09.03.09, 11:57
Wczoraj moja dwu latka dwa razy uderzyła się dość mocno w głowę.
Pierwszy raz potknęła się i uderzyła w futrynę nabiła sobie sporego guza to
było koło 15.00 a drugi raz koło 20.00 odbiła się z sofy i wylądowała na
podłodze na nieszczęście uderzyła głową o panele w tym samym miejscu co ma
guza.Jak na razie nie zaobserwowałam żeby miała jakieś niepokojące
objawy,pilnowałam ja całą noc i tylko czasami się budziła i mówiła że ją głowa
boli,dzisiaj wstała,zjadła śniadanie i zachowuje się normalnie ale ja się
martwię czy aby po tych uderzeniach nic jej nie będzie,kiedyś po takim
uderzeniu straciła przytomność no i teraz za każdym razem mam ogromnego stresa
o nią.
Czy mogę iść na pogotowie/GP i zażądać jakiś badań żeby sprawdzić czy jej na
pewno nic nie jest.
Obserwuj wątek
    • carmelaxxx Re: Do Gypsi 09.03.09, 13:39
      jak ma widocznego guza to tylko sie cieszyc.to znaczy ze guz zrobil sie na
      zewnatrz a nie wewnatrz.
    • gypsi Re: Do Gypsi 09.03.09, 16:47
      Skoro dziecko nie ma zadnych objawow, to po co badania robic?
      I uwazalabym na slowo "zadac".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka