Dodaj do ulubionych

Kupno kolejnego domu

16.08.09, 15:24
Za rok konczy mi sie fixed rate i chcialabym zmienic dom na wiekszy.
Jak mam sie do tego zabrac? Wiem, ze musze wystawic na sprzedaz moj
obecny dom i w miedzy czasie szukac nowego, nie wiem jednak co
bedzie jak dwie transakcje sie nie pokryja. Gdzie bede mieszkac w
tym czasie? Lub odwrotnie, znajde wymarzony domek a nikt nie kupi
mojego... nie dam rady splacac 2 kredytow. Wierze, ze jest jakies
rozwiazanie, przeciez tyle ludzi zmienia domy.
Kto udzieli mi najbardziej wiarygodnych informacji? Agencja
nieruchomosci w ktorej kupie/sprzedam dom czy raczej Mortgage
Advisor w banku?
Kto ma doswiadczenie w tej sprawie?
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Kupno kolejnego domu 16.08.09, 15:45
      Czesc ludzi kupuje nowe , wyprowadza sie dopiero sprzedaje swoja stara
      nieruchomosc - takie puste nazywaja sie "chain free" i sa bardzo dobra opcja, bo
      nie trzeba sie tak martwic o ewentualne potkniecia. Takie lancuchy moga miec i
      po 6 rodzin , ktore w jednym dniu finalizuja transakcje. Ja bylam w takim
      lancuchu raz i nerwow byla masa, ale sie udalo. Dodam, ze jest ryzyko, ze jesli
      sie ktos w srodku lancucha wykruszy to wszystko sie rozpada.
      Wiec najwieksze prawdopodobienstwo jest, ze w tym samym dniu sprzedaz i kupisz.
      I musisz sie wyprowadzic, bo wprowadzac sie bedzie ktos inny najprawdopodobniej
      tego samego dnia.

      Co do doradcow to znajdz najpierw BAAAARDZO dobrych, polecanych i zaufanych
      prawnikow ( moga byc spoza Twojego miasta - ja mialam swoich w okolicy Devon, a
      mieszkam w Londynie - dzieki temu tez mniej zaplacilam). Jesli bedziesz juz ich
      miec to konsultuj co mozesz z nimi - bo to jedyni ludzie dzialajacy w Twoim
      interesie. NIGDY NIE UFAJ AGENTOM NIERUCHOMOSCI ( to zdanie zasluguje na
      wyroznienie, bo lepiej na wlasnej skorze sie nie przekonywac).
      Pracownicy banku tez dzialaja tylko w interesie swojego pracodawcy.

      O zmianie domu mowi sie, ze jest to jedna z najciezszych rzeczy w zyciu
      przecietnego czlowieka i jest w tym cos z prawdy, dlatego warto sie do tego
      przygotowac. Rok czasu to masa czasu wiec jeszcze spokojnie mozesz wszystko
      porozwazac.

      U nas od momentu oddania mieszkania na rynek do momentu przeprowadzki do nowego
      miejsca minelo 10 miesiecy, z czego 8 to byly same sprawy papierkowe, plus
      prawie 2 miesiace remontu.
    • basiak36 Re: Kupno kolejnego domu 16.08.09, 17:47
      My zrobilismy tak ze wystawilismy dom na sprzedaz i zaczelismy szukac nowego.
      Jak znalezlismy nowy, poszlismy do naszego banku z ktorym mielismy hipoteke domu
      i dali nam na papierku ile sa w stanie nam pozyczyc. Potem zaczely sie wszystkie
      przeglady domow i cala reszta.
      U nas bylo stosunkowo latwo, bo od nas kupowala pani od ktorej kupowal pan ktory
      byl 'first time buyer', a ludzie od ktorych kupowalismy dom mieli mieszkanie do
      ktorego sie wyprowadzili.
      U znajomych niektorych cale tranzakcje trway dlugo bo u ktorychs kupujacych czy
      sprzedajacych pojawialy sie problemy np z przeprowadzka.
      Obie tranzakcje raczej musza sie pokryc, chyba ze masz inne miejsce gdzie mozesz
      sie wyprowadzic i sprzedac dom, albo ci od ktorych kupujesz maja taka mozliwosc.
      U nas sie nie pokryly bo w ostatniej chwili pojawily sie problemy, na szczescie
      w kwestiach prawnych mialam troche pojecia i wymyslilam rozwiazanie prawnie
      mozliwe aczkolwiek takie ktorego nie lubia praktykowac. Przeprowadzilismy sie do
      nowego domu nie bedac jeszcze wlascicielami przez 2 tyg.
    • kasiaka77 Re: Kupno kolejnego domu 16.08.09, 21:21
      Tak jak dziewczyny pisza powyzej, obie transakcje przewaznie musza
      sie pokryc. Skoro nie masz gotowki i uzalezniona jestes od sprzedazy
      swojego domu jestes w tzw. chain (o ktorym pisala kinga) czyli zeby
      sie wprowadzic do nowego musisz sprzedac stare. Ja pare lat temu tez
      bylam w takiej sytuacji. Najpierw znalezlismy to co chcielismy,
      zlozylismy oferte i wystawilismy nasze na sprzedaz. Wymiana kluczy
      nastepuje symultanicznie a calosc spraw dotyczacych kupna (nie
      mielismy zadnych problemow) ciagnela sie 4 miesiace, wiec mysle,ze
      jest to wystarczajacy czas na sprzedaz wlasnego domu (choc w obecnej
      sytuacji trudno przewidziec).
      Najbardziej wiarygodnych informacji udzieli Ci broker, ktory w Twoim
      imieniu zalatwia wiekszosc spraw. Tak jak dziewczyny radzily - nigdy
      nie ufaj agentom nieruchomosci!
      • kamila_21 Jeszcze jedno pytanie 17.08.09, 08:49
        Dzieki dziewczyny za odpowiedzi.
        Powiedzcie mi jeszcze jedno. Wiadomo, ze jak kupuje sie dom to
        trzeba wynajac prawnika, do sprzedazy mojego obecnego domu tez
        bedzie mi potrzebny. Czy skasuje mnie podwojnie za 2 sprawy?? Czy
        moze to byc w ogole ten sam solicitor czy musze miec dwoch roznych?
        • kingaolsz Re: Jeszcze jedno pytanie 17.08.09, 12:12
          Moze byc ten sam - wrecz bym polecala taka opcje. No i rachunki sa dwa, za dwie
          rozne sprawy ( kupno, sprzedaz)
        • basiak36 Re: Jeszcze jedno pytanie 17.08.09, 21:57
          My mielismy prawnikow ktorzy zalatwiali i jedna i druga sprawe.
          A agenci nieruchomosci nasi byli super, bardzo nam pomagali.
    • liley11 Re: Kupno kolejnego domu 17.08.09, 13:58
      zadzwon do swojego banku najlepiej
      jak teraz nie beda nic mieli, to dzwon mniej wiecej co miesiac i
      pytaj, oferty sie mieniaja co kilka tygodni
    • monika_i Re: Kupno kolejnego domu 17.08.09, 21:25
      dziewczyny, z czego wynika wasza niechec do agentow nieruchomosci? my prowadzimy
      agencje i nie raz to dzieki nam lancuchy sie nie posypaly.
      • kingaolsz Re: Kupno kolejnego domu 17.08.09, 22:02
        Poza jednym wyjatkiem, to wszyscy agenci z jakimi mialam doczynienia to byly
        pospolite, dwulicowe szuje, klamiace na potege, majace innych ludzi w czterech
        literach. Kiedys sama chcialam pracowac w nieruchomosciach, ale po wszystkich
        doswiadczeniach chec mi przeszla. Z reszta o agentach ogolnie mowi sie zle i nie
        jest to zbyt uznawany zawod, szczegolnie jesli chodzi o etyke zawodowa.
        Drastyczne, ale tak ludzie ich postrzegaja.
        Jesli macie inne zasady i dzialacie inaczej - uczciwiej to chwala Wam za to, ale
        jestescie rzadkoscia.
      • glasscraft Re: Kupno kolejnego domu 17.08.09, 22:27
        Ja tam nie mam zadnych oporow przed uzyciem agentow nieruchomosci...
        sprzedawalam i kupowalam w tym samym czasie 3 razy i za kazdym razem
        agent nieruchomosci pracowal dla mnie razem z innymi agentami w
        lancuchy koordynujac caly lancuch... to samo dotyczy sprzedazy,
        reklamowali, przysylali ogladajacych... zadnych problemow...
        uzywalam Robinson&Jackson, Quealy (lokalny w ME10), Mann
        Countrywide...
        Re prawnicy, mozna znalezc prawnikow internetowych, wrzuc do
        wyszukiwarki conveyancing, ktorzy za polaczona transakcje sprzedazy
        i kupna nie tluka takich samych pieniedzy jak lokalna firma
        prawnicza i wszystko odbywa sie przez maila/poczte...
    • kamila_21 Re: Kupno kolejnego domu 17.08.09, 23:01
      Dziekuje wam za wyczerpujace odpowiedzi.
      Mam jeszcze czas ale jak widze to sprawa jest bardzo skomplikowana
      wiec dlatego zaczynam myslec o tym juz dzis.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka