01.08.16, 22:47
właściwie wcale mi nie chodzi o interpretację dla mnie, szukając czegos innego natknęłam się na wątek (na zagranicznym forum) na temat takiego układu i trochę się zdziwiłam. Tam są linie 1, 4 i 6. Facet stawiał klientce jakąś inną wróżbę (horary?), chodziło o miłość, wyszło mu, że jak najbardziej, facet jest chętny, zero niepomyślnych znaków. Tymczasem obiekt miłości, którego babka osmielona wróżbą próbowała poderwać, w ogóle nie wykazał zainteresowania. Babka pytała też I Ching i wyszedł wlasnie powyższy układ i ludzie w wątku powiedzieli że no jak to, 11.6 jasno świadczy o tym, że małżeństwa z tego nie będzie.
No ale ja myślałam, ze 6 odnosi się do przeszłości, a 1 do przyszłości? Więc dlaczego 6ta linia tu mówi o tym, ze nic z tego nie BĘDZIE?
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: 11 na 50 02.08.16, 15:39
      Ja bym stawiała raczej na przemianę w 50, który to heks wnosi zmiany, ale po burzach i vczęsto bolesnych odejściach i rozczarowaniach.
      Co do 6, ak opisuje mijającą sprawę, w której się jeszcze tkwi, dlatego latwo ją rozpoznać. Ale po niej idą w interpretacji linie 1 i 4. Tym niemniej 11 mówi też o obojętności i wcale nie wnosi jakichś wielkich zmian, tylko uspokojenie, co najwyżej, albo długotrwałość zaangażowań w jakąś sprawę.
      Ponieważ babka pytała różnych ludzi, wiele razy i nie odpuszczała jednak, biorę pod uwagę, że Księga odpowiedziała jej tak: uspokój umysł i dopiero wtedy, gdy naprawdę zmienisz nastawienie wewnętrzne (50) przyjdź do mnie z pytaniem.
      Świadczy też o tym heks sumaryczny, którym jest 61. Wewnętrzna prawda. Czyli oczyszczenie z emocji i iluzji, które wnoszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka