byki.z.pampeluny
08.12.11, 23:41
generalnie jestem raczej zmarźluchem i planuję zainwestować w dobrą bieliznę termoaktywną. w założeniu ma mi służyć nie tylko na narty (też), ale generalnie w większe mrozy na co dzień.
nosicie taką bieliznę zimą jako strój miejski ;), nie zakładając przy tym żadnych kurtek z membraną i tym podobnych wynalazków? (np. te bezszwowe getry pod kryjące rajstopy?)
naprawdę marznę - a w końcu w eleganckim wdzianku z wełny kobieta czuje się w mieście lepiej niż w kurtce z membraną.... doradźcie. dzięki!!