Gość: Orni
IP: *.dclient.hispeed.ch
10.03.12, 16:49
Dzis w Grindelwaldzie na finale pucharu swiata w crossie narciarskim zabil sie jeden z Kanadyjczyköw. Jeszcze wczoraj czytalem w gazecie o tych zawodach, jak to organizatorzy wspaniale przygotowali trase, konfiguracja super, skocznie swietne , prawie pionowe bandy, nic tylko przyjechac i oglädac...
No niestety, ostatnia skocznia przed metä byla zbyt wymagajäca, Kanadyjczyk wprawdzie wpadl w siatke zabezpieczajäcä, ale tak nieszczesliwie, ze zginäl na miejscu, - tragiczna i niepotrzebna smierc -