domama
25.06.09, 22:27
6 tyg temu mała miała sile zapalenie gardła z ropnymi czopami,ale
bez goraczki,zielony katar i mokry kaszel,lekarz nic nie dał - jak
zwykle paracetamol (podałam tylko raz)i syrop na kaszel.Stopniowo
sytuacja sie zmieniała,ładniejsze gardło,ale katar i kaszel ten
sam.Od 3 dni kaszel stał sie suchy i tak drażniący,ze corka kaszle
dzien i noc,prawie do wymiotów.Mowi,ze nic nie boli,do gardła
zagladałam jest tylko lekko przekrwione.Najgorzej słuchać jak córka
się męczy,dostaje Zyrtec od 5 dni(kiedys miała silne alergie) i
żadnej poprawy.Jutro rano lece do przychodni,ale jak znów
powiedzą,ze wszystko ok to chyba oszaleje,mała się na prawde bardzo
męczy.Poradzcie coś,prosze.