nie wiem jak bym zareagowala jakby stomatolog
      ciagal na lewo i prawo moja buzia aby te zeby usunac.
      Jesli twoja corka nie boi sie stomatologa mozna sprobowac w znieczuleniu
      miejscowym tyle ze jesli sie wystraszy i zostanie jej uraz to nawet zwyklej
      kontroli moze sie bac potem i to bedzie duzy problem.
      • dorcian Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 30.09.08, 08:40
        Moja corka (5lat wowczas)miala wyrywana czworke bez narkozy po 2
        zastrzykach ze znieczuleniem. Czworka byla cala i zdrowa, ale pod
        zebem miala ropien. Nawet nie pisnela, ale byla przygotowywana do
        tego przez dentyste przez dwa tygodnie (dwie wizyty=dwie rozmowy o
        chorym zabku ktory trzeba wyjac) i miala objasniana cala procedure
        krok po kroku bez sciemniania. Teraz (1.5 roku pozniej) chodzi do
        tego samego dentysty bez jakichkolwiek problemow. Owszem, nie jest
        to dlugo wyczekiwana i wyteskniona wizyta, ale kto z nas siada na
        fotel ze spiewem na ustach? Inna sprwa, ze jezeli zeby nie maja
        korony, to cala procedura moze byc dosc krwawa no i jest ich dwa a
        nie jeden. Narkoza to jest jakies wyjscie, ale jest to tez dodatkowe
        ryzyko. Z drugiej strony znieczulenie miejscowe tez ryzykowne. Jak
        sie nie odwrocisz...
      • kamena1 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 20.10.08, 00:02
        Witam, bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedź, mam tylko kilka dni na decyzję czy jechać do Polski do dentysty czy robić tutaj. Mam do zaplombowania jeden ząb, przypuszczam że z leczeniem kanałowym i ze dwa zwykłe plombowania bo widać przebarwienia choć jeszcze nie dziury. Dotąd miałam zwykle zęby robione właśnie pod narkozą w Polsce, ale jak policzyłam koszty dentysty w Polsce + przelot dla mnie i córki no i oczywiście koszty pobytu w Polsce to myślę tak nieśmiało ze tu wcale nie byłoby drożej zwłaszcza że mam kartę NHS a z nią podobno jest trochę taniej. No właśnie, piszę podobno bo tak naprawdę niestety nie jestem tego wcale pewna, a tym bardziej zupełnie nie wiem jakie są koszty narkozy bo za to to już na bank trzeba dopłacić. Tu właśnie się rodzi moje pytanie, czy faktycznie na kartę NHS jest taniej, czy można dopłacić za narkozę no i oczywiście - ile?
        O tyle zalezy mi na czasie że mam tylko parę dni na decyzję, ponieważ moja córka na wolne w szkole w ostatnim tygodniu października i tylko ten termin jest dla mnie możliwy, a to jak wiadomo już niedługo.
        Bardzo proszę dziewczyny i podsunięcie mi jakiegoś rozwiązania, szczególnie te które już miały taki zabieg robiony w UK. Dodam jeszcze że nie mieszkam w Londynie, ale mam nadzieję że w innych miastach też można takie zabiegi wykonywać, a gdyby jednak to mogę jakoś do tego Londynu dojechać, zawsze to bliżej niż do Polski.
        Z góry dziękuję za pomoc.
    • mamakostka Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 30.09.08, 09:58
      W klinice, gdzie pracuje to zalezy od dziecka. Mialam na krzesle 5
      latki, ktore mialy wyrwany zabek bez nawet jednej lezki. Jesli
      dziecko jest chetne do wspolpracy to nie ma zadnych preszkod, zeby
      mialy zrobiony zabieg tylko w znieczuleniu miejscowym.Wszystko
      okzauje sie na fotelu. Tlumaczymy dziecku , co bedziemy robic (w
      latwy do zrozumienia dla malucha sposob, ze np poczuje tylko uklucie
      komara itp).
      Jesli jednak dziecko naprawde sie boi, histeryzuje i ucieka z fotela
      naprawde lepiej jest wyslac je do znieczulenia ogolnego. Wierz mi,
      jesli dentysta zrobi to na sile (mialam przypedek, gdzie mamusia
      zaproponowala, ze bedze tryzmac dziecko, zeby sie nie wyrywalo !!!)
      to trauma moze zostac na cale zycie.
      Wszystko zalezy od postawy Twojego dziecka.
      • ewelia5 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 30.09.08, 12:52
        Moja miala prawie 3 lata. Ma wyrwane 3 zabki w znieczuleniu ogolnym.
        Koniecznosc byla, mala ma wade serca (po 3 operacjach),
        ma ''alergie'' na wszelkie zabiegi i szpitale. Nie histeryzuje
        ograzu, ale w trakcie. Proponuje dobrze przemyslec sprawe. Tez sie
        strasznie balam.
        • kamena1 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 30.09.08, 17:04
          Witam, a mam w związku z narkozą jedno pytanie, czy taki zabieg jest jakoś dodatkowo płatny za narkozę właśnie?
          A przy okazji, czy jako dorosła osoba też mogę sobie wybrać leczenie z narkozą i ile to kosztuje dodatkowo? Ktoś wie?
          Z góry dziękuję :)
          • mamakostka Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 30.09.08, 18:23
            Do Kliniki do ktorej my referujemy pacjentow narkoza jest bezplatna
            dla dzieci (ale czasem kolejki sa kilkutygodniowe). Maja co prawda
            fast track (nastepny dzien) ale koszt to ok 180 L
            Doroslych nie przyjmuja.
    • mamakostka Re: a tak wogole.... 30.09.08, 21:50
      czy dentysta wyjasnilCi na czym polega to znieczulenie potocznie
      nazywane narkoza?
      w przypadku dzieci stosuje sie najlagodniejsza metode- inhalacyjna,
      10% podtlenkiem azotu czyli gazem rozweselajacym, powoduje to
      wejscie w stan relaxu
      jest to najbezpieczniejsza metoda, dziecko w trakcie jest
      monitorowane (puls) a w razie komplikacji (a przy tej formie sa
      bardzo rzadkie) powrot do "normalnosci" trwa zaledwie ok 15
      min.Jedynym minusem jest podobno zapach :-))) ale lekarz z
      odpowiednim podejsciem i z tym sobie poradzi....znajoma pyta
      dziecka "chcesz powoachac kupe zyrafy?", zadne dziecko w exscytacji
      nie odmowilo hahahhah

      bo wogole wydaje mi sie, ze Tobie "narkoza" kojarzy sie z taka np
      przed powazna operacja, nie stresuj sie, na pewno lekarz jest
      fachowcem ws wojej dziedzinie i wszystko bedzie ok
      Pozdrawiam
      • moni73 Re: a tak wogole.... 01.10.08, 00:07
        Mamakostka bardzo Ci dziekuje ze szczegolowe wyjasnienie:)

        Nie wyjasnial nam lekarz dokladnie na czym owe znieczulenie polega,
        pewnie pytalibysmy anestezjologa.
        W naszym przypadku to chyba sluszna droga bo mloda ma dwa takie zeby
        do zalatwienia i nie wierze by pozwolila sobie to zrobic jeden po
        drugim.
        Coz, czekamy na list od lekarza, decyzje ostateczne pewnie
        podejmiemy po rozmowie z anestezjologiem

        Dziekuje za odpowiedzi

        Pozdrawiam
        • dorotus76 z dzisiejszej prasy..smutne.. 01.10.08, 09:04
          wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=530490
          Nigdy nie dałabym dziecka pod narkozę z powodu usuwania zębów.
          Zrobiłabym wszystko, ale to wszystko by tego uniknąć. I nie wierzę, ze dziecko
          miałoby traumę i bałoby się później chodzić do dentysty.
          Większość z nas to przeżyła, a nie były wtedy popularne narkozy.
          Rozważ to proszę...
          • ewelia5 Re: z dzisiejszej prasy..smutne.. 01.10.08, 11:23
            dorotus76 napisała:

            > wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=530490
            > Nigdy nie dałabym dziecka pod narkozę z powodu usuwania zębów.
            > Zrobiłabym wszystko, ale to wszystko by tego uniknąć. I nie
            wierzę, ze dziecko
            > miałoby traumę i bałoby się później chodzić do dentysty.

            To bylo w Klinice.
            My robilismy to w szpitalu w LIverpool obok oddzial kardiologii.
            > Większość z nas to przeżyła, a nie były wtedy popularne narkozy.
            > Rozważ to proszę...
            • mama5plus Re: z dzisiejszej prasy..smutne.. 01.10.08, 14:56
              > > wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=530490
              > > Nigdy nie dałabym dziecka pod narkozę z powodu usuwania zębów.
              > > Zrobiłabym wszystko, ale to wszystko by tego uniknąć. I nie
              > wierzę, ze dziecko
              > > miałoby traumę i bałoby się później chodzić do dentysty.

              ewelia5 napisała:
              > To bylo w Klinice.

              Mame Michala znam z forum. Zabieg byl w prywatnej klinice z tego co
              pamietam i problem polegal na tym ze nie mieli na miejscu czegos co
              mogloby uratowac zycie Michalowi. Inaczej rzecz ma sie w panstwowym
              szpitalu.

              Co do usuwania pod narkoza w przypadku dzieci... moze warto
              porozmawiac z dentysta jednak. U nas co prawda nieco inny przypadek
              bo corce zab sie ruszal ale nie chcial wyjsc calkiem pomimo
              rosnacego juz stalego. Miala tez 6-7 lat.
              Dentysta usunal bez problemu dajac znieczulenie miejscowe
              Nie wiem jak u was sytuacja wyglada i czy jest jak go usunac czy
              wymaga to grubszej operacji, jak sie dziecko zachowuje ogolnie ale
              jesli sie martwisz to moze jest inna opcja.
    • moni73 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 01.10.08, 15:24
      Dorotus73 dziekuje za artukul. Bardzo to przykre :(:(:(
      Jednak tam problem polegal na tym ze klinika nie posiadala
      niezbednego leku ktory podaje sie przy hipertermi o ile dobrze
      zrozumialam.
      Ja mam swiadomosc ze znieczulenie ( kazde) moze dawac powiklania.
      Stad moje ogromne dylematy.

      Mamo5plus ona ma w dzislach same korzenie wiec pewnie cos trzeba
      bedzie podlubac. Ma tez za zoba dramatyczne przejscia u stomatologa,
      kiedy w polowie borowania (jednego z tych zebow wlasnie), uznala ze
      na wiecej nie pozwoli. Wiec zabieg zakonczyl sie tym ze trzymalismy
      ja we 4 osoby i lekarz czyscil tyle ile musial. Ona wrzeszczala i
      wyrywala sie. Trwalo to moment ale skutecznie ja zrazilo do
      dentystow. Duuuzo czasu i pracy mi zajelo by ja przekonac i wrecz
      przekupic by dobrowolnie pozwolila sobie czyscic zeba. Ale udalo
      sie. Boi sie dentysty ale siada na fotel i pozwala wiercic.
      Tutaj jednak mam obawy ze po znieczuleniu miejscowych nie pozwoli
      nic sobie zrobi w buzi bo sam znieczulanie to malo fajna rzec :(
      No i to dwa zeby :(
      Bede sie starala z nia porozmawiac jeszcze , zobaczymy...

      Inna sprawa to czy w ogole lekarz sie tego bez narkozy podejmie
      skoro nam powiedzial ze takie rzeczy sie robi w narkozie, ze jest za
      mala by robic to bez narkozy.
      Czyli mam zmienic przychodnie???
      Szukac innego lekarza???

      Oczywiscie padl pomysl by zrobic to w Polsce ale problem polega na
      tym ze tam jedziemy dopiero w kwietniu.
      Skoro jednak na razie nie daje to zadnych dolegliwosci , moze warto
      zaczekac...
      • bebe52 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 01.10.08, 23:06
        A w jakiej miejscowości dokłanie mieszkasz znam super klinike gdzie mialam
        usuwane 2 zeby i jest tam mnóstwo lekarzy,pielegniarek z super podejsiem moze po
        rozmowie i zobaczeniu co tam dokladnie sie dzieje sprobuje zrobic to w
        znieczuleniu miejscowym.
        Chodzi tam naprawde duzo dzieci
      • mamakostka Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 02.10.08, 09:45
        moni73
        napisze Ci jeszcze raz dla spokojnosci
        wyzejopisany, bardzo tragiczny przypadek, odbywal sie (wg mnie-bo
        nie jest to dokladnie nazwane) przy znieczuleniu ogolnym
        (hipertermie wywoluje wtedy jeden ze skladnikow podtrzymujacych stan
        snu). A dodatkowo jako ciekawostke przeczytalam, ze hipertermia jest
        warunkowana genetycznie.
        w Anglii (wedlum mojej wiedzy) tak malym dzieciom nie wykonuje sie
        takiego znieczulenia!!!Podaje sie gaz rozweselajacy a dziecko jest
        caly czas przytomne. W razie komplikacje (mdlosci etc) nie wymaga to
        podania zadnych lekow a po prostu przestaje sie podawac gaz.
        • 11kami Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 19.10.08, 19:52
          witam!
          szkoda że tak pózno znalazłam ten wątek bo jutro jadę z moim 5l
          synkiem na zabieg usówania ząbków. Mam obawy i na poczatku nie
          chciałam się zgodzic na zabieg w znieczuleniu ogólnym,( tzn. ja
          wogóle nie chciałam usówac tych ząbków bo w Polsce twierdzono że nie
          powinnam i stosowano na nie lapis) ale moja dentystka przekonała
          mnie do tego. Znieczulenie miejscowe odpadało bo problem w tym że
          tych ząbków nie ma 1 czy 2 ale 6. Boję się tego znieczulenia ale i
          tego jak on się będzie czuł pózniej:(
          Jutro napisze jak poszło!
          • eni7.08 Re: Usuwanie zebow u dziecka- narkoza???? 20.10.08, 23:16
            i jak poszlo?
        • izabelski do mamakostka 20.10.08, 23:27
          w artykule cytowanym powyzej dziennikarz napisal -
          " Lekarze postanowili usunąć kilka mleczaków, a pozostałe chcieli
          leczyć kanałowo."

          nie wiedzialam, ze mleczaki mozna leczyc kanalowo ...
          • moni73 Re: do mamakostka 21.10.08, 00:58
            Mozna . Nam w Polsce mowiono o takiej opcji. Rzadko sie to robi z
            kilku powodow.

            Pozdrawiam
          • mamakostka Re: do mamakostka 24.10.08, 12:45
            sorki, ze tak pozno, ale mam w domu gosci , wlasnie pojechali na
            Londynu na wycieczke to mam chwilke :-)))))
            tak mleczaki czasem leczy sie kanalowo- ale to naprawde jakies super
            wyjatki, bo taki zabieg jest trudniejszy od wykonania tego u
            doroslego- erupcja zebow mlecznych odbywa sie z otwartym kanalikiem
            nerwowoym w korzeniu ( w stalych zebach jest on zamkniety). Zeby
            wykonac kanalowe leczenie u malucha trzeba ten kanalik zamknac
            najpierw- ten zabieg jest bardzo czasochlonny- trzeba na to kilku
            wyzyt.
            Z tego samego powodu zamiast kanalowego na mlecznych zebach wykonuje
            sie zabieg pulpotomy (zab nie moze byc do tego martwy).Usuwa sie
            zainfekowana miazge, ale zeba sie nie zatruwa (z powodu otwartego
            kanalika moze ciagle doplywac tam krew).

            Reasumujac (pisze teraz jako matka), gdyby moje dziecko bylo w
            takiej sytuacji nie zgodzilabym sie na kanalowe leczenie. Jesli zab
            jest ciagle zywy mozna zrobic zwykla pulpotomie, a jesli jest martwy
            to wg mnie nie ma sensu go trzymac .Szkoda czasu, nerwow dziecka i
            stresu przed tak dlugim i skomplikowanym zabiegiem.
            Ale tez trzeba patrzec na to z innej perspektywy: jesli maly ma miec
            wyrwanych kilka zebow (np tylnich) to jest problem pt "czym bedzie
            gryzl" wiec moze lepiej kanalowe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka