Dodaj do ulubionych

Katastrofa samolotu w I-Cing

08.02.08, 12:28
Badam, a jakże skuteczność metody Śliwy, tj. jej adekwatność do
rzeczywistości. Dlatego obliczyłam heksagram na chwilę rozbicia się
samolotu 23.01.2008 o godz. 19.06 (jak podano w TV).
Wypada górny trigram Niebo (przestrzeń, maszyna, mężczyźni lotnicy)
i dolny Radość (lecieli z obrad, gdzie dużo się gadało, towarzyskie
rozluźnienie, wracali na kolację). Razem h. 10. Stąpanie (posuwanie
się do przodu śladem tygrysa).
5 linia zmienna, wytrwałość i świadomość niebezpieczeństwa.
Mowa jest w h. o nadepnięciu ogona tygrysa, ogon do odwrót, zwrot,
tu moment lądowania i zwroty przy tym. 5 linią jest dowodzący pilot,
który wytrwale próbował.
Po przemianie 38. Przeciwieństwo.

pozdro
ES
Obserwuj wątek
    • jasnygrom Re: Katastrofa samolotu w I-Cing 10.02.08, 19:35
      :)
      Ewa pisze:
      (...) obliczyłam heksagram na chwilę rozbicia się samolotu 23.01.2008 o godz.
      19.06 (jak podano w TV).

      --------
      domyślam się Ewo, że obliczyłaś dolny trigram z daty, a górny z godziny. Przy
      górnym z daty a dolnym z godziny wyszedłby heks 43.Przełamanie (Jezioro nad
      Niebem), a po zmianie 5.linii dostajemy 34.Potęga Wielkiego.

      wieczorne pozdro :) RP
      • transwizje Re: Katastrofa samolotu w I-Cing 15.02.08, 09:07
        Jasnygrom, masz rację, tak zrobiłam, ale dokładnie tak mam zapisane
        w przepisie w notatniku. czyżbym coś pomyliła? Książkę niestety
        pożyczyłam, więc sprawdzić nie mogę.
        problem nie wyniknął przy heksagramie roku, bo tam akuracik oba
        trigramy były te saME.
        jeśli to ty powtarzasz metodę prawidłowo znaczy, że odwrotne
        zapisywanie trigramów też ma sens, a nawet w tym wypadku jakby
        większy.
        Bo o ile 43. można przypisać konferencji na temat bezpieczeństwa
        lotów, z której samolot wracał (43 jest związany z ostrzeganiem,
        zapobieganiem, a zatem profilaktyką) to 34 jest tu trochę dziwne,
        mówi o dumie, potędze, poczuciu mocy, przed którą rozstępują się
        same przeszkody. ten zestaw trigramów zatem opowiadałby o
        przeszłości i Przyczynie, a zestaw, który ja pomyłkowo? podałam
        mówiłby o Skutkach.
        Gdyż w tym wypadku 10.5 świetnie opisuje konferencję na szczycie w
        sprawach bespieczeństwa, a 38 jej odwrotny do treści rezultat (I
        POSTĘPOWANIE DOWÓDCÓW).
        pozdro
        Ewa
        • jasnygrom Re: Katastrofa samolotu w I-Cing 19.02.08, 20:30
          :)
          Ewa pisze:
          (...) 34 jest tu trochę dziwne, mówi o dumie, potędze, poczuciu mocy, przed
          którą rozstępują się same przeszkody.
          --------
          mi też 34 nie bardzo pasuje do katastrofy. Jedyne co znalazłem na
          "usprawiedliwienie" to:

          a)
          34.Potęga Wielkiego
          Uwagi Rozmaite (Wilhelm, s.439):
          Potęga Wielkiego ujawnia się poprzez zaprzestanie.
          --------
          w tym wypadku zaprzestanie kojarzy się z przerwaniem lotu

          b)
          fragment komentarza do orzeczenia (Wilhelm, s.439):
          (...) Istotą znaczenia tego heksagramu jest przeciwstawienie sobie potęgi i
          przemocy. (...)
          --------
          potęgą tu jest Niebo - żywioł Metal (dolny trygram dla h.43 oraz h.34),
          natomiast przemoc reprezentuje samolot wojskowy mknący po niebie. Samolot jako
          metal na niebie (w h.43 górny trygram Jezioro to Metal) po dokonaniu się
          Przełomu w normalnym locie staje się Piorunem - żywioł Drzewo (górny trygram w
          h.34), który niczym grom z jasnego nieba leci w dół na łeb (Niebo - głowa) na
          szyję. Co do żywiołów, to Drzewo w konfrontacji z Metalem szanse ma znikome.

          c)
          sekwencja heksagramów przedstawia cofanie się energii: h.43 ma 5 dolnych linii
          mocnych, zaś h.34 cztery. Zauwazmy, że numery tych heksagramów też się cofają
          (43 - 9 = 34). co ciekawe - mają przestawione cyfry 3 i 4.

          d)
          trygram Jezioro z górnego miejsca w h.43 (linie 4-5-6) zszedł niżej w h.34
          (linie 3-4-5). Czyli Metal się poruszył w dół, zapewne z zamiarem lądowania.

          --------
          mimo wszystko nie jestem zwolennikiem metody Śliwy. Patyki lub monety wydają mi
          się bardziej adekwatne do wyciągania wniosków. Może dlatego, że sprawiają
          wrażenie bardziej niezależnych, przypadkowych, a przez to związanych z całym
          otoczeniem-klimatem wydarzenia.

          nocne pozdro :) RP
          • transwizje Re: Katastrofa samolotu w I-Cing 20.02.08, 10:47
            a jednak filozoficznie rzecz biorąc metoda Śliwy ma wszelkie
            podstawy logiczne, aby prawidłowo orzekać o dziejącej się
            rzeczywistości. Abstrahując od tego, co w niej jest nieprawidłowo,
            czy może fragmentarycznie przekazane.
            Wszelkie systemy dywinacyjne oparte są właśnie o logiczny porządek
            zasad, sił i przemian. Sam w sobie taki system (czy to icing, czy
            tarot, numerologia, czy astrologia np.) jest zbiorem mądrości,
            wiedzy o świecie i życiu w nim. Według nich świat jest poznawalny,
            stający się w zgodzie z obowiązującymi odwiecznie prawami i rytmami
            i przemieniający się wraz z nimi.
            Każde wydarznie ma swoje parametry "osadzenia" w czasoprzestrzennej
            rzeczywistości. Najczęściej są to liczby (kalendarz), wyciągnięte
            różnymi sposobami (data, położenie planet, ilość przedmiotów) i
            poddane "obróbce" logicznej na bazie używanego systemu dywinacji.

            Metoda Śliwy pozornie nie bazuje na przypadku, ale przecież
            przypadkiem jest wybór daty, godziny (tu wywołane przypadkowym
            zdarzeniem, podkreślającym taką chwilę), podobnym co rzucanie monet.
            Działanie intuicji przy wyborze liczb takich, a nie innych (to
            wtedy, gdy nie bierze się pod uwagę daty, a jakieś inne parametry
            ilościowe) jest takie samo.

            W tarocie, który na ogół również polega na losowaniu kart istnieje
            metoda określania parametrów czasu/chwili na podstawie daty i liczb,
            na tej samej podstawie filozoficznej, co metoda Śliwy.

            Nieco podobnie jest w astrologii. Tam oblicza się horoskop na bazie
            dokładnej daty i miejsca początku wydarzenia, ale można również
            uzyskać odpowiedź na bazie momentu zadania pytania (kompletnie
            irracjonalne dla rozumowca-naukowca, który łatwiej przełyka
            astrologię urodzeniową).
            Pozdro
            Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka