Dodaj do ulubionych

AZS - egzema...

02.11.07, 10:50
No właśnie mój maluszek został zdiagnozowany i się okazało, że ma
Atopowe Zapalenie Skóry. I tu mam do Was pytanie, czy jeszcze jakieś
dziecko na forum to ma??? Jeśli tak to napiszcie mi jakich proszków,
płynów itp. używacie. My dostaliśmy bardzo dobrąa maść i smarowidło
od naszej GP, ale czytałam, że potrzeba używać delikatnych środków
piorących, ja używam persil-nonbio i fairy, ale są może jakieś
delikatniejsze???
a swoją drogą to diagnoza chyba dobra i leki też bo działają, ale
wyszłam lekko zdziwiona od mojej GP wczoraj, bo powiedziała "to
egzema poczytaj w internecie, to będziesz wiedziała co to jest";-)
Obserwuj wątek
    • m99995 Re: AZS - egzema... 02.11.07, 13:43
      Czesc, moj synek ma 17 miesiecy i od drugiego miesiaca walczymy z AZS- Strasznie
      sie czasami meczymy i nie sypiamy czesto w nocy, bo maly sie drapie.Ja mam
      nadzor polskiego alergologa tu tez chodze do GP, ale oni raczej nic nie robia w
      tej kwestji- w ten poniedzialek ide do szpitala do pediatry na wizyte, ze
      wzgledu na stan skory i alergie.Tutaj przewaznie daja hydrokortizon na skore ,
      jak zmiany sa bardzo widoczne, ale to jest krem sterydowy i dlugo go nie mozna
      stosowac, pozatym nie jest wskazany dla dzieci, ale jak skora mojego synka
      wyglada tragicznie to stosuje, bo nie mam innego wyjscia.Ja na twarz dziecka
      stosuje Elidel krem , lub Protopik, mam je z Polski sa dobre i nie szkodliwe tak
      jak sterydy i bezpieczne na buzke.Co do proszku tez uzywam fairy, ale nie jestem
      przekonana czy tez mu nie szkodzi, wszyskie produkty dla dziecka z AZS powinny
      byc bezzapachowe a ten proszek pachnie- W polsce uzywalam jeelp- chyba tak to
      sie pisze, ale tu go nie maja, mysle zeby go sprowadzic.ten Proszek nie pachnie
      i bardzo bylam z niego zadowolona.Mydla uzywam oilatum i szampon tez,ale nie
      wszystkim dziecia produkty tej firmy sluza.Tutaj maja tez E 45, tez mozna
      stosowac.Ja na skore dziecka stosowalam juz chyba wszystko i najlepsze dla nas
      jes wazelina, ktora wsmarowuje rano i wieczorem, niektorzy uzywaja tez oliwki
      dla dzieci bezzapachowej do kapieli.Tez uzywam oilatum krem, a z polski mam
      oillan, tez dobry.Ogolnie z AZS jest tak ze w zime zawsze jest gorzej,letnie
      slonce pomaga skorze.My czasmi strasznie sie meczymy, ale moj synus ma tez mocna
      alergie i to tez ma wplyw.Mysle ze przyczyna AZS jest alergia tylko czesto nie
      wiemy na co dziecko mozebyc uczulone.to moze byc proszek, tkanina-( najlepiej
      ubierac dziecko w bawelne), srodowisko w jakim zyjemy(jakies plesnie), kwiatki-
      wlasciwie to moze byc wszystko.Mam kilku znajomych w Polsce ktorych dzieci maja
      AZS, i przyczyny zmian skornych u tych dzieci sa bardzo rozne- czesto nieznane.
      Napisz jak bedziesz jeszcze cos chciala wiedziec.A moj synus ze wzgledu na AZS
      i na alergie biezze zyrtek.
      • monika_irl Re: AZS - egzema... 02.11.07, 14:43
        spróbuj kremu Silcok Base (juz nie pamietam jak sie pisze) to tez
        jest dla dzieci z egzema, nam pomogl na samym poczatku jak Alicja
        miala bardzo sucha skóre. Dostaniesz w kazdej farmacji.
        Dodatkowo stosowalam plyn Oilatum do kapieli + mydelko.
        • astarza78p Re: AZS - egzema... 04.11.07, 14:34
          Dzięki dziewczyny!!! Narazie to początek i zobaczymy jak to się
          rozwinie? Mały dostał Ointment z firmy Rowa i maść na bazie
          hydrokortizonu, Silcock's Base mamy do mycia;-) Oliatum niestety
          miałam na początku, ale nie pomagało, dlatego udałam się do GP. Do
          prania kupiłam w Nolanie ekologiczny płyn do prania Ekover,
          spróbujemy, zobaczymy...
          Po zmianie kosmetyków jest duża poprawa, jednak jak czytałam na
          stronie atopowe.pl to nie za dobrze to wszystko wygląda, można mieć
          nadzieje, że dzieci po skończeniu 6 roku życia wyrosną. My niestety
          do polski nie prędko polecimy, a szkoda, bo mam tam dobrego
          dermatologa i alergologa.
          pozdr aga
    • czarnad1 Re: AZS - egzema... 12.11.07, 22:41
      www.eurocm.pl/godz_p.html. Przez przypadek ogladalam dzis
      program gdzie p dr Barbara Sieradzka wypowiadala sie na temat AZS.
      Powiedziala, ze odpowiednio leczone jest mozliwe do wyleczenia.
      Tylko 5% osob doroslych choruje na te chorobe a nieleczone, lub
      nieodpowiednio leczone moze spowodowac astme oskrzelowa, lub inne
      powiklania. Znalazlam strone z adresem przychodni w ktorej
      przyjmuje. Ale trzeba pojechac do Polski.
      • astarza78p Re: AZS - egzema... 13.11.07, 10:58
        serdeczne dzięki za link, ja z wawy a ken jest zaraz koło domu moich
        rodziców
        u małego poprawa, myśle, że to chyba wina owoców, ale zobaczymy...
        do tego dochodzi skaza białkowa po wprowadzeniu NAN HA... ale
        ogólnie jest dużo lepiej. Dowiedziałam się bardzo dużo ze strony
        atopowe.pl
        Mój starszak wyrusł ze skazy białkowej i mam nadzieje, że małym
        bedzie podobnie;-)
        • astarza78p Re: AZS - egzema... 19.11.07, 14:01
          u małego jak na hustawce... raz lepiej raz gorzej, zaczął sie
          drapać, więc pazurki max krótko przycięte. idziemy jutro do
          dermatologa - alergologa GP, poleconego przez Gosie, jest w D2, więc
          niedaleko;-) mam nadzieje, że doradzi nam coś w sprawie diety, bo
          jak narazie podejżewam i soje + skaze białkowąi niewiem jakie mleko
          mam mu kupić, w Polsce jest chyba bebilo lub bebiko Amino, tutaj nie
          mam pojęcia... mamy steryd na zmiany skórne, ale niechce go używać
          na buzialka, może ten doktor przepisza nam Protopic lub Elidel (choc
          podobno Elidelu nie ma wyspach?). Wertuje atopowe.pl i już sama
          nieweim czy to na 100 % to, bo niby podobne, ale troszke inne. Ale z
          tą chorobą to nigdy nic niewadomo;-)
          • olliesmum Re: AZS - egzema... 19.11.07, 15:28
            Aga, a co powiedzial ten polski dermatolog wczoraj? Byliscie tam?
            Przed wizyta u "mojego" GP zadzwon tam i upewnij sie czy to on
            wlasnie tego dnia przyjmuje, bo czasem choc rzadko moze miec
            zastepce niekoniecznie o tej samej specjalnosci.
            Pozdro,
            Gosia
          • m99995 Re: AZS - egzema... 19.11.07, 22:24
            Witam
            Juz pisalam wczesniej, ale jeszcze dopisze, moj maly ma alergie- skaza bialkowa,
            rozne warzywa tez gluten i mamy dosc duzy problem z dieta.My uzywamy tutaj
            Nutrilonu Pepti plus( mleko) odpowiednik babilonu jest na recepte tutaj. Zasada
            jest taka ze musisz synka obserwowac i nie wprowadzac zaduzo nowych produktow
            naraz- wtedy istnieje prawdopodobienstwo, ze znajdziesz co go uczula- jezeli
            oczywiscie to jest jedzenie.Pamietaj tez o tym ze sa tez alergie krzezowe i dany
            produkt moze go nie uczulac ale w polaczeniu z czyms innym juz tak.Moj synus tez
            nie je soi, po zmianie mleka na nutrilon, jest poprawa- pozatym jezeli dziecko
            ma skaze bialkowa istnieje prawdopodobienstwo, ze na soje tez jest uczulony-
            taki mi powiedzial alergolog. Bylam na wizycie w szpitalu tydzien temu i lekarz
            powiedzial, ze dosc dobrze sobie radzimy, ale z ta alergia to nigdy nie wiadomo-
            trzeba dziecko obserwowac.Nie wiem czy twoj synus dostaje jakies leki
            antyhistaminowe- one lagodza obiawy i moga zapobiedz astmie w
            przyszlosci.Elidelu tutaj nie maja, ja tez uzywam kremu firmy Mustela(
            stelatria) jest bardzo dobry na zmiany skorne, ja stosuje zeby nie uzywac tak
            czesto sterydow( krem mam z Polski).
            • astarza78p Re: AZS - egzema... 20.11.07, 14:54
              Do dermatologa nie poszliśmy, bo postanowiłam zacząć od GP.

              I było tak:
              Podobno za wszystkie zmiany na skórze małego jest odpowiedzialna
              ciemieniucha... (ale ponoć ona nie swędzi, a mały się drapie,
              paznokietki na max przycięte) mały ma lekką ciemieniuche i nie
              wydaje mi się, żeby to ona powodowała, aż takie zmany na skórze
              dziecka. Mały ma zsypany dekold, głowe i pojawiają mu się zmiany na
              całym ciele, głównie na torsie, są to suche różowe placuszki.
              niewiem teraz co robić jestem już głupia! Oczywiście mleka mam nie
              nie zmieniać, bo "tak źle nie reaguje". Nowe produkty wprowadzam
              ostrożnie i pisze dziennik jedzeniowo - wysypkowy;-)
              Steryd na twarz nie, bo szkodzi, Protopik nie, bo oni go nie dają
              tak małym dzieciom. Chyba poprosze mame o ten lek, bo mały potrafi
              budzic się w nocy co 1,5 godziny...
              Może jednak sprubuje dermatologa w Medicusie...
              • astarza78p Re: AZS - egzema... 20.11.07, 14:58
                m999
                nic nie dostajemy od wewnątrz;-) mam tylko hydrocortizon i ointment
                z wosku i parafiny, no i od dziś szampon na ciemieniuche capasal.
                • astarza78p Re: AZS - egzema... 23.11.07, 11:14
                  szampon powoduje straszne drapanie, więc jakby ktoś chciał spróbować
                  to nie polecam (mały się drapał pół nocy, potem ja go na sobie
                  wypróbowałam - tragedia, strasznie podrażnia!!!)
                  • m99995 Re: AZS - egzema... 23.11.07, 21:24
                    Moj maly tez ma ciemieniuche i czesto bardzo sie drapie po szyjce i glowe tak do
                    krwi- jak bylam 3 miesiace temu w polsce u alergologa to dala nam liclid crelo
                    na skore glowy to krem z hydrokortizonem, ale w polsce na pomogl(ogolnie w
                    polsce moj synus czuje sie chyba lepiej, bylam tam dosc dlugo jakies 4 miesiace
                    , ale problemy z ciemieniucha zniknely- bylo juz super, dziecko jakby calkiem
                    zdrowe)jak znow tu wrocilismy to skorka na glowie zaczela sie robic sucha i znow
                    jest ciemieniucha-obcielam synkowi wczoraj wlosy na krociutko i wsmarowuje
                    licolid- ale bede go stosowac tylko ze 3 dni, potem balsam chyba zeby chociaz
                    troche nawilzyc skorke.Radzilabym ci isc do polskiego alergologa tutaj-ja
                    osobiscie nie bylam , ale to chyba lepiej niz GP- oni wlasciwie to olewaja
                    alergie i zmiany skorne- dla nich wszystko to sucha skora tylko - zaden problem,
                    a to jak sie dzieci mecza i my to maja gdzies.Co do leku antyhistaminowego to
                    tez bys sie mogla zapytac- skoro twoj synus ma skaze bialkowa to dla mnie
                    alergia i taki lek by musie przydal.Ja rowniez korzystam z tego forum
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578 .Pozdrawiam
                    • m99995 Re: AZS - egzema... 23.11.07, 22:13
                      Sorrki zle napisalam nazwe kremu- wlasciwa to Locoid crelo.
                      • astarza78p Re: AZS - egzema... 24.11.07, 11:56
                        wtarłam małemu w główka mazidełko z wosków i parafiny następnie
                        zostawiłam go z tym chyba na ok. 1,5-2 godzin (dowiedziałam się z
                        atopowego, dziewczyny bardzo polecały tą metode), wosk i parafiny
                        była podgrzewana przez skóre dziecka, potem grzebyczkiem dla
                        maluchów mu wyczesałam i umyłam główke (spróbuj!). Narazie nic
                        nowego na głowie nie ma. Zmiany na skórze nadal ma, zwłaszcza na
                        główce. Ja stawiam na łzs. Z mlekiem sama niewiem co robić, mały
                        mało je, a dziś zaczął ulewać ostro...
                        m99995 niewiesz może gdzie można tu alergologa znaleźć? w emc,
                        niema, w medicusie jest tylko dermatolog.
                        dzięki;-)
                        • astarza78p Re: AZS - egzema... 24.11.07, 12:00
                          a forum o alergiach już przewertowałam dziękuje;-) ja mam wrażenie,
                          że jemu niesłuży laktoza i soja ( robiłam już próbe z mlekiem
                          sojowym, prawie całą zawartość butelki zwrucił, więc dałam mu spokój)
                          jeśli chodzi o lekarzy to wrryyy... od pań w mojej aptece dowiem się
                          więcej niż od GP... dały mi jeszcze parafine (1.95 e) może to mu
                          trosze pomoże?
                        • olliesmum Alergolog 24.11.07, 12:53
                          Hej Aga, wlasnie przeslalam Ci link do przychodni na Phibsborough, tu jeszcze
                          opis lekarzy tamze, dr Baranowska jest i pediatra i alergologiem:
                          www.polskaprzychodnia.ie/index2.php?f=3
                          • astarza78p Re: Alergolog 24.11.07, 13:45
                            dzięki Gosiu, już sprawdzam;-)
                            • ika_jen Re: Alergolog 24.11.07, 14:06
                              Astarza, z tą soją miałaś chyba rację. Moje dzieci miały skazę
                              białkową i mój pediatra zawsze soję odradzał - podobno bardzo często
                              uczula. Zwracanie i ulewanie pokarmu to też niedobry znak - może
                              lepiej zareaguje na jakiś hydrolizat białkowy - Bebilon Pepti, czy
                              Nutramigen... Moja córka przez pierwsze dwa lata życia piła tylko
                              Bebilon Pepti. Wcześniej, gdy próbowaliśmy innych rodzajów mleka,
                              strasznie ulewała. Dzięki hydrolizatowi również kłopoty skórne
                              zostały ograniczone do minimum.
                              A swoją drogą, strasznie dużo irlandzkich małych dzieci widzę z
                              kłopotami skórnymi...
                              • astarza78p Re: Alergolog 24.11.07, 21:45
                                Pepti jest chyba z laktozą??? jak szukałam mlek w pl (przez neta) to
                                chyba najchętniej bym małemu podała Amino. Tylko jak ja to tu
                                sprowadze??? no i te mleka są chyba w pl na recepte... zastanewiam
                                się nad nutri, ale już tyle mlek na małym wypróbowałam, że już
                                niechce nic bez lekarza zmieniać, po każdej zmianie jakieś skutki
                                uboczne, wrryyy...
                                • ika_jen Re: Alergolog 24.11.07, 22:02
                                  Racja, Pepti jest z laktozą;-(
                                  Tu znalazłam skład: www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?
                                  brand=BEBILON&id=111

                                  To prawdziwa udręka, jak nie wiadomo, co podać dziecku do jedzenia;-(
                                  Trzymam kciuki, żeby się Małemu poprawiło. Musi być coś, co mu nie
                                  będzie szkodzić.

                                  Nasz znajomu, który mieszka w Szwajcarii ostatnio oświadczył, że
                                  najlepsze jest mleko prosto od szwajcarskiej krowy, bowiem to ono
                                  właśnie nie uczula jego 3-letniej córki. Wcześniej podawali małej
                                  różne specyfiki, które zawsze miały jakieś skutki uboczne, a od
                                  kiedy szwajcarski rolnik przywozi im do miasta zwykłe mleko od
                                  krowy, mała cudownie ozdrowiała;-0

                                  Aż mi ciarki po plecach przeszły - jako matce alergików - ale nie
                                  mam powodów, żeby mu nie wierzyć... Jednak niemowlętom bym takiej
                                  kuracji nie polecała. Do tego chyba trzeba mieć szwajcarskie geny;-)
                                  • astarza78p Re: Alergolog 24.11.07, 22:40
                                    albo Irlandzikie;-)
                                    właśnie zarejestrowałam małego na jurto na 13 do polskiej przychodni
                                    z linku od gosi, do pani pediatry-alergologa, obejży gwiazdora i
                                    zobaczymy co powie. Mam nadzieje, że mleczko nam jakieś doradzi, bo
                                    mały większość dziś "oddał", a przecież ciągle nie będe mu podawać
                                    gavisconu, bo 1. co za dużo to niezrdowo i 2. zatwardzenie, wrryyy...
                                    ale jestem dobrej myśli, może w końcu znajde lekarza z głową na
                                    karku, a nie w pubie, hihih
                                    • reyka Re: Alergolog 24.11.07, 23:48
                                      hej,
                                      podczytalam sobie watek, bo tez mam dwoch alergikow. corka blizej
                                      niesprecyzowane pylki traw i roztocza, a syn nabial. i tutaj hm
                                      niewiele moge zdzialac. nam tutaj gp polecila silvemore clinic w
                                      stillorgan, ale jak zobaczylam cennik... choc jak bedzie trzeba, to
                                      sie tam wybiore. daj znac jak poszla wizyta i czy warto sie wybrac.
                                      • m99995 Re: Alergolog 25.11.07, 11:08
                                        Witam, ja kiedys tez myslalam , ze dziecko ma uczulenie na laktoze i zamowilam w
                                        aptece tutaj mleko laktoz Free i oklazalo sie ze ono zawiera soje.Ja pojechalam
                                        do polski przeszlam na bebilon i jest duza zmiana.Moja znajoma ma malego z
                                        choraoba genetyczna i maly nie toleruje laktozy-laktoza zagraza jego zyciu-nie
                                        wiem czy jest uczulenie na laktoze , ale jakies slabsze- pewnie tak, ale jak
                                        pojdziesz do polskiego lekarza przypuszczam, ze poleci ci hydrolizad.Co do
                                        lekarza to juz go namierzylas.Moj maly tez ma skapa diete, ale staramy sie jak
                                        mozemy, caly czas cos powoli wprowadzamy- ale niestety duzo produktow go
                                        uczula.Napisz jak wrocisz od alergologa.Co do ciemieniuchy to probowalismy z
                                        oliwka na poczatku i na bardzo pomogla.A ciemieniucha to tez czesto obiaw
                                        alergii.U malych dzieci jest dosc popularna , ale im dzicko starsze to powinno z
                                        niej wyrosnac- w przypadku alergii moze sie utrzemywac dosc dlugo.
                                        • ika_jen A może odrobaczyć? 25.11.07, 14:37
                                          Wpadłam na taki wątek na innym forum:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=71784915&v=2&s=0
                                          No i przypomniało mi się, że alergolodzy z Rabki zalecają
                                          przynajmniej dwa razy do roku odrobaczać dzieciaki.
                                          Ja moich nie zdążyłam przed przyjazdem tutaj, a szkoda - Jędrek
                                          chodzi blady z granatowymi sińcami pod oczami...
                                          Ciekawe, czy tutaj można taki specyfik bez recepty dostać?
                                          • reyka Re: A może odrobaczyć? 25.11.07, 21:27
                                            wiesz, teza sie nad tym zastanawiam. w polsce dostalam zentel, ale
                                            go jeszcze malej nie podalam, czekam az sie troche wzmocni po
                                            antybiotykach. zwykla gp, gdy ja zapytalam o "warms" to powiedziala,
                                            ze niemozliwe, bo by sie drapala i owsiki byloby widac. niestety nie
                                            wiedzialam, jak sie inne paskudztwa nazywaja i juz o reszte nie
                                            pytalam. teraz juz wiem jak pytac i przy nastepnej wizycie bede sie
                                            dopominac o badania. jakby nie bylo badanie nieinwazyjne, a moze cos
                                            wyjdzie.zawsze pozostaje polski lekarz, ktory moze bardziej
                                            zorientowany sie okaze.
                                            bez recepty to chyba niczego sie nie dostanie, choc moze sie myle.
                                            -
                                            lepiej zjesc dobre ciasto w towarzystwie niz tort w samotnosci
                                          • m99995 Re: A może odrobaczyć? 25.11.07, 22:58
                                            Ja jeszcze niczego na robale nie stosowalam, maly ma 18 miesiecy i bez udzialu
                                            dobrego lekarza bym sie bala, na forum alergia gazeta.pl znajdziecie mnostwo
                                            inf. na temat robali- na jakie sie dziela , jak z nimi walczyc, jak wreszczie
                                            pobrac odp. material do badania.Moj maly mial badany kal na lamblie chyba 4
                                            razy, ale to nie daje gwarancji ze ich nie ma.Robilam tez badanie na owsiki i
                                            plesnie i grzeyby i nic nie wyszlo- ale podobno duzo zalezy od labolatorium do
                                            ktorego sie da, czesto intruzy nie wychadz a moga byc.Ja narazei dalam spokoj z
                                            robalami, ale jak maly skonczy 2 latka zaczne profilaktyke ziolowa na robale dla
                                            tak malego dziecka.Moj niestety ma pewna alergie pokarmowa jak mu cos dam do
                                            zjedzenia co mu nie pasuje to buzke ma cala czerwona, jakby popazona na drugi
                                            dzien wiec ja ewidentnie widze zwiazek z jedzeniem.Jezeli chcecie podrazyc watek
                                            z robalami to wejdzcie na gazeta.pl-alergie.Pozdrawiam
                                            • ika_jen Re: A może odrobaczyć? 25.11.07, 23:20
                                              Macie rację - z odrobaczaniem malutkich dzieci jest na pewno
                                              inaczej. My od jakiegoś czasu odrobaczamy się profilaktycznie. W
                                              Polsce dostawaliśmy od pediatry receptę na leki dla nas wszystkich,
                                              bez robienia badań. Dzieci chodziły do przedszkola, miały kontakt ze
                                              zwierzętami - to wystarczyło. Nasza córka wyszła z astmy, małemu
                                              skończyły się objawy alergii pokarmowej i wziewnej - trudno
                                              powiedzieć, czy wyrośli, czy to kwestia opieki i diety... Pewnie
                                              wszystko po trochu.
                                              A forum o alergiach i tak odwiedzę, a nuż czegoś nowego się dowiem -
                                              dzięki za namiary;-)
                                              • reyka Re: a propos forum o alergii 26.11.07, 12:45
                                                kilka dni temu poczytalam sobie to forum dosc dobrze i tak jak z
                                                kazdymi informacjami na jakimkolwiek forum trzeba to rewelacji
                                                robalowych podchodzic z dystansem. dotarlam nawet do art "p.dr",
                                                ktorej art pojawil sie tylko na trzech forach a jej nazwiska zadna
                                                wyszukiwarka w zadnym innym innym kontekscie nie pokazala.a
                                                rewelacje byly baaaardzo rewelacyjne:)) poczytac jednak zawsze warto.
                                                • astarza78p po wizycie u lekarza 26.11.07, 13:55
                                                  pani doktor, stwierdziła jednak azs u małego, staram się
                                                  wyeliminować mleko z jedzenia, no i oczywiście, neutrinigen
                                                  dostaliśmy
                                                  jeśli chodzi o robaki to raczej będziemy czekać, bo mały ma 5
                                                  miesięcy
                                                  • kocia_kotna Witam! 26.11.07, 16:29
                                                    Jestem mamą mieszkajaca w Polsce, która zaczyna poznawać Irlandię.
                                                    Znalazłam to forum i widzę, że problem wielu mam to AZS. Mam synka,
                                                    który jest mega alergikiem i borykamy się z ta chorbą od urodzenia
                                                    czyli dwa lata, ale doswiadczenia już nabrałam sporego. Jeśli moge
                                                    się przydac i pomóc to zapraszam do rozmów na priv.

                                                    Pozdrawiam!

                                                    P.S. Mam nadzieję częściej się udzielać!
                                                  • reyka Re: po wizycie u lekarza 26.11.07, 21:15
                                                    a czy moglabys napisac tak pokrotce, jak wizyta wypadla. tzn jakie
                                                    bylo podejscie p dr, czy sluchala tego, co masz jej do powiedzenia,
                                                    czy wypytywala duzo. pytam dlatego,ze bylam tu juz u jednego pl
                                                    lekarza, ale to byla strata czasu - szybko, byle jak, dobrze,ze
                                                    chociaz malemu zyrtec przepisal.
                                                  • astarza78p Re: po wizycie u lekarza 27.11.07, 11:38
                                                    wizyta przebiegła normalnie, tzn. pani doktor obejżała dokładnie
                                                    małego zważyła i zmierzyła, pytała o D3, o poród, od kiedy ma zmiany
                                                    jak był leczony. Ja chcąc się przekonać o jakości pani doktor nie
                                                    mówiłam, że posadam już troche wiedzy na temat AZS. Pani doktor
                                                    wydaj mi się konkretna i mam nadzieje skuteczna, no ale wiadomo to
                                                    azs nie grypa... poza tym 3 i 6 wizyta jest ze zniżką, do 2 dni po
                                                    wizycie rewizyta, w razie pogorszenia bezpłatna, i można się jeszcze
                                                    przez telefon konsultować;-) my u niej zostajemy, bo była jedynym
                                                    lekarzem, któremu się chciało nam pomóc. Nie moge powiedzieć, że
                                                    było byle jak jestem zadowolana z wizyty i moge panią droktor z
                                                    czystym sumieniem polecić;-)
                                                  • astarza78p Re: po wizycie u lekarza 27.11.07, 11:41
                                                    byliśmy u pani dr renaty Baranowskiej, a i jest możliwość
                                                    rejestracji przez internet!
                                                  • reyka Re: po wizycie u lekarza 23.01.08, 11:25
                                                    i tak to jest z polskimi lekarzami. przyjada popracuja i pojada. p
                                                    dr baranowska juz niestety w tej przychodni nie pracuje. chyba
                                                    przyjdzie nam sie przestawic na tutejszych lekarzy, tutejszy system
                                                    i wiecej od nich wymagac:)
                                                  • astarza78p Re: po wizycie u lekarza 24.01.08, 10:54
                                                    pani doktor nie wyjechała z Dublina, jak chcesz to podam Ci namiary
                                                    na priv;-)
                                                  • reyka Re: po wizycie u lekarza 26.01.08, 22:48
                                                    jesli mozna to chetnie. na razie poszlam z corka do swojego gp,
                                                    wyslala nas na badania, dala na wysypke szampon nizoral, bo stw ze
                                                    to grzybiczna. zobacze czy jej przejdzie, ale moze dobrze by bylo
                                                    skonsultowac z kims kto sie na alergiach troche zna?
                                                  • astarza78p Re: po wizycie u lekarza 27.01.08, 22:10
                                                    na grzybice to chyba raczej maść z antybiotykiem???
                                                    a reyka wysłałam Ci numer do p. dr na priv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka