Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nowy sprzęt

    IP: 77.252.146.* 29.12.09, 11:02
    W tym roku Mikołaj "przyniósł" nam nowy sprzęt narciarsko-
    snowboardowy.Proszę,podpowiedzcie czy z nowymi nartami i deską
    trzeba coś przed sezonem robić tzn smarować itd.Przy zamieszaniu z
    kupowaniem zapomniałam zapytać sprzedawcę więc teraz zostaliście mi
    tylko i aż Wy.Pzdr Magda
    Obserwuj wątek
      • Gość: o_andrzej Re: Nowy sprzęt IP: *.cyf-kr.edu.pl 29.12.09, 12:42
        > W tym roku Mikołaj "przyniósł" nam nowy sprzęt narciarsko-
        > snowboardowy.Proszę,podpowiedzcie czy z nowymi nartami i deską
        > trzeba coś przed sezonem robić tzn smarować itd.

        Sa rozne szkoly, ale posmarowac nie zaszkodzi. Najlepiej na goraco, ale w moim
        przypadku, z lenistwa, smaruje smarem w plynie - dokladnie takim, jak w reklamie
        ponizej, Toko. Nowych nart nie trzeba ostrzyc. Dopilnowac dobrego ustawienia
        wiazan.
      • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt IP: *.tor.primus.ca 30.12.09, 00:34
        zplanowac slizgi, jesli trzeba delikanie podostrzyc zalozcy base potem
        posmarowac itp
        • skyddad Re: Nowy sprzęt 30.12.09, 05:43
          No Jozzo widac zes fachowcemn w tej materi jestes.
          Co pare lat sie zmienia ale wlasnie tak jest prosze zobacz masz do wybrania
          jezyk i szerokie pasmo czyli Broadband.
          Obejrz to sie zorientujesz co dotyczy nowych nart rekraacyjnych.
          W Szwecji jak kupujesz takowe, odrazu wykonuja taki servis ale to dotyczy
          przyzwoitych sklepow,Intersport lub Stadium lub prywatne.
          www.swixschool.no/web/index2.html
          Dla jazdy rekreacyjnej to wlasciwie nalezy zrobic to co powiedzial Andrzej i
          zupelnie wystarczy.Dla sportowej znacznie wiecej to co mowi Jozzo no i
          wyczynowej juz zupelnie inna szkola.
          Pzdr.Sky.
          P.S najwaznniejsze jest aby przed kladzeniem tak jakiegos "Szuwadla"
          - starodawna nazwa polska pasty do butow jest przygotowanie slizgu czyli zmycie
          specjalnymi srodkami czyszczacymi i dopiero pozniej polozenie np. ten smar co
          jest na rysunku pod spodem Toko Express Mini.
      • Gość: smiglostopy Re: Nowy sprzęt IP: *.dyn.optonline.net 30.12.09, 17:18
        Jesli sprzet jest nowy to nic nie musisz robic. Sprawdz tylko czy wiazania masz
        odpowiednio ustawione. jak zamawialiscie przez internet, mogly byc ustawione na
        0, a to nie jest dobrze.

        Oczywiscie mozesz sobie przesmarowac. Nie zaszkodzi, ale nie musisz tego robic.
        Nie ostrz krawedzi. Sa fabrycznie ostre.
      • Gość: j. Re: Nowy sprzęt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.09, 08:33
        narty ze sklepu są oczywiście pokryte smarem
        tyle tylko,że jest to mazidło zabezpieczające ślizgi i krawędzie
        w czasie przechowywania i transportu
        chodzi między innymi o zabezpieczenie slizgów przed utlenianiem.
        taki smar na stoku zniknie po pierwszym zjeździe
        tak więc narty do serwisu (nie polecam maszyn)
        krawędzie naostrzyć, ślizgi nasmarować, wiązania ustawić
        to podstawowe i konieczne czynności

        • skyddad Re: Nowy sprzęt 31.12.09, 09:00
          Fabryka daje krawedzie 90 stopni. Sa to krawedzie dla publicznosci ale jezeli
          jezdzisz sportowo to niestety musisz je zmienic na 89 lub 88 a przy wyczynie
          87.Wykonuje sie to recznie. Maszynowe ostrzenie nart wytrzymuje kilkanascie razy
          i jest zdarta do miesa,mozna troszke podfrezowac "mieso" i poznieje to juz
          nadaja sie do zatkania dziur w plocie.Wypozyczalnie sie nie bawia tylko
          odstawiaja takie ostrzenie.Prywatny sprzet trzeba uszanowac gdyz dobry naprawde
          kosztuje duzo pieniedzý.Wypozyczalnie kupuja masowo i tanio nowy sprzet dlatego
          sie nie bawia.Jest to sprzet rekreacyjny.
          Pzdr.Sky.
          • kalinihtaa no, a jak to sie ma do nart które miały pełny 31.12.09, 09:28
            serwis rok temu, czy też trzeba ostrzyć i smarować?
            (pewnie naiwne pytanie...)
            • Gość: j. Re: no, a jak to sie ma do nart które miały pełny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.09, 09:39
              obowiązkowo
              i tak długo z tym czekałeś
              smarowanie jak i podostrzanie krawędzi
              robi się w zasadzie dość często
              w zależności od potrzeb

              raz na sezon to stanowczo za mało
              oczywiście przy dużej ilości dni spędzonych na stoku
            • ewangelizator_carvingu Re: no, a jak to sie ma do nart które miały pełny 31.12.09, 10:07
              ostrzenie zalezy od stanu krawędzi, idziesz do serwisu i fachowiec
              Ci to oceni, to samo z ubytkami ślizgu, natomiast przesmarowac po
              roku chocby tylko stania w piwnicy tzreba na pewno
          • Gość: smiglostopy Re: Nowy sprzęt IP: *.dyn.optonline.net 31.12.09, 16:34
            skyddad napisał:

            > Fabryka daje krawedzie 90 stopni. Sa to krawedzie dla publicznosci ale jezeli
            > jezdzisz sportowo to niestety musisz je zmienic na 89 lub 88 a przy wyczynie
            > 87.

            Sa nie mierzylem, ale koles kontaktowal sie z serwisem fischera i powiedziano mu ze rx8 fabrycznie ostrzone sa na 87 stopni. Wiadomosc z drugiej reki, ale ja w to wierze;)
        • Gość: smiglostopy Re: Nowy sprzęt IP: *.dyn.optonline.net 31.12.09, 16:36
          Po co ostrzyc krawedzie w nowych nartach?
      • ewangelizator_carvingu Re: Nowy sprzęt 31.12.09, 10:11
        wg mojego odczucia fabryczne ostrzenie jest zawsze najlepsze,
        serwisuje narty u fachowca, sa ostre ale to juz nie to samo,
        przetestowałem to na kilku parach nart

        być moze gdy ktoś sam sobie ostrzy jest w stanie przescignąc fabrykę

        przesmarowac na pewno nie zaszkodzi, ale nie jest to konieczne
        • skynews Re: 31.12.09, 11:20

          Dokładnie tak jest:
          nie widziałem nigdy nowych nart, które nie miałyby optymalnych kątów krawędzi i
          krawędzie te nie byłyby odpowiednio ostre.

          Można robić tzw. tuning nart i np. zmieniać kąty krawędzi ale to jest ścisłe
          związane z preferowanym stylem jazdy.
          Inaczej: trzeba dokładnie wiedzieć czego się chce bo powrót do sytuacji
          wyjściowej może okazać się b. trudny lub niekiedy niemożliwy. Pozostanie tylko
          kupno nowych nart.
          W większości przypadków fabryczny kat 90° jest optymalny.

          W pewnych warunkach zbyt ostre kanty krawędzi mogą okazać się przeszkodą np.
          świeży śnieg - narta się zacina utrudniając inicjacje skrętu.

          Krótko:
          nowe narty do autoryzowanego serwisu wraz z butami w celu optymalnego ustawienia
          wiązań i smarowania ślizgów.
        • skyddad Re: Nowy sprzęt 31.12.09, 11:32
          Do ostrzenia recznego trzeba miec odpowiedni sprzet.Uzyskuje sie o wiele
          dokladniejsza powierzhnie a zarazem najtrwalsza przy ostrzeniu recznym.ta
          operacja wymaga mniejwiecej 40minut na pare i dlatego servisy nie bawia sie i
          ostrza maszynowo.Sciagajha za kazdymn razem okolo 0.1mm materialu, ostrzenie
          reczne dzienne max 0.02mm.
          Dlaczego maszynowo tak duzo? Narta jezdzi dluzszy okres bez ostrzenia i jest
          dosc dobrze "wyrypana" i trzeba az tyle zjechac.
          Dzienne ostrzenie zajmuje bardzo malo czasu i utrzymuje narte w superkondycji.
          Zadne oblodzenie lub wpadniecie na tafle wody zamrznietej i kladziutkiej jak
          tort nie jest przeszkoda dla nart ostrzonych recznie przy katach
          sportowych.Fabryczne ostrzenie jest zgrubne i ostre z zadziorami a to trzeba
          wszystko usunac.
          Narta po sezonie majaca pelny servis tzn ostrzenie i smarowanie w celu
          zabespieczneia slizgow przed utlenianiem nadaje sie do skladowania do nastepnej
          zimy.Nalezy od nowa przeleciec ostrzalka kanty i zdjac smar i wyczyscic slizg.
          Np. Zawodnicy do tego uzywaja specjalny srodek z zawartoscia FLOUR^u.Dopiero po
          tym wypelmnia sie ubytki na goraco a na koncu baza i smar odpowiadajacy
          temperaturze sniegu. Smary rekreacyjno -sportowe maja wieksza rozpietosc
          temperaturowa.
          Czy wiecie uzycie wlasciwego smaru nadaje narcie odrazu niesamity poslizg.Kiedys
          spotkalem czlowieka na gorce prawie bez pochylu plasko, biedny kijkowal jak
          szalony aby utrzymac 10km/h ja mialem pelne smarowanie wyczynowe na swoich
          nartach.Nie odpychajac sie nabralem predkosc prawie 25km/h. Zapytal sie co pan
          uzyl? Odpowiedzialem zwykle smary (Treningowe) ale dobrane temperaturowo na ten
          dzien do sniegu.Tak wyglada jazda o polowe lzejsza krecenie jak po masle,jazda
          na kantach jak po masle zadnych oporow no i tylko panowanie nad predkoscia aby
          nie popasc w szal.Na dlugiej prostej w dolinie o normalnym dosc ostrym spadzie
          mozna odrazu po paru sekundach wejsc na 100km/h i to jest wlasnie to ryzyko dla
          ktorego nie warto sie bawic jezeli nie ma sie doswiadczenia ani treningu.
          Pzdr.Sky.
          • ewangelizator_carvingu to wszystko prawda 31.12.09, 11:58
            tylko jaki odsetek narciarzy amatorów samemu serwisuje narty? mi
            osobiście zwyczajnie się nie chce bawic pilnikami i kątownikami,
            podejrzewam tak samo jak 99% narciarzy amatorów

            poza tym do zwykłego rekrecyjnego jeżdzenia to co zaoferuje serwis w
            zupełnosci wystarcza,

            wożę ze sobą reczną ostrzałke ale uzywam ją sporadycznie, częściej
            zdarza mi sie podsmarowac ślizgi
            przed kazdym większym wyjazdem narty do serwisu smary, ewentualne
            ostzrenie i wypełnienie gdy tak zdecyduje fachowiec

            i taki model w zupełnosci zapenia mi narciarska frajdę,
            • ortodox Re: to wszystko prawda, ale .. 02.01.10, 12:21
              ... może nie jest to 1 ale ok. 10%. W każdym bądź razie zdecydowana mniejszość. Jest to mniej więcej ten odsetek narciarzy, który powinien pomyśleć o kupnie lepszych (droższych) nart i butów. Pozostałym do zwykłego zsuwania wystarczą tanie z Makro ( dla początkujących). Jednak mam wrażenie, że droższe narty i buty jakoś bardziej rzucają się w oczy na stoku, niż dobrze zrobiony serwis narciarski. Przypomina mi sie dowcip: Wołałbyś być łysym (rudym) czy głupim? Głupim, bo to ... .
              pozdro.
              p.s.
              Przepraszam wszystkich łysych, rudych i głupich ;)
              • jeepwdyzlu ortodox spostrzegawczy :-) 04.01.10, 10:08
                Jednak mam wrażenie, że droższe narty i buty jakoś bardziej rzucają
                się w oczy na stoku, niż dobrze zrobiony serwis narciarski
                ---------------
                ?
                w cywilizowanych krajach NIKT nie zwraca uwagi na to jaki masz
                sprzęt.. Ty patrszysz ortodox kto ma jakie deski? Czy buty?
                I widzisz to? Ja widze z reguły kolorowo ubranych i wesołych ludzi..
                Mogę zauważyc ciekawą czapkę czy fajny kask ale narty???

                jeep
                • ortodox A jednak ... 04.01.10, 11:06
                  Wiesz, ja nie przywiązuję wagi do tego rodzaju kwestii, a mimo tego jadąc z kimś na kanapie, czy w gondoli nie da się nie zauważyć, kto ma jaki sprzęt. Na stoku, podczas jeżdżenia bardziej rzucają się w oczy umiejętności i tego też nie da się nie zauważyć. Dobrze zdobionego serwisu nie widać ani na kanapie, ani w barze, ani na stoku ... jednak wierz mi Jeep, na stoku jest sporu ludzi, dla których to jak jesteś ubrany i co masz na nogach, oraz pod butami jest wszystkim co chcą wiedzieć o Tobie.
                  pozdro.
          • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt IP: *.tor.primus.ca 01.01.10, 15:26
            Zgadzam sie w, dobrze mowisz zwlaszcza o ostrzeniu zreszt tekstu teztrzeniu
            czestym a n
          • ortodox Re: Nowy sprzęt 02.01.10, 11:57
            Podobnie jak Sky uważam, że nie ma to jak dobry serwis nart.
            Narty trzeba ostrzyć systematycznie w miarę potrzeby. Czasem jest to każdego
            dnia, a czasem nieco rzadziej w zależności od warunków na stoku. Nie jest
            prawdą, że fabrycznie nowe narty są najlepiej przygotowane do jazdy. Krawędzie
            często mają 90st co nie gwarantuje dobrego trzymania przy bardziej zmrożonym
            śniegu. Powinno być 87-88st i to niezależnie od umiejętności. Chyba, że
            jeździmy tylko stylem klasycznym i krawędzi używamy tylko do hamowania. Wtedy
            kąty nie mają większego znaczenia, a ostrość krawędzi jest sprawą drugorzędną.
            Myślę jednak, że powinniśmy mówić tu o przygotowaniu nart do współczesnej jazdy
            (carvingowej) a nie ześlizgiwaniu się z górek ;) Przeświadczenie niektórych
            dyskutantów o wyższości krawędzie fabrycznych nad ostrzonymi wynika zapewne z
            faktu, że nigdy nie mieli dobre serwisowanych nart. Serwisy narciarskie idą
            przeważnie na łatwiznę. Ludzie tam pracujący dobrze wiedzą, że razowy narciarz i
            tak do nich nart nie zaniesie, a pozostali niewiele się na tym znają i można im
            kit wcisnąć. Nawet zahartować krawędzie ;) Najczęściej wrzucają więc narty na
            maszynę i jada po krawędzi, aż iskry lecą.
            Takie ostrzenie, jak pisał Sky, zbiera co najmniej 0,1mmm a często znacznie
            więcej, więc po kilu ostrzeniach krawędź znika. Ręczny ostrzenie w serwisie
            mimo, że jest znacznie droższe, nie dorównuje serwisowi własnoręcznemu z
            przyczyn oczywistych. Rozsądne więc wydaje się jednak kupienie ostrzarki i
            ostrzenie własnoręczne. Jest to rozwiązanie dla niemal każdego, choć trzeba mieć
            nieco cierpliwości i przynajmniej jedna prawą rękę ;) Smarowanie jest tez ważne,
            choć mniej istotne jeśli nie startujemy w zawodach. Wystarczy co parę dni
            nasmarować smarem uniwersalnym na gorąco o zakresie temperatur -10 do +5. Przy
            użytkowaniu nart tylko przez tydzień w sezonie przeważnie wystarczy jednorazowe
            smarowanie. Można ewentualnie uzupełniać to smarami w płynie na zimno.
            pozdro.
            • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot IP: *.tor.primus.ca 02.01.10, 16:19
              Tak sie zastanawiam skad ci sie bierze tyle energi zyby pisac takie bzdury:

              "
              Chyba, że
              jeździmy tylko stylem klasycznym i krawędzi używamy tylko do hamowania. Wtedy
              kąty nie mają większego znaczenia, a ostrość krawędzi jest sprawą drugorzędną.
              "

              Ponadto praca nad nartami to nie tylko smaroanie i ostrzenie. Nistotniejsz jest
              w tym o czym sie malo mowi a mianowiecie praca na slizgami poczytaj na necie i
              wyraz swoja opinie
              • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot 02.01.10, 17:00
                Jeśli uważasz, że piszę bzdury ... to dla jasności stanowiska należałoby przedstawić jakąś kontrtezę, jakieś argumenty ... .
                Inaczej tylko pogrążasz się w w swej zatwardziałej skorupie narciarza z tamtej epoki:P
                pozdro.
                • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot IP: *.tor.primus.ca 02.01.10, 19:35
                  dalej trolusz cala para.
                  Orto zrzoum ze ja jestem w stanie napisac o co prosisz ale wtedy kze sie ze nie
                  masz pojecia o czym piszesz na forum i twoj tak ciezko zapracowany w pocie czola
                  autorytet experta teo forum podupadnie.

                  Roznica polega na tym ze ja jezdze prwie wszystko ty natomiast wyrazszas sie
                  autorytatywnie o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia. Wez sobie znajc
                  gdzies ksiazke Joberta i poczytaj jak do czego sluzyla krawedz narty w tej jak
                  to nazwalsc kalasyce, ktora tak pogardzasz. Zrob to w zaciszu domowym zebys nie
                  tracial w/w autorytetu.

                  Zdrowka i wywazonych postow w Nowym Roku
                  • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot 02.01.10, 23:18
                    Wiesz Jozzo, w czasach gdy Jobert pisał swoje książki a Ty je z wypiekami czytałeś, o ostrzeniu metalowych krawędzi nart na 87-88st mogli pomarzyć tyko wynalazcy-majsterkowicze ;)
                    Więc nie sięgaj do prehistorii narciarstwa, bo to były całkiem inne czasy inny sprzęt. Jak widzisz można było wtedy jeździć klasykę na drewnianych sztachetach ... można i dzisiaj na tępych carvingach z krawędzią 90 st. Carvingu już na tym dobrze nie pojedziesz, chyba że na miękkim. Ratuj swój autorytet Jozzo i napisz coś z sensem ;)
                    pozdro.
                    • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trolling IP: *.tor.primus.ca 03.01.10, 07:29
                      Jak zwykle zmienisz temat, znowu wypowiadasz sie autorytatywnie na temty o
                      ktorych niemasz pojecia. Katy o ktorych piszesz nie sa warunkiem koniecznym do
                      pojechanie skretu cietego czyli do tego co ty nazywasz carvingiem. Oczywiscie sa
                      bardzo pomocne ale nie konieczne Wiec zostaw je wspokoju. Napisalem ze tworzysz
                      herezje mowac ze w klasykach ostra nart [krawedz ] byla potrzeba tylko do
                      hamowania I dalej twoerdze ze nie rozumiales o czym piszesz

                      Treszta moj drogi Trolloxie daj juz sobie spoko i nie wij sie
                      bo jak zawsze nie uda ci sie.

                      Zdrowka
                      • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin 03.01.10, 11:09
                        Wiem, wiem Jozzo ... Ty już za młodu na drewnianych sztachetach jeździłeś carvingiem ;) Ale nie każdy ma Twój talent :)
                        Napisz jednak proszę, do czego jeszcze używałeś "ostrych jak żyleta" krawędzi w drewnianych sztachetach, bo jakoś nie mogę znaleźć mojego Juberta. Chyba gdzieś zawieruszył się ;)
                        pozdro.
                        • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin IP: *.tor.primus.ca 03.01.10, 15:52
                          Szkuaj dobrze moze znajdziesz a jak nie to pozostawie cie w niewiedzy.
                          A swoja droga to dziwne ze zadajesz tak infantylne pytania.
                          Pozatym malo wiesz skoro piszesz ze "klasyka " to drewniane sztachety
                          W koncu od P9 do P40 to byly dosc interesujace narty no ale dla ciebie to sfera
                          totalnej niewiedzy. Pogoogluj sobie za np P40 Platinium i nie pisz wiecej
                          dyletanckich herezji bo nie przystoi ci to.
                          Poprostu trollujesz czego przykadem jest twoj kolejny demagogiczny przekret
                          sprowadznia wymiany zdan do drewnianych sztachet
                          Duzo zdrowka moj Trolloxie
                          • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin 03.01.10, 16:52
                            No fidzisz, już taki infantylny jestem ;) ale to Ty Jozzo odsyłałeś mnie do Juberta, więc sięgam po sprzęt z tamtej epoki.
                            Jak zwykle argumentów Ci brak. Mnie to już wcale nie dziwi :)
                            zdrówka Jozzo :P
                            • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin IP: *.tor.primus.ca 03.01.10, 21:00
                              zwykle breddzisz nawet nie rozumiesz jaka bylo to epoka i nie masz pojecia na
                              czym sie jezdzilo.
                              • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin 03.01.10, 21:35
                                Może masz rację, bo to było naprawdę dawno Jozzo :)
                                Aż tak stary nie jestem, ale napisz coś o krawędziach w tamtych nartach ... z epoki Juberta_łupanego ;)
                                pozdro.
                                • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin IP: *.tor.primus.ca 03.01.10, 23:25
                                  rozumiem ze masz jakis 10-15 lat bo od tylu mamay smigla na stokach
                                  Hmmm! Poszukaj w netcie lub bilbiotece cos o nartach z przed mneij wiecej 15 i
                                  dopiero wtedy wypowiadaj sie o jak mowil jeden z prezydentow RP " w tem temacie"
                                  Nie namowisz mnie na zadne teksty bo i po co jak tu wszyscy tylko
                                  na 150 no max 160 carvingiem posowaja.

                                  A pozatym to wiedza tajmena dajaca wolnoac i nizealeznaosc na sotkach
                                  nietknietych ludzka narta a na to trzeba zaparacowac
                                  szacunkiem dla gory ktorego nie da sie nauczc czytaj/piszac na forach.
                                  • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin 04.01.10, 12:37
                                    Widzisz Jozzo, jak Cię nieco przycisnąć, to odpuszczasz i boisz się pisać o konkretach. Jeśli każesz mi cofnąć się tylko o 15 lat, to chyba mówimy nie o tym samym Joubercie. Ja go kojarzę gdzieś w latach 60 ubiegłego stulecia, czyli sprzed pół wieku temu :)
                                    pozdrówka
                                    • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trolling IP: *.tor.primus.ca 04.01.10, 14:55
                                      Dalej nic nie rozumiesz byl bardzo aktualny do pojawienia sie carvingu w wiec
                                      max 15 lat no ale to juz kewstia interpretacji.
                                      I napewno wiele z jego opracowan bylo aktualne lekko do ery P40 a to bedzie ok
                                      10 lat temu i napewno niema nic wspolnego z hiokrami czy kotre krolowaly juz
                                      przed wojna II siwatowa i pewnie do ery lat 60'
                                      • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin 04.01.10, 16:20
                                        Nie twierdzę, że nie był, ale napisał to wtedy ... kiedy napisał. Czyli pół wieku temu. Jakie były wtedy narty i jakie miały krawędzie, sam dobrze wiesz. Skoro wtedy jeżdżono z powodzeniem klasykiem na takim sprzęcie i dziś podajesz to za wzór, to chyba świadczy najlepiej jak bardzo do tego stylu jazdy ostre krawędzie są potrzebne. O tym chyba rozmawiamy Jozzo, prawda?. Już zapomniałeś od czego zaczęliśmy ten spór?
                                        Ehhhh pozdrówka ;)
                                        • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin IP: *.tor.primus.ca 04.01.10, 18:49
                                          wykareasz sie sanaemmoj drogi Trolloksie napisales ze krawedzie w jezdzie
                                          klasycznej sluza tylko do hamowania co jest totalna bzdura
                                          i herezja. A co do Joberta to on chba pierwszy pisal o skrecie cetym
                                          no ale to juz inna historia. A krawedz w klasyce hmm
                                          podaj conajmniej 4 rodzaje skretu jak to nazysasz w klasyce
                                          i sam zrozumiesz ze krawedz sluzly nie tylko do hamowania nawet w klasyce. No
                                          ale zostawmy to bo szkoda miejsca na netcie na to twoje trollowanie
                                          • ortodox Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin 04.01.10, 20:25
                                            Jozzo, będę trywialny, ale widzę, że muszę to napisać ;)
                                            Przyjęty został pewien podział we współczesnym narciarstwie ze względu na sposób wykonywania skrętów. Jest to podział nieostry, może nieco sztuczny, ale jednak czytelny dla każdego kto to trochę zna i czuje. Carving ... w którym skręty wykonuje się teoretycznie bez uślizgów, a więc wzdłuż łuków, które wyznacza krzywizna narty wygiętej pod wpływem działających sił. Oraz skręty z uślizgiem charakterystyczne dla dawnego stylu zwanego obecnie klasycznym. To, że w carvingu używa się elementów i technik podobnych czy nawet identycznych jak w stylu klasycznym nic nie umniejsza temu stylowi. Podobnie jak elementy jazdy na krawędziach stylu klasycznym nie czynią z niego carvingu.
                                            Jeśli tego podziału nie akceptujesz lub nie czujesz, to Twoja sprawa.
                                            Nie zawrócisz kijem Wisły, a dyskusja z Tobą nie ma większego sensu.
                                            Wiedziałem o tym zawsze, ale wciąż mam nadzieję, że zejdziesz ze swej samotnej drogi do nikąd.
                                            pozdro.
                                            • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt - Caly Orot czyli kolejny trollin IP: *.tor.primus.ca 04.01.10, 21:59
                                              kluczow punkty toejej wypowiedzi to
                                              "..Jest to podział nieostry, może nieco sztuczny,.. "

                                              Reszta to odgerzeanie staro temtu czy Carving to jedna z technik czy styl; No
                                              wiec dla tych co jezdza na nartach to jedna z technik tak jak jazda w puch itp
                                              dla tych co nic wiecej nie potrafia i nie oddalaja sie od przywciagowych stokow
                                              to STYL
                                              Ale to juz bylo- Wiec nie uciekaj od od glownego temtu twjej wypowiedzi na temt
                                              roli krawedzi w tzw. przez ciebie jezdzie klasycznej [reszta to trolling i uniki]

                                              No i kwatek peny demagogi, nieknsekwencji to nawet trudnioa nazawc jakos
                                              sesownie metodyka czysto z przemown przywodcow minionej epoki.

                                              "
                                              To, że w carvingu używa się elementów i technik podobnych czy nawet id
                                              > entycznych jak w stylu klasycznym nic nie umniejsza temu stylowi.
                                              "
                                              Idac za twoim tokiem rozumowania mozna powiedziec z jeli "Styl: klasyczny jesli
                                              wogole cos takiego mozna powiedziec uzwa krawedzi to mozna go tez nazwac
                                              Carvingiem [No bo i w Carvingu i Klasycznym tak naprawde pojawia sie zeslig i
                                              jazda na krawedzi ;)
                                              ...
                                              No bo jesli podobnie w karvingu to dlaczego w klasyce
                                              "..Podobnie jak
                                              > elementy jazdy na krawędziach stylu klasycznym nie czynią z niego carvingu..."
                                              [generalnie powinenes uzyc slowa przeciwnie no ale mniejsza o logike]

                                              Niedosc ze trollujesz to dyskryminujsz klasyke.

                                              Jesli uznamy carving za jedna z tchnik narciarstwa to wszystko zczyna miec sens
                                              i powiazaniae logiczne. Inczej wychodza takie naciagane dziwolagi jak twoj tekst


                                              Daj sobie spoko Trolloksie to juz zaczyna byc up...rdliwe
                                            • Gość: Jozzo Zamykajac ta bezsensowny wymniane slow nie moge IP: *.tor.primus.ca 04.01.10, 22:18
                                              sie oprzec pokusie i napisac:

                                              Kochany napisales cos takiego:
                                              "
                                              ..
                                              Jeśli tego podziału nie akceptujesz lub nie czujesz, to Twoja sprawa.
                                              Nie zawrócisz kijem Wisły, a dyskusja z Tobą nie ma większego sensu.
                                              Wiedziałem o tym zawsze, ale wciąż mam nadzieję, że zejdziesz ze swej samotnej
                                              drogi do nikąd.
                                              pozdro.
                                              ..
                                              "
                                              Oczywiscie ze nie akceptuje bo potrafie jechac dowolna techinka w zaleznosci od
                                              sytuacji. Zalapalem sie na slalomki na jakies niecale dwa sezony i to mi wystarczy.
                                              No i parafrazujac twoje wypowiedzi powiem tak
                                              Tam gdzie koncza sie wyciagi tam gdzie konczy cie "carving zwany stylem" tam
                                              zaczyna sie narciarstwo gdzie wszytko jest wazne i sie liczy gdzie trzeba jechac
                                              wszystko zeby przetrwac, doznac, przezyc to czego nie da sie opisac bo poprostu
                                              trzeba tam podpisac liste obecnosci zeby tego doznac cos co pozostaje na
                                              nizapomniane cale zycie z toba. Wiec nie martw sie zbynio moja droga do ... .

                                              Jak to poczujesz to narciarstwo o ktorym pisze latwo uznasz ze carving to tylko
                                              jedna z technik i to wcale nie najwazniejsza.
                                              Czego ci zycze z calego serca.
                                              I to by bylo na tyle "w tem temacie"
                                              • ortodox Re: Zamykajac ta bezsensowny wymniane slow nie mo 04.01.10, 22:49
                                                Spójrz Jozzo, ile wylałeś atramentu, a nie odpowiedziałeś na moje pytanie o krawędzie z tamtej epoki. Epoki Jouberta. I ty opiszesz, że ja robię uniki? To jest kluczowe pytanie, bo od krawędzi w carvingu i stylu klasycznym zaczęliśmy. Bez jednoznacznej odpowiedzi, sprowadzasz dyskusje do przepychanki i dobrze o tym wiesz. Robisz to całkiem świadomie. Nie pierwszy raz.
                                                Napisałeś:" Idac za twoim tokiem rozumowania mozna powiedziec z jeli "Styl: klasyczny jesliwogole cos takiego mozna powiedziec uzwa krawedzi to mozna go tez nazwac Carvingiem [No bo i w Carvingu i Klasycznym tak naprawde pojawia sie zeslig i jazda na krawedzi ;) "
                                                To typowy przykład demagogii i próba skierowania dyskusji na przepychankę. Udajesz, że nie rozumiesz i idziesz w zaparte. To,że carving jest stylem przywyciągowym nic mu nie umniejsza. Jak nic nie umniejsza slalomowi, że wymaga tyczek (bramek) a klasyce, że może obejść się bez ostrych krawędzi. Twój problem Jozzo, to systematyczne zawężanie carvingu do jednego z jego podrodzajów ( funncarvingu) z elementami slalomu, co jest oczywista bzdurą.
                                                pozdro.
                                                • Gość: Jozzo Re: Zamykajac ta bezsensowny wymniane slow nie mo IP: *.tor.primus.ca 04.01.10, 23:04
                                                  hmmm zachowywac sie w maire elegancko no le smęcisz totalne.
                                                  Przeicz ci napisalem poczytaj sbeice zanim zacziesz wypowiadac sie autrytatywnie
                                                  na dany temt - to twoja ogolna bolaczka.
                                                  Skoro nie rozumiesz do czego sluza krawedzie w narciarstwie [ poza carvingiem
                                                  jak go zwiesz stylem ] to sie poprostu nie wypowadaj autorytatycnie w tem
                                                  temcie. To caly ty demagog minionej epoki wijacy sie midzy watkami forum.
                                                  Naet mama watpliwosci czy zyczyc ci pauchu pod narta bo pewnie nie bedziesz
                                                  wiedzial co z tym zrobic.

                                                  Nie mniej a nich ci bedzie i ze dwie stpu puchu pod narta moze wreszcie
                                                  poczujesz narty i przestanciesz smęcic na forum
                                                  I przestaniesz mi przypisawac [insunowac ] soeje zachowania .
                                                  Cos mi to wyglda na wykaldnie parti Slonc Peru to co ty uprawasz czest na forum
                                                  czyli sam zagrywasz niczeczysta pilke a potem wmawisasz wszystkim ze to wina
                                                  openeta, Doklanie jakby z Wykladni parti slonca peru.
                                                • Gość: Jozzo Re: Zamykajac ta bezsensowny wymniane slow nie mo IP: *.tor.primus.ca 04.01.10, 23:10
                                                  "Twój problem Jozzo,
                                                  > to systematyczne zawężanie carvingu do jednego z jego podrodzajów ( funncarving
                                                  > u) z elementami slalomu, co jest oczywista bzdurą."

                                                  Moj drogi ja nie mam problemu wiec daj sobie siana jedz na narty taki
                                                  prawdziwsze zdal od przygotowanych stokow i wyciagow moze wreszcie zalapiesz. No
                                                  i nie pisz na tematy ktorych nie rozumiesz
                                                  np o roli krawedzi w narciarstiw kazym poza popularnie zwanym carivingiem czyli
                                                  klasycznym Nie rozumisz nie pisz bedzie OK
                                                  Bo dyskutujemy o twoim poslizgu na nieszczesny temt roli krawedzi w kasycznym a
                                                  ty uciekasz to tu to tam ot tak zeby jeszcze sobie postukac na klawiszach .
                                                  • ortodox Żeby zakończyć ... 04.01.10, 23:48
                                                    ... pozostawiam to bez dalszego komentarza.
                                                    pozdro.
            • Gość: o_andrzej Re: Nowy sprzęt IP: *.cyf-kr.edu.pl 04.01.10, 11:09
              Nie czytajac do konca Twoich pozniejszych przepychanek z Jozzo, w zasadzie
              zgadzam sie z tym co piszesz.

              > Narty trzeba ostrzyć systematycznie w miarę potrzeby. Czasem jest to każdego
              > dnia, a czasem nieco rzadziej w zależności od warunków na stoku.

              Wlasnie. I zaden serwis nie pomoze, bo czasami trzeba ostrzyc codzinnie. Jakiz
              to problem kupic dobra ostrzalke czy pilnik, poogladac jak sie to robi (mozna
              kupic plytke CD z demonstracjami, mozna skorzystac z adresow, ktore podawal Sky
              i wziac sie do latwej roboty? Rozumiem, ze nie dotyczy to pan, ale od czego
              panie maja chlopow? Narty musza byc ostre caly czas i zaden serwis nam tego nie
              zapewni! Trudno sobie wyobrazic bysmy mieli gonic do serwisu codzinnie.

              > Krawędzie
              > często mają 90st co nie gwarantuje dobrego trzymania przy bardziej zmrożonym
              > śniegu. Powinno być 87-88st i to niezależnie od umiejętności.

              Z tym sie nie zgadzam. Wiekszosc wspolczesnych nart ma fabrycznie ustawione katy
              boczne na 87 (Fischer) czy 88 (Atomic) stopni. 90 stopni, paradoksalnie maja
              fabrycznie nowe komorki, bo i tak beda zaraz ostrzone pod gusta "zawodnika".
              Roznice dla przecietnie jezdzacego amatora pomiedzy roznymi katami nie beda
              odczuwane, czy to w jezdzie klasycznej czy karwingowej czy mieszanej. IMHO.

              > Przeświadczenie niektórych
              > dyskutantów o wyższości krawędzie fabrycznych nad ostrzonymi wynika zapewne z
              > faktu, że nigdy nie mieli dobre serwisowanych nart.

              Niestety tez mam takie wrazenie, ze nowe sa lepsze, ale upieral sie nie bede, bo
              rzadko globalnie (zrobienie spodow, ostrzenie krawedzi od spodu) serwisuje
              narty. Zachowanie narty na stoku, jej trzymanie, zalezy nie tylko od stanu
              krawedzi. Narta zuzywa sie z biegiem czasu, traci sztywnosc.

              • ortodox Re: Nowy sprzęt 04.01.10, 12:32
                Przyznam, że nie robiłem badań statystycznych ile z fabrycznie nowych nart ma inny kat krawędzi niż 90st. To była raczej odpowiedź na wpis skynewsa :"W większości przypadków fabryczny kat 90° jest optymalny" ... bo moim zdanie nie jest. Czy to ktoś odczuje?
                Zależy jak jeździ ( styl) i w jakich warunkach. W jeździe carvingowej po twardym i bardzo twardym da się to wyraźnie odczuć. Nie mniej jednak najważniejsze jest ostrość krawędzi, czyli systematyczne i dokładne ostrzenie szczególnie pod butem. Co do wyższości krawędzi fabrycznych, to naprawdę (poza wyjątkami z utwardzonymi powierzchniowo krawędziami, podobno są takie? oraz partactwem serwisantów) nie ma żadnego uzasadnienia, by tak było.
                Jeśli ma ktoś jakieś argumenty na ten temat, a nie tylko odczucia, chętnie poczytam ;)
                pozdro.

                Żeglarstwo w obiektywie
                Oglądaj w oryginale
                • Gość: o_andrzej Re: Nowy sprzęt IP: *.cyf-kr.edu.pl 04.01.10, 15:45
                  > Co do wyższości krawędzi fabrycznych, to naprawdę (poza wyjątkami z utwar
                  > dzonymi powierzchniowo krawędziami, podobno są takie? oraz partactwem serwisant
                  > ów) nie ma żadnego uzasadnienia, by tak było.
                  > Jeśli ma ktoś jakieś argumenty na ten temat, a nie tylko odczucia, chętnie pocz
                  > ytam ;)

                  Trudno sobie wyobrazic racjonalne argumenty z jednym wyjatkiem. Narta sie
                  zuzywa. Pogarsza sie jej sprezystosc i sztywnosc co skutkuje gorszym trzymaniem
                  na lodzie. Nie wiem jak szybki jest ten proces zuzycia, czy przebiega liniowo?
                  Przyjmuje sie, ze narta po 100 dniach jezdzenia jest do wyrzucenia, czyli jednak
                  dosc dlugo.

                  Pisze jednak o swoich subiektywnych wrazeniach. Narta nowa lepiej trzyma. Byc
                  moze wynika to z tego, ze rzadko dokladnie serwisuje narty. Aby doprowadzic ja
                  do stanu quasi nowego musimy splanowac spod i wyostrzyc dokladnie krawedzie od
                  spodu i z boku. Ja robie to raz na 2-3 lata (wiem, powinienem czesciej). Za to
                  ostrze je wlasnorecznie bardzo czesto, czasem nawet codziennie. Takie ostrzenie
                  nie doprowadza jednak do stanu rownego narcie nowej. Krawedz, nawet podniesiona
                  i wyotrzona od spodu nie jest idealnie rowna. Wszyscy wlasnorecznie ostrzacy
                  narty wiedza, ze o ile latwo sie ja ostrzy z boku, to duzo trudniej i
                  pracochlonniej od spodu. Mysle, ze to, czyli nieidelne ostrzenie, jest powodem
                  gorszego zachowania sie nienowej narty na lodzie.
                  • ortodox Re: Nowy sprzęt 04.01.10, 16:12
                    O ile można przyjąć za fakt stopniowe zużywanie się nart w sensie sztywności
                    (poprzecznej), co może mieć oczywiście wpływ na trzymanie, to rzeczywiście
                    trudno jest ten proces jakoś rozsądnie opisać w czasie. Nie sądzę jednak, by ten
                    proces był aż tak szybki.
                    Współczesne technologie i wielowarstwowość konstrukcji narty raczej przemawia za
                    powolnym procesem starzenia i zauważenie tego po kilku dniach jest raczej mało
                    prawdopodobne. Na pewno mniej, niż stępienie krawędzie, co może nastąpić już po
                    pierwszym dniu jazdy.
                    Kwestia uzyskania kąta podniesienie i jakości tej krawędzi jest rzeczywiście
                    trudniejsza, ale do opanowania dobrą ostrzarką.
                    Myślę, że wiele siedzi w podświadomości i sprawa wyższości nowego sprzętu jest w
                    tym pogrzebana. Ja przynajmniej zmieniając narty jakiś czas temu tego nie
                    zauważyłem.
                    pozdro.
                    • Gość: o_andrzej Re: Nowy sprzęt IP: *.cyf-kr.edu.pl 04.01.10, 16:34
                      > Myślę, że wiele siedzi w podświadomości i sprawa wyższości nowego sprzętu jest
                      > w
                      > tym pogrzebana. Ja przynajmniej zmieniając narty jakiś czas temu tego nie
                      > zauważyłem.

                      Moze i tak byc. Faktem jest, i tu sie calkiem zgadzamy, ze nawet troche ostrzona
                      narta jest o wiele lepsza, tzn. lepiej trzymajaca sie stoku, od takiej ostrzonej
                      1-2 razy, nawet idealnie, na sezon. Kazdy wlasnorecznie ostrzacy wie, ze nawet
                      po kilku godzinach jezdzenia w twardych warunkach narta jest juz tepawa.
                      • Gość: Jozzo Re: Nowy sprzęt IP: *.tor.primus.ca 12.01.10, 14:25
                        Oczywoscie ze ostrzenie pomaga i to duzo. Ba nawet na tak niewinnym Kasprowym
                        przy extremalnej jezdzie na twardym podlozy kiedys bywale np w w okolicach
                        lutego byli tacy co podistrzali w polowie dnia.

                        Ale zeby nie ograniczac trzymania krawedzi tylko do sotrzenie [ wzny elemnt
                        ale nie jedyny] nie zapominajmy o technice jazdy ktora jest pdstwaa trzymania
                        krawedzi.
                        No i nieszczesny delmats star/nowa narta. Oczywista oczywistosc to zmecznie
                        materialow z ktorych zbudowana jest narta i to jest niezaprzeczalnym czynnikiem.
                        Od czego zalezy hmm [ secjalisci od zmeczniowki moga sie wypowiedzice] Sprowadza
                        sie do tego ze im narta bardziej zjezdzona tym mniej jej poamga ostra krawedz i
                        nasza wspaniala technika jazdzy
      • familiahp Re: Nowy sprzęt 13.01.10, 15:30
        Z twojego postu wynika że jesteś mało doświadczony.Serdecznie zapraszam na
        stronę sklepu PRESTO.Znajdziesz tam buty narciarskie,deski po kapitalnych
        cenach.Gorąco pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka