forzanapoli 20.03.10, 14:49 właśnie wróciłem, odpowiem na pytania jeśli ktoś ma jakieś bo sezon w sumie się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ortodox Re: canazei 2010 20.03.10, 14:59 Jak długo (średnio i o której godzinie) stałeś w wężu do gondolki na Belvedere? pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
forzanapoli Re: canazei 2010 20.03.10, 15:35 Ha, znam węża o którym piszesz, bo w zeszłym roku byłem tam w lutym, tym razem przyjechałem 13 marca ( z mojego hotelu wyjechało wtedy podobno 42 osoby a przyjechało łącznie ze mną 6!) , ponieważ jeździłem na nartach od 10 do 17, przed Gondolą bywałem przed 10:00 i po wężu nie było już śladu Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 Re: canazei 2010 20.03.10, 15:49 nawet jak na 13 marca, to to, ze o 10tej nie bylo kolejki, to sie dziwie. Swoja droga, odpuszczac poranne 2h jazdy, to mi trudno pojac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: canazei 2010 20.03.10, 19:30 Ja też nieco się dziwię, bo przez niemal 2 tygodnie na początku marca przejeżdżałem obok dolnej stacji. Z moich obserwacji wynikała, że wąż pojawia się nieco po 9 i wije się przynajmniej do 10. Po tej godzinie nigdy tam rano nie przejeżdżałem. Podobnie bywało w styczniu. Może to jednak już po nawet niskim sezonie i dlatego gada wcięło :) Czy w hotelu rzeczywiście dostałeś duży upust? pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
forzanapoli Re: canazei 2010 20.03.10, 22:13 słowo daję węża przez 5 dni nie widziałem, a raz udało mi się być nawet 9:15 , ( cóż mam problem z rannym wstawaniem) wspomnialem o hotelu żeby podkreslić spadek liczby gości prawdopodobnie w calej okolicy Canazei, ktory mógł mieć wplyw na tę poranną kolejkę, nic nie pisałem o upuśćie w hotelu, rezerwowalem już w styczniu i nie pomyślałem o negocjacji ceny, pewnie to był błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polaris Re: canazei 2010 IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 10:36 Mam do Ciebie takie pytania do tyczące Cazazei - czy na Święta Wielkanocne będą tam dzikie tłumy - czy w tym okresie będa w miare dobre warunki do jazdy -tj brak brei Doradzcie ludzie coś bo w poniedziałek muszę zdecydować Włochy - Canazei lub Austria -Saalbach ? Pozdrawiam Polaris Odpowiedz Link Zgłoś
forzanapoli Re: canazei 2010 21.03.10, 11:00 nie przypuszczam żeby pojawiły sie tam dzikie tłumy włochów, hotel w którym nocowałem zamyka interes dzisiaj, nie przypuszczam rówież żeby były tam w miarę dobre warunki do jazdy gdyż 3 dni temu jak przygrzało słoneczko to na połowie tras mokry śnieg zrobił się momentalnie, oczywiście pogoda jest nie przewidywalna ale Canazei bym odradzał, na innych miejscach się nie znam, ale na zdrowy rozum szukałbym jakiegoś lodowca, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polaris Re: canazei 2010 IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 12:17 Dziękuję za wskazówki! Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatulka Re: canazei 2010 IP: *.2-79-r.retail.telecomitalia.it 21.03.10, 13:10 Gość portalu: Polaris napisał(a): > Doradzcie ludzie coś bo w poniedziałek muszę zdecydować > Włochy - Canazei lub Austria -Saalbach ? Kolega oszalal? ;) Jak mozna jezdzic w kwietniu w tak nisko polozonych osrodkach? Chyba bardziej zrobic piknik na trawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polaris Re: canazei 2010 IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 15:05 Wygląda na to ze zostaja tylko lodowce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatulka Re: canazei 2010 IP: *.2-79-r.retail.telecomitalia.it 21.03.10, 15:17 Moze nie tylko lodowce, trzeba zapytac skyddada jak bedzie z pogoda. Cervinia, Ischgl, Obergurgl - Hochgurgl tam powinny byc jeszcze dobre warunki, moze Monterosa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewangelizator_carvingu Re: canazei 2010 21.03.10, 19:12 potwierdzam słowa kibica Napoli, w czwartek o 8:40 nie było kolejki w Canazei, była za to w Campitello ja oczywiscie ominałem Canazei w drodze na Białego Wilka / z tego co kojarze płaci sie tam za parking/ Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: canazei 2010 21.03.10, 19:20 Nic nie potwierdzasz ec ;) Kibic Napoli bywał na wężowisku znacznie później niż o 8.40, więc Twoje obserwacje nic nie dowodzą. Pozostaje wierzyć kibicowi na słowo.O godzinie 8.40 nie było tam jeszcze węża nawet no początku marca, a podejrzewam ,ze nie było go tam nawet w lutym. pozdro. p.s. Jak długo i którą trasą jechałeś do W-wy? Odpowiedz Link Zgłoś
ewangelizator_carvingu Re: canazei 2010 21.03.10, 19:31 pewnie masz rację, jednak zauwaz ze w Campitello juz był tłum, a byłem kilka minut wczesniej co do jazdy - przez Brennero, potem St Polten, Znojmo, Cieszyn aczkolwiek bardzo kusiło mnie wbicie sie na autostrade wenecka i na Graz z dzisiejszej perspektywy wybrałbym drugi wariant ponieważ w Inntalu poniosła nie ułańska fantazja i dostałem mandat za predkość ;)) mandat niewielki 25eur, ale czas i nerwy warte wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
forzanapoli Re: canazei 2010 21.03.10, 21:35 kilka kwestii, mam nadzieję, że ten wątek się nie wypalił... 1) 15 lat temu zdrowy rozsądek wyrzucił mnie z Politechniki Krakowskiej a slepy los rzucił w okolice Neapolu gdzie imając się rozmaitych prac dorywczych przezimowalem rok , wróciłem i potem już standard.... ale część mojego serca pozostała neapolitańska stąd login... 2) co to znaczy , że pozostaje Wam wierzyć mi na słowo, to znaczy , że podejżewacie węża, a ja się do niego nie przyznaje? bo? , może pozostaje Wam wierzyć mi na słowo że wogóle bylem w Canazei? uff! trochę mnie poniosło, właśnie spozywam kolację okraszoną przywiezionym winem zagryzanym świeżym parmezanem,.. 3) i najważniejsze TRASA !!! mieszkam w Warszawie, najpierw pojechałem do Katowic, gdzie oprócz noclegu nastąpiło sprzedanie mojej 3 letniej córki teściom , więc start de facto z Katowic, gdzie mimo iż nawolywałem do jazdy przez Czechy Znojmo ( jechaliśmy tylko we dwójkę z żoną) wobec przeważającej siły wroga ( teśiowie , szwagier, żona, którzy byli innego zdania) pojechałem znaną mi trasą przez Niemcy , zatem Katowice - Canazei , około 1240 km, średnia prędkość okolo 100 km /h , 12 godzin czystej jazdy plus postoje , razem 14 godzin, w jedną i w drugą stronę podobny wynik, na raz rzecz jasna , dodam , że zabytkowym na tle pojazdów innych rodaków , 10 letnim nissanem primerą, jak to się ma do trasy przez Cieszyn, Znojmo , której przez jak złośliwi mówią brak j.. nie zdecydowalem się spróbować? Odpowiedz Link Zgłoś
ewangelizator_carvingu Re: canazei 2010 22.03.10, 12:10 mi trasa z Moeny do Warszawy zajeła 14 godzin /a jechałem przez Cavalese nie wiem co mnie podkusiło/ średnia prędkosć 110 km/h do Włoch jechałem przez Mikulov nowa autostrada i oceniam obydwa warianty za równorzedne w tym momencie Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: canazei 2010 22.03.10, 14:17 Ewangeliator, możesz podać długość Twojej trasy wg. licznika, zużycie paliwa i jakim autem jechałeś ... . pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
ewangelizator_carvingu Re: canazei 2010 22.03.10, 15:04 wg licznika to musialbym pójść do auta, tylko nie wiem czy te dane odzyskam ale pamietam że tuz przed Warszawą spogladałem na licznik tymczasowy i było ok 1350km i srednia 110km/h wyjechalismy ok 7 rano, w Wawie bylismy wieczorem o 21.00, w Polsce tempo spadło - nie lubie jazdy w ciemnosciach po drodze dłuzsza przerwa na rendez vous z austriacka policja oraz kilka 10minutówek na stacjach auto c-klasa 1.8 kompresor, zuzycie paliwa ok 9l/100 wczesniej wyraziłem sie niescisle - powrót był przez Znojmo, wczesnije Krems Stockerau Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: canazei 2010 22.03.10, 14:14 forzanapoli napisał: > 2) co to znaczy , że pozostaje Wam wierzyć mi na słowo, > to znaczy , że podejżewacie węża, a ja się do niego nie przyznaje? > bo? , może pozostaje Wam wierzyć mi na słowo że wogóle bylem w > Canazei? uff! trochę mnie poniosło ... -------------------------- Sprawa nie polega na tym, że nie wierzę Ci, lecz na tym, że potwierdzenie ec nie dotyczyło tej samej kwestii. Nic poza tym. Byłem tam wiele razy i zazwyczaj wąż jednak się wił, więc tylko tyle. Skoro jednak piszesz, że nie, to przyjmuje to na słowo. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
forzanapoli Re: canazei 2010 22.03.10, 16:34 zatem wino i semantyka nie idą w parze w moim przypadku pozdro Odpowiedz Link Zgłoś