Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wypadek na stoku

    IP: *.adsl.highway.telekom.at 15.02.11, 19:39
    Dzisiaj moje dziecko, będąc w szkółce, miało wypadek. Złamana noga. Dziecko (6 lat) twierdzi, że ktoś w niego wjechał z tyłu i przewrócił. Jechał przedostatni i z tyłu opiekun. Jutro idę do szkółki w celu wyjaśnienia. O co ich pytać i jak załatwić problem?
    Obserwuj wątek
      • skynews Re: wypadek na stoku 15.02.11, 21:24

        Adwokat, policja, prokuratura...to jest uszkodzenie ciała ( Art. 156/157 k.k).
        W szkółce najprawdopodobniej nic się nie dowiesz bo wina w/g tego co napisałeś leży po stronie opiekuna: może to on najechał dziecko, może był pijany...policja musi rozpocząć postępowanie wyjaśniające (normalnie z urzędu) w celu uzyskania pokrycia kosztów leczenia, rehabilitacji i ewentualnego co najmniej pięciocyfrowego odszkodowania.
      • ortodox Re: wypadek na stoku 15.02.11, 23:43
        1.Powinieneś zapytać ich czy są ubezpieczenie i zażądać okazania polisy.
        2.Powinieneś zażądać dokładnego opisu sytuacji przez instruktora i uczestniczyć podczas przesłuchania instruktora i ewentualnie innych świadków i wglądu do protokółu.
        3. Udokumentować diagnozę, sposoby i koszty leczenia a po leczeniu udokumentować ewentualne trwałe uszkodzenia.
        Dalsze działania uzależnione są od zeznań instruktora i ustaleń policji.
        pozdro.

        pozdro.
        • novationen Re: wypadek na stoku 16.02.11, 09:33
          a ja bym od razu nie przesądzał że to wina opiekuna. Dzieci w takich szkółkach są totalnie bezmyślne! Jeżdżą tak, jakby same byly na stoku i wcale bym się nie zdziwił jak młody wjechal przed kogoś, pod kogoś bo zjeżdżał z otwartą buzią nie bacząc na nic.

          W tym roku własnie przez takiego malca leżałem. Stałem ostatni w kolejce przed kanapą, po tym jak z dużą szybkością w d*pę wjechal mi na oko 8-9 latek. Jak szybko musial wpaść w kolejkę by przewrócić 100 kg, twardo stojącego faceta? najpierw myslałem że jakieś chłopisko we mnie wpadło, a to się okazało - dziecko i jeszcze do mnie z przerażoną buzią że on jechał!!! no ok, jechał, ale czemu nie wyhamował jak wszyscy inni???

          Wypadki na nartach się zdarzają, ale żeby od razu prokuraturą czy policją straszyć szkółkę? Jest ubezpieczenie i to powinno załatwić sprawę.
          • ortodox Re: wypadek na stoku 16.02.11, 10:53
            Nikt niczego tu nie przesądza. Skynews tylko sugeruje i chyba też niepotrzebnie, że mógł być to instruktor. Niemniej jednak jeśli był to wypadek z udziałem więcej niż jednej osoby, to trzeba ustalić winnego i w tym celu musi być prowadzone jakieś dochodzenie i muszą być składane zeznania. Trzeba w końcu wyjaśnić które ubezpieczenie ma pokryć koszty leczenia i ewentualnego odszkodowania. Niekoniecznie to, w którym była ubezpieczona ofiara.
            To całkiem normalna procedura.
            pozdro.
            • skynews Re: wypadek na stoku 16.02.11, 11:39

              Nic nie sugeruje ale rzeczywiście niepotrzebnie wdałem się w rozważania typu "może".
              Chodziło mi o to że sprawa musi być wyjaśniona i zajmują tym powołane do tego instytucje.
              Poza tym musi być jakiś protokół do ubezpieczenia - bez tego mogą być problemy z ewentualnym odszkodowaniem.
              Ja bym sprawę zlecił adwokatowi zakładając że fachowiec gwarantuje właściwe załatwienie sprawy.
              • novationen Re: wypadek na stoku 16.02.11, 11:57
                pod warunkiem, że "przycapili" sprawcę - bo z tym różnie bywa, różne mogły być okoliczności. Zwłaszcza że ojciec młodego tak naprawdę szczegółów nie podał, tyle tylko że ktoś wjechał w dziecko. Pytanie czy obaj leżeli i czy są na to świadkowie? bo jesli się jakoś trącili, ale tylko mlody leżał a gość (nie daj Boże) odjechal to zostaje polisa własna.

                Niemniej jednak potrzymuję swoje twierdzenie o tym, że znaczna część dzieciarni na stoku jest bezmyślna i często przez to są kłopoty zarówno dla nich jak i dla postronnych osób - oczywiście nie jest to w żaden sposób oskarżenie chłopca (zeby nie było!) i uważać musimy wszyscy!

                Jednocześnie mam nadzieję, że sprawa dobrze się skończy. Z dwojga złego lepiej jak tylko złamana, niż miałyby być uszkodzone więzadła. Pozostaje trzymać kciuki za zrost i to by się młody nie zniechęcił po całej akcji.

                Apel do taty młodego: daj znać jak się sprawa potoczyła i jak skończyła - takie info zawsze się może przydac.
      • Gość: zb Re: wypadek na stoku IP: *.adsl.highway.telekom.at 16.02.11, 17:36
        Dzięki za rady. W szkółce uzyskałem następujące wyjaśnienia. Dziecko jechało jako ostatnie i na w miarę płaskim odcinku upadło. Nikt w niego nie wjechał. Rodzaj złamania wskazuje na uraz pochodzący od krawędzi buta. Po przepytaniu dziecka otrzymałem różne odpowiedzi - jedną tak jak na początku napisałem, a drugą zbieżną z wyjaśnieniami szkółki. Więc chyba nieszczęśliwy wypadek. Pijanego opiekuna wykluczam - wydarzyło się to w Austrii i opiekunem była kobieta. Dziecko jest raczej ostrożne i nie sądzę, żeby jechało za szybko lub nierozważnie. Wcześniej opiekunowie nawet sugerowali, że zjeżdża za wolno. Dowodów na winę opiekuna nie mam żadnych. Żeby mówić o odpowiedzialności karnej musi być wina umyślna, w przypadku cywilnej - także nieumyślna. Ja nie widzę niczyjej winy. Dotychczas moja ubezpieczalnia bardzo dobrze współpracuje. Wszystko odbywa się bezgotówkowo. Jedynie należy poczekać na rachunek za helikopter.
        • ortodox Re: wypadek na stoku 16.02.11, 20:21
          Gość portalu: zb napisał(a):
          > Jedynie należy poczekać na rachunek za helikopter.
          --------------------
          Naprawdę wieźli dzieciaka ze szkółki ze złamana noga helikopterem?
          Ktoś chyba chce na tym zarobić na siłę ... napisz gdzie to było.
          pozdro.
        • Gość: j Re: wypadek na stoku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.11, 20:30
          a już szpecjalisty wydały wyrok
          - pijany opiekun
          sprawa do sadu, bo uszkodzenie ciała
          itd.
          współczuję cierpienia dziecka i gratuluje zdrowego rozsądku rodzica
        • Gość: wl Re: wypadek na stoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 21:05
          >Jedynie należy poczekać na rachunek za helikopter.

          Rachunek za helikpter z Zams do Insbrucku, cena marzec 2010: 77,90 * minuty pracy +300 Euro. Calość za 45 min. wyniosła 3800 Euro
          • Gość: c# Re: wypadek na stoku IP: 95.43.53.* 16.02.11, 21:25
            Ubezpieczalnia pokryła koszty helikoptera? Jaka i czy.
            • Gość: wl Re: wypadek na stoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.11, 21:46
              > Ubezpieczalnia pokryła koszty helikoptera? Jaka i czy.

              Tak oczywiście. To było PZU. Zapłacili za 3 faktury: helikopter, ambulans i lekarza ,oraz odszkodowanie dla syna z NNW. Faktury za szpital nie dostałem, bo sami rozliczali się ze szpitalem. Proponowali nawet transport do kraju, ale z tej opcji nie skorzystaliśmy.
              Polisa 20 tys. euro, NNW 4 tys. euro, OC 50 tys. euro.
        • ortodox Ratunku !!! 16.02.11, 23:41
          Złodzieje kradną ... co robić !!!
          Okazało się, że nie złodzieje ale sąsiedzi i nie kradną, tylko przyszli pożyczyć szklankę cukru.
          Tak z Tobą kolego zb rozmowa ;)
          pozdrawiam
          • pusz3k Re: Ratunku !!! 23.02.11, 10:36
            trzeba takie rzeczy przewidywać, w końcu zawsze mogło skończyć się gorzej, biorąc pod uwagę polski system ubezpieczeń, tak w temacie polecam tekst, do końca sezonu narciarskiego:
            www.narty.pl/tresc-artykulu/artykulu/na-narty-za-granice-sprawdz-jak-pokonac-bariery-komunikacyjne/2946/
            • skynews Re: Ratunku !!! 23.02.11, 13:59

              Dzięki za link...zgadzam się z artykułem i potraktowaniem tematu prawie w całości. Niektóre wpisy, chociażby na tym forum potwierdzają że autor ma niestety racje.
        • Gość: zb Re: wypadek na stoku IP: 80.50.135.* 04.03.11, 12:50
          Koszt ratownictwa jest następujący: 37 minut lotu helikoptera - 2.919 Euro, opłata stała - 299 Euro, udział ratownika - 80 Euro. Łącznie 3.298 Euro. Całkiem sporo. Szybko przysłali rachunek.
      • jeepwdyzlu reklama pozornie inteligentna 23.02.11, 12:07
        ale koniec - jak zawsze
        z helikopterem zb pojechał po bandzie :-)
        pzu cudowne, współpraca świetna, płacą rachunki..
        nieźle

        ale niepotrzebnie kolesie z pzu
        Raz - na tym forum WSZYSCY są maniakami narciarstwa i się UBEZPIEZCZAJĄ
        od lat
        niekoniecznie u was

        dwa - robicie sobie ANTYREKLAMĘ
        bo manipulację informacją widać gołym nieuzbrojonym okiem
        nie wiem czy chcę kupować następną polisę w firmie, która ucieka się do drugorzędnych i podejrzanych technik marketingowych..

        jeep
        • Gość: ec Re: reklama pozornie inteligentna IP: *.abcdata.pl 23.02.11, 16:32
          tez jestem podejrzliwy ale jak na to wpadłes? nawet Ortodox dał sie złapać, chyba ze współpracuje

          pozdro
          ec
          • Gość: zb Re: reklama pozornie inteligentna IP: 80.50.135.* 24.02.11, 13:00
            Myśłałem, że temat zamknięty, ale widzę, że żyje własnym życiem. Do Ortodoxa: nie wiem, czy masz dziecko, ale uwierz mi, że 6- latek nie jest w stanie precyzyjnie opisać okoliczności wypadku. Pierwsza wersja (opisana przeze mnie) była niepokojąca, dlatego wpis na forum i próby wyjaśnienia. Ostatecznie nie wiem, jak było naprawdę, ale nie mam żadnych dowodów na potwierdzenie winy szkółki. Dlatego teraz zajmuję się leczeniem złamanej nogi dziecka. Na szczęście złamane najprostsze z możliwych. Co do helikoptera: też uważałem (i lokalny lekarz również), że to przesada, ale nie miałem wpływu, bo nie byłem przy tym obecny. Szkółka od razu wezwała helikopter. Było to na Penken w Mayrhofen. Być może faktycznie ktoś chciał zarobić. Mam od tego ubezpieczenie i mam nadzieję, że koszt transportu zmieści się w sumie ubezpieczenia. Do Jeepa: patrz na autorów wpisów na forum. Ja nie napisałem, gdzie się ubezpieczyłem (nie było to PZU), lecz wyraziłem zadowolenie, że chociaż ze strony ubezpieczyciela jest wszystko w porządku. Wpis o PZU zamieścił WL, a nie ja.
            • jeepwdyzlu Re: reklama pozornie inteligentna 24.02.11, 13:08
              może jestem przewrażliwiony
              niemniej - wpisy niezalogowanych forumowiczów podających detale oferty określonego ubezpieczyciela - wydają mi się podejrzane...
              Nawet zb jeśli nie Ty jesteś spamerem - to wl na pewno...
              jeep
              • Gość: c# Re: reklama pozornie inteligentna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 15:03
                A pytać można było, bo sam już nie wiem? Czy to też spam?
                Chyba tym razem lekko przesadziłeś z reakcją.

                Swoją drogą, chciałem napisać o dwóch wizytach (w dwóch różnych latach) w ambulatorium w Sölden, z dwoma różnymi ubezpieczeniami i z dwoma różnymi sposobami załatwienia sprawy. No ale musiałbym użyć nazw, a tutaj to jest verboten, poza rzecz jasna reklamowaniem określonych ośrodków narciarskich i typów nart ;-)
                • Gość: ec Re: reklama pozornie inteligentna IP: *.abcdata.pl 24.02.11, 16:43
                  > ałatwienia sprawy. No ale musiałbym użyć nazw, a tutaj to jest verboten, poza r
                  > zecz jasna reklamowaniem określonych ośrodków narciarskich i typów nart ;-)

                  a to niby dlaczego? pisz śmiało
              • Gość: wl Do Jeepa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 00:36
                > Nawet zb jeśli nie Ty jesteś spamerem - to wl na pewno...
                > jeep

                Jeep czy ty aby nie jesteś pisiorem z tą Twoją spiskową teorią?

                > może jestem przewrażliwiony

                Raczej tak.
                Prześledź dokładnie wątek.
                Było pytanie o koszt helikoptera i o ubezpieczyciela, więc podałem.
                Wypadek syna już opisywałem w zeszłym roku:

                forum.gazeta.pl/forum/w,380,106809179,110484658,Re_nadal_czekamy_.html
                A co do logowania, login nie legitymizuje niczyjej wypowiedzi, to po pierwsze.
                Można założyć kilka loginów i pisać największe bzdury, jakich wiele w internecie.
                Nie mam zamiaru się logować i żadne nk, czy facebooki mnie do tego nie zmuszą.
                A co do forum, to schodzi na psy. Zrobiło się towarzystwo wzajemnej adoracji i każdy kto sie z nimi nie zgadza, delikatnie określę jest be.
                • jeepwdyzlu Re: Do Jeepa 25.02.11, 01:28
                  co do moich osobistych ułomności
                  to wchodzić w polemik,ę nie zamierzam
                  co do forum jako całości nie masz racji
                  To wyjątkowe miejsce w sieci - merytorycznei z doskonałą atmosferą
                  Spory nawet jak są - to z sensem
                  jeep
                  • skynews Re: 25.02.11, 13:11

                    jeepwdyzlu napisał:
                    "co do moich osobistych ułomności to wchodzić w polemik,ę nie zamierzam"

                    Polemika nie wiele ma wspólnego z konstruktywną dyskusja czy nawet konstruktywną kłótnią.
                    Starogreckie pólemos i polemikós (etymologia) to wojna i wrogość, wymiana ciosów również słownie i na piśmie, argumenty przeciw komuś tej samej doktryny...

                    W osobistych sprawach w polemikę nie wchodzisz a we wszystkich innych rozumiem że tak.
                    Zapewne dlatego też te ataki na niektórych, zwłaszcza podczas, jak ktoś to już pięknie na forum napisał, "wzajemnego pieszczenia się z Orti'm".
                    • jeepwdyzlu Re: 25.02.11, 13:25
                      nie
                      jesli ktoś mnie ocenia negatywnie - trudno
                      jego prawo
                      zaprotestowałem jedynie w kwestii niesprawiedliwej oceny tego forum

                      a co do ortodoxa - tak - szanuję jego wiedzę
                      jakbyś tu był dłużej - wiedziałbyś, że toczyliśmy i toczymy mnóstwo czasem ostrych sporów
                      nie tracąc do siebie sympatii

                      j.
                      • skynews Re: 25.02.11, 13:41

                        jakbyś tu był dłużej...dłużej w ciągu doby, tygodnia, miesiąca, czy jak ?
                        Krótko po powstaniu forum dostałem zaproszenie, które z przyjemnością przyjąłem - jestem raczej u siebie...
                        • jeepwdyzlu Re: 25.02.11, 13:46
                          ja też
                          masz zatem krótką pamięc
                          eot
                          jeep
                        • ortodox Staż ... 25.02.11, 16:23
                          Chyba nie ma co spierać się o staż forumowy. Tym bardziej, że ludzie zmieniają nicki, ale są rozpoznawalni. O wzajemne pieszczoty chyba też nie warto się spierać, choćby dlatego, że ty skynews też mnie pieścisz, ale nieco inaczej. Widać lubisz bardziej takie ... sado-maso ;)
                          Cóż, różne bywają zboczenia:P
                          pozdro.
                • ortodox Re: Do Jeepa 25.02.11, 09:43
                  Generalnie zgadzam się, że Jeep zrobił się oststnio trochę przewrażliwiony. Wszystko przez to, że fora internetowe nie są należycie moderowane, ale są bombardowane różnymi reklamami pod wszelakimi postaciami
                  On sam też to przyznaje więc po co te pisiory wl?
                  Poza tym, po co tu zaglądasz jeśli masz tak złą opinie o tym forum. Masz pretensję, że trochę poznaliśmy się przez lata i czasem mimo sporów i kłótni oraz bójek na noże klepniemy się przyjacielsko po ramieniu. Żal Ci?
                  Napisz tu trochę własnych tekstów, opinii, użytecznych dla innych informacji pod jakimś rozpoznawalnym i stałym nickiem ( nie musisz logować się), a też będziesz miał trochę więcej do powiedzenia. Na wszystkich forach przypadkowi rozmówcy są traktowani dość podejrzliwie. Może to nie jest najlepsza zasada, ale jak bronic się przed spamem?
                  pozdro.
                • Gość: ec Re: Do Jeepa IP: *.abcdata.pl 25.02.11, 14:32
                  mi sie czesto nie chce logować, pisze z kilku różnych urzadzeń i to utrudnia, na szczescie zostaje rozpoznany po niepowtarzalnym stylu ;)

                  ale tak w ogóle to warto miec konto, korzysci są wieksze od strat

                  co do polemik to ja równiez je lubie ale lepiej chyba jeśli dotyczą meritum spraw a nie ad persona,

                  niestety tzw marketing sieciowy jest obecny na tym forum i stad te alergiczne relacje niektórych użytkowników

                  pozdro
                  ec
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka