Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Narty - Włochy czy Austria?

    IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 11:16
    Czytam te fora, i czytam, i już nie wiem, gdzie lepiej planować wyjazd.
    Mam do wyboru, wg opinii forumowiczów - austriackie Zillertal, lub włoskie Val di Fiemme, Val di Sole, Val di Fassa - proszę o rady :D
      • jabolkn Re: Narty - Włochy czy Austria? 25.10.11, 11:39
        Gość portalu: Słonecznik napisał(a):

        > Czytam te fora, i czytam, i już nie wiem, gdzie lepiej planować wyjazd.
        > Mam do wyboru, wg opinii forumowiczów - austriackie Zillertal, lub włoskie Val
        > di Fiemme, Val di Sole, Val di Fassa - proszę o rady :D
        wszystkie są fajne pojedź w grudniu do Fassa, w styczniu do Fiemme, lutym Sole,
        marcu Ziller
        • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 25.10.11, 12:54
          ... i koniecznie zabierz ze sobą Koperka z rodziną :)
          pozdro.
        • Gość: Słonecznik Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.11, 19:39
          Jeśli tylko miałabym fundusze, to uwierz, że bym tak zrobiła :)
          Ale ostatecznie po prostu w kolejnych sezonach pohasam gdzie indziej:)
          • Gość: pluskwa Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.ghnet.pl 26.10.11, 01:29
            val di sole. tam się uczyłam jeździć. i są super, jeśli planujesz wyjazd rodzinny, szalenie zróżnicowane stoki.
            marianetko, czasem warto przecierpieć tą dobę w busie :]
            • Gość: Słonecznik Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 20:20
              Chyba faktycznie ten kierunek obiore, bo tam podobno fajne szkółki dla dzieci są :) dzięki.
              • Gość: pluskwa Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.ghnet.pl 27.10.11, 01:33
                mówisz o tych całych figloklubach, czy o czymś innym? może jakaś lokalna szkółka, czy cuś?
                • Gość: Słonecznik Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 27.10.11, 16:12
                  Właśnie o tych klubach mówię, bo na to udało mi się trafić w necie i poczytać. Brzmi spoko, jak dla rodzin z dziećmi.
                  • Gość: pluskwa Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.ghnet.pl 28.10.11, 02:41
                    miałam okazję zobaczyć ich na stoku w val di sole - wyglądało to naprawdę spoko. babeczka dwoiła się i troiła, dzieciaki były uhahane po pachy i faktycznie bezpiecznie to działało. chyba nawet któregoś dnia rodzice do dzieciaków dołączali...
                    • Gość: Słonecznik Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 28.10.11, 15:50
                      Ano to faktycznie, skoro dziećmi opiekują sie młodzi pedagodzy z odpowiednim podejściem, to powinno wszystko grac :) dzięki za podpowiedź :)
      • maria.netka Re: Narty - Włochy czy Austria? 26.10.11, 01:27
        istotne: skąd jesteś, czym jedziesz, zorganizowane, prywatne, jakie macie fundusze, jaką grupą, na ile?
        to wszystko trzeba uwzględnić.

        ja bym poleciła austrię, bo zillertal znam. jak już pisałam, jestem zbyt dużym leniem, by spędzić półtorej doby w autokarze do włoch, a pochodzę z północy kraju.
        a zillertal jest super :) i dużo polaków!
        • smir_noff Re: Narty - Włochy czy Austria? 26.10.11, 20:57
          a jakie konkretnie miejsca z Zillertalu polecasz ? a niby włochom czego brakuje ?

          • maria.netka Re: Narty - Włochy czy Austria? 27.10.11, 01:31
            jak pisałam: włochom brakuje przede wszystkim bliskości do polski ;) jestem leniem, lubię swój kręgosłup, doba w autokarze to nie dla mnie, o nie. po pół doby zaczyna mnie roznosić. nie wątpię, że jest tam przepięknie, i być może się tam wybiorę, jeśli te oferty samolotowe okażą się sensowne..?

            zillertal: urzekło mnie penken. jasne, wszyscy chcą pojeździć na lodowcu, ale do mnie bardziej przemówiło właśnie penken, jakoś mi tam było... kameralniej? o ile tak można powiedzieć o tak dużym kurorcie...
            • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 27.10.11, 07:45
              maria.netka napisała:

              > jak pisałam: włochom brakuje przede wszystkim bliskości do polski ;) jestem len
              > iem, lubię swój kręgosłup, doba w autokarze to nie dla mnie, o nie. po pół doby
              > zaczyna mnie roznosić. nie wątpię, że jest tam przepięknie, i być może się tam
              > wybiorę, jeśli te oferty samolotowe okażą się sensowne..?
              --------------
              Z Zillertal do Włoch (do granicy) jest już tylko godzina jazdy autostradą. Do najbliższego ośrodka narciarskiego jest jeszcze tylko 0,5h jazdy. Można wytrzymać nawet na stojąco ;)
              ======================
              > zillertal: urzekło mnie penken. jasne, wszyscy chcą pojeździć na lodowcu, ale d
              > o mnie bardziej przemówiło właśnie penken, jakoś mi tam było... kameralniej? o
              > ile tak można powiedzieć o tak dużym kurorcie...
              -----------------------------
              Moim zdaniem to akurat Penken jest najmniej kameralnym miejscem w całym Zillertal.
              Spróbuj następnym razem Hochfugen, Spieljoch, Arena, Eggalm i inne jeszcze bardziej kameralne miejsca w Zillertal.
              pozdro.
            • jabolkn Re: Narty - Włochy czy Austria? 27.10.11, 10:10
              maria.netka napisała:


              > zillertal: urzekło mnie penken. jasne, wszyscy chcą pojeździć na lodowcu, ale d
              > o mnie bardziej przemówiło właśnie penken, jakoś mi tam było... kameralniej? o
              > ile tak można powiedzieć o tak dużym kurorcie...
              hej Maria
              faktycznie chyba najfajniejsze jest Penken i cała ta okolica,
              warto pojechać aż na Eggalm
              gdyby ktoś miał wątpliwości co do warunków pod koniec marca
              to proszę zobaczyć ubiegły "słaby" sezon
              forum.gazeta.pl/forum/w,380,123436807,,Zillertal_tydzen_12.html?v=2
              • maria.netka Re: Narty - Włochy czy Austria? 28.10.11, 02:48
                arena, kameralna, poważnie? jak tam byliśmy, ledwo mogliśmy się przepchać :D może jakoś tak trafiliśmy, że w penken było po prostu puściej nieco akurat.
                bardzo kusiło nas eggalm, ale z różnych przyczyn nie doszło do skutku. wszystko przed nami ;)

                odległość od granicy: niby tak, ale to jednak minimum te kilka godzin dłużej z tego, co patrzyłam na różne oferty i estymacje. najchętniej bym wsadziła leniwy kręgosłup w samolot po prostu, i pewnie zacisnę trochę pasa i tak zrobię. wakacje to w końcu odpoczynek ma być, nie mordęga ;)

                w zillertal chyba nie ma czegoś takiego, jak złe warunki do jazdy. przynajmniej nam się nigdy nie udało na takie trafić, ani na początku sezonu, ani na jego końcówce.
                • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 28.10.11, 08:29
                  No popatrz jak to różnie bywa :)
                  Mnie do Penken zniechęcają właśnie tłumy, a w pozostałych miejscach zazwyczaj jest zdecydowanie spokojniej. Tłumaczę to bliskością Mayrhofen i wychodząca z centrum gondolą.
                  Bo przecież nie po to ludziska kupili mieszkania i hotele w centrum tego kurortu, żeby teraz wsiadać w samochody i walić na Arenę, Hochzillertal czy jakiś Egalm ;)
                  Na Egalm co prawda można przedrzeć się z Penken, ale nie każdy o tym wie i nie każdemu się chce. A przecież na Penken przyjeżdżają jeszcze z innych miejsca, bo jak tu nie być na Penken i nie zjechać słynną Harakiri i nie zrobić sobie przy tablicy fotki.
                  pozdro.
      • fizia-kulawa Re: Narty - Włochy czy Austria? 29.10.11, 16:28
        jeśli z dziećmi, takimi do 12 roku życia, to do Włoch. Tam na stokach jest mnóstwo "śniegowych placów zabaw" i są to dodatkowe atrakcje przy trasach narciarskich. W Austrii byłam w trzech ośrodkach i owszem, znalazł się taki plac zabaw dla dzieci, ale w środku miasteczka. We Włoszech są takie place na każdym "skrzyżowaniu" nartostrad lub przy knajpach na stokach. W ogóle dzieci we Włoszech są inaczej traktowane - na duży plus. Począwszy od darmowych karnetów do 8 roku życia, na animacjach w hotelach skończywszy.
        • Gość: Karolinaaa Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.centertel.pl 29.10.11, 21:11
          Ja chce jechać z dziećmi, rozważałam właśnie Austrie i Włochy, ale skoro piszecie, że we Włoszech jest tyle atrakcji dla dzieciaków, to chyba się na Włochy zdecyduje. Znalazłam też w rainbow ofertę figloklubów, czy ktoś z was może juz z niej korzystał??
          • Gość: Isska Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.play-internet.pl 30.10.11, 13:23
            My jednak myśleliśmy o czyms bliżej ikwestia językowa miała znaczenie stąd Austria, do której po prostu mamy sentyment. A że my przeglądaliśmy oferty TRAMP-ka to tak i wszelkie atrakcje są bo i przedszkole dla mniejszych szkrabów i zabawy na stoku. Także możliwości wiele.
          • Gość: Mandarynka Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 12:13
            Te kluby działają od sezonu letniego, więc nie wiem jak się sprawdzą zimą, ale jak jechałam z rainbow na wakacje do Grecji, to moje dzieci własnie tam się bawiły i szałały, a my mielismy spokój dla siebie, więc ogólnie jest to ciekawe rozwiązanie.
            • stepniak.basia Re: Narty - Włochy czy Austria? 05.11.11, 19:08
              uwazam ze w austrii jest znacznie lepsza infrasturtura.
              bylam w zeszlym roku w austrii w ischgl - najlepszy rejon w jakim bylam (na granicy ze szwajcaria) a bylam w wielu 90% wloskich mam zaliczone;)
              • b-a-n-i-t-a Re: Narty - Włochy czy Austria? 05.11.11, 20:41
                stepniak.basia napisała:
                > 90% wloskich mam zaliczone;)

                Niesamowite! Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem osoby, która zaliczyła 90% włoskich ośrodków. Musisz być prawdziwą chodzącą encyklopedią narciarstwa i bardzo starą osobą. Ja z Panem Prezesem jeżdżę na nartach we Włoszech od bardzo wielu lat, w niektórych sezonach nawet po kilka miesięcy, zmieniając co kilka dni ośrodki, ale nie wiem czy znam przynajmniej 30% włoskich ośrodków ;(
                Szkoda by było nie wykorzystać tego, że tu jesteś, dlatego ja chętnie posłucham twojej opini o kilku miejscach które mnie interesują. Zostawmy już małe ośrodki, z tych dużych (od 30 km do ponad 100 km tras) możesz napisać mi o Roccaraso, Mondole, Limone Piemonte, Campitello Matese, Magnoli, Campo Felice, Terme di Lurisia, Tarvisio, Piancavallo, Altopiano di Asiago, Chiesa in Valmalenco i Saint-Rhemy en Bosses?
                Z góry dziękuję ;)
                • Gość: oo Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 21:53
                  Hm, czyżby banita odezwał się do plebsu? No cóż, jest w dodatku niesłowny, ale to mnie nie dziwi.
                  • b-a-n-i-t-a Re: Narty - Włochy czy Austria? 05.11.11, 22:29
                    Gość portalu: oo napisał(a):

                    > Hm, czyżby banita odezwał się do plebsu?

                    Nie wiem kto ci naopowiadł takich bajek, że moj post był skierowany do ciebie ;)
                • smir_noff Re: Narty - Włochy czy Austria? 06.11.11, 16:29
                  b-a-n-i-t-a napisał:

                  > stepniak.basia napisała:
                  > > 90% wloskich mam zaliczone;)
                  >
                  > Niesamowite! Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem osoby, która zaliczyła 90% wło
                  > skich ośrodków. Musisz być prawdziwą chodzącą encyklopedią narciarstwa i
                  > bardzo starą osobą. Ja z Panem Prezesem jeżdżę na nartach we Włoszech od bardz
                  > o wielu lat, w niektórych sezonach nawet po kilka miesięcy, zmieniając co kilka
                  > dni ośrodki, ale nie wiem czy znam przynajmniej 30% włoskich ośrodków ;(
                  > Szkoda by było nie wykorzystać tego, że tu jesteś, dlatego ja chętnie posłucham
                  > twojej opini o kilku miejscach które mnie interesują. Zostawmy już małe ośrodk
                  > i, z tych dużych (od 30 km do ponad 100 km tras) możesz napisać mi o Roccaraso,
                  > Mondole, Limone Piemonte, Campitello Matese, Magnoli, Campo Felice, Terme di L
                  > urisia, Tarvisio, Piancavallo, Altopiano di Asiago, Chiesa in Valmalenco i Sain
                  > t-Rhemy en Bosses?
                  > Z góry dziękuję ;)
                  Ciekawe, czy doczekamy się na odpowiedź basi ?
                • stepniak.basia Re: Narty - Włochy czy Austria? 18.11.11, 21:06
                  mieszkałam we włoszech 18 lat. osoba, która tak zaciele odpisuje oceniając innych nic o nich nie wiedząc musi mieć spory kompleks niższości, tyle w tym temacie. w zeszłym roku pierwszy raz byłam w ischgl, bardzo polecam ten rejon, świetnie przygotowane stoki, szybkie wyciągi, piękne widoki, no i nie było problemów z rozstawieniem tyczek, jedynym minusem jest wyższa cena niż w większości znanych mi rejonach włoskich.
                  Pozdrawiam
                  • b-a-n-i-t-a Re: Narty - Włochy czy Austria? 18.11.11, 22:59
                    Tośmy się kumy dużo dowiedzieli hehe ;)
                    I pamiętajcie nie odpisywać zaciekle! [za ciele?] ;)
              • fizia-kulawa Re: Narty - Włochy czy Austria? 06.11.11, 08:17
                Jak pierwszy raz pojechałam do Austrii (gdzie objeździłam trzy rejony narciarskie), po wcześniejszym kilkuletnim jeżdżeniu we Włoszech, to przypomniał mi się ten "tajemniczy" argument o lepszej infrastrukturze w Austrii. I za cholerę nie mogłam zrozumieć, w czym się przejawia ta "lepszość":) ?
              • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 06.11.11, 10:21
                stepniak.basia napisała:

                > uwazam ze w austrii jest znacznie lepsza infrasturtura.
                -----------------
                Jest to oczywista bzdura.
                Infrastruktura w Austrii nie tylko nie jest znacznie lepsza, ale nie jest lepsza w ogóle.
                Serwując taką opinię stajesz się na samym początku mało wiarygodna i nieobiektywna.
                pozdro.
                • b-a-n-i-t-a Re: Narty - Włochy czy Austria? 06.11.11, 12:28
                  Kumie a brałeś pod uwagę, że ma zaliczone 90% włoskich ośrodków, więc może wie lepiej od nas?
                  Jeszcze wystraszysz i stracimy takie cenne źródło informacji ;)
                  • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 06.11.11, 12:58
                    No właśnie się zastanawiam ... co tak naprawdę ma "zaliczone" w 90% ;))
                    Nie jestem pewny czy chodziło basi o ośrodki, bo wcześniej w zdaniu pisze o "rejonie" i co to dla niej oznacza. Do tego prawdopodobnie ma zaliczone ( cokolwiek to oznacza ) w podobnym procencie austriackie, skoro twierdzi za w Austrii ... .
                    Musi mieć chyba z 200lat i prawdopodobnie część włoską odwiedzała w młodości, więc już wiele nie pamięta. No i wtedy rzeczywiście infrastruktur włoska chyba była nieco gorsza niż obecnie w Austrii ;))
                    pozdro.
                    • smir_noff Re: Narty - Włochy czy Austria? 06.11.11, 16:27
                      Chłopaki nie znęcajcie się już nad koleżanką, ręka jej się omskła na klawiaturze a Wy tu zaraz takie larum gracie :) Jak czytam takie tematy, co lepsze IT czy A, to śmiech mnie ogarnia. Przecież tego nie da się obiektywnie ocenić i zmierzyć. Całe Alpy są super i basta.

                      • Gość: obol Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.tktelekom.pl 06.11.11, 18:00
                        Ale Włochy są trochę lepszejsze!
                        • Gość: grzech Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.11, 18:09
                          Witam czy ktoś był może w Austrii ośrodek feuerkogel, podobno fajny dla rodzin z dziećmi poszukuje opinii osób które były!
                          • radziksen90210 Re: Narty - Włochy czy Austria? 19.11.11, 15:16
                            Włochy - Livigno ;) wiadomo czemu :P
                            • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 19.11.11, 15:38
                              .... a czemu? Bo nie wiem :)
                              pozdro.
                              • b-a-n-i-t-a Re: Narty - Włochy czy Austria? 19.11.11, 16:34
                                Ze względu na tanie napoje wyskokowe pewnie :)
                                • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 19.11.11, 17:49
                                  Hehe pewnie tak ;)
                                  Kiedyś w podobnym wątku zapytałem " za ile mogę tam kupić butelkę wina DOC lub DOCG" bo nie wiem czy warto z tego powodu wybierać się w tamte strony ... do dziś nikt mi nie odpowiedział. Może teraz? Spodziewam się ceny ok. 15centów, bo inaczej się nie opyla ... chyba że Brunello za 2,5€ ;))))
                                  pozdro.
        • jusytka Re: Narty - Włochy czy Austria? 02.01.12, 22:32
          Dziwne rzeczy piszesz, bo ja w Austrii widziałam również place zabaw na każdym kroku i wielką życzliwość Austriaków do dzieci. W hotelach też miały raj :)
      • Gość: renia Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 11:15
        Wątek prawie jak co roku... ;)
        Są zwolennicy Austrii, są miłośnicy Włoch (jak ja;)).

        Dziś nie mam czasu na rozpisywanie się, więc subiektywnie powiem: Włochy (i z tych rejonów to Val di Fiemme razem z Val di Fassa). Ale... to głównie sentyment, bo tam jeździłam będąc dzieckiem i chyba wspomnienia grają tu dużą rolę. Aczkolwiek to we Włoszech zawsze trafiam na pogodę (w Austrii bywało zazwyczaj kiepsko i zimno!), na lepiej przygotowane trasy i zazwyczaj lepszą infrastrukturę (choć np. na tę w Saalbach nie narzekałam). No i wychodzę z założenia, że Austria jest bliżej o te pareset kilometrów, więc jest fajnym miejscem na przedłużony weekend, a na dłuższy pobyt wybieram Włochy. Językowo nie ma problemów (choć ze względu na studia w DE niemiecki jest mi również bliższy), a do tego kuchnia włoska, włoskie bombardino itp:)
      • Gość: marecki Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.13, 15:05
        Ja kocham Austrię, czy zimą, czy latem, w ogóle zawsze ja polecam, piękne zakątki tam mają!
        Ale po lodowcu już jezdziłem, byłem w Austrii kilkanaście razy, w tym roku z żoną postanowiliśmy wybrac się do Włoch. A że nie bardzo mamy czas na organizowanie wyjazdu, to zdecydowaliśmy się na ofertę biura Bee Free i wygląda na to, że w styczniu odwiedzimy region Val di Fiemme, z hotelem Los Andes***, obiecują, że miasto (Castello Molina) zabytkowe i sympatyczne. HolidayCheck ocenia na 4,9... will see ;)
        • Gość: renia Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 16:37
          Odniosę się tylko do części Twojego postu, żebyś na miejscu nie był rozczarowany... w regionie Val di Fiemme w ogóle nie ma czegoś, co można nazwać miastem, są miasteczka (typu Cavalese, Predazzo, Moena), a samo Castello Molina di Fiemme to wioska, w której na stałe mieszka ok. 2000 osób, więc pisanie o nim "miasto zabytkowe i sympatyczne" to duże nadużycie.
          Tu masz informacje o Castello: www.comuni-italiani.it/022/047/
          • Gość: marecki Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.13, 17:35
            Dzięki za czujność, racja, racja, zrobiłem skrót myślowy, zatem korekta: w katalogu stoi, że atrakcyjnym pobliskim miasteczkiem jest Cavalese, natomiast samo Castello Molina faktycznie niewielkie. Ale damy radę, większe szaleństwa to (już) nie dla nas ;)
            • Gość: renia Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 18:21
              No to ok... ja akurat też nie zwracam (już;)) uwagi na wielkość miasteczka, atrakcje i knajpy, ale że akurat uczestniczyłam też w dyskusji w sąsiednim wątku, gdzie wybór miejscowości zależy wlaśnie od dostępności atrakcji, to wolałam zwrócić Ci uwagę;)
              Tak czy inaczej udanego wyjazdu- Val di Fiemme to jedno z moich ulubionych miejsc, więc wracam tam co jakiś czas robiąc sobie tydzień w ośrodkach Val di Fiemme i di Fassa.
              • Gość: marecki Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.13, 15:51
                Dzięki, dzięki :) do wyjazdu jeszcze trochę, na razie trzeba pracowac, żeby potem spokojnie odpoczywac :D
            • Gość: jabol Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: 110.34.0.* 16.10.13, 15:00
              czesc Marecki
              czesc Renia
          • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 10.10.13, 00:45
            Jeśli już uściślamy, to zakwalifikowałbym Moenę ... raczej do Val di Fassa, a nie do Val di Fiemme. No i ta też nie należy do aglomeracji, bo liczy zaledwie 2698 mieszkańców czyli niewiele więcej niż Molina di Fiemme. Co nie przeszkadza jej być całkiem sympatycznym i zabytkowym miastem, czy też miasteczkiem. Chyba jednak nie w ilości mieszkańców tkwi sedno, lecz w historii, tradycji, kulturze i klimacie jaki tworzą i tworzyli przez wieki mieszkańcy. Często są to miasta przez wielkie M i w niczym nie zmienia tego fakt, że czasem możemy natknąć się tam na oborę stojącą przy głównej ulicy.
            pozdrawiam
            • Gość: renia Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.13, 20:48
              Ortodoxie, oczywiście racja z tą Moeną... aczkolwiek mnie Alpe Lusia zawsze kojarzyło się z wyjazdami w rejon Fiemme i stąd wzięła mi się ta Moena. I, oczywiście, porównując liczbę mieszkańców nie jest wiele większa od Castello, ale pod względem atrakcyjności i ilości miejsc do tzw. "wyjścia" znacznie je przerasta... głównie dlatego, że ma dużo większą bazę noclegową dla turystów. Tak czy inaczej, marecki wyjaśnił nam, że nie szuka ani miasteczka, ani tym bardziej miasta, więc dyskusja już trochę akademicka;)

              • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 10.10.13, 22:56
                Reniu, nie sprowadzaj tematu tego wątku do problemu mareckiego :)
                No i jeszcze jedno. Forum dyskusyjne to chyba jednak nie tylko taka ... informacja turystyczna, gdzie jedni zadają pytania, a inni odpowiadają. To chyba coś więcej. Tak mi się wydaje :)
                pozdrawiam
                • Gość: renia Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.13, 14:04
                  Pisząc o akademickiej dyskusji miałam na myśli tylko nasz "spór" co do położenia Moeny;)
                  Wiesz przecież-bo bywam na forum kolejny sezon- że często udzielam więcej informacji niż tylko dane statystyczne. Nawet w tym wątku piszę o sentymentalnych wspomnieniach związanych z kolejnymi miejscami. Może ostatnio tylko skrótowo, bo czasu mam naprawdę mało, a poza tym chyba w ubiegłych latach "wypaliłam" się jeśli chodzi o dyskusje, co lepsze: Austria czy Włochy;) Bo mnie nikt do Austrii nie przekona, ja Włochy będę zawsze kochać miłością bezgraniczną:)
                  Również pozdrawiam:)
                  • ortodox Re: Narty - Włochy czy Austria? 11.10.13, 23:28
                    Myślę, że nie ma pomiędzy nami sporu co do położenia Moeny :)
                    Podobnie jak co do tego, gdzie spędzać wakacje.
                    Pozdrawiam serdecznie :)
                    • Gość: obol Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.13, 22:27
                      Ortodoxie, fajnie że jesteś!
            • Gość: geza Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.13, 22:12
              To ty żyjesz? Miałem nadzieję, że wpadłeś gdzieś do szczeliny. Taki błogi spokój był na forum bez ciebie.
      • dawido555 Re: Narty - Włochy czy Austria? 11.10.13, 14:29
        Byłem wszędzie i... Polecam pojechać wszędzie. Zacznij od Val di Fiemme :)
      • Gość: milady Re: Narty - Włochy czy Austria? IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.13, 23:13
        A ja polecam Bormio oraz Livigno we Włoszech :) Dwa kurorty praktycznie sąsiadujące ze sobą :) Plus tego miejsca jest taki, że oprócz tego, że trasy są świetnie przygotowane, są jeszcze takie smaczki jak impreza na stoku (z dj-em :)), zawsze i wszędzie wieczorny chillout i ludzie bardzo przyjaźnie nastawieni. Byłam w zeszłym roku, bo pani z Rainbow Tours mi go poleciła, gdy opisałam jej moje potrzeby ;) (wcześniej też jeździłam do Val do Sole i Val di Fassa) i raczej przestawię się na ten region. Warto spróbować.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja